Wilcze stado
| Ten artykuł od 2010-12 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Możliwe, że ten artykuł w całości albo w części zawiera informacje nieprawdziwe. Informacje bez źródeł w każdej chwili mogą zostać zakwestionowane i usunięte. Pomóż Wikipedii i dodaj przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
Wilcze stado (ang.: wolfpack, niem.: das Wolfsrudel) – termin określający taktykę działań zespołów okrętów podwodnych przeciwko morskim jednostkom pływającym przeciwnika, w tym konwojom morskim, stosowaną w czasie II wojny światowej przez niemieckie U-Booty podczas bitwy o Atlantyk oraz przez flotę podwodną USA przeciwko japońskiej żegludze na Pacyfiku.
Spis treści |
Przyczyny powstawania wilczych stad [edytuj]
Koncepcja wilczych stad powstała jako odpowiedź na alianckie konwoje morskie, które okazały się skuteczną ochroną przeciwko samotnie operującym okrętom podwodnym podczas I wojny światowej. Odnalezienie konwoju na bezmiarze oceanu było rzeczą równie trudną jak pojedynczego statku, a obecność eskorty utrudniała wykonanie skutecznego ataku. W końcowym etapie I wojny światowej Niemcy próbowali naprowadzać inne okręty podwodne na napotkany konwój, co można uznać za początki taktyki "wilczego stada".
Wilcze stada w II wojnie światowej [edytuj]
Karl Dönitz udoskonalił koncepcję zbiorowego ataku z I wojny światowej. Okręty podwodne (kilka do nawet kilkudziesięciu) formowano w linie dozoru na przypuszczalnych trasach nieprzyjacielskich konwój. Ten z U-Bootów, który pierwszy uzyskał kontakt z konwojem, miał przesyłać informacje o jego pozycji i kursie, a następnie - bez atakowania - rozpocząć śledzenie formacji regularnie depesze o ruchach konwoju. Po naprowadzeniu pozostałych okrętów rozpoczynano grupowy atak. Zakładano, że eskorta nie będzie w stanie chronić konwoju przed U-Bootami, śledzić i atakować wielu przeciwników, ratować rozbitków itd. Zagrożone kontratakiem okręty podwodne mogłyby swobodnie uwolnić od prześladowców, ponieważ eskorta nie byłaby w stanie kontynuować za nimi pościgu - pozbawiłoby to konwój ochrony i naraziło statki handlowe na zniszczenie. Znając dokładną pozycję konwoju U-Booty mogłyby wynurzyć się, wyprzedzić konwój w pozycji nawodnej i dokonać kilka następujących po sobie ataków.
Zakładano, że dowództwo nad wilczym stadem obejmuje dowódca U-Boota o największym doświadczeniu. Okazało się jednak, że jest to niemożliwe - z nisko położonego pokładu U-Boota trudno było zorientować się w sytuacji taktycznej; wystarczyło, aby eskortowiec zmusił okręt podwodny do zanurzenia uniemożliwiając tym samym komunikację radiową z innymi okrętami. Zarządzanie działaniami wilczych stad przejęło więc dowództwo na lądzie koordynujące ataki za pomocą łączności radiowej.
Doktrynę modyfikowano - przykładowo w późniejszym okresie zezwalano na atak pierwszemu U-Bootowi, jeśli zauważony konwój należał do szybkich lub był w zasięgu lotnictwa stacjonującego z lądu.
Przykładem skuteczności działania zespołów niemieckich okrętów podwodnych były ataki podjęte w październiku 1940 roku. Ich celem były zmierzające do Wielkiej Brytanii konwoje oznaczone jako SC-7 (34 statki) i HX-79 (20 statków). Atakowane przez zespół sześciu U-Bootów w ciągu dwóch dni straciły łącznie 27 statków. Straty konwoju SC-7 wyniosły 58,8%, a konwoju HX-79 24,5% jednostek.
Taktyka wilczych stad nie spełniła jednak pokładanych w niej nadziei. Złożyły się na to wiele czynników, z których za najważniejsze uznać należy:
- łamanie szyfru Enigmy - co umożliwiało omijanie przez konwoje najbardziej niebezpiecznych obszarów oraz kierowanie tam grup zwalczania okrętów podwodnych
- wprowadzenie systemu namierzania wysokich częstotliwości (Hf/Df). Przez całą wojnę Niemcy nie wierzyli w możliwość namierzania depesz przesyłanych w paśmie wysokich częstotliwości używanych przez nich do regularnego kontaktu pomiędzy dowództwem a okrętami
- zastosowanie radaru - początkowa doktryna użycia U-Bootów zakładała atak w nocy na powierzchni. Do 1942 roku technicy zapewniali BdU, że niemożliwe jest takie zminiaturyzowanie radaru, aby ten zmieścił się na pokładach niszczycieli lub samolotów.
- dominacja lotnictwa - podstawowe typy U-Bootów miały ograniczoną prędkość i niski zasięg podwodny. Dogonienie i zajęcie dogodnej pozycji do ataku wymagało więc marszu na powierzchni, co narażało U-Boota na ataki z powietrza (konwoje miały często eskortę z powietrza, zwłaszcza w późniejszym okresie wojny). Możliwe było albo ciągłe alarmowe zanurzanie (i ryzyko utraty kontaktu z konwojem) albo podjęcie walki z samolotami na powierzchni (duże ryzyko zniszczenia okrętu).
Elementy te spowodowały, że poza kilkunastoma spektakularnymi zwycięstwami U-Bootów, konwoje osiągnęły swój sukces; ponad 99% statków dotarło do swoich miejsc przeznaczenia (w najgorszych miesiącach 95%). Samotnie płynące frachtowce miały dużo wyższe straty.
Amerykańskie wilcze stada, oficjalne nazywane grupami skoordynowanego ataku (ang. coordinated attack groups)[potrzebne źródło], bądź wolf packs, składały się zwykle z 3 okrętów podwodnych, które patrolowały w bliskim sąsiedztwie i współpracowały ze sobą. W odróżnieniu jednak od działań niemieckich, dzięki wykorzystaniu na szeroką skalę radarów przeszukiwania powierzchni morza, taktyka amerykańska przyniosła sukces w postaci złamania gospodarczego kręgosłupa toczącej wojnę Japonii, poprzez odcięcie cesarstwa od dostaw strategicznych surowców naturalnych[1].
Ogółem, mimo prawie dwuletnich problemów z funkcjonowaniem torped, amerykańska flota podwodna osiągnęła znakomite rezultaty działań, zatapiając 55% całkowitego japońskiego tonażu statków transportowych oraz 29% okrętów wojennych, które Japonia utraciła w ciągu wojny, co jest znakomitym rezultatem, biorąc pod uwagę że liczba marynarzy pływających na amerykańskich okrętach podwodnych stanowiła zaledwie 1,6% składu osobowego całej US Navy[1].
Użycie poza II wojną światową [edytuj]
Taktyka wilczych stad wyszła z użycia w czasie zimnej wojny: nowoczesne okręty podwodne mają lepsze uzbrojenie i prędkość pod wodą w porównaniu do tych z okresu II wojny światowej, więc nie ma potrzeby operowania w dużych grupach. United States Navy zakłada, że jej okręty prawie zawsze operują samotnie, z wyjątkiem jednego lub (rzadko) dwóch okrętów w każdej grupie lotniskowców.
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 Norman. Polmar: The American submarine. Annapolis, Md.: Nautical Aviation Pub. Co. of America, 1981, s. 57-72. ISBN 0-933852-14-2.