Wacław Kisielewski

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Wacław Kisielewski
Inna nazwa Wacek
Data i miejsce urodzenia 12 lutego 1943
Warszawa
Pochodzenie polskie
Data i miejsce śmierci 12 lipca 1986
Wyszków
Instrument fortepian
Gatunek muzyka poważna, rozrywkowa
Zawód muzyk (pianista, kompozytor)
Wytwórnia płytowa Polskie Nagrania, Pronit, Wifon, Veriton, Polydor, Electrola
Powiązania Marek Tomaszewski
Zespół
Marek i Wacek
Nagrobek Stefana, Wacława i Lidii Kisielewskich na Cmentarzu Powązkowskim, Warszawa, 8 lipca 2006

Wacław Kisielewski (ur. 12 lutego 1943 w Warszawie, zm. 12 lipca 1986 w Wyszkowie) – polski pianista i kompozytor. Syn Stefana Kisielewskiego.

Od 1963 współtworzył z Markiem Tomaszewskim duet fortepianowy Marek i Wacek[1], który opracował adaptacje licznych tematów rozrywkowych i utworów muzyki poważnej. W 1966 zagrał główną rolę w filmie Tandem Stanisława Kokesza[2]. W 1967 ukończył warszawską Wyższą Szkołę Muzyczną w klasie prof. Zbigniewa Drzewieckiego. Jest autorem słynnego utworu instrumentalnego Melodia dla Zuzi, który zadedykował swojej córce, Zuzannie.

Okoliczności śmierci i pogrzeb[edytuj | edytuj kod]

Jak pisze Lucjan Kydryński w swej książce Marek i Wacek - historia prawdziwa, w środę 9 lipca 1986, Wacław z partnerką Magdą i zaprzyjaźnionym kierowcą został zaproszony przez znajomego Grzegorza Gąskiewicza do daczy pod Wyszkowem. Po obiedzie z alkoholem Gąskiewicz namówił Kisielewskiego na samochodową wycieczkę nad pobliską rzekę. Po odpoczynku nad rzeką skłonił pianistę, by ten zasiadł za kierownicą jego Saaba i kierował się w kierunku daczy. Kisielewski spełnił prośbę znajomego, jednak jechał "zbyt powoli i ostrożnie", przez co gospodarz zdecydował, że ostatni fragment drogi pokona osobiście. Chcąc zaimponować możliwościami nowego samochodu, ruszył na tyle ostro, że Saab przewrócił się na zakręcie przy prędkości około 120 km/h i koziołkował. Kisielewski wypadł przez przednią szybę auta i stracił przytomność. Pomimo szybkiego przyjazdu wezwanej przez okolicznych mieszkańców karetki, stan artysty był na tyle ciężki, że nie była możliwa dłuższa podróż, jak tylko do szpitala w Wyszkowie. Nie doszedł także do skutku planowany na drugi dzień transport chorego helikopterem do najlepszej kliniki w RFN. Przeprowadzona w czwartek 10 lipca trepanacja czaszki uświadomiła lekarzom, że stan Kisielewskiego jest beznadziejny. Doznał on złamania podstawy czaszki, stłuczenia pnia mózgu i innych obrażeń. Muzyk nie odzyskał przytomności i zmarł w sobotę 12 lipca, o godz. 10.20.

Wiadomość o śmierci Wacka podała cała polska prasa, telewizja i radio, także niemal wszystkie media w RFN, Austrii i Szwajcarii. Na pogrzeb Polaka przyjechali przedstawiciele koncernów EMI i Yamaha. Pogrzeb odbył się 17 lipca. O 13 ogromny tłum zgromadził się na uroczystej mszy w kościele Św. Krzyża w Piasecznie. O 14.30 Wacław Kisielewski wyruszył w swą ostatnią podróż na Cmentarz Powązkowski w Warszawie. Idącym za trumną towarzyszyły dźwięki Allegretta z VII Symfonii Beethovena, a nad grobem odtworzono stworzony przez Marka Tomaszewskiego utwór Rytm Czasu. Krótką mowę pożegnalną wygłosił przyjaciel duetu Marek i Wacek – Lucjan Kydryński, a zaraz po jego ostatnich słowach Tomasz Stańko zagrał na trąbce przejmującą improwizację. W pogrzebie poza członkami rodziny Kisielewskiego uczestniczyli też przedstawiciele świata artystycznego, przyjaciele, znajomi, a także zwykli słuchacze, wielbiciele jego sztuki.

Sam sprawca wypadku nie odniósł poważnych obrażeń i uciekł zaraz po wypadku. W niedzielę, 12 lipca, zgłosił się jednak na milicję i został zatrzymany. Udało mu się mimo wszystko uniknąć jakichkolwiek poważnych konsekwencji - po przyjęciu dewizowej kaucji został zwolniony z aresztu i wyjechał do Francji.

Przypisy