Fizjonomika
| Ten artykuł od 2010-03 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Informacje nieweryfikowalne mogą zostać zakwestionowane i usunięte. Aby uczynić artykuł weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
Fizjonomika (od gr. φύσις natura i γνώμων wskazówka, oznaka) pseudonauka utrzymująca, że wygląd twarzy, jej cech charakterystycznych decyduje u człowieka o jego przynależności do określonej grupy charakterologicznej, a nawet może decydować o powodzeniu w życiu i całym losie. Fizjonomicy przewidują lub rozpoznają właściwości umysłowe i postawy uczuciowe badanego na podstawie twarzy, postury i czynności wykonywanych bezwiednie. Najwięcej wiadomości uzyskują jednak z twarzy. Zależnie od „szkoły” dzielą ją na trzy lub dwie strefy. Według trzystrefowego podziału:
- część od czoła do brwi odzwierciedla stan władz umysłowych - rozumu
- nos i policzki świadczą o uczuciowości osobnika
- usta i broda określają stan sił witalnych.
Dwustrefowy podział przedstawia się następująco:
- górna połowa głowy to tzw. połówka intelektualna czyli twarz idealistyczna
- dolna połowa głowy to połówka zwierzęca czyli twarz realistyczna.
Thimoty Mar opracował szczegółową instrukcję dotyczącą odczytywania cech charakteru i usposobienia z rysów twarzy, zawierającą różne symptomatyczne opisy: owalu twarzy, kształtu czoła, zmarszczek, łuków brwiowych, oczu, nosa, ust, zębów, uszu, brody oraz sposobu trzymania głowy, np. głowa zadarta do góry - fałszywa ambicja. Zwłaszcza w drugiej połowie XIX w. i pierwszej XX w. fizjonomika była wykorzystywana w różnych teoriach o charakterze rasistowskim oraz jako argument w eugenice. Okresami rozwijała się nawet osobna koncepcja pod nazwą patonomiki. Głosiła ona, że dopiero choroby i cierpienia, emocje towarzyszące różnym działaniom odciskają na twarzy specyficzne ślady mogące dawać wartościowe wskazówki co do charakteru badanego. W odmianie eugenicznej usiłowano rozpoznawać patologiczne odchylenia psychiczne. U podstaw fizjonomiki leży wiara w przeznaczenie (determinizm losu). Ponieważ „wiedza” fizjonomiczna nie jest weryfikowalna, łatwo może zostać użyta jako sposób czerpania obfitych zysków kosztem osób naiwnych. Dzisiejsza fizjonomika dla zdobycia zwolenników używa współczesnych argumentów, stwarzających pozory racjonalności i zgodności tej teorii ze współczesną nauką. Dla przykładu: za kształt twarzy odpowiada testosteron a jego poziom wpływa na charakter, od którego zależy sukces w życiu. Fakt, że na charakter oprócz hormonów i genetyki (geny sprzężone) ma wpływ wychowanie, środowisko i wiele innych aspektów, jest pomijany lub bagatelizowany po to, aby wśród potencjalnych klientów nie wzbudzać niepotrzebnych wątpliwości.
Spis treści |
Historia fizjonomiki [edytuj]
Starożytność [edytuj]
Fizjonomika pojawiła się już w starożytności - na Bliskim Wschodzie i w Chinach, gdzie była odrębnym działem medycyny. Praktykowana była powszechnie w starożytnej Grecji. Znalazło to odzwierciedlenie w teatrze greckim, gdzie charakter postaci występujących w sztuce pokazywano za pomocą odpowiednio przerysowanych, stylizowanych masek. Jednym z pierwszych fizjonomików greckich był Ateńczyk Zopyrus działający w V w. p.n.e. W dziele Arystotelesa Analityki pierwsze można znaleźć liczne nawiązania do tej teorii. Ciało i dusza współistniejąc oddziałują na siebie i choć jakąś rolę w życiu człowieka odgrywa kultura i sztuka, to jednak pierwotny związek ma decydujące znaczenie dla fizjonomii i charakteru. Tego samego autora Fizjonomika, poświęcona wyłącznie tej problematyce, składa się z dwóch części. W pierwszej autor analizuje ludzkie zachowania w różnych sytuacjach. W drugiej analizuje zachowania samic i samców różnych gatunków zwierząt. Ich znacznie łatwiejsze do wytłumaczenia zachowania bierze za wzór i podobne cechy znajduje u ludzi. Fizjonomiką zajmował się również Teofrast, Cyceron, Kwintylian, Pliniusz Starszy, Seneka Młodszy i Galen. Zdarzyło się, że Pitagoras, pewnego razu nie przyjął do grona swych uczniów niejakiego Cylona tylko dlatego, że nie spodobał mu się jego wygląd, świadczący, zgodnie z fizjonomiką, o złym charakterze kandydata.
Średniowiecze [edytuj]
W średniowieczu wiara w charakterologiczne skutki posiadania określonej fizjonomii znacznie się rozpowszechniła. Idący na pielgrzymkę do Canterbury Anglicy z Opowieści Kanterberyjskich, zazwyczaj opisują bohaterów swoich opowiadań stosownie do ich charakteru. Nic dziwnego - fizjonomika była w Anglii przedmiotem wykładowym od dawna i dopiero Henryk VIII Tudor w roku 1531 zabronił prowadzania takich nauk. Na kontynencie za sprawą scholastyki fizjonomika podupadła. Do najwybitniejszych przedstawicieli tego okresu należy Joannis ab Indagine zalecający dokonywanie przepowiedni na podstawie znaków uzyskanych na podstawie chiromancji, fizjonomiki oraz astrologii. W XVI w. fizjonomiką, a w szczególności patonomiką, interesował się Leonardo da Vinci. W 1559 roku decyzją papieża Pawła IV dzieła dotyczące fizjonomiki, jako dopuszczające wpływ na człowieka innych sił niż boskie, trafiły na listę ksiąg zakazanych.[1] Odtąd, przez długi czas literatura fizjonomiczna rozpowszechniała się głównie drogą powielania (przedruki i tłumaczenia) w krajach nieuznających władzy papieża. Girolamo Cardano stworzył odmianę fizjonomiki o nazwie metoposkopia. Tu w diagnostyce kluczową rolę odgrywał przebieg bruzd i zmarszczek na czole badanego. Odpowiadały one określonym planetom (metalom) mającym i przekazującym określone cechy, z dawien dawna zbadane i opisane przez alchemików. Zwolennikiem tego kierunku był Paracelsus.
Nowożytność i czasy współczesne [edytuj]
Ponowny rozkwit fizjonomika zawdzięcza postaci szwajcarskiego pastora Lavatera (1741-1801) zainspirowanego pismami lekarzy i filozofów: G.B della Porty (1535-1615) oraz Browne'a. Pisma Browne'a zwróciły uwagę Lavatera na odrębności narodowe, mające odzwierciedlenie zwłaszcza w kształcie nosów, warg i oprawy oczu, natomiast pisma della Porty podkreśliły konieczność oddzielenia cech wynikłych z natury od cech nabytych, chociażby przez edukację. Zagadnienie to della Porta zilustrował w swojej De humana physiognomia (1586) drzeworytami zwierząt będących uosobieniem określonych cech (człowiek mający wzrok owcy ma też jej cechy charakteru i umysłu). Zarówno Włoch, jak i Anglik byli zwolennikami koncepcji sygnatur Paracelsusa. Z tego wypływała pewność słuszności koncepcji fizjonomiki - odpowiednie znaki są dane, fizjonomikowi pozostaje je rozpoznać i zinterpretować. Ludzie mający podobne cechy twarzy muszą mieć również podobne charaktery. Von der Physiognomik Lavatera opublikowana po niemiecku w 1772 r. przyniosła mu wielką popularność, także w Anglii i Francji, gdzie pojawiły się jej przekłady. Następne, czterotomowe dzieło Physiognomische Fragmente z lat 1775-78 ugruntowało sławę Lavatera. Zamieścił w nim liczne portrety i analizy charakterologiczne mnóstwa znanych postaci współczesnych i historycznych (szlachty, mieszczan, pisarzy, prostych chłopów, zbrodniarzy a nawet zwierząt).
Znajomość fizjonomiki w istotny sposób wpłynęła na charakterystyki postaci zapełniających nowele i powieści powstające w XVIII, a nawet w XIX w. chociaż w tym czasie tryumfy święciła pokrewna fizjonomice frenologia. Wpływ fizjonomiki najbardziej uwidacznia się w dziełach Balzaka, Dickensa, Hardy'ego oraz Brontë. Związek wyglądu twarzy z charakterem i czynami jest głównym motywem powieści Wilde'a Portret Doriana Graya. W Ameryce ten nurt reprezentują nowele Poego. Do fizjonomiki bardzo praktycznie podchodził Cesare Lombroso. Jako lekarz-kryminolog badał twarze w kontekście skłonności do popełniania określonych przestępstw (Genio e follia, 1864). W badaniach posiłkował się głównie kraniometrią (robił pomiary czaszek) i stąd przyjął koncepcję dziedzicznej skłonności do popełniania określonych przestępstw. Inaczej do fizjonomiki podszedł na początku XX wieku H.W. Merton. Założył on w 1918 r. w Nowym Jorku instytut usługowy, określający na podstawie twarzy cechy charakteru kandydatów do pracy, przysyłanych na badania przez ich potencjalnych pracodawców. Orzeczenia instytutu cieszyły się wielkim powodzeniem i były wiarygodne - bo "naukowe". Według Mertona twarz dzieliła się na 16 głównych stref, te na podstrefy i części - razem 1296 punktów określających cechy charakteru i umysłu. Można przypuszczać, iż z tego natłoku danych pracodawca brał pod uwagę tylko ostatnie zdanie: "nadaje się" lub "nie nadaje się".[1] W latach 1936-1945 departament lotnictwa japońskiej marynarki wojennej zatrudniał fizjonomika Yoshito Mizuno z zadaniem sprawdzania przydatności kandydatów na pilotów. Ku zaskoczeniu sceptyków ze sztabu admirała Yamamoto aż 80% pozytywnie zaopiniowanych przez Mizuno zostało pilotami. Ten zaskakujący wynik równie dobrze można jednak wytłumaczyć pozytywnymi zmianami jakie w tym czasie zaszły w armii japońskiej.
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 Stanisław Majewski, Pokaż mi swoją dłoń, Warszawa 1987 ISBN 83-00-02330-5