To jest dobry artykuł

Stanisław Krakiewicz

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Stanisław Krakiewicz
1974 r.
1974 r.
Data i miejsce urodzenia 16 maja 1892
Dubienka
Data i miejsce śmierci 4 stycznia 1985
Warszawa
Sekretarz PKEChB
Okres sprawowania 1945-1947
Prezes ZKE
Okres sprawowania 1947-1950, 1953-1975
Wyznanie bracia plymuccy
Kościół PKEChB, ZKE, KWCh
Odznaczenia
Złoty Krzyż Zasługi Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski Medal 30-lecia Polski Ludowej

Stanisław Krakiewicz (1892-1985) – w okresie międzywojennym ministerialny radca prawny, brał czynny udział w działaniach wojennych w roku 1920 i 1939. Był wieloletnim działaczem i jednym z przywódców Zrzeszenia Zwolenników Nauki Pierwotnych Chrześcijan, z którego wywodził się powstały w 1947 roku Związek Wolnych Chrześcijan. Po wojnie stał się jednym z założycieli Zjednoczonego Kościoła Ewangelicznego, którego prezesem był w latach 1947-1975. Aresztowano go w 1950 roku i skazano na wieloletnie więzienie. Od 1952 roku po wyjściu na wolność w wyniku amnestii prowadził ugodową względem władz politykę, za co został kilkakrotnie wyróżniony. Pod koniec życia został usunięty z ZKE i przeszedł do baptystów.

Publikował na łamach „Chrześcijanina”, zbiór wybranych artykułów został wydany w książce Aby byli jedno (1975).

Dzieciństwo i młodość

Urodził się 16 maja 1892 roku w Dubience, w województwie lubelskim, w rzymskokatolickiej rodzinie[1]. Ojciec, Franciszek Krakiewicz, prowadził przedsiębiorstwo przewozowe. Naukę rozpoczął w rodzinnej miejscowości, następnie uczył się w gimnazjum w Hrubieszowie. Od IV klasy gimnazjalnej, ze względu na trudną sytuację materialną rodziny, sam pracował na własne utrzymanie. W 1912 roku otrzymał świadectwo maturalne. Wstąpił na wydział prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Studia ukończył w 1924 roku. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w roku 1920. W okresie studiów pracował jako osobisty sekretarz u ministrów Pruchnika, Jesionowskiego i Narutowicza[2].

Kariera prawnicza

Po ukończeniu studiów rozpoczął karierę urzędniczą. Najpierw pracował w wydziale prawno-budowlanym Ministerstwa Robót Publicznych. Od roku 1932 pracował w departamencie budownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W 1939 roku brał udział w kampanii wrześniowej[2]. Podczas okupacji niemieckiej wraz z grupą polskich specjalistów przygotowywał projekty przyszłej odbudowy kraju. Współpracował wtedy z prof. Pniewskim, Kuncewiczem, Tołwińskim i Kaczorowskim[3]. Okres powstania warszawskiego spędził w Radości pod Warszawą[4]. W latach powojennych pracował na stanowisku naczelnika wydziału prawnego w Ministerstwie Odbudowy Kraju. W roku 1953 przeszedł na emeryturę[5].

Kariera duchownego

Podczas nagrywania kazania dla audycji „Głos Ewangelii z Warszawy” (1974)

Krakiewicz był początkowo mariawitą, w 1914 roku przyjął święcenia diakonatu z rąk bpa M. Jakuba Próchniewskiego[6]. W 1925 roku przyłączył się do Zrzeszenia Zwolenników Nauki Pierwotnych Chrześcijan i wkrótce został przełożonym Zboru Ewangelicznych Chrześcijan Wolnych w Warszawie. Funkcję tę – później w ramach ZKE – pełnił przez ponad 50 lat. Podczas wojny prowadził bliską współpracę z baptystami, którą kontynuował też w latach powojennych[7]. W latach 1945-1947 był sekretarzem Zarządu Polskiego Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan Baptystów[8]. 24-26 maja 1947 wespół z Szenderowskim zorganizował „Konferencję Braterską” w Ustroniu, na której powołano Zjednoczony Kościół Ewangeliczny, którego też został prezesem[9].

W nocy z 19 na 20 września 1950 został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa, pod zarzutem „roboty wywiadowczej”. W grudniu 1951 został skazany na wieloletnie więzienie za „działalność antypaństwową”[10]. W uzasadnieniu wyroku zarzucono: „W 1932 Krakiewicz w Warszawie otrzymał od Götzego broszurkę pt. «Co nas czeka», którą po przeczytaniu przechowywał w swojej biblioteczce do dnia zatrzymania tj. 19 września 1950 r. W broszurce tej pt. «Bolszewizm i Komunizm» w oszczerczy sposób przedstawia się stosunki panujące w Związku Radzieckim w latach dwudziestych na odcinku wychowania młodzieży i sytuacji polityczno-gospodarczej. W 1946 r. osk. Krakiewicz nawiązał ponownie kontakty z przedstawicielami zagranicznych misji należących do pokrewnych sekt, a to z Leas'em i Fugowskim, z którymi przeprowadzał rozmowy na tematy sytuacji gospodarczej w Polsce. Latem 1946 r. w Warszawie osk. Krakiewicz przyjął od Leasa 100 dol. papierowych jako zapomogę..., które w czerwcu 1950 r., sprzedał nieustalonej osobie w Warszawie za 200 000 zł, a pieniądze osk. Krakiewicz zużył na finansowanie obrońcy w procesie swojej krewnej...”[11][12]. Podczas pobytu w więzieniu wyciągnął odpowiednie wnioski, „zdystansował się do własnej przeszłości” i zdecydował się na współpracę z komunistyczną władzą[13]. Objęła go amnestia w końcu 1952 roku[14].

Po wyjściu na wolność został wybrany na prezesa ZKE. Jako prezes wielokrotnie łamał obowiązujący Statut ZKE. Zgłaszając swoją kandydaturę na prezesa mawiał: „przyjmę stanowisko prezesa Rady, jeśli Bracia powierzą mi ten mandat”[14]. Jako prezes realizował wytyczne władz odnośnie ZKE[15], hamował inicjatywy wewnątrzkościelne i był gwarantem właściwego kursu politycznego Kościoła[13]. Był tajnym współpracownikiem UB, miał pseudonim „Jan Bąk”[16]. Bezpieka na ogół pozytywnie oceniała jego postawę, w latach 60. tylko raz wyraziła wątpliwość, co do jego postawy[17].

W latach 60. miał osiągnięcia w skutecznym rozwiązywaniu konfliktów na poziomie zborowym[13]. W Zielonej Górze przyciągnął do zboru grupę świadków Jehowy, co zostało pozytywnie ocenione przez władze[18]. Jako prezes ZKE odbył kilkanaście podróży zagranicznych[19]. W piśmie do prezbiterów okręgowych z 12 grudnia 1970 roku poinformował, że ZKE nie jest upoważniony do działania poza granicami kraju i w związku z tym nie ma prawa przemycania rosyjskich Biblii do ZSRR[20]. Aktywnie uczestniczył w działalności Polskiej Rady Ekumenicznej i Chrześcijańskiej Konferencji Pokojowej[21].

Z funkcji prezesa został odsunięty w 1975 roku na VIII Synodzie Kościoła. W tej sytuacji zwrócił się o pomoc do Urzędu ds. Wyznań, zapewniając o swej lojalności i patriotyzmie[22]. Krytykował jednocześnie niektórych działaczy ZKE, zarzucając im, że są „niesubordynowani, powiązani z Zachodem, niepatriotyczni”[23]. Władze nie udzieliły mu jednak wsparcia, prawdopodobnie uznały, że Krakiewicz już się wysłużył[22]. Po zdjęciu z funkcji prezesa nadano mu, na prośbę Konstantego Sacewicza jego następcy, tytuł honorowego prezesa[24]. Odsunięcie Krakiewicza z Prezydium ZKE zapoczątkowało postępujące „rozluźnienie” w ZKE[22].

W końcu lat 70., będąc pastorem zboru centralnego, wygłaszał maryjne kazania. Z tego powodu Edward Czajko zarzucił mu na łamach „Chrześcijanina” odejście od chrystocentryzmu[25].

8 marca 1980 roku na posiedzeniu Rady Kościoła omawiano „sprawę Krakiewicza” i I Zboru warszawskiego. Krakiewicza obwiniano za wszelkie zło w Kościele. Bronili go tylko wolni chrześcijanie, którzy nie chcieli przyjąć do wiadomości, że Krakiewicz ponosi główną winę za złą sytuację w Kościele[26]. Krakiewicz został pozbawiony tytułu honorowego prezesa, zdjęty ze stanowiska pastora, ponadto został wyłączony z lokalnego warszawskiego zboru ze względu na ujawnienie niemoralnego i niechrześcijańskiego stylu życia[27]. Po usunięciu z ZKE zaczął uczęszczać do baptystycznego zboru w Warszawie[21].

Działalność publicystyczna

Grób Stanisława Krakiewicza na cmentarzu reformowanym przy ul. Żytniej w Warszawie

Jest autorem licznych artykułów na łamach „Chrześcijanina”, zbiór wybranych artykułów został wydany w książce Aby byli jedno (1975)[a]. Tytuł pochodzi od jednego z artykułów.

W 1969 roku z okazji 25-lecia Polski Ludowej opublikował na łamach „Chrześcijanina” wiernopoddańczy artykuł „Polska – to wielka rzecz”[28]. Cytat z artykułu „Polska – to wielka rzecz”:

W 1918 roku odrodziła się Rzeczpospolita Polska, wymarzona przez całe pokolenia Polaków. (...) Nie była zjednoczona politycznie, gospodarczo i kulturalnie. Była słaba militarnie. Była w pełni wolna, ale także rozchwiana wewnętrznie, obciążona zbyt wieloma śladami po niewoli. (...) Mimo zrywu, mimo wysiłku nie udało się przetrwać straszliwej próby, jaką była II wojna światowa i cały zespół przyczyn i zjawisk towarzyszących jej i wywołujących ją[29]. (...) Państwo Ludowe, w którym z łaski Bożej żyjemy i pracujemy, zagwarantowało wszystkim obywatelom wolność religijną i po raz pierwszy w naszej historii narodowej tak konsekwentnie zaprowadziło pełne równouprawnienie wszystkich wyznań, a także zapewniło wszystkim Kościołom równe prawa w ramach obowiązującego ustawodawstwa państwowego. Stosunek państwa do Kościoła oparty został na zasadach równości i wolności. Nie tylko z historii, ale z własnych doświadczeń życiowych znamy fakty nietolerancji i dyskryminacji. Władze naszej Ojczyzny wyrównały dług zaciągnięty wobec historii, ustanawiając jednakowe prawa dla wielkich i małych społeczności kościelnych[30].

Publikacje

  • Prawo budowlane i zagospodarowanie przestrzenne oraz odbudowa. Cz. 1, (Przepisy wydane po wojnie) (1947) [współautorstwo]
  • Prawo budowlane i zagospodarowanie przestrzenne oraz odbudowa. Cz. 2, (Przepisy wydane przed wojną) (1948) [współautorstwo]
  • Prawo budowlane i zagospodarowanie przestrzenne oraz odbudowa. Uzupełnienie części 1, (Przepisy wydane w czasie druku książki do dnia 27.I.1948 r.) (1948) [współautorstwo]
  • Prawo budowlane i zabudowanie osiedli oraz odbudowa. Cz. 3, Przepisy wydane po 1.IX.1947 r. (1949) [współautorstwo]
  • Prawo budowlane i zabudowanie osiedli oraz odbudowa (1951) [współautorstwo]
  • Aby byli jedno (1975)

Nagrody i wyróżnienia

Za działalność „społeczno-patriotyczną” dwukrotnie otrzymał Złoty Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski oraz Medal 30-lecia Polski Ludowej[19].

Uwagi

  1. Wyboru dokonał Mieczysław Kwiecień, który też napisał przedmowę.

Przypisy

Bibliografia