Franciszek Szydełko

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Franciszek Szydełko
Data i miejsce urodzenia 5 sierpnia 1925
Wola Rafałowska
Zawód treser zwierząt, konsultant filmowy

Franciszek Szydełko (ur. 5 sierpnia 1925 w Woli Rafałowskiej) – pułkownik Milicji Obywatelskiej, treser zwierząt i konsultant filmowy.

Życiorys[edytuj]

Podczas II wojny światowej wstąpił do wojska jako ochotnik i podczas walk dwukrotnie został ciężko ranny. Podczas pobytu na froncie poznał starszego sierżanta, który był zawodowym treserem i zaszczepił w nim miłość do zwierząt[1]. Po wojnie wstąpił do Milicji Obywatelskiej, a w 1946 roku został służbowo oddelegowany do Centrum Wyszkolenia Milicji Obywatelskiej w Słupsku, z przydziałem do odbycia szkolenia w nowo utworzonej Szkole Przewodników i Tresury Psów Służbowych. Szkołę tę ukończył jako prymus w stopniu sierżanta[2], będąc jednym z pierwszych jej absolwentów[3]. Podczas pobytu w Słupsku poznał swoją żonę i tam też urodził się jego syn.[4]

Do filmu trafił w 1948, gdy został oddelegowany jak opiekun psa do pracy nad filmem Aleksandra Forda Ulica Graniczna[4]. W 1949 wraz z rodziną przeniósł się do Warszawy, z uwagi na przeniesienie Szkoły Przewodników i Tresury Psów Służbowych do podwarszawskich Sułkowic. Po raz pierwszy jako konsultant filmowy wystąpił w 1966 roku współpracując z Krzysztofem Szmagierem w pracy nad filmem dokumentalnym Selim[5]. W tym samym czasie wziął udział w selekcji psów do filmu Czterej pancerni i pies. Kiedy po zakończeniu zdjęć do pierwszej serii treser Trymera i dublujących go Spika i Ataka grających rolę Szarika wyemigrował do Izraela, Szydełko na stałe trafił do ekipy filmowej[6]. W Czterech pancernych zagrał również epizodyczną rolę niemieckiego spadochroniarza. Po zakończeniu zdjęć do filmu ponownie zaczął współpracę z Krzysztofem Szmagierem, który w Sułkowicach rozpoczął zdjęcia do Przygód psa Cywila, jako konsultant i treser Beja - psa reżysera odgrywającego tytułową rolę[7].

Przez ponad 50 lat aktywności zawodowej wytresował ponad 500 zwierząt na potrzeby 148 filmów. Oprócz psów grających rolę Szarika i Cywila tresował też m.in. dogi - Łosia i Apacza - grające rolę Saby w filmie W pustyni i w puszczy oraz zwierzęta na potrzeby filmów Noce i dnie, Szaleństwa panny Ewy, Ogniem i mieczem[8], jak też świnię udającą dzika w Nie ma mocnych. Oprócz tresury psów zajmował się również opracowywaniem scen z udziałem innych zwierząt, m.in. węży, kaczek, gęsi, świń a nawet much i dżdżownic[2]. Zagrał epizodyczne role w 49 filmach, m.in. role esesmanów w Akcji pod Arsenałem i Europa, Europa i milicjantów w Selimie i Przygodach psa Cywila w scenach, w których praca ze zwierzęciem mogłaby być niebezpieczna dla aktora bez fachowego przygotowania[7], ale również w filmach Katastrofa w Gibraltarze czy Quo vadis, gdzie zwierzęta nie odgrywały pierwszoplanowych ról[4]. Na swoim koncie ma również pracę nad filmem Dzikun, którego głównymi bohaterami są zwierzęta - m.in. 6 wilków, psy i tchórzofretka - a ludzie grają jedynie role drugoplanowe i epizodyczne oraz scenę z filmu Ferdydurke, gdzie w jednej ze scen zagrały jednocześnie 52 zwierzęta: 12 chartów, koty, krowy, kury i kozy[7].

Franciszek Szydełko jest również jednym z bohaterów filmu dokumentalnego Za rogiem, niedaleko... w reżyserii Kazimierza Karabasza, opowiadającego o losach mieszkańców ulicy Koszykowej w Warszawie[1].

W dwutygodniku regionalnym pt. „Zbliżenia” w artykule-wywiadzie z płk. Franciszkiem Szydełko pt. „Psa nie można uczłowieczać!”[9], czytamy m in.:

„Rolę Szarika grał tylko jeden pies - wabił się Trymer - i nieprawdą jest, że były ich trzy czy cztery, jak opowiadano później. W jednej scenie, skoku z pierwszego piętra, wystąpił jego dubler - Atak - dementuje plotki F. Szydełko. - Któregoś dnia nawet Franciszek Pieczka był tak zdezorientowany tymi donosami, że zadzwonił do mnie i chciał wiedzieć... jak było naprawdę z tym Szarikiem.”

Przypisy

Linki zewnętrzne[edytuj]