Kula ognista

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ruchomy piec do rozgrzewania kul armatnich, używany przez flotę norweską ok. 1860 r.

Kula ognista, w dawnej Polsce również fajerbol lub fojerbal (z niem. feuerball lub ang. fire ball) to rozgrzana w ogniu pełna kula armatnia ładowana odprzodowo do dział gładkolufowych z zamiarem wzniecenia pożaru na nieprzyjacielskich okrętach, w budynkach lub fortyfikacjach. Rozgrzanych pocisków używano od stuleci i zaprzestano dopiero wtedy, gdy drewniane kadłuby zostały wyparte przez stalowe. Była to niezwykle groźna broń dla drewnianych okrętów wojennych, gdzie zaprószenie ognia zawsze wiązało się z ryzykiem. Tak rozpalonych kul armatnich używały głównie baterie i forty obrony wybrzeża, bowiem procedura rozgrzewania wymagała specjalnych pieców, a na przykład na okrętach Royal Navy było to wbrew przepisom, ze względu na stwarzane przez piece zagrożenie. Nie stosowali się do tego Amerykanie: fregata USS Constitution miała taki piec na pokładzie, dla strzelania rozżarzonymi kulami z jej karonad[1].

Historia[edytuj | edytuj kod]

Dzieje podkładania ognia na nieprzyjacielskich okrętach sięga starożytności, kiedy to powszechnie używano strzał zapalających i innych metod, jak na przykład ogień grecki. W roku 54 p.n.e. rozgrzane do czerwoności kule ceramiczne zostały użyte przez plemię Brytów atakujących obóz rzymski, natomiast w średniowieczu przy pomocy katapult miotano pociski zapalające by wywołać pożar w obleganych zamkach i miastach.

Pierwszym znanym przypadkiem użycia rozpalonych kul armatnich było zastosowanie ich przez króla Stefana Batorego w roku 1579 przeciwko Rosjanom pod Połockiem (pomysłodawcą był oficer saperów włoskiego pochodzenia Dominik Ridolfino). Od tego czasu użycie kul ognistych stawało się coraz ważniejsze, zwłaszcza przeciwko drewnianym okrętom tamtych czasów.

W czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, amerykańscy i francuscy artylerzyści zniszczyli 44-działowy brytyjski okręt HMS Charon używając kul ognistych podczas oblężenia Yorktown w roku 1781[2].

W 1782 roku, podczas wielkiego oblężenia Gibraltaru, siły hiszpańsko-francusko zbudowały potężne baterie pływające z zamiarem zbombardowania od strony zatoki pozycji brytyjskich. Baterie te były niezwykle solidnie zbudowane i uważane za nie do zniszczenia. Jednakże brytyjska artyleria z Gibraltaru użyła kul ognistych i zniszczyła 9 z 10 baterii, które wyleciały w powietrze zabierając ze sobą 1500 ludzi załogi[3].

W roku 1792 siły austriackie, oblegające Lille, użyły kul ognistych przeciwko miastu, co zostało uznane przez prasę francuską za zbrodnię wojenną[4].

Jeden z ostatnich przypadków użycia rozgrzanych kul miał miejsce w roku 1862, podczas bitwy w zatoce Hampton Roads, kiedy to CSS Virginia ostrzelał USS Congress wywołując pożar[5].

Działanie[edytuj | edytuj kod]

Piece rozgrzewające[edytuj | edytuj kod]

Pierwotna metoda rozgrzewania kul armatnich polegała na wrzucaniu ich do płonącego ogniska, później kładziono je na ruszt nad paleniskiem. Te pochłaniające czas metody zostały unowocześnione przez Francuzów, którzy skonstruowali specjalny piec dla ich baterii w ujściu Rodanu w roku 1794.

Lądowy piec służący do tego celu był zazwyczaj wolnostojącą konstrukcją z cegły, z odpowiednio skonstruowanym rusztem różnych rozmiarów w zależności od wielkości i ilości kul, jakie miały być rozgrzane. Jego szerokość nie przekraczała 2 metrów, a długość wahała się od 2,5 do nawet 9 metrów. Kule armatnie były wkładane do pieca, gdzie staczały się po ruszcie do miejsca, gdzie pierwsza z nich rozgrzewała się do czerwoności. Gdy została wyjęta jej miejsce zajmowała następna. Duże piece mogły rozgrzewać kolejno 60, a nawet więcej kul.

Piec taki obsługiwało trzech ludzi. Jeden zajmował się podtrzymywaniem ognia i dokładaniem zimnych kul, drugi wyjmował rozgrzane pociski z pieca, a trzeci je czyścił. Do wykonania tych zadań potrzebne były specjalne narzędzia: stalowe widły do wyciągania rozgrzanej kuli z pieca, metalowa kratownica, na której czyszczono wyjętą z pieca kulę przy pomocy skrobaczki; para szczypiec z półokrągłymi szczękami, przy pomocy których obracano i przenoszono kulę. Do przeniesienia kuli do działa potrzebna była specjalna szufla z jednym lub trzema uchwytami. Kula ważąca mniej niż 10 kg mogła być przenoszona przez jednego człowieka z szuflą z pojedynczym uchwytem; większe wymagały zazwyczaj dwóch lub trzech ludzi, którzy używali w tym celu nosiłek. Nie trzeba dodawać, że cały proces musiał odbywać się w największym tempie, by kula nie straciła wymaganej temperatury.

Ładowanie[edytuj | edytuj kod]

Przy odprzodowym ładowaniu rozgrzanej kuli należało zachować szczególną ostrożność, by rozpalona do czerwoności kula nie spowodowała zbyt wczesnego zapalenia się ładunku prochowego. Dlatego worek lub puszkę z prochem wsuwano do lufy jako pierwszą. Po niej przychodziła kolej na przybitkę (wilgotną watolinę lub glinę), by oddzielić rozpaloną kulę od prochu. Jeśli działo miało strzelać pod kątem mniejszym niż 0 stopni (tj. w dół) dokładano jeszcze jedną przybitkę, by pocisk nie wypadł przed wystrzeleniem z lufy.

Podczas bitew morskich zazwyczaj kule ogniste wystrzeliwywano przy użyciu zmniejszonego ładunku prochowego, by pocisk raczej utkwił w burcie statku niż ją przełamał, a to w celu pewniejszego wywołania pożaru.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. David G. Fitz-enz: Old Ironsides: Eagle of the Sea, Taylor Trade Publications, ISBN 1-5897-9160-6.
  2. Donald T. Phillips: On the Wing of Speed: George Washington and the Battle of Yorktown, iUniverse 2006, ISBN 1-5834-8198-2.
  3. Frederick Sayer: The History of Gibraltar and of Its Political Relation to Events in Europe, Chapman and Hall 1865 http://books.google.co.uk/books?id=Q45MmghAoMgC.
  4. George Kassimeris: Warrior’s Dishonour: Barbarity, Morality and Torture in Modern Warfare, Ashgate Publishing 2006, ISBN 0-75464-7994-0.
  5. Angus Konstam i Adam Hook: Hampton Roads 1862: Clash of the Ironclads, Osprey Publishing 2002, ISBN 1-8417-6410-8.