Kliper (żaglowiec)
Kliper – smukły, bardzo szybki żaglowiec z ożaglowaniem typu fregata, noszący na każdym z trzech lub czterech wysokich masztów nawet do siedmiu żagli rejowych oraz dodatkowe żagle boczne, tzw. lizle, rozpinane na przedłużających reje wytykach, nie licząc sztaksli przednich i międzymasztowych. Nazwa pochodzi od angielskiego clip ((colloq, speed):(US) duża szybkość). Klipry narodziły się na pocz. XIX w. w USA i są bezpośrednimi przodkami współczesnych wielkich żaglowców. Osiągały rekordowe prędkości – dochodzące do 21 węzłów. Miały bardzo smukłe i stosunkowo wąskie kadłuby i ostre, mocno wysunięte na wysokości bukszprytu dzioby, przeciętnie ok. 1000 BRT pojemności, 50 m długości i 10 m szerokości. Były konstruowane specjalnie do jak najszybszego pokonywania tras. Pierwsze klipry były budowane z lekkich materiałów, a więc niezbyt wytrzymałe, za to podlegające olbrzymim naprężeniom mechanicznym z powodu swojej szybkości i do tego z powodu swojej smukłości mniej ładowne od innych żaglowców. Przeciętny okres eksploatacji tych jednostek z początku nie przekraczał nawet dziesięciu lat, a mimo to klipry zarabiały na siebie. Najbardziej sławne były brytyjskie "klipry herbaciane" z lat sześćdziesiątych o kształtach kadłubów zbliżonych niemalże do regatowych jachtów. Najbardziej znanym z nich jest Cutty Sark.
Klipry obsługiwały dalekie trasy przewożąc nietrwałe ładunki. To głównie na nich wożono też pocztę. Były statkami towarowo-pasażerskimi. Obsługiwały gorączki złota w Kalifornii (trasa ze wschodniego wybrzeża USA z opłynięciem Hornu), oraz w Australii (trasa z Europy wokół Afryki). Ponieważ klipry były wykorzystywane głównie na trasach wymagających krótkiego czasu przejścia – rozgrywano na tych statkach zwyczajowe, nieformalne regaty, gdy raz do roku mniej więcej w tym samym czasie cała kawalkada żaglowców ruszała po herbatę do Chin, lub później po zboże do Australii. Trasę tę, wykorzystującą stałe wiatry wiejące wzdłuż 40 i 50 równoleżnika na półkuli południowej, nazywano często szlakiem kliprów. Klipry zostały wyparte dopiero przez parowce, a dodatkowo do ich upadku przysłużyły się: budowa linii kolejowej w Przesmyku Panamskim oraz Kanał Sueski, z którego skrótu klipry nie mogły korzystać z powodu niekorzystnych wiatrów.
Czasem błędnie kliprem nazywa się okręt USS Constitution, ale posiadał jedynie ożaglowanie typowe dla kliprów. Zdecydowanie na wyrost nazywane są kliprami niektóre wycieczkowce.
Jedynym kliprem pod polską banderą handlową był nasz pierwszy żaglowiec szkolny Lwów – zbudowany w Anglii statek, który m.in. w dniu 13 sierpnia 1923 roku w drodze z Europy do Brazylii po raz pierwszy pod polską banderą przeciął równik. Dowodził nim wtedy kmdt. kpt. ż. w. Tadeusz Ziółkowski. Statek ten zaczynał swoją karierę morską jako pełnorejowiec Chinsura, a zakończył jako hulk mieszkalny dla załóg polskich okrętów podwodnych. Został uwieczniony w dwóch książkach kpt.ż.w. Karola Olgierda Borchardta: "Znaczy Kapitan" i "Kolebka nawigatorów". Osobny rozdział poświęcili barkowi Lwów także Miciński, Twardowski i Huras w II tomie "Księgi Statków Polskich". Oczywiście nie zabrakło Lwowa również w znakomitej książce Micińskiego i Kolickiego "Pod polską banderą" (W. M. Gdynia 1962, Biblioteka "Morza" poz. 2).
Na wzór klipra w 2000 roku zbudowana została holenderska fregata Stad Amsterdam.