Słownik

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy pojęcia z zakresu językoznawstwa. Zobacz też: słownik – struktura danych w informatyce.
Strona tytułowa I tomu Słownika języka polskiego Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego", wyd. w Warszawie w 1900 r.
Słownik łaciński Totius latinitatis lexicon 1858-87 Egidio Forcelliniego
Słownik polsko-hiszpański i hiszpańsko-polski "Harald".

Słownik – zbiór słów lub wyrażeń ułożonych i opracowanych według określonej zasady. Struktura słownika dzieli się na artykuły hasłowe ułożone w porządku alfabetycznym, rzadziej tematycznym lub gniazdowym (w oparciu o wspólne gniazda etymologiczne).

Rodzaj słownika określa zasadę budowy artykułu hasłowego i sposób uporządkowania. Pod pojęciem tym rozumiemy też zasób słów jakiejś osoby.

Rodzaje słowników[edytuj | edytuj kod]

  • języka np. polskiego (lub jednojęzyczny) – zbiór słów (haseł) wraz z opisem ich znaczenia lub znaczeń, zawiera typ odmiany słowa dla języków fleksyjnych, etymologię i przykłady użycia słowa dla każdego ze znaczeń (tzw. konkordancję);
  • ortograficzny języka – zbiór słów (haseł) bez opisu znaczeń, zawiera jedynie poprawną odmianę i pisownię wyrazu;
  • ortoepiczny - dający zalecenia dotyczące wymowy w szerokim tego słowa znaczeniu, a więc fonetyki, fleksji i składni wyrazów budzących w tym zakresie wątpliwości, np. Słownik poprawnej polszczyzny;
  • ortofoniczny - dający zalecenia dotyczące poprawnej wymowy;
  • dwujęzyczny (np. francusko-polski) – zbiór słów jednego języka ("wejściowego") wraz z odpowiednikami w drugim języku ("wyjściowym"), zawiera opis gramatyczny, odmianę i często przykłady użycia w drugim języku;
  • frazeologiczny - zbiór idiomów i fraz typowych dla danego języka;
  • frazeologiczny dwujęzyczny – zbiór specyficznych i bezpośrednio nieprzetłumaczalnych wyrażeń jednego języka i ich tłumaczeniem na drugi wraz z przykładami użycia w języku tłumaczonym (pierwszym);
  • terminologiczny (np. prawniczy) – zbiór wyrażeń charakterystycznych dla jakieś dziedziny wiedzy wraz z opisem ich znaczenia;
  • wyrazów obcych – zbiór słów jakiegoś języka pochodzących (przyjętych) z innych języków;
  • biograficzny – zbiór życiorysów;
  • tematyczny – zbiór pojęć, wyrażeń i rozwiązań z jakiejś dziedziny wiedzy, np. "poradnik spawacza";
  • encyklopedyczny – zbiór haseł (artykułów hasłowych) uporządkowanych alfabetycznie lub rzeczowo i zawierających opisania bardziej szczegółowe, niż w słowniku języka, ale mniej szczegółowe, niż w wielkiej encyklopedii powszechnej; jednak granica między pojęciami "słownik encyklopedyczny" a "encyklopedia" jest niewyraźna.
  • etymologiczny – zbiór haseł wraz z opisem ich etymologii, jednocześnie z reguły duże słowniki językowe również zawierają pewne wyjaśnienia etymologiczne;
  • częstotliwościowy (frekwencyjny) – zbiór wyrazów lub związków frazeologicznych uszeregowanych zgodnie z częstością ich występowania, np. w mowie pisanej, mówionej, itd., zwykle uszeregowanie rozpoczyna się od słowa/wyrażenia najczęściej spotykanego;
  • archaizmów - zbiór wyrazów, które nie są w języku obecnie używane;
  • regionalizmów - zbiór wyrazów typowych dla danego regionu;
  • a tergo – zbiór słów uszeregowanych w kolejności alfabetycznej, ale według liter od końca wyrazów;
  • rymów, pozwalający na łatwe odnalezienie rymujących się wyrazów, szczególnie popularny w kulturze anglosaskiej (ang. rhyming dictionary);
  • wyrazów bliskoznacznych – zbiór haseł o tym samym bądź podobnym znaczeniu;
  • paronimów (wyrazów podobnych), homonimów (wyrazów jednakowo brzmiących ale mających różne znacznie), antonimów (wyrazów o przeciwnym znaczeniu), czasami łączny np. Słownik synonimów i antonimów.

Podział ze względu na objętość:

  • wielki słownik – zawiera dużą ilość haseł i są one bardzo starannie opracowane;
  • mały słownik – zawiera niewiele haseł i są one skromniej opracowane;
  • słownik kieszonkowy – zawiera mało haseł, krótko opracowanych.

Podział ze względu na sposób wydania:

  • słownik wydany w formie książkowej;
  • słownik w formie elektronicznej.

Historia[edytuj | edytuj kod]

Okres starożytny[edytuj | edytuj kod]

Słowniki spotykamy już w drugim tysiącleciu p.n.e.. Były one pisane pismem klinowym na glinianych tabliczkach. Dosyć wysoki poziom osiągnęło słownikarstwo greckie – dochodziło do niego jednak powoli i stopniowo. Za autora pierwszego w historii słownika uznaje się Arystofanesa z Bizancjum, który miał zebrać niezrozumiałe w jego czasach słowa z poematów Homera (Iliady i Odysei) i opatrzyć je wyjaśnieniami. Od lektury tych epopei rozpoczynano kształcenie młodzieży, toteż nie można było obejść się bez objaśnień. Objaśnienia te, zwane glosami, zapisywano bądź na marginesach książki, bądź między rządkami pisma, bądź zbierano je osobno tworząc tym samym pierwociny słowników. Kiedy kultura grecka rozprzestrzeniła się po krajach Morza Śródziemnego, kiedy obcy zaczęli uczyć się po grecku i czytywać greckie dzieła, słowniki nabrały jeszcze większego znaczenia. Rosła ich liczba, rozmiary, powstawały nowe rodzaje. Rzymianie pośredniczący między kulturą grecką a nami również poświęcali słownikom wiele uwagi. Dla nich były one niezbędne do czytania literatury greckiej jak i starszej własnej. Kiedy, wojny i najazdy barbarzyńców zniszczyły państwo rzymskie i obniżyły poziom kulturalny ludności, dawne porządne opracowania nie wydawały się potrzebne, dodatkowo ich przepisywanie wymagało wielkiego wysiłku, koszt materiałów pisarskich tylko pogarszał sytuację. Poprzestawano więc na mniejszych nieszczególnie zestawionych słowniczkach.

Okres staropolski[edytuj | edytuj kod]

Pierwszy słownik łacińsko-polski Jana Mączyńskiego wydany w 1564 w Królewcu.

W wiekach średnich książką godną poznania, nie zaopatrzoną w słownik, rzecz jasna, stała się Biblia. Zadaniem słowników, które należało specjalnie przygotować, była pomoc w zrozumieniu Biblii, dla tych, którzy obowiązani byli ją znać (duchowni, kandydaci do stanu duchownego). W słownikach tych podawano objaśnienia trudnych, mało używanych wyrazów, podawane w języku łacińskim. Jako rzecz drugorzędną dopisywano także między wierszami bądź na marginesach wyrazy z języka pospólstwa (lingua vulgaris). Wpisywano te słówka również w tekście, skąd przenoszono je do osobnych słowniczków. Układano je zwykle w tym samym porządku, jak następowały po sobie w tekście.

Słowniki średniowieczne są ważnym źródłem do poznania słownictwa różnych języków europejskich w ich najwcześniejszym okresie. Odegrały w ich rozwoju ważną rolę – starano się bowiem naginać język ojczysty do łaciny: wyszukiwano stosowne słowa, a gdy takich zabrakło, zapożyczano je z innego języka lub tworzono sztucznie nowe. Słowniki ułożone w jednym miejscu często rozpowszechniały się szerzej, Tak było np. z Liber glossarum ("Księga słów"), hiszpańskim słownikiem z 600. roku, który jednak zasługuje raczej na miano encyklopedii niż słownika. Było to dzieło duże, kosztowne – zaczęto je skracać i przepisywać. Z czasem o nim zapomniano, jednak powstały już liczne nowe zbiory opierające się na nim.

Wszystkie rodzaje słowników dotarły z czasem do Polski, gdzie przepisywano na początku obce wzory dopisując polskie wyrazy. Zachowało się sporo XV-wiecznych słowników tego typu. Najstarszy słownik łacińsko-polski (Il piú antico dizionario latino-polacco, 1424 r.) zawiera ok. 500 wyrazów łacińskich , przy których odnotowano polskie odpowiedniki. Zachowały się również słowniki dla początkujących, tzw. mamotrepty, podające polskie odpowiedniki wybranych łacińskich wyrazów, ułatwiające czytanie i rozumienie Pisma Św. Są one jednak przepełnione błędami, a w dodatku objaśniają całkiem pospolite wyrazy.

Okres średniopolski[edytuj | edytuj kod]

Dość szybko po rozpowszechnieniu ruchomej czcionki zaczęto słowniki drukować. W Polsce pierwszy wydrukowany słownik, opracowany przez Franciszka Mymera, ukazał się w 1528. W 1532 ukazał się słownik łacińsko-włosko-polsko-niemiecki, przedrukowany w 1566. Słowniki polskie nie były dziełami oryginalnymi. Wzory powstały za granicą, a polski druk dodawał jedynie polskie odpowiedniki.

Dopiero w drugiej połowie wieku, w 1564 ukazał się w Królewcu pierwszy wielki słownik łacińsko-polski Jana Mączyńskiego Lexicon latino-polonicum. Autor oparł się na najlepszych ówczesnych wzorach słownikowych: jako pierwszy zastosował nowoczesny układ alfabetyczny. Materiał wyrazowy łaciński zaczerpnął głównie ze słownika łacińsko-niemieckiego Piotra Dazypodiusza, a odpowiedniki polskie – z własnego zasobu wyrazowego, pomnożonego przez lekturę dzieł ówczesnych pisarzy. Słownik Mączyńskiego liczy 20 tys. haseł polskich. W trosce o bogactwo słownikowe nie gardził autor wyrazami potocznymi i regionalnymi, głównie z województwa sieradzkiego, skąd pochodził. Często poprzedzał je specjalnymi określeniami "jako mówią", "jako zową", "jako niektórzy mówią", "niektórzy zową", "też zową" itp., które pełnią funkcję kwalifikatorów, wskazując na ograniczenia terytorialne lub stylistyczne użycia opatrzonych nimi wyrazów. Mączyński zanotował wiele zapożyczeń łacińskich, czeskich i niemieckich, choć, zwłaszcza przy germanizmach, często zaznaczał ich obce pochodzenie, a nieraz nawet proponował na ich miejsce utworzone przez siebie neologizmy polskie.

W XVI wieku wielką popularnością w całej Europie cieszyły się słowniki wielojęzyczne. Najsłynniejszym z nich był łacińsko-grecki słownik Ambrożego Calepina, uzupełniany w kolejnych wydaniach o liczne języki narodowe. Od 1574 w bazylejskich i lyońskich wydaniach wersji dziewięcio-, dziesięcio- i jedenastotysięcznej znalazł się i język polski (obok łaciny, greki, hebrajskiego, francuskiego, włoskiego, niemieckiego, niderlandzkiego, hiszpańskiego, węgierskiego i angielskiego). Autor działu polskiego nie jest znany. Obfity materiał polski słownika Calepina (ponad 12 tys. haseł) zawiera wiele wyrazów potocznych, regionalizmów i wulgaryzmów.

Do dużych słowników należy łacińsko-polsko-niemiecki słownik Mikołaja Volckmara (Gdańsk, 1596). Słowniki (a jeszcze częściej słowniczki, dołączane do gramatyki i rozmówek) polsko-niemieckie i niemiecko-polskie ukazywały się w XVII i XVIII wieku przede wszystkim w obszarach mieszanych, dwujęzycznych, a więc głównie na Pomorzu i Śląsku. Jednym z większych był wydany w początku XVIII wieku w Brzegu polsko-niemiecki słownik Antoniego Fabera Celarius polski, oder Wortheilhaftting eingerichtetes polnisch und deutsches Worterbuch.

Największym słownikiem XVII wieku jest dzieło jezuity Grzegorza Knapiusza Thesaurus polono-latino-graecus. Jest to pierwszy wielki słownik, który podaje na pierwszym miejscu, ułożone w kolejności alfabetycznej, wyrazy polskie, a dopiero potem ich odpowiedniki łacińskie i greckie. Knapiusz bardzo starannie dobierał hasła wyrazowe, zwracając uwagę na czystość i rodzimość słownictwa, na jego przynależność do ogólnopolskiego języka literackiego, wreszcie na przyzwoitość. Jego słownik liczy ok. 50 tys. haseł. Autor oparł się w większym stopniu niż jego poprzednicy na źródłach literackich. Uwzględnił i cytował w słowniku takich autorów jak: Jan Kochanowski, Łukasz Górnicki, Jakub Wujek czy Piotr Skarga. Knapiusz wykorzystał liczne dzieła naukowe, czerpiąc z nich stosowną terminologię, toteż zyskał sobie popularność i uznanie jako skarbiec zawierający całość słownictwa literackiego.

Z Knapiusza przejął materiał językowy autor polskiego działu jezuickiej przeróbki słownika Dazypodiusza, która ukazała się w 1642 w Gdańsku jako słownik łacińsko-niemiecko-polski Dasypodius catholicus. W 1643 wyszło w Krakowie drugie, poprawione i uzupełnione, wydanie Thesaurusa Knapiusza.

Dwa wielkie słowniki pojawiły się w ostatnich latach doby średniopolskiej. Pierwszy z nich powstał w środowisku pijarskim. Reformowane właśnie kolegia pijarskie wprowadzały do programu naukę języka francuskiego. Uczony pijar Franciszek Kola dodał dział polski do francusko-łacińskiego słownika księdza Piotra Daneta. Powstał w ten sposób obszerny (ok. 50 tys. haseł) słownik trójjęzyczny, który wyszedł w dwóch tomach (w latach 1743 i 1745 w Warszawie) jako Nowy wielki dykcyjonarz J Mci X. Daneta opata francuski, łaciński i polski.

Autorem drugiego słownika był warszawianin Michał Abraham Trotz, długoletni lektor języka polskiego na uniwersytecie lipskim. Wyszedł on także w dwóch tomach (w latach 1744 i 1747) jako słownik francusko-niemiecko-polski: Nouveau dictionnaire Francis, allemand et polonais. Dopiero w 1764 wyszedł trzeci tom pod tytułem Nowy dykcyjonarz, to jest Mownik polsko-niemiecko-francuski. Trotz wprowadził wiele nowości. Do najważniejszych trzeba zaliczyć numerowanie znaczeń (od najważniejszego do rzadkich i drugorzędnych) w obrębie artykułu hasłowego oraz zastosowanie nowoczesnych w kształcie kwalifikatorów – wykorzystał bowiem obszerny zestaw źródeł literackich i naukowych. Nie jest znana obecnie dokładna liczba haseł w słowniku Trotza.

Okres nowopolski i współczesność[edytuj | edytuj kod]

Oświecenie wśród naczelnych postulatów ówczesnej polityki językowej umieściło opracowanie słownika narodowego i gramatyki ojczystego języka. Gramatyka powstała pod piórem Onufrego Kopczyńskiego, słownik natomiast w niepodległej Rzeczypospolitej nie doczekał się urzeczywistnienia. Dopiero na początku XIX wieku, w latach 1807-1814, ukazało się w Warszawie sześciotomowe dzieło. Jego autorem był cudzoziemiec z pochodzenia, Samuel Bogumił Linde. Słownik Lindego stanowi największy przełom w całych dziejach naszej leksykografii. Jest pierwszym słownikiem opartym niemal wyłącznie na materiale wyrazowym drukowanych tekstów literackich, publicystycznych, naukowych itp. Zestaw źródeł słownika obejmuje około 800 druków – od połowy XVI do początków XIX wieku, jest to więc pierwszy polski słownik historyczny. Równocześnie obrazuje stan polszczyzny początku XIX wieku w zakresie słownictwa. Materiał wyrazowy druków uzupełnił autor przykładami zaczerpniętymi ze współczesnego sobie języka mówionego. Układ słownika jest alfabetyczno-gniazdowy: w jednym obszernym artykule hasłowym gromadzi Linde obok wyrazu podstawowego wszystkie wyrazy odeń pochodzące, jeśli nie przeciwstawia się temu porządek alfabetyczny. Na opracowanie wyrazu hasłowego składa się niezbędna informacja gramatyczna, liczne odpowiedniki obce wyrazu hasłowego, objaśnienie znaczenia wyrazu hasłowego oraz liczne przykłady jego użycia wypisane z przejrzanych druków. Każdy cytat opatrzony jest w słowniku skrótem nazwiska autora, tytułu dzieła i numerem strony. W czasach Lindego było to przedsięwzięcie rewolucyjne. Słownik Lindego liczy ok. 60 tys. haseł. Wydrukowany w zbyt małej liczbie egzemplarzy, szybko stał się niedostępny na rynku księgarskim. W latach 1856-1860 we Lwowie ukazało się drugie wydanie staraniem Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.

W 1861 r. w Wilnie ukazał się podręczny słownik języka polskiego, dzieło zbiorowe grupy uczonych i literatów wileńskich: Aleksandra Zdanowicza, Michała Bohusza Szyszki, Januarego Filipowicza, Waleriana Tomaszewicza, Floriana Czepielińskiego i Wincentego Korotyńskiego. Za podstawę przyjęli oni zasób haseł słownika Lindego. Ponieważ jednak w ciągu półwiecza, jakie upłynęło od jego wydania, język polski wzbogacił się o wiele nowych wyrazów, autorzy Słownika wileńskiego uwzględnili także ważniejsze słowniki, jakie ukazały się po Lindem, a przede wszystkim przejrzeli wiele utworów literackich i dzieł naukowych, by z nich wydobyć całe słownictwo nieznane jeszcze Lindemu. Szczególną uwagę przywiązywali do słownictwa potocznego i ludowego. Słownik wileński dobrze obrazuje stan polszczyzny z zakresie słownictwa w początkach drugiej połowy XIX wieku. Szczególnie bogato są w nim reprezentowane nowe zapożyczenia, wyrazy potoczne, regionalizmy (zwane przez autorów prowincjonalizmami), zwłaszcza najlepiej znane autorom regionalizmy kresowe oraz terminologia naukowa, techniczna i zawodowa. Jako słownik podręczny pomija on ścisłą dokumentację filologiczną użycia wyrazu. Autorzy poprzestali na zilustrowaniu użycia wyrazu za pomocą typowych utartych wyrażeń i zwrotów, w których pojawia się on w tekstach i wypowiedziach. Jedynie część wyrazów opatrzona jest przykładami z dzieł drukowanych, literackich czy naukowych. Autorzy operują tymi przykładami bez podania źródła, skąd zostały zaczerpnięte. Wartość naukowa słownika polega na jego wiarygodności i na bogactwie zarejestrowanego w nim słownictwa (ok 110 tys. haseł). Autorzy znacznie rozbudowali system kwalifikatorów i nadali m nowoczesny kształt formalny.

Pomysł stworzenia nowego, wielkiego słownika naukowego zrodził się pod koniec XIX wieku. Inicjatorem przedsięwzięcia był etnograf, socjolog i językoznawca Jan Karłowicz. Wraz z Adamem Antonim Kryńskim, językoznawcą warszawskim, i Władysławem Niedźwiedzkim, utworzył on komitet redakcyjny, który ostatecznie doprowadził do wydania pierwszego tomu nowego Słownika języka polskiego (znanego od miejsca druku Słownikiem warszawskim) w roku 1900. Do roku 1915 wyszło sześć tomów słownika, siódmy w 1919, a ostatni ósmy dopiero w 1927.

Słownik warszawski jest jedynym w dziejach naszej leksykografii dziełem typu thesaurusa (skarbca), czyli słownika rejestrującego całe słownictwo języka narodowego. Autorzy wyzyskali zasób wyrazowy Lindego i Słownika wileńskiego, a ponadto rozszerzyli zakres chronologiczny gromadzonego materiału w obu kierunkach: na zabytki językowe średniowiecza i pierwszej połowy XVI wieku (nieuwzględnione przez Lindego) oraz na piśmiennictwo dziewiętnastowieczne, zwłaszcza nowsze, aż po okres Młodej Polski (w ostatnich tomach spotyka się wyrazy i przykłady z pierwszych dziesięcioleci XX wieku). Oprócz słownictwa języka literackiego rejestrowali także – oczywiście ze stosownymi kwalifikatorami – wyrazy gwarowe, żargonowe itp. Ponadto wprowadzili do słownika wiele wyrazów wprawdzie możliwych, ale faktycznie nigdzie nie zaświadczonych niektóre zdrobnienia, zgrubienia, czasowniki przedrostkowe itp.). Zgromadzili w ten sposób imponującą liczbę ok. 270 tys. haseł.

Słownik warszawski jest ostatnim wielkim słownikiem doby nowopolskiej w zakresie słowników ogólnych języka polskiego. Są jeszcze dwa słowniki podręczne. Pierwszy z nich to wydany w 1916 roku Słownik ilustrowany języka polskiego Michała Arcta, zupełnie pozbawiony przytoczeń, liczący około 70 tys. haseł (nowością były tu liczne ilustracje objaśniające niektóre hasła). Drugi to Nowy słownik języka polskiego pod redakcją Tadeusza Lehra-Spławińskiego, który zaczął ukazywać się w roku 1938 (w momencie wybuchu II wojny światowej prace nad słownikiem zostały zawieszone – w druku zdążyły ukazać się hasła jedynie do litery N).

Dopiero ok. 1950 r. pod kierunkiem Witolda Doroszewskiego podjęto zamiar stworzenia współczesnego słownika języka polskiego, obejmującego swym zakresem wiek XX, XIX, a nawet wyrazy z II połowy XVIII wieku. Objął on w sumie 110 000 słów, podzielonych na 10 tomów, 1 tom dodatków (Suplement).

Wydawano i wydaje się również słowniki badające wyrazy dawnych czasów (np. Słownik staropolski obejmujący wyrazy zapisane przed rokiem 1500), gwarowe (Słownik gwar polskich), grup zawodowych, morskie, poprawnej polszczyzny i in.

Obecnie dużą popularnością cieszą się słowniki multimedialne oraz internetowe.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]