Reakcja pogańska

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Reakcja pogańska – termin współczesny, którym określa się serie wystąpień ludności ziem polskich okresu wczesnofeudalnego, skierowanych przeciwko wzrostowi powinności prawa książęcego oraz przeciwko odgórnemu wprowadzaniu chrześcijaństwa. Punktem kulminacyjnym tych zaburzeń było powstanie ludowe, które wybuchło w 1038 roku, w Wielkopolsce, doprowadzając do anarchii wewnętrznej.

Przyjęcie chrztu[edytuj]

 Osobny artykuł: Religia Słowian.
 Osobny artykuł: Chrzest Polski.

Na ziemiach polskich przed przyjęciem chrześcijaństwa panował politeizm. Czczono siły natury utożsamiane z wieloma bóstwami, a także duchy przodków[1]. Niektóre z bóstw występowały równocześnie u wielu plemion, z kolei inne, o zasięgu lokalnym, obdarzone były szczególną czcią wyłącznie w ramach danego, konkretnego plemienia czy nawet związku sąsiedzkiego. Podobnie każdy ród miał swoje duchy przodków, które otaczał czcią[1]. Słowianin wierzył, że bóg obcego plemienia jest tak samo realny, jak bóg jego plemienia. W praktykach religii słowiańskiej istniała możliwość darzenia czcią innego boga, gdyby ten miał okazać się silniejszy[2]. Jednak takiego zachowania u Słowianina nie można porównywać z apostazją chrześcijanina.

Dla Mieszka I i jego doradców, Bóg zwycięskich Niemców i Czechów na pewno zaliczał się do bogów silniejszych. To przekonanie, połączone z praktycznymi korzyściami przejścia na chrześcijaństwo, skłoniło do podjęcia takiej decyzji[2]. Wypada stwierdzić, że chrzest miał przede wszystkim wymiar polityczny, a zachowanie Mieszka I w tamtym czasie świadczy o jego świetnym rozeznaniu i dalekowzroczności. Na krótką metę pozwoliło na ugruntowanie sojuszu z państwem czeskim (a przez to zneutralizowanie sojuszu czesko-wieleckiego), a na dłuższą metę spowodowało umocnienie jego władzy przez religijne jej usankcjonowanie i równocześnie pomogło na ustanowienie samodzielnej pozycji państwa Polan w chrześcijańskiej Europie.

Po przyjęciu chrześcijaństwa zaczęto do Polski ściągać duchownych. Było to korzystne dla rozwoju kraju, gdyż byli to najlepiej wykształceni ludzie ówczesnej Europy. Uczyli nowej religii, a także wprowadzili do Polski pismo łacińskie. Dało to początek literaturze pisanej na ziemiach polskich. Klasztory i kościoły były ośrodkami życia intelektualnego i artystycznego. Duchowni znali również tajniki uprawy roli, to oni nauczyli Polan melioracji podmokłych terenów, zastosowali nowe narzędzia oraz dwupolówkę, co bardzo przyczyniło się do rozwoju gospodarki rolnej. Przyjęcie chrześcijaństwa przyczyniło się do rozwoju budownictwa. Powstały romańskie kamienne kościoły, które zapoczątkowały nowy styl w architekturze nieznany wcześniej na ziemiach polskich. Pojawiło się malarstwo i rzeźba sakralna. Z czasem pojawiły się też szkoły katedralne, które kształciły młodych ludzi na wysokim jak na tamte czasy poziomie[potrzebny przypis].

Stosunek ludności do nowej religii[edytuj]

Nowa religia była atrakcyjna dla wyższych warstw społecznych, a także mieszkańców grodów i podgrodzi, którzy najbardziej dostrzegali praktyczne korzyści przyjęcia chrztu, a także mieli wiele okazji, by poznać duchową stronę chrześcijaństwa[3].

Z drugiej jednak strony istniała wielka liczba ludzi, mieszkających w odległych od centrów osadach, wychowanych w kulturze przedchrześcijańskiej, którym wiara chrześcijańska mimo chrztu była obca. W 966 roku oprócz Mieszka I chrzest przyjęło tylko jego najbliższe otoczenie. Po przybyciu misji Jordana urządzono masowe chrzty członków drużyny oraz mieszkańców podgrodzi. Jednak pomimo misji chrystianizacyjnych – w tym nawet późniejszych, przeprowadzanych przez Ottona z Bambergu w latach 1124–1125 oraz 1128 – większość ludności w praktyce nadal pozostawała poganami[4].

Praktycznie nie było czasu na jednostkowe przekonywanie i wyjaśnianie zasad nowej wiary. Starochrześcijański katechumenat – czas nauki wiary i indywidualnego dojrzewania do przyjęcia chrztu – był zabiegiem zaniedbywanym, sprowadzanym do wygłoszenia przed chrztem kazań, które ukazywały wielkość chrześcijaństwa oraz niemoc bogów pogańskich – co dodatkowo udowadniano przez niszczenie ich świątyń i posągów. Bóstwa słowiańskie chrześcijanie identyfikowali z diabłami. Słowianie przed zaprowadzeniem chrześcijaństwa jednak, jak pisze Aleksander Brückner: „(...) nic o piekle ani żadnym diable nie wiedzieli, naw ani siedziba welów nie są piekłem ani Weles diabłem, to są nabytki chrześcijańskie”[5]. Praktyka wiary obejmowała udział w niedzielnej mszy, zachowania postów, przyjmowanie kilku sakramentów. Na straży ich przestrzegania stała władza państwowa, stosująca niekiedy przymus. Według Thietmara za złamanie postu wybijano w Polsce zęby[6].

O ile ogólnoplemienne kulty, niezbyt jeszcze rozwinięte[potrzebny przypis], likwidowano łatwo, to sakralne i magiczne formy życia rodzinnego posiadały olbrzymią tradycję i były głęboko zakorzenione w świadomości oraz kulturze. Jeszcze w XII wieku mieszkańcy osad śródleśnych spalali swych zmarłych pogańskim obyczajem na stosach, a nie grzebali jak chrześcijanie[6].

Reakcje pogańskie – kontrowersje wokół terminu[edytuj]

W czasach kryzysu, albo w sytuacji wzrostu ucisku ze strony państwa, możnowładztwa i Kościoła, wybuchały na ziemiach polskich zamieszki, które zwykło się nazywać reakcjami pogańskimi. Nie dysponujemy szczegółowymi informacjami dotyczącymi ich przebiegu. Być może jakaś grupa kapłanów pogańskich, działająca w podziemiu, wykorzystywała niezadowolenie ludności i wskazywała jako wroga – Boga chrześcijan. Rocznikarze ówcześni jednym zdaniem często piszą, że lud powstał przeciw możnym i chrześcijaństwu, nie rozwijając tego tematu. Niektórzy historycy (m.in. Gerard Labuda) sugerują, że „porzucenie wiary chrześcijańskiej” odegrało w powstaniach rolę drugorzędną, a ich celem była walka z wyzyskiem możnowładców, w tym także duchownych, oraz instytucjami państwowymi. Z zachowanych przekazów wynika, że w 1038 roku, kiedy Czesi wkraczali do ogarniętej zamieszkami Polski, zastali nienaruszone świątynie w Krakowie, Gnieźnie i w innych miastach. Nic nie wskazywało na to, że doszło w Polsce do odrodzenia pogaństwa[7]. Być może ówcześni kronikarze nazywali powstańców poganami, by zdyskredytować ich w oczach chrześcijańskiej opinii publicznej.

Ważniejsze rozruchy związanie z reakcją pogańską[edytuj]

Czasy Bolesława Chrobrego[edytuj]

Czasy Bolesława Chrobrego to okres ekspansji państwa polskiego i wzrostu jego znaczenia na arenie międzynarodowej. Jednak ciągłe wojny prowadzone przez Bolesława z niemal wszystkimi sąsiadami spowodowały z jednej strony izolację kraju na arenie międzynarodowej, z drugiej zaś wzrost ciężarów ponoszonych przez społeczeństwo na rzecz książęcej armii i administracji, zarówno świeckiej, jak i kościelnej. Średniowieczni kronikarze polscy, z Gallem Anonimem na czele, zwykle przedstawiają Bolesława jako idealnego władcę wielbionego przez poddanych.

Faktem jest, że już za jego rządów można dostrzec pewne symptomy niezadowolenia społecznego. Były to:

  • 1005 – utrata Pomorza Zachodniego – korzystając z wojny toczonej przez Bolesława z Cesarstwem niemieckim i jego sojusznikami (Czechami i Wieletami), Pomorzanie zdołali wyrwać się spod władzy księcia polskiego i ogłosić niepodległość. Bolesław, zajęty na innych frontach, nie był w stanie temu zapobiec. Nie jest pewne, w jakim stopniu można uznać ten fakt za przejaw reakcji pogańskiej, a w jakim za przejaw patriotyzmu lokalnego i ambicji miejscowych książąt, jednak fakt, że Pomorzanie po wyzwoleniu powrócili do kultów pogańskich może świadczyć, że religia miała na to jakiś wpływ.
  • 1022 – według ruskiej Powieści dorocznej[potrzebny przypis] i czeskiej kroniki Kosmasa, w roku 1022 doszło na ziemiach polskich do wystąpienia ludności przeciwko panom i przedstawicielom religii chrześcijańskiej. Nie ma żadnych szczegółów tego buntu. Prawdopodobnie został on stłumiony[8].

Czasy Mieszka II[edytuj]

Mieszko II kontynuował rozpoczętą przez ojca politykę ekspansji i umacniania potęgi państwa. Mimo jednak zwycięstw, jakie odnosił na początku w wojnie z cesarstwem niemieckim (1028–1029), w kraju narastało niezadowolenie.

  • 1025 – Powieść doroczna i Kosmas podają[potrzebny przypis], że w roku 1025, po śmierci Bolesława Chrobrego doszło na ziemiach polskich ponownie do wystąpienia ludności przeciwko panom i przedstawicielom religii chrześcijańskiej. Prawdopodobnie bunt ten także został stłumiony[8].
  • 1030–1032 – kolejny bunt, który wybuchł na początku lat 30. XI wieku. O buncie tym pod datą 1030 Powieść doroczna pisze: „Ludzie, powstawszy, pozabijali biskupów, popów i bojarów i było u nich powstanie”. Te same informacje podaje Kosmas, ale pod rokiem 1032.[potrzebny przypis] W roku 1031 Mieszko II prowadził wojnę z Rusią Kijowską i Cesarstwem niemieckim. Być może to zamieszki w kraju spowodowały załamanie frontu wschodniego, w następstwie czego wojska ruskie wkroczyły do Polski, przepędziły króla Mieszka i osadziły na tronie jego brata Bezpryma. Być może to sam Bezprym rozpętał w Polsce zamieszki celem zdobycia władzy. Zdobytą władzą nie cieszył się jednak długo, gdyż wkrótce zginął zamordowany z powodu „niespotykanej srogości rządów”, ale też nie bez wpływu „spisku swoich braci” (tzn. Mieszka i Ottona)[9].

Czasy Kazimierza Odnowiciela – powstanie ludowe[edytuj]

Zasięg reakcji pogańskiej ok. 1038 roku

Po śmierci Mieszka II władzę przejął jego syn Kazimierz[10]. Wówczas w bliżej nieokreślonych okolicznościach doszło do buntu możnowładców. Bunt zmusił Kazimierza oraz jego matkę Rychezę do ucieczki z kraju. Władzę na ziemiach polskich przejęli możnowładcy, którzy objęli rządy nad poszczególnymi dzielnicami kraju. Władza centralna praktycznie przestała istnieć. Kraj podzielił się na kilka terytoriów zarządzanych przez samozwańczych władców nazwanych przez Wincentego Kadłubka poronionymi książętami. Ucisk niższych warstw nie zelżał, a brak władzy centralnej ułatwił wybuch wielkiego powstania ludowego.

Powstanie ludowe wybuchło prawdopodobnie w 1038 roku i było reakcją na nałożenie na ludność znacznych obciążeń, które ludność musiała ponosić na rzecz państwa oraz możnowładców, jak i z rozbudową i ugruntowywaniem struktur Kościoła katolickiego. Po okresie zamętu po najeździe ruskim i osłabieniu władzy monarszej aparat państwowy nie był już w stanie tłumić niezadowolenia ludności, które znalazło ujście w powstaniu skierowanemu przeciw możnowładztwu, dynastii i chrześcijaństwu.

O tych wydarzeniach Gall Anonim pisze: „(...) niewolnicy powstali na panów, wyzwoleńcy przeciw szlachetnie urodzonym, sami się do rządów wynosząc, i jednych na odwrót zatrzymali u siebie w niewoli, drugich pozabijali, a żony ich pobrali sobie w sprośny sposób i zbrodniczo rozdrapali dostojeństwa (...). Nadto jeszcze, porzucając wiarę katolicką – czego nie możemy wypowiedzieć bez płaczu i lamentu – podnieśli bunt przeciwko biskupom i kapłanom Bożym (...)”.

Zamieszki ominęły jedynie Mazowsze, na którym były cześnik Mieszka II – Miecław (Masław) – ogłosił się księciem[11].

Zniszczeń dopełnił najazd w roku 1038 Brzetysława I na Wielkopolskę. Brzetysław przyłączył także do swojego państwa Śląsk[11].

W latach 40. XI wieku książę Kazimierz powrócił do Polski dzięki pomocy cesarza Niemiec i księcia Rusi Kijowskiej, którzy wsparli Kazimierza jako przeciwwagę dla rosnącego w siłę Brzetysława I. Z pomocą rycerstwa niemieckiego i ruskiego książę przywrócił spokój w ogarniętym anarchią kraju.

Zobacz też[edytuj]

Przypisy

  1. a b Tadeusz Manteuffel (red.), Polska pierwszych Piastów, wyd. Wiedza Powszechna, Warszawa 1970, s. 111.
  2. a b Tadeusz Manteuffel (red.), Polska pierwszych Piastów, wyd. Wiedza Powszechna, Warszawa 1970, s. 112.
  3. Tadeusz Manteuffel (red.), Polska pierwszych Piastów, wyd. Wiedza Powszechna, Warszawa 1970, s. 120.
  4. Artur Szrejter, Wielka wyprawa księcia Racibora. Zdobycie grodu Konungahela przez Słowian w 1136 roku, Erica, 2013, ​ISBN 978-83-64185-05-2​, s. 41.
  5. A. Brückner, Mitologia słowiańska i polska, PWN, Warszawa 1985, s. 213.
  6. a b Tadeusz Manteuffel (red.), Polska pierwszych Piastów, wyd. Wiedza Powszechna, Warszawa 1970, s. 121.
  7. Gerard Labuda, Pierwsze państwo polskie, KAW, 1989, s. 77-78.
  8. a b Tadeusz Manteuffel (red.), Polska pierwszych Piastów, wyd. Wiedza Powszechna, Warszawa 1970, s. 159.
  9. Gerard Labuda, Pierwsze państwo polskie, KAW, 1989, s. 53-54.
  10. Gerard Labuda: Pierwsze państwo polskie. 1989: Krajowa Agencja Wydawnicza, Kraków, s. 54.
  11. a b Mariusz Trąba, Lech Bielski: Jacy byli i jak żyli władcy i królowie Polski. Warszawa: Reader’s Digest, 2005, s. 46-57. ISBN 83-60123-13-6.

Bibliografia[edytuj]

  • Jerzy Wyrozumski: Historia Polski do roku 1505. Warszawa: PWN, 1984. ISBN 83-01-03732-6.
  • Gerard Labuda: Pierwsze państwo polskie. 1989: Krajowa Agencja Wydawnicza, Kraków, s. 54.
  • Gerard Labuda: Początki państwa polskiego. red. Feliks Kiryk. Warszawa: DNP, 2002. ISBN 83-89136-48-1.
  • Tadeusza Manteuffel (red.), Polska pierwszych Piastów, wyd. Wiedza Powszechna, Warszawa 1970.

Linki zewnętrzne[edytuj]