Drzwi Gnieźnieńskie

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Drzwi Gnieźnieńskie
Gniezno Cathedral door.jpg
Drzwi Gnieźnieńskie
Czas
powstania
2 poł. XII w.
Technika brąz, wosk tracony
Wysokość 328 cm
Miejsce
przechowywania
bazylika prymasowska Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gnieźnie
Commons Multimedia w Wikimedia Commons

Drzwi Gnieźnieńskie (łac. Porta Enea, Drzwi Spiżowe; Porta Regia, Drzwi Królewskie; Porta Aura, Drzwi Złote) – unikatowy zabytek romańskiej sztuki odlewniczej, wykonany za panowania księcia Mieszka III Starego w około XII wieku (dokładny czas i miejsce powstania nieznane). Osadzone w portal wewnętrznym kruchty południowej archikatedry gnieźnieńskiej.

Drzwi Gnieźnieńskie
Fragment Drzwi Gnieźnieńskich opisujący wykupienie zwłok męczennika Wojciecha
Fragment Drzwi Gnieźnieńskich opisujący wyniesienie Wojciecha do godności biskupiej

Wygląd drzwi[edytuj | edytuj kod]

Oba skrzydła są różnej wielkości (lewe szer. 84 cm, wys. 328 cm i prawe 83 × 323 cm), odlane z brązu metodą wosku traconego (lewe, bardziej wypukłe w całości, a prawe w 24 częściach i zlutowane), zawierają po dziewięć kwater z płaskorzeźbami scen figuralnych i obramowanych bordiurą zdobioną ornamentem roślinnym z wplecionymi postaciami ludzi i zwierząt. Umocowane na nich kołatki w kształcie lwich głów odlano oddzielnie. W niektórych miejscach widoczne są pęknięcia spowodowane upadkami czy uderzeniami, oraz spawania i nadlewy powstałe podczas napraw. Ślady po kołkach wskazują na to, że metalowe drzwi były pierwotnie przymocowane do drzwi drewnianych.

Czas powstania[edytuj | edytuj kod]

Badania przeprowadzone w latach pięćdziesiątych XX wieku pozwalają przypuszczać, że drzwi wykonano na miejscu za czasów Mieszka Starego około 1175 roku. W świetle badań wcześniejszych, Drzwi miały powstać w 1 połowie XII w. w kręgu Bolesława Krzywoustego. Obecnie nikt nie podaje w wątpliwość, że dzieło odlane zostało w 2 połowie XII wieku. Zleceniodawcy upatruje się zarówno w osobie ówczesnego księcia seniora Mieszka Starego, jak i arcybiskupa gnieźnieńskiego. Mógł to być arcybiskup Zdzisław lub jego następca Bogumił z Dobrowa (ewentualnie w grę wchodzi jeszcze ich poprzednik Jan Gryfita).

Autorzy i miejsce wykonania[edytuj | edytuj kod]

Na pionowej listwie skrzydła lewego istnieje słabo widoczny napis, którego fragmenty (pojedyncze grupy liter) odczytał w XIX wieku kan. Ignacy Polkowski. Zgodnie z inskrypcjami wykonawcą drzwi był pochodzący z Francji albo z Włoch mistrz Piotr. Jest to jednak tylko hipoteza. Do dzisiejszego dnia nikt nie wie, kto był twórcą dzieła. Czy był nim arcybiskup gnieźnieński Piotr, którego kryptogram znaleziono pod lewą antabą (Petrus) i nieczytelna dalsza część napisu; na obramieniu zewnętrznym lewego skrzydła napis, który hipotetycznie odczytano jako: ME FECIT ME ... PETRVS lub BOVO LATINVS lub LVITINIVS ME FE[ci]T, czy też jego imię umieszczono tam tylko jako zwierzchnika katedry – nie wiadomo.

Brak czytelnych sygnatur uniemożliwia identyfikację autorów, lecz zatarte ślady oraz różnice stylistyczne reliefów wskazują, że było trzech wykonawców o różnym stopniu umiejętności. Za najbardziej utalentowanego uznaje się twórcę wszystkich kwater prawej strony oraz kwatery z nocnym widzeniem Wojciecha.

Dietmar Albrecht twierdzi, że drzwi wykonano w Hildesheim, podobnie jak średniowieczne drzwi płockie znajdujące się obecnie w Nowogrodzie Wielkim. W Hildesheim znajdują się drzwi biskupa Bernwarda.

Opis kwater[edytuj | edytuj kod]

Sceny można odczytywać także w linii poziomej. W ten sposób np. narodziny Wojciecha dla świata doczesnego łączą się z narodzinami dla nieba, a podjęcie obowiązków duszpasterskich, usymbolizowane w pastorale, dopełnia ofiara z życia.

Narracja rozpoczyna się u dołu lewego skrzydła i kończy na dole prawego. Drzwi Gnieźnieńskie to najcenniejszy zabytek sztuki romańskiej w Polsce.

Drzwi zdobi 18 scen z życia św. Wojciecha od narodzin do męczeńskiej śmierci. Skrzydło lewe zawiera obrazy z pobytu świętego w Czechach, Niemczech i we Włoszech (w układzie od dołu do góry), a prawe z działalności misyjnej w Polsce i w Prusach (w układzie od góry do dołu).

  • Skrzydło lewe:
  1. narodzenie i kąpiel Wojciecha w 956 r. w Libicach. Rozdzielona na dwa pola, ukazuję matkę nowo narodzonego oraz jego samego, obmywanego przez położne w naczyniu o kształcie chrzcielnicy.
  2. złożenie chorego dziecka na ołtarzu i ofiarowanie go do stanu duchownego. Epizod ten opisany w najstarszych żywotach, był następstwem nagłej choroby nowo narodzonego. Zrozpaczeni rodzice, nie widząc poprawy, przeznaczając go, niby na ofiarę, do stanu duchownego. W świątyni dziecko w cudowny sposób odzyskało zdrowie i właśnie ten moment uzdrowienia przedstawia relief.
  3. oddanie chłopca w 972 do szkoły Otryka przy katedrze w Magdeburgu.
  4. modlitwa nocna Wojciecha przed kaplicą męczenników w Pradze lub Magdeburgu przed budynkiem świątynnym w kształcie rotundy. Biorąc pod uwagę wskazówki w legendach literackich, badacze rozważali dwie możliwości. Według pierwszej z nich, modlitwa była reakcją na wieść o śmierci biskupa Dytmara. W świetle drugiej propozycji rzecz dzieje się w Magdeburgu i odnosi się do jednej z samotnych modlitw, na które Wojciech wymykał się do kościołów podczas przerw w zajęciach.
  5. nadanie Wojciechowi godności biskupa w 983 w Weronie: (cesarz Otton II wręcza Wojciechowi pastorał). Ceremonia odbyła się w szesnaście miesięcy po wspomnianej elekcji i daleko od Pragi, w Weronie, dokąd Wojciech specjalnie się udał.
  6. uzdrowienie człowieka opętanego złymi duchami. Wyborowi Wojciecha na biskupa towarzyszyło cudowne wydarzenie, w którym objawiła się jego nadprzyrodzona moc: „potężny diabeł” opuścił opętanego człowieka, który znajdował się w pobliżu tronu biskupa w katedrze praskiej. Drzwi Gnieźnieńskie, wbrew zgodnym relacjom pisanym, pokazują, że aktu wyzwolenia dokonuje sam Wojciech, stojąc osobiście przed opętanym.
  7. widzenie senne Wojciecha, Chrystus domaga się, by przestał tolerować handel niewolnikami przez Żydów.
  8. oskarżenie przez Wojciecha Żydów o handel niewolnikami chrześcijańskimi przed księciem czeskim Bolesławem II Pobożnym (napomnienie go, by przestał tolerować ten stan).
  9. cud z dzbankiem ok. 995 w rzymskim klasztorze św. Bonifacego i św. Aleksego na Awentynie. Upuszczone na ziemie gliniane naczynie, w którym święty przynosił współbraciom wodę lub wino nie rozbiło się. Wojciech przedstawiony jest jako trzy postaci: jak niesie, jak upuszcza i jak podnosi dzban cudownie go scalajac[1]. Św. Wojciech, w habicie mnicha demonstruje przed zdumionymi konfratrami ten niezwykły stan rzeczy.
  • Skrzydło prawe:
  1. przybycie Wojciecha łodzią do kraju Prusów w 997 z dwoma mnichami, bratem przyrodnim Radzimem Gaudentym oraz Boguszem Benedyktem i orszakiem zbrojnych (na brzegu stoją uzbrojeni Prusowie). Na brzegu wita przybyłych grupa Prusów.
  2. chrzest nawróconych pogan. Scena nawiązuje do fragmentów żywota św. Wojciecha mówiących o jego pobycie na ziemiach księcia Bolesława. Ze względu na propagandowy charakter dzieła pominięto klęskę pierwszej wyprawy misyjnej na ziemie Prusów.
  3. kazanie Wojciecha do Prusów.
  4. ostatnia msza św. Wojciecha którą on sam celebruje.
  5. śmierć męczeńska Wojciecha 23 kwietnia 997 roku (scena przebicia oszczepem i obcięcia głowy).
  6. wystawienie na marach ciała Wojciecha owiniętego w całun i głowy jego wbitej na pal strzeżonych przez orła.
  7. wykupienie ciała Wojciecha (według legendy książę Bolesław I Chrobry wykupił je ilością złota równoważną jego ciężarowi).
  8. procesja z ciałem św Wojciecha do Gniezna.
  9. złożenie ciała Wojciecha w grobie w Archikatedrze gnieźnieńskiej (w 997) w obecności biskupa i księcia Bolesława Chrobrego. Cykl zamyka scena XVIII pokazująca złożenie do grobu ciała świętego. Z lewej strony ukazany jest Bolesław, którego postawa, z pochyloną, wspartą na ręce głową, wyraża żal po śmierci św. Wojciecha.

Typy przedstawień[edytuj | edytuj kod]

Obok reliefów odzwierciedlających konkretną rzeczywistość społeczną (ceremoniał inwestytury czy scena napominania Bolesława Czeskiego za tolerowanie handlu niewolnikami) znajdują się przedstawienia o charakterze religijnym takie, jak ukazanie się Chrystusa Wojciechowi we śnie, opuszczenie przez szatana ciała nawiedzonego, odzyskanie kształtu przez upuszczone naczynie czy wreszcie czuwanie orła nad zwłokami Wojciecha. Odwołują się one do naśladownictwa Chrystusa oraz staczania duchowego boju z poganami.

Program ikonograficzny drzwi wzywa także do kontynuacji ogólnonarodowego zadania polegającego na niesieniu chrześcijańskiej cywilizacji na Prusy i Pomorze.

Bordiura[edytuj | edytuj kod]

Fragment bordiury – lew znajduje się także na odwrocie polskiego banknotu dwudziestozłotowego
Fragment bordiury
Replika Drzwi Gnieźnieńskich prezentowana na wystawie Polska około roku 1000. Gniezno pierwszą stolicą Polski w Senacie Rzeczypospolitej Polskiej (2013)

Wyżej wymienione sceny otoczone są bordiurami, na których głównymi elementami są wici roślinne z odgałęzieniami i wplecionymi w nie różnymi motywami. Zostały tam umieszczone postacie ludzkie, gady, twory fantastyczne, ptaki i takie zwierzęta jak pies, wiewiórka, zając, kozioł i jeleń. Wśród osiemdziesięciu pięciu rozgałęzień wici rozmieszczono sześćdziesiąt cztery wyobrażenia zoomorficzne.

Znaczenie kwater w zestawieniu z przedstawieniami z bordiury[edytuj | edytuj kod]

Obok sceny narodzin św. Wojciecha, na bordiurze, znajduje się przedstawienie Oriona z psem Syriuszem polujących na zająca. Orion, motyw astrologiczny, w średniowieczu był symbolem męczeństwa, natomiast zając symbolizuje uciekającą duszę. Łącząc oba przedstawienia rysuje się przyszłość św. Wojciecha jako męczennika polującego na dusze.

Przy scenie oddania św. Wojciecha do szkoły magdeburskiej w bordiurze widać łucznika wprawiającego się w strzelaniu polując na wiewiórkę. Strzały symbolizują słowa, którymi św. Wojciech będzie strzelać do pogan.

Święty wznoszący się na wyżyny hierarchii kościelnej przez scenę przekazania inwestytury, przedstawiony jest przy koźle górskim potwierdzającym wznoszenie się ku Bogu.

Motyw winnicy biegnie wzdłuż trzech kwater. Znajdują się tam trzy osoby, jedna ścina winogrona, druga je zjada, trzecia wyciska z nich sok. Scena nawiązuje do przypowieści św. Mateusza o pracy w winnicy, która jest winnicą Chrystusa. Motyw ten znajduje się przy scenie wypędzenia ducha i w związku z tym kontekstem św. Wojciech przedstawiony jest jako „uprawiający” wiarę.

Historię dotycząca sporu pomiędzy księciem Bolesławem Czeskim a świętym i jej konsekwencje uzupełniają sceny z bordiury. Przy kłótni widnieje wilk ścigający jelenia, czyli zło (książę) ścigające dobro (św. Wojciech). Przy scenie gdzie święty chroni się w klasztorze widnieje scena, w której smok siedzi pod drzewem życia, a na nim z kolei chroni się kogut, i inny niezidentyfikowany ptak. Ptaki na peridiksionie nie boją się smoka, gdyż nie może ich dosięgnąć jak książę nie może świętego. Poczucie bezpieczeństwa jest jednak złudne, ponieważ poza klasztorem\drzewem czai się zagrożenie.

Prawa strona drzwi ukazuje opowieść o heroicznej walce św. Wojciecha.

W początkowej scenie św. Wojciech przybywa na ziemie pruskie. Przy tej kwaterze znajduje się Herakles depczący smoka i bezskrzydły gryf, strażnik.

Przy scenie zabójstwa świętego przez pogan widnieje centaur z rogiem i maczugą. Ma to związek z rysunkami z kodeksów astrologicznych z konstelacją centaura. Jego pozycja, uniesiona noga wyznaczana przez położenie gwiazd, pochodzi z karolińskich kodeksów astrologicznych. Centaur przedstawiony tu jest nie jako pół człowiek pół koń, lecz pół człowiek pół osioł co podkreśla dzikość i zwierzęcość Prusów. Porównano ich tu do bezrozumnych szaleńców.

Obok sceny z grobem świętego znajduje się ptak z męską, brodatą głową. Postać ta zidentyfikowana jest jako harpia. Stworzenie antyczne, które jest zmuszone zabijać podobnych do siebie i takie samo tragiczne znaczenie nadaje się w Prusom. Postać ta także określa się jako syrena, duszę zmarłego zważywszy na podobieństwo twarzy św. Wojciecha i syrena\harpii.

Przy scenie złożenia relikwii męczennika do grobu w katedrze gnieźnieńskiej znajduje się Centaur galopujący. Jego przednie nogi ustawione są jak do skoku, tors plecami do widza, głowa odchylona do tyłu. Jedno jego ramię przeplecione przez gałąź, druga dłoń chwyta liść. Centaur stoi w konotacji z walczącym Herkulesem i podobnie jak on oznacza negatywne cechy moralne. Walczący Herkules w sięgającym do kolan kaftanie, przepasany rzemieniem i kroczący naprzód z zachowaniem frontalnego reliefu zwraca się do ptaków identyfikowanych jako żurawie ze stalowymi dziobami i piórami (nawiązanie do jednej z prac Heraklita). Św. Wojciech to misjonarz, w który w Prusach zastał ludzi bezbożnych i dzikich obyczajach czy obłudnej pobożności. Święty wydał im walkę niczym Herkules, który Arkadię uwolnił od ptaków. Męczennik pokonał w sobie cielesne pierwiastki by dać zwyciężyć duchowi (Herkules). Jednak walka jest wieczna i to jest apel do wiernych, aby szli w jego ślady.

Węzeł składający się z węża zwisającego z gałęzi, który chwyta lwa pożerającego ogon węża. Z kolei lew zwrócony jest ku wężowi i depcze cielsko leżącego pod nim smoka. Jest to nawiązanie do Psalmu 90, 13: „Będziesz stąpał po wężach i żmijach, a i smoka będziesz mógł przydeptać”. Węzeł symbolizuje ludy prymitywne wczesnego średniowiecza. Wąż magiczny to forma zaklęcia złych sił i symboli zła pokonanego.

W prawym, dolnym rogu bordiury lewej połowy drzwi znajduje się centaur z wężem. Z jego gęby wyrasta łodyga. W prawej ręce ma wijącego się węża o psiej głowie. Scena ta znajduje się pod sceną narodzenia i kąpieli. Jest to symbol grzechu pierworodnego przy zmysłowości centaura.

Cechy stylistyczne[edytuj | edytuj kod]

Konwencja artystyczna jest antropocentryczna. Postacie w ujęciu trzy czwarte. Charakterystyka osób pozostaje w konwencji przedstawień typów średniowiecznych.

Ze sztuki ottońskiej czerpano szczupłą sylwetę i kształtne głowy, stąd tez próby pokazania przebijającego spod szat zarysu ciała. Pozostałością sztuki starożytnej jest klasyczny rysunek draperii, profile linii nosa przechodzące bezpośrednio w czoło, u niektórych młodych diakonów albo orle nosy zaczerpnięte z monet i medali z podobiznami cesarzy rzymskich. Szerokie gesty otwartą dłonią z odsuniętym kciukiem nawiązuje do przedstawień mówców.

Analogie ikonograficzne[edytuj | edytuj kod]

Analogie ikonograficzne wywodzą się głównie z rejonów sztuki mozańskiej bądź z rejonów sąsiedzkich. Oddanie św. Wojciecha do magdeburskiej szkoły katedralnej jest ikonograficznym nawiązaniem do powierzenia św. Remakla przez rodziców św. Eligiuszowi. Jahwe ukazujący się śpiącymi Salomonowi z Biblii z Saint-Vaast nawiązuje do nocnego widzenia św. Wojciecha.

Źródło inspiracji[edytuj | edytuj kod]

Za źródło pośredniej inspiracji uznaje się Drzwi Bernwarda z Hildesheim ponieważ skomponowane są według identycznej zasady. Być może znane ze szkicowników, iluminowanych rękopisów zachowanych w katedrze gnieźnieńskiej. Jeśli przyjmie się, że wykonawcy przybyli znad Mozy, możliwe jest kopiowanie drzwi z rękopisów.

Zachętą do przetworzenia żywota gnieźnieńskiego patrona z dwuwymiarowego rysunku na relief plastyczny mogą być okazałe relikwiarze ozdobione reliefami ilustrującymi historie życia świętych (relikwiarz św. Hadelina z Vise czy zaginione, znane jedynie z rysunków, retabulum ołtarzowe św. Remakla ze Stavelot). Goldschmidt widzi związki stylistyczne pomiędzy drzwiami a miniaturami czeskimi. Dopatruje się ich w żywocie św. Wacława, XI-wiecznym ewangeliarzu króla Wratysława, ilustrowany rękopisach Hildeberta z 1136 roku. Tarczownik z „Ewangeliasza praskiego” przypomina Prusów ze sceny przyjazdu św. Wojciecha. Niezwykle rzadko tez przedstawiano rodzaj płaszcza spiętego na ramieniu i tworzącego odstająca fałdę na plecach tworząc rodzaj kaptura, jaki pojawia się na autoportrecie Hildeberta z kodeksu w praskiej bibliotece metropolitarnej, jest także strojem ojca św. Wojciecha, powtórzonym włącznie z układem fałd.

Widzi też związek z rękopisami południowoniemieckimi (antyfonarz ze scenami z życia św. Ruperta z opactwa św. Piotra w Salzburgu). Należy jednak pamiętać, że z kręgu malarstwa miniaturowego praskie malarstwo rękopisów iluminowanych jest przedłużeniem bawarskiej „klasztornej szkoły”, i że ulega wpływowi ośrodka salzburskiego.

Za „czeskim” źródłem inspiracji przemawia fakt, że Praga była obok Gniezna drugim ośrodkiem kultu św. Wojciecha.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Porta Regia, Adam Bujak, Adam S. Labuda, Fundacja Świętego Wojciecha, 1998, Gniezno.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Mare Balticum. Herausgegeben von Dietmar Albrecht und Martin Thoemmes, München: Meidenbauer, Februar 2005 (Colloquia Baltica 1).
  • Z. Świechowski, Sztuka romańska, Warszawa 2005.

Literatura dodatkowa

  • Drzwi Gnieźnieńskie, red. M. Walicki, Wrocław: Zakład Imienia Ossolińskich, 3 tomy; t. 1 1956, t. 2 i 3 1959.
  • Porta Regia, Adam Bujak, Adam S. Labuda, Fundacja Świętego Wojciecha, 1998, Gniezno

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]

Wikimedia Commons