Nibiru: Wysłannik Bogów

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Nibiru: Wysłannik Bogów
Nibiru: Age of Secret
Producent Future Games
Wydawca Dreamcatcher
Dystrybutor OniGames
Data wydania Świat: 11 marca 2005
PL: 15 grudnia 2005
Gatunek przygodowa
Tryby gry Gra jednoosobowa
Wymagania sprzętowe
Platforma PC
Nośniki 2 CD
Wymagania

Pentium III 800 MHz, 256 MB RAM, karta graficzna 32 MB, 2.5 GB HDD.

Kontrolery klawiatura, mysz
Most Karola nocą - wiernie odtworzony przez twórców gry Nibiru

Nibiru: Wysłannik Bogów (ang. Nibiru: Age of Secret) – komputerowa gra przygodowa wydana na świecie w 2005 roku przez Dreamcatcher, a w Polsce przez OniGames. Opowiada ona o historii młodego studenta, Martina Holana, wplątanego w sprawę sprzed ponad pół wieku.

Fabuła[edytuj | edytuj kod]

W bliżej nieokreślonym roku początku XXI wieku Francuz Martin Holan, dwudziestojednoletni student archeologii i lingwistyki dostał telefon od swego wujka François de Wildego. Dowiedział się wtedy, że w Czechach odkryto poniemiecki bunkier. Młodzieniec natychmiast udał się do wuja. Tam dowiedział się, że w bunkrze mogło znajdować się tajne laboratorium, w którym naziści pracowali nad technologią broni masowego rażenia, w której wykorzystywali wiedzę o osiągnięciach cywilizacji Majów. Martin, jako że niezbyt interesował się tą tematyką, nie przystał chętnie na prośbę wujka, który chciał wysłać bratanka ma miejsce odkrycia, aby zdał mu relację, co się tam znajduje.

François załatwił już wszystko, co potrzebne do wyjazdu. Kupił bilet i skontaktował się z pracowniczką praskich archiwów, Barborą Kańską, która miała dać Martinowi przepustkę na teren bunkra. Po przybyciu do Pragi okazało się, że dziewczyna nie zjawiła się na umówionym miejscu, czyli na Moście Karola. Martin zaczął wypytywać o swój kontakt wszystkich, którzy przebywali w okolicy pomimo, ze była już późna noc. Od turysty i malarza dowiedział się, że Barbora przybyła na miejsce za wcześnie i zaniepokojona odeszła stamtąd tuż przed przybyciem młodzieńca. Pod pomnikiem świętego Tomasza Martin znalazł kartkę, w której Czeszka poinformowała go, że ktoś ją śledził.

Chłopak postanowił udać się do jej domu, w celu wyjaśnienia sprawy. Tam okazało się, że Barbora nie odpowiada na dzwonek. Po krótkiej "negocjacji" z pozostałymi mieszkańcami bloku, udało mu się wejść do środka. Tam zaś zobaczył, że dziewczyna nie otwiera drzwi. Mało tego, zgasiła światło w swym mieszkaniu. Wtedy zdesperowany Martin podjął się kaskaderskiego czynu i na linie zjechał do okna mieszkania Czeszki. W środku ktoś go uderzył.

Francuz zbudził się nad ranem i ujrzał wokół siebie zdemolowane mieszkanie. Po jego przeszukaniu znalazł kartę ID dziewczyny i komputer, do którego dostęp broniło hasło. Po wejściu do łazienki znalazł Barborę martwą i brutalnie zgwałconą.

Wtedy do mieszkania weszli policjanci. Martin został zmuszony do złamania prawa, aby nie zostać fałszywie oskarżonym. Bez namysłu udał się do Centralnych Archiwów Miejskich, gdzie dzięki karcie ID Barbory i pomocy emeryta wszedł do jej biura. Tam znalazł zgodę na wejście na teren bunkra i pieczątkę, bez której ten dokument byłby nieważny. Następnie chłopak odwiedził biurowiec archiwów, gdzie uciekając się do zwykłego oszustwa dostał się do biura prezesa. Tam uzyskał drugą pieczątkę i ruszył w stronę bunkra.

Na miejscu okazało się, że wejścia pilnuje wojsko. Sierżant wyjawił Martinowi, że dokument stracił swoją ważność dwa dni temu. W bunkrze bowiem odkryto obecność min. Wtedy młodzieniec, ponownie łamiąc prawo, dochodzi do porozumienia z podejrzanie zachowującym się dziennikarze, niejakim Peterem Staśkiem. Człowiek ten obiecał, że w nocy wyjawi sposób dostania się do bunkra.

Tak się jednak nie stało. Martin starannie przeszukując obóz znalazł jednak martwego człowieka. Znalezione przy nim dokumenty mówiły, że nazywa się on Peter Stasiek. Francuz zrozumiał wtedy, że "dziennikarz", którego widział za dnia w obozie kłamał i że to prawdopodobnie on zabił Barborę.

Chłopak jednak przedostał się od bunkra na własną rękę. Tam stanął przed wielkimi drzwiami, które chronił niezbyt skomplikowany mechanizm. Za nimi znalazł laboratorium, a w nim pozostałości po jakimś mechanizmie. Obok tego pomieszczenia znajdowało się archiwum, a w nim pamiętnik Dietricha Raumharta - współtwórcy tzw. Nibiru, maszyny mogącej dać nieśmiertelność i zniszczyć wszechświat w jednej sekundzie. Oprócz tego, Francuz znalazł figurkę Majskiego bożka.

Przy wyjściu z bunkra Martin zobaczył przed sobą człowieka, który w obozie podawał się za Petera Staśka. Wyciągnął on pistolet i zaczął grozić chłopakowi. Ten jednak nie poddał się. Dał mordercy figurkę, której żądał i zrzucił na niego skrzynkę, którą sam niedawno zawiesił.

Po powrocie do Francji Martin starannie opowiedział François o wszystkim, co widział w bunkrze. Potem usłyszał od wujka, że ma lecieć do Meksyku, ale sprawa nie jest jeszcze dopięta na ostatni guzik.

Po nocy spędzonej w hotelu Safron, młodzieniec zobaczył, że bandyta jest w tym samym budynku. Cudem uciekł przez wyjście awaryjne. Skierował się do portu, z którego wypływała łódź kierująca się na wyspę, na której mieszkał jego wujek. W drodze tam prowadzącej został jednak ogłuszony przez bandytów.

Byli to: morderca Barbory i Staśka, jego brat i sam Raumchart. Po krótkiej i bezsensownej rozmowie, psychopata zaczął bić Martina. Gdy zostali sami, ukradł od niego dziennik i figurkę.

Gdy chłopak się zbudził, znalazł sposób, aby wydostać się pułapki, którą na niego zastawiono. Potem złapał łódź i pełny złych przeczuć popłynął do wujka.

Pod domem stali już jednak żandarmi. Martin dowiedział się, że jego wujek prawdopodobnie popełnił samobójstwo. On jednak w to nie uwierzył. Dotarł do detektywa i poprosił go o zgodę na wejście do środka. Gdy ją uzyskał, udał się do głównego pokoju. Powspominawszy radosne chwile z François, zaczął powoli przeszukiwać dom. Znalazł mapę okolic meksykańskiego miasteczka Tecolut, drugą z trzech figurek, którą François zdobył podczas swojej dawnej wyprawy i kopertę z biletem i listem do pewnego Meksykanina.

Na zewnątrz dał detektywowi list, jako dowód, że rzekomy list pożegnalny jest falsyfikatem. Potem powrócił na ląd i zdobył walizkę przestępców z ukrytą tam figurką i dziennikiem naukowca.

Martin pojechał do Meksyku. Przybywszy do Tecolut po dłuższej rozmowie z mieszkańcami znalazł pijanego przyjaciela swojego wujka. Wreszcie udało mu się zaprowadzić go do jego domu. Rankiem chłopak wypytał Meksykanina o wszystkie znaczki na mapie. Poinformował go także o śmierci jego kolegi. Na rynku kupił dziwną statuetkę, a potem ruszył do pierwszej piramidy pożyczonym samochodem.

Tam zrobił przysługę turyście, wykonując kilka zdjęć wewnątrz piramidy. Dzięki temu otrzymał od niego drugą, podobną statuetkę. Wykorzystując obie z nich dotarł się do niższego poziomu konstrukcji, a tam znalazł skomplikowany mechanizm, polegający na ułożeniu zielonych, białych, czerwonych i żółtych kulek w oddzielnych rzędach. Po odniesieniu sukcesu zabrał szmaragd, który pojawił się na pulpicie przed nim.

Zwiedzając wykopaliska doszedł do porozumienia z Pedro, robotnikiem, który chce zabrać trzymane w piramidach złoto.

Po powrocie z wioski, Martina zaczepił ośmioletni chłopiec, który powiedział mu, że ktoś czeka na niego w barze. Tam okazało się, że to Raumchart we własnej osobie. Ten jednak nie chciał już podbić świata. Ostrzegł Martina przed swoimi dwoma synami, którzy czyhają na jego życie. Potem naukowiec zmarł na jego oczach.

Zanim nadeszła godzina spotkania z Pedro, Francuz pojechał jeszcze do wioski, w której mieszkają współcześni Majowie. Od ich wodza, Białego Niedźwiedzia, dowiedział się, że jest Wysłannikiem Bogów, który ma uratować świat. Martin, myśląc, ze ma do czynienia z wariatami, zniechęcony udał się nocą do piramidy.

Tam już czekał na niego Pedro. Martin otrzymał od niego jednak tylko strzępy informacji na temat, jak dostać się do środka jednej z piramid. Po włożeniu szmaragdu znalezionego za dnia do specjalnego otworu, starożytny mechanizm rzucił promień na trzy miejsca. Na jednym z nich stanął Martin, na drugim Pedro, a na trzecim położono kamień. W ten sposób otwarło się przejście.

Francuz po wejściu do środka musiał najpierw uporać się z kolejną układanką, a potem wprawić w ruch skomplikowany mechanizm wodny. Wreszcie dotarł do końcowego pomieszczenia. Tam za pomocą zdobytej na studiach wiedzy o systemie liczbowym Majów wyłączył zabezpieczenie skrytki i wyjął z niej złoto oraz trzecią statuetkę. Złoto oddał Pedro, a statuetkę zachował dla siebie.

Następnie młodzieniec udał się do Białego Niedźwiedzia. Ten wskazał mu miejsce ostatniej, zaginionej w gęstej dżungli piramidy. To tam znajdował się cel jego podróży.

Dostępu do środka bronił kolejny mechanizm - skonstruowany tak, aby każdy, kto będzie tam wchodził napotykał inną wersję układanki. W starożytności było to zabezpieczenie bardzo skuteczne, bo wówczas tylko kapłani zdobywali wykształcenie. W XXI nie stanowi ono jednak żadnej przeszkody.

Wewnątrz piramidy Martin znalazł jedyny na świecie egzemplarz Nibiru. Był to szklany pojemnik z tajemniczym stworzeniem w środku, podłączonym do zaawansowanej aparatury. Chłopak umieścił w specjalnych pulpitach trzy statuetki.

Wtedy pojawił się morderca Barbory, Staśka i François. Wyjawił on młodzieńcowi, że chodzi mu tylko i wyłącznie o pieniądze. Strzelił do Martina, jednak niezbyt celnie. Potem wyjął z Nibiru kulę, a ona spaliła go żywcem. Potem przedmiot ten powędrował do Martina - prawowitego właściciela. Niestety, stworzenie w urządzeniu umarło.

Po powrocie do Francji i wyleczeniu z ran, Martin udał się nad grób swego wujka. Położył na nim kulę - cel życia François.

Bohaterowie[edytuj | edytuj kod]

  • Martin Holan - Francuz, 21 lat, student archeologii i lingwistyki. Siostrzeniec François de Wildego. Przejawia wielkie zainteresowanie cywilizacją starożytnego Egiptu Znudzony długimi wyprawami z wujkiem, najczęściej mającymi na celu zdobycie starodruków. Później człowiek, dzięki któremu przetrwał świat
  • François de Wilde - Francuz, 72 lata, były archeolog. Jego życiową pasją jest cywilizacja Majów. Wujek Martina. Zabity przez syna Raumcharta
  • Barbora Kańska - Czeszka, 25 lat, pracowniczka Centralnych Archiwów Miejskich w Pradze. Zabita przez syna Raumcharta
  • Peter Staśiek - Czech, 31 lat, dziennikarz interesujący się historią II wojny światowej i archeologią. Zabity przez syna Raumcharta
  • Dietrich Raumchart - Niemiec, 102 lata, zastępca szefa projektu Nibiru, przez przypadek stał się nieśmiertelnym
  • ? Raumachart - Niemiec, ok. 30 lat, nieznany z imienia fanatyczny morderca, dążący do przejęcia projektu ojca i dzięki temu zyskania bogactwa
  • Biały Niedźwiedź - Maj, wiek nieznany, przywódca wymierającego plemienia
  • Pedro - Meksykanin, wspólnik Martina. Pomagał mu w wejściu do piramidy

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]