Zaręczyny

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Zrękowiny. Obraz olejny Włodzimierza Tetmajera z 1895 roku. Muzeum Narodowe w Szczecinie.

Zaręczyny, dawniej także zrękowiny (łac. sponsalia) – uroczysta umowa zawarta między mężczyzną i kobietą, na mocy której przyrzekają sobie zawarcie małżeństwa, stając się narzeczonymi, występująca w różnych kulturach, religiach i systemach prawnych. W niektórych okresach historycznych i społecznościach funkcjonowały zaręczyny jednostronne, podczas których przyrzeczenie składała jedna osoba[1]. Zaręczyny są w pewnych kulturach połączone z ofiarowaniem kobiecie przez mężczyznę pierścionka zaręczynowego, który w niektórych religiach powinien zostać wcześniej pobłogosławiony przez kapłana lub rodziców[2].

Historia[edytuj]

Najstarsze wzmianki o zaręczynach pochodzą ze Starego Testamentu. Formalne zasady dotyczące zaręczyn wypracowano w prawie rzymskim[1]. Zgodnie z ukształtowanymi w starożytności poglądami, formalne przyrzeczenie małżeństwa zobowiązuje narzeczonych do wzajemnej lojalności i wyklucza kontakty seksualne z innymi osobami[3], chociaż nie upoważnia do uprawnień przysługującym tylko małżonkom. W okresie narzeczeństwa powinno także dojść – jeżeli występuje taka potrzeba – do uzgodnienia umowy małżeńskiej, zawierającej m.in. kwestie finansowe oraz zagadnienia związane z wychowywaniem dzieci[2].

W starożytnym Rzymie zaręczyny zwano sponsalia określając je jako "wzajemne przyrzeczenie przyszłego małżeństwa” (sponsalia sunt mentio et repromissio nuptiarum futurarum, Digesta Justyniana 23, 1, 1). Przyrzeczenie nosiło nazwę sponsio (lm. sponsiones), narzeczeni odpowiednio sponsus i sponsa.

W III wieku w Cesarstwie Rzymskim zaczęto utożsamiać zaręczyny z małżeństwem, nie wymagając od narzeczonych zaślubin. Zwyczajowi temu przeciwstawiał się Kościół. Na kilku synodach starożytnych uchwalono kanony, które wyraźnie rozróżniały narzeczeństwo od małżeństwa oraz zabraniały nieuzasadnionego zrywania zaręczyn[1].

W późnym Cesarstwie rozpowszechniła się praktyka umacniania przyrzeczenia zaręczynowego ze strony narzeczonego przez zadatek zaręczynowy (arra sponsalicia). Zadatek przepadał na rzecz kobiety, jeżeli narzeczony nie spełnił obietnicy, jeśli zaś nie dochowała jej narzeczona — musiała zwrócić zadatek w początkowo w poczwórnej, a od 472 r. w podwójnej wysokości[4].

Prawa i obyczaje większości ludów germańskich akcentowały znaczenie zaręczyn, nie wymagając od narzeczonych formalnych zaślubin. Współżycie płciowe mężczyzny i kobiety po zaręczynach uważano za akt skonsumowania małżeństwa, w związku z czym niepotrzebny był dodatkowy akt woli. Zwyczaj ten wpłynął na średniowieczne prawo kościelne. W większości krajów utożsamiono wówczas zaręczyny, po których następuje akt płciowy, z zaślubinami. W średniowiecznych dokumentach termin sponsalia oznaczać może zarówno zaręczyny, jak i ślub, lub też oba naraz[1] (por. sponsalia de futuro).

Wyraźne rozróżnienie zaręczyn od zaślubin przywrócił sobór trydencki, który w jednej z uchwał nakazał sporządzanie umowy zaręczynowej w formie pisemnej – z podpisami narzeczonych, kapłana i dwóch świadków – jako formalnego przyrzeczenia małżeństwa. Sobór zakazał też zawierania zaręczyn tajnych oraz zrywania ich bez „słusznej” przyczyny. Uchwały soborowe wpłynęły na ustawodawstwo wielu krajów europejskich, zwłaszcza w tych fragmentach, w których stwierdza się, że z zerwania zaręczyn nie wynika prawo do domagania się na drodze sądowej zawarcia małżeństwa, a jedynie wypłaty odszkodowania za straty, które jedna ze stron poniosła na skutek zerwania[1].

Współcześnie[edytuj]

We współczesnej Polsce narzeczeństwo jest instytucją obyczajową, niewymienioną w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. W Kodeksie prawa kanonicznego z 1981 roku wykreślone zostały zapisy dotyczące zaręczyn. Konferencja Episkopatu Polski w dokumencie z 1986 roku zaleciła osobom, które chcą zawrzeć związek małżeński, aby przynajmniej sześć miesięcy przed planowanym ślubem ogłosiły najbliższym, że odtąd będą się uważać za narzeczonych i zamierzają się pobrać[1].

W wielu religiach występuje obrzęd błogosławieństwa narzeczonych. W Kościele katolickim liturgia tego obrzędu przewiduje czytania, modlitwę za narzeczonych, ewentualne podpisanie dokumentu, przekazanie pierścionka zaręczynowego oraz błogosławieństwo. Obrzęd może prowadzić duchowny lub któreś z rodziców narzeczonych[2].

W różnych dyscyplinach naukowych analizuje się narzeczeństwo jako okres wzajemnego poznawania przez narzeczonych swoich cech fizycznych i psychicznych, wad, zalet, umiejętności a także obciążeń dziedzicznych, ukrywanych nałogów, historii życia narzeczonego i jego rodziny, ustalenia aspektów przyszłego życia wspólnego (miejsca zamieszkania, podziału obowiązków, kwestii finansowych, współżycia seksualnego czy sposobu wychowywania przyszłych dzieci) – przed podjęciem ostatecznej decyzji o zawarciu małżeństwa[2].


Przypisy

  1. a b c d e f Góralski 2014 ↓, s. 1256.
  2. a b c d Syczewski 2009 ↓, s. 769.
  3. Por. Księga Powtórzonego Prawa 22,23n.
  4. Kazimierz Kolańczyk, Prawo rzymskie § 90.

Bibliografia[edytuj]

Linki zewnętrzne[edytuj]