To jest dobry artykuł

Paweł Bajeński

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Paweł Bajeński
Paweł Bajeński
Paweł Bajeński
Data i miejsce urodzenia 23 grudnia 1908
Chańki
Data i miejsce śmierci 27 listopada 1971
Warszawa
Wyznanie
Kościół ZKCh, ZKE

Paweł Bajeński (ur. 23 grudnia 1908 w Chańkach, zm. 27 listopada 1971 w Warszawie) – jeden z czołowych działaczy ewangelikalnych okresu PRL-u; przywódca Zjednoczenia Kościołów Chrystusowych w latach 1951–1953, a od 1953 roku wieloletni członek Prezydium Zjednoczonego Kościoła Ewangelicznego (ZKE). Był zwolennikiem bliskiej współpracy pomiędzy ewangelikalnymi ugrupowaniami. Był rozpracowywany przez Urząd Bezpieczeństwa.

Życiorys[edytuj]

Podróż do Kanady w 1958, na pokładzie s/s „Atlantic”; od lewej stoją: P. Bajeński, T. Maksymowicz, S. Waszkiewicz.

Paweł Bajeński urodził się 23 grudnia 1908 roku we wsi Chańki, koło Milejczyc. Pochodził z rodziny rolniczej[1].

W roku 1915 jego rodzina udała się na bieżeństwo w głąb Rosji, gdzie przebywała do roku 1922. Ukończył tam rosyjskie gimnazjum. Po powrocie do Polski zapoznał się z wyznaniem chrystusowych. W roku 1928 został ochrzczony przez Jerzego Sacewicza. W 1930 roku rozpoczął służbę wojskową. W 1933 roku został kaznodzieją rejonu Milejczyce. W 1941 roku został przewodniczącym okręgu na woj. lubelskie. W 1945 roku wyjechał do Gdańska i zajmował się zakładaniem zborów i placówek dla swego Kościoła[2]. Założył wtedy m.in. zbór w Gdańsku[3]. Był zwolennikiem ścisłej współpracy z pokrewnymi wyznaniami ewangelikalnymi. W latach 1945–1947 działał w ramach Polskiego Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan Baptystów i wchodził do Rady Naczelnej tego Kościoła[2].

W sierpniu 1949 roku Urząd Bezpieczeństwa otoczył go siatką donosicieli w ramach inwigilacji[4]. We wrześniu 1950 roku został aresztowany wraz z innymi działaczami swego Kościoła[5]. Ze względu na stan zdrowia został przewieziony do szpitala, gdzie spędził kilka miesięcy[6]. Spośród osób należących do ścisłego kierownictwa ZKCh był pierwszą osobą, która wyszła na wolność. Po wyjściu na wolność w 1951 roku podjął starania o odzyskanie opieczętowanych kaplic. Wielokrotnie wysyłał w tej sprawie pisma do UdsW i MBP. Jednak dopiero w 1952 roku otrzymano zgodę na otwarcie kaplicy w Warszawie[7]. Zwołał również konferencję w Inowrocławiu, gdzie wybrano nowy zarząd Kościoła. Prezesem został Paweł Bajeński. Jerzy Sacewicz i Mikołaj Korniluk nadal przebywali w więzieniu[6]. Pod nieobecność Sacewicza doprowadził do tego, że w 1953 roku ZKCh weszło do ZKE[8]. Sacewicz po wyjściu na wolność miał pretensje do Bajeńskiego, że „wprowadził Kościół do Babilonu”[9].

W latach 1953–1962 należał do ścisłego kierownictwa ZKE i był wtedy jednym z wiceprezesów tego Kościoła. Sprawował też funkcję okręgowego w kilku różnych okręgach (pomorski w latach 1953–1956, olsztyński i białostocki w latach 1956–1959, bydgoski i lubelski w latach 1959–1962)[5].

W sierpniu 1956 roku pojawiły się w Kościele tendencje separatystyczne, wspierane przez współwyznawców z USA, jednak pozycja Bajeńskiego była na tyle silna, że nie dopuścił do wystąpienia ZKCh z ZKE[10]. R.J. Smith, z ramienia „Church of Christ”, proponował Bajeńskiemu, by wyprowadził zbory chrystusowe ze struktur ZKE i utworzył niezależny Kościół. Obiecał mu w zamian pomoc materialną, lecz Bajeński odmówił[11].

Zmarł w Warszawie 27 listopada 1971 roku[5].

Kontrowersje[edytuj]

Bajeński był znany z wiernopoddańczego stosunku do władzy. Po wyjściu na wolność w 1951 roku słał liczne pisma do władz, w których posuwał się do daleko idących pochlebstw, sądząc, że dzięki temu uzyska ich przychylność („praca religijna ZKCh w Polsce prowadzi się bez żadnych przeszkód ze strony władz”)[7]. Po śmierci Stalina oświadczył, iż „śmierć Józefa Stalina (...) okryła żałobą wszystkie narody postępowe świata”[12].

Ryszard Michalak uznał, że Paweł Bajeński po wyjściu na wolność realizował wytyczne władz odnośnie połączenia ZKCh z ZKE[13]. Tomasz Terlikowski zarzucił mu „daleko idącą współpracę zarówno z Urzędem ds. Wyznań, jak i z UB[14]. Na łamach kwartalnika „Słowo i Życie”, organu prasowego Kościoła Chrystusowego, odpowiedziano, że „artykuł p. Terlikowskiego jest tendencyjny i nieprzychylny”, i mija się z prawdą[15]. Zarzut postawiony przez Terlikowskiego został następnie powtórzony przez Pawła Chojeckiego, zwierzchnika Kościoła Nowego Przymierza, na łamach pisma „Idź Pod Prąd”[16]. Wojciech Sławiński, który badał archiwa IPN, stwierdził, że Paweł Bajeński był rozpracowywany przez bezpiekę[4].

Andrzej W. Bajeński, wnuk Pawła, twierdzi, że jego dziadek był zawsze zwolennikiem współpracy pokrewnych Kościołów. Uważał, że: „Skoro inni są tacy sami, jak my, skoro są braćmi w Chrystusie, to dlaczego się nie połączyć?” Natomiast do chrześcijan z innych tradycji podchodził z rezerwą[17].

Przypisy

Bibliografia[edytuj]