Okręty podwodne typu XXI

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Okręty podwodne typu XXI
U3008.jpg
Rodzaj okrętu SS
Kraj budowy Flag of German Reich (1935–1945).svg III Rzesza
Stocznia Blohm & Voss. Hamburg
Deschimag AG Weser, Brema
Schichauwerft, Gdańsk
Zbudowane 118
Wodowanie:
• pierwsza jednostka

19 kwietnia 1944
Użytkownicy Kriegsmarine   III Rzesza
po II wojnie światowej: Niemcy, Francja, USA, Wielka Brytania, ZSRR
Służba w latach 1944–1982
Obecnie w służbie brak
Sensory sonar: GHG
Wyrzutnie torpedowe:
• dziobowe

6 x 533 mm
Uzbrojenie przeciwlotnicze:
2 podwójne działka 20 albo 30 mm
torpedowe: 23 torpedy Lüt
Prędkość:
• na powierzchni
• w zanurzeniu

15,6 węzła
17,2 węzła
Zanurzenie testowe zanurzenie operacyjne: 135 metrów
głębokość zgniecenia: 330 metrów
Wyporność:
• na powierzchni 1621 ton
• w zanurzeniu 1819 ton
Długość 76,7 metra
Szerokość 6,6 metra
Napęd 2 silniki wysokoprężne (4000 KM),
2 silniki elektryczne (5000-5400 KM),
2 silniki elektryczne (222 KM),
2 śruby napędowe
Zasięg na powierzchni:
• 15 500 NM przy 10 węzłach
w zanurzeniu:
• 25 NM   16 węzłach
• 285 NM przy 5 węzłach
• 365 NM przy 5,5 węzła
   (dwa silniki dodatkowe)
Załoga 57 oficerów i marynarzy
Commons Multimedia w Wikimedia Commons

Okręty podwodne typu XXIniemieckie okręty podwodne (U-Booty), najbardziej zaawansowane technicznie operacyjne pojazdy podwodne nie tylko drugiej wojny światowej, lecz całej pierwszej połowy dwudziestego wieku. Z uwagi na to, że pierwsze okręty tego typu wprowadzone zostały do służby w Kriegsmarine w połowie 1944, a status operacyjny uzyskały dopiero w marcu 1945 roku, nie odegrały żadnej roli w prowadzonych działaniach wojennych. Mimo to dzięki przełomowości wielu zastosowanych w nich nowych rozwiązań konstrukcyjnych, zaraz po zakończeniu wojny stały się przedmiotem intensywnych badań prowadzonych przez najważniejszych aliantów byłej koalicji antyhitlerowskiej. Nowa - w dużej mierze rewolucyjna - opływowa linia kadłuba, znacznie bardziej pojemny układ baterii elektrycznych oraz chrapy, pozwoliły tym okrętom operować z prędkością podwodną czyniącą je bardzo trudnymi do zwalczania celami dla alianckich sił przeciwpodwodnych. Stopień zaawansowania technicznego niektórych elementów konstrukcji typu XXI, jak jego pasywny system sonarowy, układ kontroli ognia, konstrukcja kadłuba, czy układ napędowy, stały się się podstawą wyznaczającą kierunki rozwoju techniki i technologii podwodnej w początkowym okresie zimnej wojny. Jednakże zawiłe priorytety produkcji oraz ogólne trudności z pozyskaniem niezbędnych materiałów w końcowym okresie wojny, uniemożliwiły wejście do służby operacyjnej więcej niż kilku jednostkom tego typu.

Geneza[edytuj | edytuj kod]

Olbrzymie niemieckie straty w okrętach podwodnych w 1943 roku, w toku toczącej się wojny o Atlantyk, w których liczba zatapianych niemieckich U-Bootów zaczęła dorównywać liczbie zatapianych przez nie alianckich jednostek morskich[1], skłoniły niemieckie dowództwo do podjęcia prac nad nowym typem okrętu o znacznie lepszych własnościach morskich, przede wszystkim zaś szybszego oraz niezależnego od dopływu powietrza atmosferycznego[2]. Między 10 kwietnia, a 24 maja 1943 roku niemieckie dowództwo sił podwodnych utraciło 22 okręty podwodne, podczas gdy zatopiło jedynie 28 alianckich statków handlowych i niszczycieli. Stanowiło to stosunek strat, który nie byłby do zaakceptowania dla żadnej marynarki wojennej świata. Wskutek tego dowódca Kriegsmarine admirał Karl Dönitz odwołał swoje okręty podwodne z atlantyckich tras alianckich konwojów[1][a]. Przegrywające jednak w tym czasie wojnę na Atlantyku niemieckie okręty, z technologicznego punktu widzenia, były jedynie niewiele ulepszonymi okrętami ery pierwszej wojny światowej. Podstawowym U-Bootem drugiej wojny był 770-tonowy typ VIIC, zasadniczo ulepszona i nieco większa wersja okrętów typu UBIII, które wyszły po raz pierwszy w morze w roku 1917[1]. Od 1940 do 1944 roku niemieckie stocznie wybudowały 661 jednostek typu VIIC. Ten wariant okrętu zdolny był do podróży na powierzchni morza o długości 6500 mil morskich (12 045 km) z prędkością 12 węzłów na powierzchni, korzystając z napędu zapewnianego przez dwa silniki diesla, jednak przy napędzie za pomocą zasilanych bateriami silników elektrycznych, mogły przepłynąć zaledwie 80 mil morskich (148 km) przy prędkości 7,5 węzła pod wodą[3]. Te i inne ograniczenia niemieckich okrętów doprowadziły do wyczyszczenia północnego Atlantyku z U-Bootów Kriegsmarine w 44 miesiące wojny na morzu[1]. Dowództwo niemieckiej marynarki zdawało sobie sprawę ze słabości jego konstrukcji.

Napęd w obiegu zamkniętym[edytuj | edytuj kod]

W 1936 roku, po uzyskaniu przez Niemcy "legalnej" możliwości pozyskiwania okrętów podwodnych, niemiecki inżynier Hellmuth Walter zaproponował rewolucyjny "podwodny statek"[b] Podstawowe założenia napędu w obiegu zamkniętym, określanego mianem turbiny Waltera, opracowane zostały przez Waltera już w 1930 roku w stoczni Germania. Jego dość złożony system napędowy oparty był o rozkład wysoko stężonego nadtlenku wodoru (perhydrolu)[4]. Perhydrol był przenoszony w zbiorniku poniżej głównego kadłuba sztywnego, skąd ciśnienie wody wypychało go do porcelanowej komory, gdzie wchodził w kontakt z niezbędnym do rozkładu katalizatorem. Wskutek tego procesu powstawała para wodna i tlen o temperaturze 963 °C – przechodzące następnie do komory spalania, gdzie następował zapłon oleju napędowego, oraz – w celu zwiększenia temperatury i ilości pary – natrysk wody na powstały w procesie spalania gaz. Mieszanina pary i gazu przenoszona była rurociągami do turbiny, a następnie do kondensatora, gdzie następowało rozdzielenie wody i powstałego w komorze spalania dwutlenku węgla, który był następnie wyprowadzany na zewnątrz okrętu[4]. Po przeprowadzonych z sukcesem próbach w roku 1940, złożono zamówienie na pierwsze okręty podwodne wyposażone w napęd Waltera: V80, U-792 i U-794. Ostatnie z tych okrętów – oznaczone jako typ XVIIA – przyjęto do służby w październiku 1943 roku. Kolejna para okrętów tego typu, U-793 i U-795, weszła do służby w kwietniu 1944. W marcu 1944 U-793 z admirałem Dönitzem na pokładzie, osiągnął pod wodą prędkość 22 węzłów[4], w czerwcu zaś tego samego roku, U-792 osiągnął prędkość 25 węzłów. Uzyskanie możliwości rozwijania tak wysokich na owe czasy prędkości podwodnych, stanowiło tym większe osiągnięcie, iż jednostki te okazały się łatwe w prowadzeniu przy wysokich prędkościach[4].

Tymczasowy substytut[edytuj | edytuj kod]

W listopadzie 1942 roku jednak, podczas konferencji swojego dowództwa w pobliżu Paryża, Dönitz zażądał informacji jak szybko okręty z turbiną Waltera dostępne będą do użytku bojowego, a uzyskane informacje wskazywały na fakt, iż nie jest możliwe wskazanie terminu osiągnięcia zdolności bojowej przez jednostki z takim napędem[1]. Jako krótkoterminowy substytut takich okrętów, szefowie niemieckich zespołów konstrukcyjnych systemów napędowych – Fritz Bröcking oraz kadłubów – Friedrich Schürer, zaproponowali zaadoptowany strumieniowy kadłub okrętu z napędem Waltera (w pełni już do tej pory przetestowany), wyposażony w standardowy system napędowy, z podwójnie jednak zwiększoną liczbą baterii elektrycznych[1]. Okręt taki nie mógł osiągnąć sprawności i długotrwałości pływania podwodnego jednostek z turbina Waltera, miał jednak większą prędkość i długość pływania w zanurzeniu niż konwencjonalne okręty. Z uwagi na ogromną sumaryczną pojemność baterii, jednostka ta uzyskała miano "elektro U-Boota". W tym samym czasie, sam Walter zaproponował umieszczenie w "elektrycznym okręcie podwodnym" chrap, doprowadzających powietrze atmosferyczne do silników i odprowadzających gazy spalinowe na powierzchnię. Miało to na celu umożliwienie pracy silników spalinowych w trakcie rejsu w zanurzeniu, a w konsekwencji także ładowanie baterii elektrycznych, przedłużając czas prowadzenia przez okręt operacji podwodnych[1]. W ten sposób rozpoczęto proces konstrukcyjny, który doprowadził do rozwoju projektu okrętów typu XXI – najbardziej zaawansowanego pojazdu podwodnego drugiej wojny światowej[1]. Zgodnie z instrukcją niemieckiego dowództwa broni podwodnej[1]:

Quote-alpha.png
Typ XXI jest okrętem o wybitnych zdolnościach walki podwodnej, zdolnym do wyeliminowania w znacznej mierze przewagi wrogich sił przeciwpodwodnych, wynikającej z ich panowania w powietrzu i zastosowania radaru. Z tym okrętem oraz okrętem wyposażonym w turbinę Waltera, możliwy będzie start nowej pomyślnej wojny podwodnej.

Konstrukcja[edytuj | edytuj kod]

Typ XXI był konstrukcją dużego okrętu podwodnego o wyporności na powierzchni 1621 ton, o rewolucyjnym pod wieloma względami charakterze[2]. Okręty tego typu otrzymały opływowy kadłub, w celu wyeliminowania zawirowań wody pozbawione były kluz, knag i podstaw artyleryjskich. Zamiast dużej wystającej z kadłuba nadbudówki z platformą działa i wewnętrzną komorą ciśnieniową służącą jako centrum zarządzania w ataku, okręty tego typu otrzymały opływowy kiosk z łagodnymi powierzchniami spływu wody wspierającymi peryskopy i inne maszty z antenami.

System napędowy[edytuj | edytuj kod]

Przedstawione wyżej cechy redukowały opór ponad linią wodną do około 1/6 oporu jaki pokonać musiały jednostki wcześniejszych typów[1]. W celu jego dalszej redukcji zmniejszone zostały także zewnętrzne zamknięcia zbiorników balastowych. Te modyfikacje, połączone z ulepszonymi bateriami i wzrostem napięcia prądu dostarczanego silnikom elektrycznym, zwiększyły prędkość podwodną typu XXI niemal dwukrotnie względem wcześniejszych konstrukcji.

Poza dwoma standardowymi silnikami elektrycznymi GU365/30 (350 rpm[5]) o mocy 5000 KM (według niektórych źródeł 5400 KM), jednostki XXI otrzymały także dwa małe silniki elektryczne o mocy 222 KM dla celów cichych operacji z niewielką prędkością, które zdolne były do zapewnienia okrętom podwodnego poruszania się z prędkością 5,5 węzła na dystansie 320 mil morskich (595 km). Stanowiło to bezprecedensowe osiągnięcie w zakresie zdolności do długotrwałego pływania podwodnego[1]. Zwiększające prędkość silniki umieszczone były na gumowej podstawie, co wraz z innymi zastosowanymi technologiami, zmierzało do zmniejszenia poziomu hałasu generowanego przez okręt. Nawet podczas używania głównych silników elektrycznych, jednostki XXI były cichsze niż współczesne im odpowiedniki amerykańskie[1]. XXI wyposażone były w sześć zestawów baterii, każda po 62 cele, 1 300 Ah, typu 44 MAL 740E.

Schemat jednostki typu XXI.

Napęd na powierzchni morza zapewniały dwa sześciocylindrowe czterosuwowe silniki wysokoprężne MAN M6V40/46 ze sprężarką o mocy 4 000 KM (520 rpm max.), dla których przeznaczone było 228 ton paliwa, łącznie zaś z paliwem w zbiornikach regulacyjnych (regelbunker) 250 ton[5].

Kadłub[edytuj | edytuj kod]

Okręty te otrzymały konstrukcyjną głębokość operacyjną 135 metrów, nieco więcej więc niż ich odpowiedniki zagraniczne, jednakże ich wskaźnik bezpieczeństwa wynosił 2,5 – co dawało im ogromną jak na owe czasy głębokość zgniecenia: 340 metrów – znacznie więcej niż w przypadku jakichkolwiek innych okrętów podwodnych tamtego czasu[1]. Jak udowodniły przeprowadzone po wojnie amerykańskie testy, mimo ustalonej znacznie mniejszej głębokości operacyjnej, okręty typu XXI mogły dość swobodnie schodzić na głębokość poniżej 200 metrów[6]. Zapewniająca schodzenie na taką głębokość konstrukcja opływowego kadłuba, znacznie różniła się od dotychczasowych projektów. Na części swojej długości, cylindryczny na zewnątrz kadłub sztywny przypominał w przekroju odwróconą cyfrę "8". Taka konfiguracja została zaadoptowana z projektu Waltera z zamkniętym obiegiem, w którym mniejsza dolna część odwróconej "ósemki" przeznaczona była na zbiornik nadtlenku wodoru. W przeciwieństwie do innych konstrukcji okrętów podwodnych tego czasu, których dzioby były ostro zakończone na wzór jednostek nawodnych w celu zwiększenia sprawności podwodnego pływania, jednostki XXI otrzymały nieco zaokrąglony dziób. Rufa jednostek tego typu była natomiast bardzo głęboka i strzelista, co uniemożliwiało instalację rufowych wyrzutni torpedowych. Ekstremalnie uformowany stabilizator/ster głębokości zwany schneiden, skonstruowany został w tzw. „konfiguracji noża”.

Uzbrojenie[edytuj | edytuj kod]

Wyrzutnia torpedowa "Wilhelm Bauer" (ex. U 2540)

Głównym zadaniem typu XXI było niszczenie alianckich statków handlowych. Przeznaczone do prowadzenia operacji patrolowych wyłącznie w zanurzeniu, jednostki tego typu pozbawione były broni artyleryjskiej, z wyjątkiem dwóch lekkich działek przeciwlotniczych kalibru 20 mm (w niektórych jednostkach 2x podwójne 30 mm[5]) umieszczonych na przednim i tylnym końcu struktury kiosku. Działka te przeznaczone były do obrony przed atakującymi samolotami, wyłącznie podczas przejścia U-Boota do i z jego chronionego schronu przeciwbombowego do głębokich wód, w których mógł się zanurzyć[1].

Bronią ofensywną typu XXI były torpedy. Sześć wyrzutni torpedowych umieszczono w dziobie okrętów; przedział torpedowy – najdalej w przód wysunięty spośród wszystkich sześciu przedziałów – mógł zmieścić siedemnaście torped zapasowych. Wraz z sześcioma torpedami załadowanymi w wyrzutnie stanowiło to duży ładunek. Jednak w trakcie długotrwałych patroli do jakich okręty te były przeznaczone, niezbędne było okresowe rozładowywanie torped z wyrzutni, celem ich konserwacji, przetestowania i ewentualnych reperacji, co z konieczności – z uwagi na potrzeby w zakresie przestrzeni – ograniczało normalny ładunek torped do prawdopodobnie 20 sztuk[1][5]. Podczas gdy standardem epoki był ręczny załadunek torped do wyrzutni z wykorzystaniem systemu rolek, Niemcy wprowadzili do typu XXI istotną innowację w postaci półautomatycznego, hydraulicznego systemu przeładowywania wyrzutni. Po wystrzeleniu salwy 6 torped znajdujących się w wyrzutniach, druga salwa mogła być odpalona po 10 minutach, trzecia zaś po upływie pół godziny. Stanowiło to znacznie większą szybkostrzelność niż w poprzednich typach jednostek[c]. Zmodyfikowany projekt typu XXI – nigdy nie ukończony – skonfigurowany był inaczej: w projekcie typu XXIC oprócz sześciu dziobowych wyrzutni torpedowych, ujęto także dwanaście umieszczonych pośrodku okrętu wyrzutni strzelających do tyłu[1]. Taki układ wyrzutni torped nosił kryptonim "Schnee Organ" i jest porównywany z "Schräge Musik" Gdyby okręty tego typu wybudowano, mogłyby oddać salwę złożoną z 18 torped, nie mogły jednak mieć torped zapasu. Biorąc pod uwagę, że głównym celem okrętów XXI były konwojowane statki transportowe, typowi XXIC wystarczyłoby tylko przedostać się do wnętrza konwoju przez linię eskorty, aby mogły przypuścić druzgocący atak za pomocą 18 torped jednocześnie.

XXI miały być wyposażone w torpedy Lüt oraz T11. Pierwsza z nich była torpedą poszukującą celu według zaprogramowanego wzoru własnego ruchu, druga natomiast wyposażona miała być w pasywny, akustyczny układ naprowadzania. Druga z nich miała być niemiecką odpowiedzią na stosowanie przez aliantów akustycznych celów pozornych, zwłaszcza zaś holowanego "Foxera". Rozwój torpedy T11 o zasięgu 5700 metrów przy prędkości 24 węzłów (44 km/h), został jednak przerwany przez kapitulację Niemiec. W tym samym czasie rozwijano również konstrukcje torped naprowadzanych akustycznie za pomocą zainstalowanego w nich sonaru aktywnego oraz torped naprowadzanych przewodowo, z wykorzystaniem sonaru zainstalowanego w okręcie.

Sensory i kontrola ognia[edytuj | edytuj kod]

Z uwagi na brak efektywnego radaru, do poszukiwania i ataku na wrogie jednostki, Niemcy wyposażyli XXI w pasywny sonar niskiej częstotliwości GHG (Gruppen Horch Geraeten)[d]. Sonar ten stanowił najbardziej zaawansowane urządzenie detekcji akustycznej w służbie jakiejkolwiek marynarki[1]. Wykrywanie celów na dalekich dystansach za pomocą sonaru niskiej częstotliwości jest niezmiernie trudnym zadaniem – wymagało bowiem bardzo dużej anteny. Wiązka akustyczna na danym kierunku może być formowana przez zastosowanie odpowiedniego opóźnienia (fazy) dla każdego elementu anteny z osobna. W niemieckiej antenie pasywnej GHG, stałe linie opóźnienia tworzyły ekwiwalent prostej anteny przybierający kształt podkowy. Obrót komutatora w zależności od linii opóźnienia odwracał wiązkę. Jak we wszystkie sonarach tego czasu, zakres obróbki uzyskiwanych danych był bardzo ograniczony. Operator dysponował jedynie prostownikiem do uwypuklenia odgłosów śruby napędowej celu i podobnych dźwięków. Nie istniała wówczas żadna możliwość przeniesienia wysokich częstotliwości sygnału w dół, do zakresu słyszalnego[7].

Schemat programowalnego wzoru poszukiwania celu przez torpedę Lüt.

Alianci odkryli GHG po raz pierwszy w 1941 roku, gdy Brytyjczycy opanowali U-570. Okręt ten miał 48 hydrofonów równo rozmieszczonych w zewnętrznej powłoce dziobu, które tworzyły okrąg o średnicy ok. 2,5 metra. W dobrych warunkach, U-570 mógł wykryć cel w odległości do 10 mil morskich – daleko większej niż alianckie sonary WFA i JT instalowane od roku 1945[7]. Następnym krokiem Niemców, w 1943 roku, był montaż hydrofonów w umieszczonym poniżej dziobu, pod kilem, cylindrze o średnicy 2 metrów, zwanym "balkonem"[7][1]. Taka dyslokacja anten rozwiązywała problem właściwego rozmieszczenia połówek zestawu anten – jaki zastano na U-570, który wykluczał dobre śledzenie celu znajdującego się mniej lub bardziej na wprost dziobu okrętu. Płynący na powierzchni z prędkością 7-9 węzłów U-Boot zdolny był do wykrycia średniej wielkości jednostki pływającej z odległości ok. 5 kilometrów. Przejęty jednak po wojnie przez Stany Zjednoczone okręt U-2513 typu XXI, podczas podwodnego poruszania się z maksymalną prędkością, zdołał wykryć cel z odległości ok. 9,1 km[7]. Wymontowany z tego okrętu GHG został w 1949 roku zainstalowany na amerykańskim okręcie GUPPY II USS "Cochino" (SS-345), stał się punktem wyjścia powojennego rozwoju amerykańskich sonarów pasywnych. Sonar tego typu został także przejęty przez Francję oraz Związek Radziecki, powojenne Niemcy natomiast dokonały natomiast jego rewitalizacji, gdy przystępowały do odbudowy swojej floty podwodnej[7].

Sonar GHG był kluczem do zaawansowanego systemu kontroli ognia zastosowanego w XXI. Specjalnie zaprojektowane do tego sposobu ataku systemy akustycznego pomiaru odległości oraz wykreślania kursów, połączone były ze specjalnym urządzeniem "programowanego ognia" do atakowanego konwoju. W chwili znalezienia się okrętu pod konwojem, dane zebrane i konwertowane przez sonar automatycznie przekazywane były do torped Lüt, które były odpalane wachlarzowo po 6 sztuk. Po wystrzeleniu, torpedy rozchodziły się w formie wachlarza, dopóki jego szerokość nie pokryła szerokości konwoju. W tym momencie torpedy rozpoczynały wykonywać zaprogramowane pętle w poprzek kursu konwoju[1], pokrywając cały obszar na którym znajdował się konwój, i w teorii zapewniały trafienie (z 95-99% prawdopodobieństwem) sześciu jednostek o długości 60 do 100 metrów. W przeprowadzonych strzelaniach testowych, taka skuteczność została rzeczywiście potwierdzona[1].

Projekt jednostek XXI zakładał instalację w okrętach peryskopów o długości 7,5 metra. Przeprowadzone jednak w Stanach Zjednoczonych badania wykazały, że obok szeregu innych faktycznych zmian względem pierwotnego projektu, przynajmniej niektóre okręty otrzymały peryskopy o długości 9 metrów, co miało doniosłe znaczenie praktyczne, umożliwiając pozostawanie na większej głębokości w trakcie optycznej obserwacji powierzchni morza[5].

Budowa okrętów[edytuj | edytuj kod]

Ważnym aspektem rewolucyjnej natury typu XXI była jego produkcja. Początkowe plany produkcyjne przewidywały ukończenie dwóch prototypów do końca 1944 roku, rozpoczęcie produkcji masowej natomiast planowano na rok następny. Na koniec roku 1946 przewidywano osiągnięcie gotowości bojowej przez pierwszy okręt[8]. Plan ten oparty był na założeniu, że Adolf Hitler przyzna konstrukcji U-Bootów pierwszeństwo przed innymi programami zbrojeniowym, że dostępne będą wszystkie niezbędne materiały oraz że alianckie rajdy powietrzne nie będą zakłócać budowy. Wszystkie te założenia były nierealne. Z drugiej strony, taki program budowy był nieakceptowalny dla admirała Dönitza, który ze sprawą typu XXI udał się wprost do Alberta Speera, osobistego architekta Hitlera. Speer, który od stycznia 1942 roku był Ministrem Uzbrojenia i Amunicji, powierzył prowadzenie programu Otto Merkerowi, dyrektorowi Magirus Works, który nie miał jakiejkolwiek wiedzy o przemyśle stoczniowym, miał za to na swoim koncie wielki sukces w postaci wdrożenia metod masowej produkcji do wytwarzania samochodów i wozów straży pożarnej[8]. Według Dönitza, Merker zasugerował, że okręty nie powinny być budowane na pochylni w stoczni, jak poprzednicy, lecz winny być produkowane sekcjami – w innych niż stocznie zakładach przemysłowych. Metodę tę skutecznie wdrożył wcześniej Henry Kaiser w Stanach Zjednoczonych celem masowej produkcji statków transportowych typu Liberty, toteż opierając się na tym przykładzie, Merker zaproponował jedynie końcowy montaż w stoczniach, z wcześniej wyprodukowanych przez inne zakłady przemysłowe elementów[8]. Dzięki temu, okręty wielkości jednostek XXI mogły być kompletowane w masowej produkcji w ciągu 260 000 do 300 000 roboczo-godzin, podczas gdy dotychczasowa metoda wymagała 460 000 roboczo-godzin. Według planu Merkera pierwsza jednostka typu XXI powinna być gotowa na wiosnę 1944 roku. Merker był także gotowy wziąć na siebie odpowiedzialność za przygotowanie masowej produkcji tych okrętów. Oznaczało to, że duża liczba jednostek XXI powinna być gotowa już jesienią 1944 roku[8].

Ambitny program budowy 40 okrętów XXI miesięcznie, został osobiście zaakceptowany przez Hitlera 29 lipca 1943 roku. Budowa okrętu tego typu zajmowała 6 miesięcy od zapoczątkowania walcowania stali kadłuba sztywnego do ukończenia wyposażania gotowej jednostki. Pierwszy etap budowy kadłuba prowadzony był w hucie, która rolowała płaty stali i produkowała sekcje kadłuba sztywnego. Sekcje były wyposażane w 32 zakładach wyspecjalizowanych w produkcji elementów stalowych. Wybór tych zakładów dokonywany był nie na podstawie ich wcześniejszego doświadczenia w produkcji na potrzeby okrętownictwa, lub z wzięciem pod uwagę ich rozproszenia, lecz z uwzględnieniem wymagania dostępu do wód śródlądowych, którymi można było spławiać na barkach wielkie sekcje okrętów[8]. 11 stoczni kompletowało sekcje okrętów, w każdym przypadku dla 8 jednostek, oraz instalowało niezbędne maszyny i inne urządzenia, z wyjątkiem tych które były zbyt ciężkie (silniki Diesla) lub rozciągały się na większej niż jedna sekcja długości (główny wał napędowy). Z uwagi na udźwig dostępnych dźwigów, żadna z 8 sekcji po ich wyposażeniu nie mogła ważyć więcej niż 165 ton. Każda z tych 11 stoczni miała doświadczenie w budowie okrętów podwodnych, które było w tym przypadku niezbędne z uwagi na konieczność instalacji kabli, głównych silników elektrycznych, przekładni, tablic rozdzielczych i innego specjalistycznego wyposażenia okrętów podwodnych. Trzema finalnymi stoczniami okrętów typu XXI, w których sekcje okrętów były łączone, a okręty wodowane były Blohm & Voss w Hamburgu, AG Weser w Bremie i Schichauwerft w Gdańsku.

Zestawienie sekcji okrętów typu XXI.
Nr sekcji Opis Waga
(tony)
Długość
(metry)
1 Rufa i przedział rufowy 65 12,7
2 Silniki elektryczne 130 10
3 Silniki diesla 140 8,4
4 Tylne kwatery załogi 70 5,3
5 Centrum kontroli i kambuz 140 7,6
6 Przednie kwatery załogi 165 12
7 Magazyn torped 92 6,8
8 Dziób z wyrzutniami torped 110 14
9 Nadbudówka z kioskiem 14,1
Przydział do budowy jednostek XXI poszczególnym stoczniom[9]
Jednostki Stocznia Lata
budowy
U-2501U-2531 31 Blohm & Voss, Hamburg 1943–1945
U-2533U-2536 4 Blohm & Voss, Hamburg
U-2538U-2546 9 Blohm & Voss, Hamburg
U-2548 Blohm & Voss, Hamburg
U-2551U-2552 2 Blohm & Voss, Hamburg
U-3001U-3035 35 Deschimag AG Weser, Brema
U-3037U-3041 5 Deschimag AG Weser, Brema
U-3044 Deschimag AG Weser, Brema
U-3501U-3530 30 Schichauwert, Gdańsk


30 września 1943 roku budowa niektórych przestarzałych okrętów została zatrzymana (w przypadku niektórych jednostek nastąpiło to już 10 lipca). W konsekwencji, do 6 listopada 1943 roku programy z tych jednostek zostały formalnie anulowane. 6 listopada 1943 roku również, trzy stocznie otrzymały polecenia budowy jednostek typu XXI według podziału: Blohm & Voss – 130 okrętów, Deschimag AG Weser – 87 jednostek oraz Schichau – 70[10]. Budowę okrętów tego typu zainaugurowano 3 kwietnia 1944 roku, kiedy rozpoczęto prace przy U-2501, który został zwodowany 12 maja tego samego roku i przyjęty do służby 27 czerwca 1944 roku[10]. Pierwszym jednak okrętem, który został zwodowany był U-3501, spuszczony na wodę 19 kwietnia 1944 w Gdańsku[8]. Okręt nie był kompletny, i ponieważ znaleziono otwory w kadłubie, zostały one tymczasowo zaczopowane drewnianymi kołkami, okręt zaś odholowany natychmiast do pływającego doku. U-3501 nie został przyjęty do służby aż do 29 lipca 1944 roku[8].

Mimo że masowa produkcja XXI została zainicjowana na początku roku 1944, wiadomo było iż dostępne w Niemczech zapasy ołowiu i gumy wystarczą na wzrastającą produkcje baterii dla zaledwie około 250 jednostek tego typu, po czym produkcja będzie musiała być podzielona między XXI i okręty z napędem Waltera. Dodatkowo w tym samym czasie rozpoczęto produkcję mniejszych, przybrzeżnych jednostek elektrycznych typu XXIII oraz trwały prace nad konstrukcją jednostek stanowiących szczytowe w okrętownictwie osiągniecie niemieckiej myśli technicznej tego czasu, okrętów napędzanych pracującą w obiegu zamkniętym turbiną Waltera. Ostatecznie też, w związku ze wzrastającą liczbą alianckich operacji na wodach przybrzeżnych, Niemcy rozpoczęli także produkcję dużej liczby miniaturowych okrętów podwodnych. W rzeczywistości problemy z zaopatrzeniem w niezbędne do produkcji okrętów podwodnych surowce i materiały oraz wzrastająca od 1943 roku intensywność alianckich nalotów bombowych na niemieckie zakłady przemysłowe znacząco utrudniały budowę przez Niemcy okrętów podwodnych. Na domiar złego, Niemcy stosowały praktykę porzucania budowy już rozpoczętych okrętów starszych typów, aby zwolnić miejsce i zasoby dla budowy nowszych generacji okrętów. W konsekwencji w stoczniach stały dziesiątki niewykończonych kadłubów typów poprzedzających, co stanowiło przejaw marnotrawienia szczuplejących z biegiem wojny zasobów[8]. Wszystkie te okoliczności powodowały, że budowa okrętów typu XXI nie posuwała się w założonym tempie i w poszczególnych miesiącach liczby ukończonych jednostek przedstawiały się następująco[8]:

1944 1945
czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień styczeń luty marzec kwiecień
1 6 6 12 18 9 28 16 14 8 1

Operacje jednostek XXI[edytuj | edytuj kod]

Admirał Dönitz wymagał intensywnego treningu załóg na Morzu Bałtyckim, zanim okręty podwodne będą mogły wyjść na patrol bojowy. W tym samym czasie amerykańskie i brytyjskie samoloty atakowały niemieckie okręty w trakcie testów odbiorczych oraz treningu załóg, niszcząc także kilka okrętów w trakcie prac stoczniowych. Pierwszą jednostką typu XXI która uzyskała status operacyjny, był U-2511, dowodzony przez Korvettenkapitäna Adalberta Schnee. 18 marca 1945 roku U-2511 wypłynął z Kilonii w drogę do Norwegii celem finalnego przygotowania do patrolu bojowego, na trasie linii żeglugowej tankowców na Morzu Karaibskim. Po przybyciu do Bergen w Norwegii, załoga okrętu musiała jednak usunąć problemy z peryskopem, silnikami diesla oraz naprawić niewielkie uszkodzenia odniesione podczas testów głębokiego zanurzenia. Ostatecznie U-Boot wypłynął na patrol bojowy 30 kwietnia 1945 roku. W tym samym czasie, w norweskich portach znajdowało się dwanaście innych jednostek tego typu gotowych do rozpoczęcia patroli, w portach niemieckich zaś 50 okrętów przygotowywało się do wypłynięcia w rejs do Norwegii. 4 maja 1945 roku znajdujący się w drodze na Karaiby U-2511 otrzymał od admirała Dönitza rozkaz przerwania operacji, złożenia broni i powrotu do portu. Okręt powrócił do Bergen 5 maja 1945 roku.

Według relacji admirała Dönitza, dowódca U-2511 Adalbert Schnee tak wspominał ów rejs[11]:

Quote-alpha.png
Pierwszy kontakt z wrogiem był na Morzu Północnym, to była nieprzyjacielska grupa poszukiwawczo-uderzeniowa. Było oczywiste, że z najwyższą podwodną prędkością okręt powinien uniknąć szkód z rąk tej grupy. Po niewielkiej zmianie kursu o 30°, z łatwością uniknąłem spotkania z nią. Kiedy 4 maja otrzymałem rozkaz przerwania ognia, zawróciłem do Bergen. Kilka godzin później uzyskałem kontakt z brytyjskim krążownikiem oraz kilkoma niszczycielami. Wykonałem pozorowany atak podwodny i kompletnie bezpieczny wynurzyłem się ok. 500 jardów (457 metrów) od krążownika. Jak odkryłem później podczas rozmowy w trakcie przesłuchania przez Brytyjczyków w Bergen, moja ostatnia akcja została kompletnie niezauważona. Z punktu widzenia mojego doświadczenia, ten okręt podwodny był pierwsza klasa, tak w ataku jak i w obronie. To było coś kompletnie nowego w mojej karierze.

Około 20 okrętów typu zostało zatopionych lub zniszczonych z różnych powodów podczas wojny. W ostatnich dniach wojny około 85 okrętów typu zostało samozatopionych przez swoje załogi w ramach operacji Regenbogen. Cztery okręty: (U-2502, U-2506, U-2511, U-3514), które dostały się pod kontrolę Aliantów po kapitulacji Niemiec zostały zatopione tuż po wojnie w ramach operacji Deadlight.

Powojenne losy typu XXI i jego wpływ na konstrukcje powojenne[edytuj | edytuj kod]

Osiem okrętów typu XXI przetrwało wojnę. Były zbyt cenne aby ulec likwidacji w ramach "Deadlight". Marynarki krajów sprzymierzonych chętnie brały udział w tej propagandowej operacji, ich dowództwa wiedziały jednak jak ją ograniczyć. Niektóre z zatopionych okrętów tego typu, jak U-2540 który został wydobyty i przebudowany, służyły jeszcze wiele lat jako platformy testowe[12]. U-2513 i U-3008 były używane do celów testowych przez flotę amerykańską do początku lat 50. U-2518 był używany przez Francję pod nazwą "Roland Morillot" do 1967. U-2529, U-3017, U-3035, U-3041 i U-3515 zostały przejęte przez flotę brytyjską. W 1946 cztery z nich (bez U-3017) zostały przekazane Związkowi Radzieckiemu i służyły w radzieckiej marynarce, uzupełniając radzieckie zdobycze w zakresie tych okrętów w postaci kilku nieukończonych jednostek przejętych w zajętych przez Związek Radziecki stoczniach bałtyckich[7].

W okresie powojennym, konstrukcja okrętów typu XXI była przedmiotem licznych badań zarówno brytyjskich, radzieckich jak i amerykańskich. W Stanach Zjednoczonych badania tych jednostek zapoczątkowały całą naukę w zakresie sposobów zwalczania okrętów podwodnych[12]. Zastosowanie w tych okrętach szeregu nowatorskich rozwiązań czyniło je też podstawą początków rozwoju powojennych konstrukcji radzieckich, jak i byłych aliantów zachodnich. ZSRR wcielił do czynnej służby wszystkie cztery otrzymane jednostki XXI oraz wybudował ponad sto jednostek projektu 613, stanowiących w dużej mierze odwzorowanie niemieckich okrętów.

Badania amerykańskie[edytuj | edytuj kod]

U-3008 w trakcie testów w Portsmouth Naval Shipyard w 1946 roku.

United States Navy przeprowadziła intensywne testy przejętego przez siebie U-2513. Wśród obecnych na pokładzie okrętu byli najwyżsi oficerowie amerykańskiej marynarki, w tym szef operacji morskich (CNO) Chester Nimitz, służący swego czasu na okrętach podwodnych, a także prezydent Stanów Zjednoczonych Harry Truman[13]. U-2513 operował w ten sposób do 1949 roku. Podobnym testom poddany został także drugi z okrętów XXI U-3008, który uczestniczył w nich do roku 1948.

W raporcie amerykańskiej państwowej stoczni marynarki wojennej Portsmouth Naval Shipyard z lipca 1946 roku, przedstawiono dane z testów przejętych przez Stany Zjednoczone jednostek podwodnych marynarki niemieckiej, w tym okrętów U-2513 oraz U-3008 typu XXI. Testy przeprowadzone zostały pod nadzorem szefa operacji morskich US Navy, na podstawie zarządzenia określonego w piśmie Op-23C-1-Serial 217423 z 28 maja 1945 roku[5].

Jak wykazały przeprowadzone w 1946 roku przez marynarkę amerykańską testy, okręty XXI były niewykrywalne przez amerykańskie okręty nawodne, jeśli znajdowały się na głębokości większej niż 200 metrów[6].

Efektem przeprowadzonych badań obu okrętów, było zastosowanie w amerykańskim programie ulepszania okrętów podwodnych GUPPY wielu rozwiązań typu XXI. Bardziej zaokrąglony dziób, kiosk i mostek uzyskał bardziej opływowy kształt, usunięto działa pokładowe i inne elementy wystające, znacznie też zwiekszono pojemność baterii elektrycznych. Z U-3008 wymontowano sonar GHG w celu instalacji go w USS "Cochino" (SS-345), amerykański sonar AN/BQR-2 instalowany w niektórych jednostkach GUPPY II zaś, był w dużej mierze kopią GHG[13]. Jednostki GUPPY uległy tez znacznemu wyciszeniu, stwierdzono bowiem że okręty XXI płynąc z prędkością 12 węzłów są cichsze niż najlepsze amerykańskie jednostki przy prędkości 6 węzłów. Mimo nawet poczynionych zmian, GUPPY wciąż były głośniejsze niż okręty niemieckie. Pierwszym powojennym amerykańskim typem okrętów podwodnych były jednostki Tang, które podobnie jak XXI zaprojektowane zostały w celu maksymalizacji sprawności podwodnej. W konstrukcji tych jednostek wykorzystano cały szereg rezultatów badań nad przejętymi okrętami XXI, przenosząc do nich wiele rozwiązań zastosowanych w jednostkach niemieckich[13].

Badania radzieckie[edytuj | edytuj kod]

Po zakończeniu II wojny światowej, Józef Stalin przyznał priorytet odbudowie radzieckiego przemysłu stoczniowego, aprobując także budowę wielkiej floty oceanicznej, w skład której wchodzić miały lotniskowce, krążowniki liniowe i mniejsze, niszczyciele oraz okręty podwodne. Z końcem wojny, radzieccy konstruktorzy i badacze skoncentrowani byli na zwiększaniu prędkości podwodnej, którą uznawali za decydujący czynnik wojny morskiej. W celu zwiększenia prędkości i utrzymania jej przez dłuższy czas, konstruktorzy sowieccy zdecydowali się na zwiększenie mocy silników elektrycznych oraz pojemności baterii, umożliwienie silnikom diesla pracy w trakcie zanurzenia okrętu oraz zaprzęgnięcie turbiny okrętowej do pracy w trakcie operacji podwodnych[13]. Modelem prac w tym kierunku były niemieckie okręty podwodne, w tym nowy typ VIIC zatopiony przez siły radzieckie na Bałtyku w 1944 roku a następnie wydobyty (U-250)[e], okręty znalezione w niemieckich stoczniach bałtyckich zajętych przez Armię Czerwoną oraz 10 U-Bootów formalnie przyznanych Związkowi Radzieckiemu na podstawie postanowień konferencji poczdamskiej. Tymi ostatnimi były[13]:

Niemieckie okręty podwodne przejęte przez Związek Radziecki na mocy postanowień konferencji poczdamskiej
Jednostki
Typ VIIC U-1057 U-1058 U-1064 U-1305
Typ IXC U-1231
Typ XXI U-2529 U-3035 U-3041 U-3515
Typ XXIII U-2353

Kilka raportów zachodnich źródeł wywiadowczych stwierdzało, iż Związek Radziecki przejął w rzeczywistości większą liczbę jednostek XXI. Amerykański Połączony Komitet Wywiadu m.in. w swoim raporcie ze stycznia 1948 roku dla Kolegium Połączonych Szefów Sztabów szacował, że Związek Radziecki ma 15 okrętów typu XXI w służbie operacyjnej, w ciągu następnych dwóch miesięcy może ukończyć budowę 6 kolejnych jednostek tego typu, w ciągu zaś kolejnych 18 miesięcy, może dokończyć montaż z prefabrykowanych elementów kolejnych 39 jednostek[13].

Wiele niemieckich zakładów produkujących elementy jednostek XXI oraz najważniejszy – stocznia Schichau w Gdańsku, było zajętych przez wojska radzieckie. Znajdowało się w nich dużo komponentów jednostek XXI, a w samej stoczni duża liczba niewykończonych okrętów (zbudowane już jednostki od U-3538 do U-3542 znajdowały się w stoczni na etapie końcowego wyposażania). Dodatkowo, w stoczni znajdowały się relatywnie kompletne sekcje dla co najmniej ośmiu dodatkowych okrętów. Zachodnie szacunki co do losu tych okrętów często są jednak wzajemnie sprzeczne. Według jednego z niemieckich inżynierów, co najmniej dwa niemal kompletne okręty typu XXI zostały zwodowane w stoczni w Gdańsku przez specjalistów radzieckich, po czym odholowane do Kronsztadu[14]. Inny jednak z niemieckich inżynierów stwierdził, że te niedokończone U-Booty zostały pozostawione w takim stanie, w jakim się znajdowały, wszystko jednak co do nich należało – zwłaszcza wyposażenie – zostało zabrane i wysłane do testów i badań[13]. Bliższa prawdy jest najprawdopodobniej druga z tych wersji, sowieckie dane bowiem, podobnie jak informacje przekazywane wprost przez przełożonych radzieckich biur konstrukcyjnych wskazują, że niemieckie okręty podwodne typu XXI używane były do testów i prób, po czym były niszczone – często poprzez storpedowanie[13].

Jednostki XXI, elementy i materiały służące do ich budowy, były badane przez dużą liczbę radzieckich instytutów naukowo-badawczych i biur konstrukcyjnych, w tym przez CKB-18 (Rubin). Pierwszą powojenną konstrukcją CKB-18 był projekt 614, będący w rzeczywistości kopią typu XXI. Projekt ten nie został ukończony, z uwagi na to, że został uznany za niewystarczająco "wiarygodny"[13]. Projekt 614 stał się jednak bazą intensywnych studiów nad konstrukcją i inżynierskimi rozwiązaniami zastosowanymi przez konstruktorów niemieckich w typie XXI. Doprowadziło to do rozwinięcia w ZSRR wielu technologii, zwłaszcza nowych typów stali oraz spawania elektrycznego, nowych koncepcji kontroli okrętu, niskoszumowych śrub okrętowych, instalacji absorbujących wstrząsy, powłok anechoicznych kadłuba oraz zastosowania na głowicach chrap materiałów absorbujących fale radarowe[13].

Podsumowanie[edytuj | edytuj kod]

Okręty typu XXI i ich mniejsi kuzyni, jednostki typu XXIII, były prawdziwie rewolucyjnymi pojazdami podwodnymi[15]. Eskadra, flotylla czy nawet flota tych okrętów nie mogła zmienić losów drugiej wojny światowej, gdyby jednak pojawiły się w dużej liczbie wcześniej niż w połowie roku 1944, czy nawet w początkach roku 1945, mogłyby znacząco spowolnić postępy zachodnich aliantów. Prawdopodobnie mogłyby opóźnić koniec wojny na Zachodzie o kilka miesięcy, czy nawet rok, co pozwoliłoby Związkowi Radzieckiemu na zajęcie jeszcze bardziej znaczącej pozycji w Europie na koniec wojny[15].

W latach 1944–1945 alianckie działania przeciwpodwodne prowadzone były ze zbyt wielkim rozmachem, aby przegrać "nową Bitwę o Atlantyk" toczoną przeciw jednostkom typu XXI. Tym bardziej, że amerykańskie stocznie zdolne były do wyrównania nawet kolosalnych strat w statkach transportowych[15]. Mimo wszystko, kampania podwodna prowadzona przy użyciu bardzo zaawansowanych U-Bootów mogłaby poważnie zaszkodzić ciągłości przepływu broni, materiałów i paliwa dla sił zbrojnych aliantów walczących na froncie zachodnim, prawdopodobnie otwierając Armii Czerwonej drogę do posunięcia się dalej na Zachód.

Innym czynnikiem mającym wpływ na taki scenariusz były brytyjskie i radzieckie wojska, które szybko opanowywały zakłady uczestniczące w produkcji U-Bootów oraz ich montownie w północnych Niemczech, alianckie bombowce taktyczne zaś blokowały Bałtyk, utrudniając lub nawet uniemożliwiając szkolenie załóg U-Bootów. Także ogólny chaos w Niemczech związany z postępującą destrukcją tego państwa, utrudniał, a w końcu uniemożliwiał zaopatrzenie nowych niemieckich okrętów podwodnych. Zamiast zmiany losów wojny, efektem wprowadzenia do służby okrętów podwodnych typu XXI było ich wejście do historii jako przodków zimnowojennych okrętów podwodnych konstruowanych w Stanach Zjednoczonych i Związku Radzieckim. Oficjalny historyk amerykańskiej marynarki wojennej Gary Weir pisał o tych okrętach[15]:

Po raz pierwszy od aktu twórczego Johna Holanda [pod koniec XIX wieku], okręt podwodny spędzał więcej czasu pod wodą niż na powierzchni. Proces zmiany podejścia [do tej kwestii], zakończony w 1955 roku przez napędzany energią nuklearną USS "Nautilus" (SSN-571), zapoczątkował w roku 1944 typ 21

— dr Gary Weir, Review of Hitler's U-Boot War: The Hunters, 1939-42 "The Journal of Military History"

Uwagi

  1. Dodatkowo wiele okrętów niemieckich powróciło w tym samym czasie do swoich baz ciężko uszkodzonych.
  2. Na mocy Traktatu wersalskiego (1919) który zakończył I wojnę światową, Niemcy nie mogły konstruować ani w inny sposób pozyskiwać jednostek podwodnych. Niemieccy inżynierowie jednak potajemnie konstruowali okręty podwodne już w latach dwudziestych, dla szeregu innych krajów.
  3. Dla porównania, na współczesnych typowi XXI okrętach amerykańskich przeładowanie 6 wyrzutni zajmowało 35 do 40 minut.
  4. Niemiecka marynarka eksperymentowała z przodkami sonaru GHG już w 1927 roku.
  5. U-250 zatopiony 30 lipca 1944 roku, do niewoli wzięto sześciu członków załogi, w tym oficerów, Sowieci przejęli także książki kodowe, instrukcje, maszynę kodującą enigma oraz torpedę akustyczną T5.

Przypisy

  1. 1,00 1,01 1,02 1,03 1,04 1,05 1,06 1,07 1,08 1,09 1,10 1,11 1,12 1,13 1,14 1,15 1,16 1,17 1,18 1,19 Norman Polmar: Cold War Submarines, The Design and Construction of U.S. and Soviet Submarines. K. J. More. Potomac Books, Inc, 2003, s. 1-6. ISBN 1-57488-530-8.
  2. 2,0 2,1 Frank Spahr: U-Boot Type XXI in Detail (ang.). [dostęp 21 września 2010].
  3. Eberhard Rossler: The U-Boat: The Evolution and Technical History of German Submarines. Cassell, 28 maja 2002. ISBN 0304361208.
  4. 4,0 4,1 4,2 4,3 Norman Polmar, Cold War Submarines, The Design and Construction... ss. 33-35.
  5. 5,0 5,1 5,2 5,3 5,4 5,5 Portsmouth Naval Shipyard: U-boat Archive: Design studies (ang.). U-boat Archive, lipiec 1946. [dostęp 2010-09-24].
  6. 6,0 6,1 Joseph P. Farrell: The SS Brotherhood of the Bell: The Nazis' Incredible Secret Technology. Adventures Unlimited Press, 2006, s. 14. ISBN 1931882614.
  7. 7,0 7,1 7,2 7,3 7,4 7,5 Norman Friedman, James L. Christley: U.S. Submarines Since 1945: An Illustrated Design History. Naval Institute Press, s. 11-28. ISBN 1-55750-260-9.
  8. 8,0 8,1 8,2 8,3 8,4 8,5 8,6 8,7 8,8 Norman Polmar, Cold War Submarines, The Design and Construction... ss. 6-8.
  9. Type XXI: Construction history of type XXI (ang.). uboat.net. [dostęp 2010-09-27].
  10. 10,0 10,1 The Electroboats: Development (ang.). uboat.net. [dostęp 2010-09-27].
  11. Karl Dönitz: Memoirs: Ten Years and Twenty Days.. Da Capo Press, 1997, s. 429. ISBN 0306807645.
  12. 12,0 12,1 Gaylord T.M. Kelshall: U-Boat War in the Caribbeann. Naval Institute Press, 1994, s. 452-455. ISBN 1557504520.
  13. 13,0 13,1 13,2 13,3 13,4 13,5 13,6 13,7 13,8 13,9 Norman Polmar, Cold War Submarines, The Design and Construction..., ss. 11-28.
  14. Eberhard Rössler: U-Boottyp XXI / Eberhard Rössler. Unter Mitw. von H. H. Fuchslocher und K.-W. Grützemacher. Bonn: Bernard und Graefe, 2001, s. 58, 60, 159. ISBN 3-7637-5995-6.
  15. 15,0 15,1 15,2 15,3 Norman Polmar, Cold War Submarines, The Design and Construction..., s.8.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Norman Polmar: Cold War Submarines, The Design and Construction of U.S. and Soviet Submarines. K. J. More. Potomac Books, Inc, 2003. ISBN 1-57488-530-8.
  • Norman Friedman, James L. Christley: U.S. Submarines Since 1945: An Illustrated Design History. Naval Institute Press. ISBN 1-55750-260-9.
  • Siegfried Breyer: German U-boat Type XXI. Atglen: Schiffer Publishing, cop. 1999. ISBN 0764307878.
  • Eberhard Rossler: The U-Boat: The Evolution and Technical History of German Submarines. Cassell, 28 maja 2002. ISBN 0304361208.
  • Gaylord T.M. Kelshall: U-Boat War in the Caribbeann. Naval Institute Press, 1994. ISBN 1557504520.
  • Joseph P. Farrell: The SS Brotherhood of the Bell: The Nazis' Incredible Secret Technology. Adventures Unlimited Press, 2006. ISBN 1931882614.
  • Gary Weir, Clay Blair. Review of Hitler's U-Boot War: The Hunters, 1939-42. „The Journal of Military History”, s. 635-636, lipiec 1997. 
  • Karl Dönitz: Memoirs: Ten Years and Twenty Days. Da Capo Press, 1997. ISBN 0306807645.
  • Eberhard Rössler: U-Boottyp XXI / Eberhard Rössler. Unter Mitw. von H. H. Fuchslocher und K.-W. Grützemacher. Bonn: Bernard und Graefe, 2001. ISBN 3-7637-5995-6.
  • Portsmouth Naval Shipyard: U-boat Archive: Design studies (ang.). U-boat Archive, lipiec 1946. [dostęp 2010-09-24].
  • Frank Spahr: U-Boot Type XXI in Detail (ang.). [dostęp 2010-09-21].
  • Type XXI: Construction history of type XXI (ang.). u-boat.net. [dostęp 2010-09-27].