Kulturkampf

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Otto von Bismarck i Pius IX. Karykatura "Pomiędzy Berlinem i Rzymem" z 1875 roku w niemieckim piśmie satyrycznym Kladderadatsch

Kulturkampf (z niem. „walka kulturowa”) – nazwą tą powszechnie określa się wydarzenia w Cesarstwie Niemieckim, w latach 1871–1878, kiedy to kanclerz Otto von Bismarck usiłował doprowadzić do ograniczenia wpływów Kościoła katolickiego w państwie. Termin ten jednak bywa stosowany również w odniesieniu do konfliktów obyczajowych i kulturowych w innych miejscach i w innych czasach. Podobne procesy zachodziły wcześniej w Austrii i Francji.

Twórcą pojęcia Kulturkampf był niemiecki fizyk i polityk liberalny Rudolf Virchow.

Historia[edytuj]

Dominującą pozycję w Cesarstwie Niemieckim zajmowało Królestwo Prus, które było państwem protestanckim. Bismarck postrzegał włączenie do Cesarstwa południowoniemieckich państw katolickich (zwłaszcza Bawarii) jako źródło jego potencjalnej destabilizacji, katolicy stanowili bowiem odtąd 36% ludności Niemiec, podczas gdy protestantyzm pełnił nieformalnie rolę religii państwowej. Jako podlegającym władzy czynnika spoza granicy (papiestwu) zarzucano katolikom brak niemieckiego patriotyzmu, odwołując się przy tym demagogicznie do czasów sporu o inwestyturę czy wystąpienia Lutra. Innym powodem był fakt rywalizacji Cesarstwa Niemieckiego ze zdecydowanie katolickim Cesarstwem Austrii, które też większość katolików popierała w sporze o hegemonię w Niemczech. Liberalny polityk Johannes Miquel odniósł się do katolików w słowami Dzisiejsze Niemcy narodziły się wbrew wam. Ze wszystkich sił staraliście się do tego nie dopuścić. Dziś zostaliście pokonani[1].

W swoich wspomnieniach Bismarck utrzymywał, że powodem wszczęcia kulturkampfu były idee tolerancji. Gdy jednak prowadzone przez państwo działania zaczęły być niepopularne, przyjął wersję, ze główną przyczyna jego wywołania była chęć zahamowania agitacji polskich księży wśród mieszkańców Poznańskiego, Śląska i Prus Zachodnich.

Na ziemiach polskich zaboru pruskiego kulturkampf wiązał się z zaostrzeniem germanizacji (głównie po 1878). Doprowadziło to w konsekwencji do wzmocnienia polskiego ruchu narodowego.

Dążenia Bismarcka do osłabienia Kościoła katolickiego, którego przedstawicielstwem politycznym była Niemiecka Partia Centrum, okazały się niezbyt skuteczne. Po 1878 Bismarck wszedł w sojusz z Kościołem katolickim, w celu zwalczania ruchu socjalistycznego.

Ustawodawstwo kulturkampfu[edytuj]

Na kulturkampf składało się wiele ustaw (uchwalanych dla całej Rzeszy w Reichstagu lub też tylko dla konkretnego landu w ichnim Landtagu) wymierzonych przede wszystkim w Kościół katolicki. Omówienie najistotniejszych z nich jest rzeczą fundamentalną dla poznania tematu.

8 lipca 1871 roku zreorganizowano Ministerstwo Wyznań likwidując oddział katolicki i ewangelicki, zamiast tego tworząc „wydział spraw duchowych”. Był to wyraz nowej, bezwyznaniowej ery, co zaniepokoiło katolików jak i ortodoksyjnych protestantów. 

Pierwsza ustawa antykościelna wyszła nie od Prus ale od katolickiej Bawarii i nie od Bismarcka ale ministra wyznań Jana Lutza. Stwierdził: 

„Kto ma być w państwie panem: rząd czy Kościół rzymski? Żadne państwo nie ma trwałości, gdy obok siebie istnieją dwa rządy.” 

Uchwalony 10 grudnia 1871 roku Kanzelparagraph bo tak się nazywała ta ustawa, wprowadzała poprawkę do paragrafu 130 niemieckiego kk. przewidując karę do 2 lat więzienia za wygłaszanie poglądów zagrażających pokojowi publicznemu w miejscach kultu religijnego. To czy dana homilia miała wydźwięk antypaństwowy zależało od intepretacji konkretnego urzędnika państwowego.[2] Dnia 11 marca 1872 roku wprowadzono ustawę o państwowym nadzorze szkolnym, która odbierała Kościołowi prawo do nadzoru nad szkołami prywatnymi czy publicznymi. Nauczający religii duchowni również pozostali włączeni pod nadzór państwowy.[3] Kolejna antykościelna ustawa została uchwalona przez Reichstag 4 lipca 1872 roku, zakazywała działalności Towarzystwa Jezusowego i pokrewnych zakonów. Inicjatorem był premier bawarski. Z racji silnych tradycji katolickich bano się, że zwłaszcza jezuici w pewnym stopniu przebiją w autorytecie bawarskich urzędników (utrudniających porozumienie się z liberałami)[4]. Później inicjatywę przejęły Prusy.[5] Najistotniejszymi kwestiami związanymi z ustawodawstwem niewątpliwie są słynne „ustawy majowe” (Maigesetze) wprowadzone w 1873 roku przez zastępującego Bismarcka na stanowisku premiera dr. Falka. Zmiany obejmowały fragmenty konstytucji pruskiej z 1850 roku dotyczącej wolności Kościoła. Podporządkowywano sobie Kościół poszczególnymi ustawami: 

a) Ustawa z 11 maja uchwalała że państwo ma kształcić, mianować czy zwalniać duchownych. Duchownymi mogli być tylko obywatele niemieccy, którzy złożyli maturę w niemieckim gimnazjum, ukończyli 3-letnie studium teologii na uniwersytecie państwowym i złożyli egzamin państwowy – sprawdzający ich wiedzę na temat filozofii, literatury i historii niemieckiej. Państwo mogło sprzeciwiać się mianowaniu hierarchów na stanowiska kościelne. Dzięki temu mogło kontrolować czy też usuwać niewygodnych duchownych. 

b) Ustawa z 12 maja uchwalała że kary dyscyplinarne na duchownych może nakładać kościół niemiecki ale na pewno nie sam papież. 

c) Ustawa z 13 maja uchwalała  stosowania kościelnych środków karnych i wychowawczych. Według niej kościół miał prawo wyrokować ale tylko w kwestiach dotyczących życia religijnego. 

d) Ustawa z 14 maja mówiła o występowaniu z Kościoła. Jeżeli ktoś chciał podjąć taki krok to musiał złożyć oświadczenie wobec sędziego.[6]  

Liczono że choć część episkopatu niemieckiego przyłączy się do procesu upaństwawiania kościoła - niestety nawet groźby ograniczeń nominacji biskupich nic nie dały. 3 stycznia 1873 roku kanclerz wyciągnął rękę do starokatolików proponując im własnego biskupa i państwowe dotacje. 4 lipca 1875 roku w Prusach uchwalono ustawę o prawie starokatolików do majątku kościelnego. Sporządzono listę „katolików państwowych”, popierających Bismarckowską politykę kościelną. w Landtagu. 

Ustawodawstwo z 1874 miało już charakter represyjny, co było bezpośrednio związane z oporem stawianym przez Kościół katolicki. Sztandarowym przykładem jest ustawa z 4 maja 1874 uchwalona przez Reichstag, która rozszerzyła represje pruskie na całą Rzeszę. Mówiła ona o zapobieganiu niekompetentnemu sprawowaniu urzędów kościelnych. Dzięki subiektywnej interpretacji słowo-klucza, a mianowicie – „niekompetencji” - państwo mogło interweniować w kościelną strukturę urzędniczą z powodu rozlicznych błahych przyczyn. 

6 lutego 1875 roku wprowadzono obowiązkowe małżeństwo cywilne a 22 kwietnia zawieszono subsydiowanie przez państwo Kościoła (Brotkorbgesetz), równocześnie wymagając bezwzględnego posłuszeństwa duchownych względem państwa. Przez to, dochodziło do rozlicznych protestów księży i tym samym nieobsadzania przez nich parafii. 31 maja zniesiono funkcjonowanie wszystkich zakonów, z wyjątkiem tych, które zajmować się miały pielęgnacją chorych. 26 lutego 1876 roku ustanowiono karę więzienia dla duchownego, który w słowie lub piśmie miał zagrażać porządkowi publicznego.[7] 

Zobacz też[edytuj]

Przypisy

  1. Jean-Paul Bled "Bismarck. Żelazny Kanclerz" str. 135
  2. G. Kucharczyk, Kulturkampf: Walka Berlina z katolicyzmem (1846-1918), Warszawa 2009, s. 107.
  3. J. Krasuski, Kulturkampf: Katolicyzm i liberalizm w Niemczech XIX wieku, Poznań 1963, s. 171
  4. Typowym przedstawicielem antyklerykalnego kierunku politycznego był premier bawarski Klodwig Hohenlohe.
  5. J. Krasuski, Kulturkampf: Katolicyzm i liberalizm w Niemczech XIX wieku, Poznań 1963, s. 169
  6. Ibidem, s. 174-177.
  7. Ibidem, s. 178-179.

Linki zewnętrzne[edytuj]