Leonard Świderski

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Leonard Świderski
Data urodzenia 1903
Data śmierci 17 kwietnia 1991
kanclerz kurii w Kielcach
Okres sprawowania 1938-1942
sędzia prosynodalny
Okres sprawowania
Wyznanie katolickie
Kościół rzymskokatolicki

Leonard Świderski (ur. 1903, zm. 17 kwietnia 1991) – polski duchowny rzymskokatolicki (po rezygnacji z kapłaństwa ekskomunikowany)[1], doktor filozofii i teologii, działacz komunistyczny oraz działacz ruchu księży patriotów, autor dzienników, w których z pozycji świadka zarzuca Kościołowi katolickiemu fałsz i obłudę.

Młodość[edytuj]

Urodził się w rodzinie robotniczej, ojciec był rzemieślnikiem, a matka praczką. Jako chłopak miał zamiar wstąpić do Legionów Polskich, i to wprost z bierzmowania, którego udzielał mu kardynał Aleksander Kakowski[2]. Porzucił jednak ten zamiar i w 1919, w wieku 16 lat wstąpił do Seminarium Duchownego w Płocku. Po dwóch latach studiów został wysłany na wyższe studia do Paryża. Po sześciu latach otrzymał święcenia kapłańskie, doktorat z filozofii i licencjat z teologi. Dalsze studia z teologii kontynuował na uniwersytecie papieskim Gregorianum w Rzymie[3].

Działalność w Płocku[edytuj]

Do Polski powrócił w 1928 po uzyskaniu doktoratów z filozofii i teologii. Powierzono mu wtedy stanowisko ojca duchownego w płockim seminarium. Piastował także funkcję opiekuna Akcji Katolickiej kobiet w Płocku.

Już w okresie jego płockiej działalności krytykowany był za częste kontakty z kobietami odwiedzającymi jego mieszkanie, co tłumaczył wówczas pracą w Akcji Katolickiej. W całym Płocku chodziły wówczas plotki o kokietowaniu przez księdza kobiet oraz opinia, iż jest najprzystojniejszym mężczyzną w mieście. Doszło do tego, iż w jednej z lokalnych gazet ks. Świderski został nazwany listownie przez jednego z czytelników – Rasputinem. Ostatecznie publiczną krytykę ks. Świderskiego wyraził w obecności innych księży – ks. Czesław Kaczmarek (wówczas kierownik Akcji Katolickiej w Płocku) stwierdzając, iż jego zachowanie przynosi hańbę duchowieństwu.

Początek pracy duchowej w Kielcach[edytuj]

W 1938 doszło do kolejnego skandalu obyczajowego z jego udziałem, co ostatecznie zmusiło go do wyjazdu z Płocka. Z pomocą duchownemu przyszedł ks. Czesław Kaczmarek mianowany w tym samym czasie biskupem diecezjalnym kieleckim, dając mu szansę na rehabilitację. Ks. Leonard Świderski piastował funkcję sekretarza biskupa Kaczmarka oraz kanclerza kurii.

Świderski oceniał swoją pracę w Kielcach jako karę i chęć zemsty była pierwszym impulsem do napisania dzienników szkalujących jego przełożonych, w tym ks. biskupa Czesława Kaczmarka[potrzebny przypis].

Okres powojenny[edytuj]

Po wojnie zaangażował się w ruch księży patriotów jawnie popierających system tzw. demokracji ludowej w Polsce. Od 1947 był także tajnym współpracownikiem UB. Swoje zapiski przekazał jednemu z „księży patriotów”. Zostały one wykorzystane przez UB w momencie rozprawy z Kościołem katolickim i nagonką na biskupa Czesława Kaczmarka, którego wraz z 20 innymi duchownymi aresztowano 20 stycznia 1951 pod zarzutem działania na szkodę Polski Ludowej, szpiegostwa na rzecz Stanów Zjednoczonych oraz Stolicy Apostolskiej, faszyzacji życia społecznego, nielegalnego handlu walutami oraz kolaboracji z hitlerowcami w czasie okupacji niemieckiej. W akcie oskarżenia przeciwko biskupowi Kaczmarkowi wykorzystano rewelacje zawarte w dziennikach Świderskiego.

Ostatecznie biskup Kaczmarek został skazany na 12 lat więzienia, a kilku z sądzonych z nim duchownych na wyrok dożywocia. Biskupa Kaczmarka zwolniono na mocy amnestii w 1957, i wtedy po raz kolejny posłużono się dziennikiem Świderskiego w ataku na biskupa. W 1960 UB rozesłało dziennik do wszystkich księży diecezjalnych, a nawet do samego biskupa. W dzienniku Świderskiego znajdowały się opisy rzekomych wyczynów miłosnych biskupa, w tym schadzek z zakonnicą, opisy kupowania stanowisk, nadużyć finansowych i wewnętrznej polityki kurii. W reakcji na pomówienia biskup wysłał do papieża Jana XXIII list z rezygnacją, której papież nie przyjął. Następstwem tej sprawy było jednak polecenie nuncjusza apostolskiego wystosowane do Episkopatu Polski o zajęcie się sprawą ks. Świderskiego. Ostatecznie w styczniu 1961 ks. Leonard Świderski został zawieszony, a następnie ekskomunikowany (do tego momentu pracował w parafii w Nawarzycach).

Działalność po ekskomunice[edytuj]

Po objęciu ekskomuniką do Nawarzyc przyjechały ciężarówki Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego z żołnierzami, którzy pomogli byłemu księdzu w przeprowadzce. Otrzymał on od władz poniemiecką willę we wsi Przesieka koło Jeleniej Góry. W zamian Świderski został zobowiązany do napisania kolejnych publikacji uderzających w duchowieństwo katolickie[potrzebny przypis].

Pierwsze z publikacji w postaci artykułów ukazały się pomimo niechęci redakcji w „Przekroju”. W 1962 ukazała się z inspiracji UB[potrzebny przypis], nakładem Ludowej Spółdzielni Wydawniczej, autobiografia Leonarda Świderskiego pt. Oglądały oczy moje skierowana w tzw. księży niepokornych wobec władzy ludowej, w tym po raz kolejny w biskupa Czesława Kaczmarka. Jeszcze w tym samym roku ukazało się drugie wydanie tej książki. I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka był zachwycony publikacją[potrzebny przypis] i nakazał, aby książka była dostępna dla wszystkich dzięki wielotysięcznym nakładom i niskiej cenie (20 zł)[potrzebny przypis]. W 1966 ukazało się trzecie wydanie książki.

Władysław Gomułka był podobno bardzo zadowolony z sukcesu książki Świderskiego i ciosu jaki za pośrednictwem niej zadał Kościołowi katolickiemu, i bardzo nalegał na powstanie kolejnej części[potrzebny przypis]. Była to też jedna z ulubionych książek aktywu partyjnego służąca jako źródło do krytyki Kościoła jako rzekomo demaskująca jego prawdziwe oblicze. Samemu Świderskiemu organizowano w tym okresie liczne spotkania literackie na których występował zawsze w koloratce. W 1968, także nakładem Ludowej Spółdzielni Wydawniczej ukazała się kolejna książka Świderskiego pt. Odmieni się jako orłowa młodość twoja: pamiętników część pierwsza. W publikacji tej autor powtórzył po raz kolejny zarzuty postawione biskupowi Kaczmarkowi podczas procesu we wrześniu 1953, nie zważając na to, że trzy lata później ordynariusz został zrehabilitowany.

Schyłek życia[edytuj]

Ostatnie lata spędził mieszkając w Cieplicach, bez większego rozgłosu. Na kilka miesięcy przed śmiercią odwiedził go kardynał Henryk Gulbinowicz. Dwugodzinne spotkanie zakończono wspólnym przełamaniem opłatka. Leonard Świderski zmarł 17 kwietnia 1991.

Bibliografia[edytuj]

Przypisy

  1. Leonard Świderski, Oglądały oczy moje, LSW 1963.
  2. Leonard Świderski, Oglądały oczy moje, Rzgów 2001, s. 7, 9.
  3. Leonard Świderski, Oglądały oczy moje, Rzgów 2001, s. 10, 12, 13