MS Goya
Na mapach: 55°12′00″N 18°18′00″E / 55.2, 18.3 MS Goya – niemiecki motorowy statek transportowy używany podczas II wojny światowej, którego zatopienie przez okręt podwodny było drugą pod względem liczby ofiar, po zatopieniu MS Wilhelma Gustloffa katastrof morskich w historii.
Spis treści |
Historia [edytuj]
Goya - wtedy frachtowiec - zbudowany został w 1942 w stoczni Akers Mekaniske Verksted w Oslo. Już w tym roku pływał jako okręt pomocniczy – transportowiec dla niemieckich okrętów podwodnych. Od 1943 należał jako okręt-baza dla okrętów podwodnych Kriegsmarine. Później pełnił funkcję okrętu-celu w porcie Memel (Kłajpeda). W 1945 przekwalifikowany został na statek transportowy dla wojska i w ramach Operacji Hannibal przeznaczony został do przewożenia uciekinierów niemieckich m.in. z Pomorza. Wbrew często powtarzanym opiniom, nie miał on statusu statku szpitalnego, lecz wojskowego transportowca. W momencie zatopienia przewoził nie tylko cywilów i rannych, lecz także wojskowych, w tym 200 żołnierzy 25. Regimentu Pancernego.
Zatopienie [edytuj]
W swoim ostatnim rejsie Goya płynął w konwoju statków wiozących niemieckich uciekinierów z Prus Wschodnich i Gdańska. 16 kwietnia 1945 u wybrzeży południowego cypla Mierzei Helskiej - po czterech godzinach od wyjścia z portu - został zaatakowany i uszkodzony przez radzieckie bombowce. Goya płynął w konwoju z mniejszymi transportowcami - Kronenfels i Aegir. Prędkość konwoju ograniczały kłopoty Kronenfelsa z silnikiem, który był nawet zmuszony do zatrzymania maszyny na 20 minut celem dokonania naprawy. Wieczorem 16 kwietnia, Goya został wykryty przez radziecki podwodny stawiacz min L-3, uzbrojony także w torpedy. Mimo stosunkowo silnej eskorty - osłonę konwoju tworzyły dwa stawiacze min - M-256 i M-328, o 23:52 w odległości kilkunastu mil od Rozewia, L-3 wystrzelił 4 torpedy, z których 2 trafiły w statek. Jedna trafiła w dziób a druga w śródokręcie, niszcząc maszynownię i powodując eksplozję, która przełamała Goyę na pół. Statek zatonął w ciągu 4 minut, wkrótce po północy. Tak szybkie zatonięcie uniemożliwiło jakąkolwiek planowaną akcję ratunkową na pokładzie Goi. W lodowatej wodzie zginęło co najmniej 6000 osób, możliwa jest większa liczba ofiar, bowiem bardzo prawdopodobne jest, że na pokładzie znajdowały się osoby nieujęte na liście pasażerów. Okręty eskorty zdołały wyłowić zaledwie 182 osoby, z których 9 wkrótce zmarło (176 żołnierzy i 4 cywilów). Niektóre źródła podają iż uratowało się zaledwie 98 osób, niektóre 165 a jeszcze inne 334 osoby.
Dowódca okrętu podwodnego kapitan Władimir Konowałow został za tę akcję uhonorowany najwyższym radzieckim wyróżnieniem wojennym: tytułem Bohatera Związku Radzieckiego.
Dane [edytuj]
- długość: 131 m
- szerokość: 17 m
- wyporność: 5230 BRT
- pojemność: 5330 BRT
- napęd: dwa silniki wysokoprężne Burmeister&Wain, 7-cylindrowe, dwusuwowe o mocy 8400 KM
- prędkość: 18 w
Wrak [edytuj]
- pozycja: 55° 12' N 18° 18' E
- głębokość zalegania na dnie 71,5-78 m
- minimalna głębokość nad wrakiem 53,5 m
Wrak został odkryty 26 sierpnia 2002 przez polskich nurków Grzegorza Dominika i Michała Poradę, którzy wydobyli z niego kompas.
Dokładnie w 58. rocznicę zatonięcia, 16 kwietnia 2003, międzynarodowa ekspedycja pod kierunkiem Ulricha Restemeyera na pokładzie statku "Fritz Reuter" ustaliła pozycję przy użyciu sonara trójwymiarowego. Okręty eskorty, prawdopodobnie w wyniku pośpiesznej ucieczki, błędnie odnotowały miejsce tragedii.
Wrak znajduje się w stosunkowo dobrym stanie, choć jest pokryty sieciami rybackimi.
Wrak MS Goya jest uznany przez Polskę za mogiłę wojenną, w związku z czym zakazane jest nurkowanie na wrak i w promieniu 500m od niego[1].
Inne [edytuj]
Wraki transportowców zatopionych w czasie ewakuacji niemieckich uciekinierów z Prus Wschodnich na zachód:
- MS Steuben – zginęło ok. 4900 osób
- MS Wilhelm Gustloff – zginęło łącznie, wg najnowszych ocen, co najmniej 9,6 tys. osób, co potwierdza depesza nadana z "Gustloffa".
Wraki transportowców zatopionych z więźniami niemieckich obozów koncentracyjnych:
- SS Cap Arcona - zginęło ok. 4300 osób (więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych Stutthof i Neuengamme)
- SS Thielbeck - zginęło ok. 2800 osób (więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych Stutthof i Neuengamme)
- Ostatni rejs, zatopienie i wyprawy nurkowe na wrak opisane są w książce Marcina Jamkowskiego "Duchy z głębin Bałtyku. Gustloff, Steuben, Goya" z 2010
Przypisy
- ↑ Urząd Morski w Gdyni - serwis aktów prawnych. umgdy.gov.pl.