Julien Offray de La Mettrie

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Julien Offray de La Mettrie
Julien Offray de La Mettrie
Data urodzenia 25 grudnia 1709
Data śmierci 11 listopada 1751
Wikicytaty Julien Offray de La Mettrie w Wikicytatach

Julien Offray de La Mettrie (ur. 25 grudnia 1709, zm. 11 listopada 1751) – francuski lekarz i filozof.

La Mettrie praktykował jako lekarz wojskowy, ale satyry przeciwko kolegom oraz jawnie głoszony materializm zmusiły go w 1746 do ucieczki z Francji. Przebywał później w Holandii, a następnie w Prusach na dworze Fryderyka II. Główną jego pracą filozoficzną był Człowiek-maszyna (L'homme-machine) z roku 1748, ponadto opublikował również m.in. "Człowieka-roślinę", "Historię naturalną duszy" oraz "System Epikura".

La Mettrie, argumentując w oparciu o swoją wiedzę fachową i rozległe doświadczenie lekarskie wykazywał, że wszelkie czynności przypisywane zwykle duszy zależą w istocie od funkcjonowania ciała. Z przesłanki tej wyprowadził wniosek, że człowiek jest istotą wyłącznie materialną i działającą podobnie jak maszyna (wniosek ten inspirowany był również obserwacją budzących w czasach La Mettriego sensację maszyn Vaucansona).

Za podstawową władzę psychiczną La Mettrie uważał wyobraźnię, rozumianą jako pewna czynność ciała występująca zarówno u ludzi jak i u zwierząt. Różnice intelektualne między człowiekiem a zwierzęciem uznał w związku z tym za różnicę stopnia. W oparciu o doświadczenia Jana Konrada Ammana, szwajcarskiego lekarza, który opracował metodę uczenia głuchoniemych artykulacji wyrazów, La Mettrie głosił, że odpowiednio dobrane małpy można by skutecznie nauczyć ludzkiej mowy tym samym w pełni je "uczłowieczając".

La Mettrie negował istnienie nieśmiertelnej duszy, a także Boga w sensie proponowanym przez teologię – nie wykluczał przy tym istnenia stworzyciela świata, ten jednak nie miałby niczego wspólnego z religią[1].

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. L'Homme-machine, tłum. Stefan Rudniański, wyd. 2011, s. 103 : "Nie podaję przez to w wątpliwość istnienia Najwyższego Jestestwa; wydaje mi się przeciwnie, że przemawia za nim wszelkie prawdopodobieństwo. Ponieważ jednak istnienie tego Jestestwa, podobnie jak istnienie jakichkolwiek bądź innych jestestw, nie wykazuje niezbędności jakiegokolwiek kultu, jest ono więc prawdą teoretyczną, nie dająca się zgoła zastosować w praktyce: opierając się przeto na tylu doświadczeniach, rzec można, że religia nie jest podstawą bezwzględnej uczciwości z tegoż powodu, z którego ateizm nie wyłącza tej cnoty