Pułapka średniego dochodu

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Pułapka średniego dochodu – zjawisko powstałe w wyniku wejścia gospodarki w cykl przegrzania, powodując stagnację gospodarczą lub nawet recesję w krajach rozwijających się i aspirujących do dogonienia krajów rozwiniętych w dziedzinie rozwoju gospodarczego[1].

Pułapka średniego dochodu a innowacyjność gospodarki[edytuj | edytuj kod]

Innowacje są ważne dla państw średnio rozwiniętych chcących bogacić się. Kraje te są zagrożone wpadnięciem w „pułapkę średniego dochodu”. Kraje te osiągają średni poziom dochodów krajów rozwiniętych poprzez odtwarzanie rozwiązań technicznych tychże gospodarek, poprzez tanią siłę roboczą i oferowanie wysokiego zwrotu z inwestycji z powodu wysokiego popytu na kapitał. Model ten wyczerpuje się, gdy państwo osiąga PKB na osobę rzędu około 17 tysięcy dolarów.

W takim przypadku koszty pracy rosną, spowalniając pracochłonną produkcję, potem następuje nasycenie inwestycjami kapitałowymi, a importowanie innowacyjnych rozwiązań z zagranicy staje się trudniejsze i droższe.

Rozwiązania, które mogłyby poprawić produktywność takiego kraju, często podlegają reglamentacji ulokowanych w krajach rozwiniętych innowatorów. W tej chwili imitacyjny model wzrostu dominuje w szybko bogacących się krajach azjatyckich jak Chiny, Malezja czy Wietnam.

Jeśli kraje rozwijające się zdołają przestawić się na wzrost oparty na innowacjach i dalszej akumulacji technicznie zaawansowanego kapitału, będą mogły dołączyć do takich gospodarek jak Korea Południowa czy Japonia, którym udało się przejść od średniego do wysokiego dochodu. W innym przypadku mogą podzielić los krajów Ameryki Łacińskiej czy Bliskiego Wschodu, które utkwiły w modelu gospodarczym opartym na nisko- i średnio zaawansowanej produkcji. W UE przed podobnym wyzwaniem – zmiany modelu rozwoju – z imitacyjnego na innowacyjny – stoją dziś nowe państwa członkowskie Unii Europejskiej, w tym Polska[2][3].

Perspektywy dla krajów rozwijających się[edytuj | edytuj kod]

Obecnie z zagrożeniem „pułapką średniego dochodu” borykają się między innymi: Słowenia i Czechy, których gospodarki po osiągnięciu pułapu ok. 60%. PKB per capita USA wyraźnie spowolniły. Gospodarka Polski jak do tej pory wydaje się być niezagrożona, lecz zbliża się do poziomu, w którym zagrożenie utknięcia w „pułapce średniego dochodu” zaczyna być realne. Kraje takie jak: Grecja, Malta, Portugalia, Hiszpania, Izrael są przykładem, że bez uruchomienia silnika innowacyjnego oraz budowy konkurencyjnego środowiska regulacyjnego, materializacja tego zagrożenia w ciągu najbliższych 10–15 lat będzie nieunikniona. Oznaczałoby to zgodę na długotrwałą stagnację gospodarczą, powolną poprawę jakości życia oraz większe trudności z utrzymaniem stabilności finansowej przez państwo, które również odczuje wyhamowanie wzrostu dochodów[4].

Przypisy