Art Brut

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Art brut (sztuka marginesu, z franc. brut – bardzo wytrawny, jedna z odmian szampana) – w języku polskim oznacza "surową, niefałszowaną sztukę". W języku francuskim brzmi "szlachetna, gorzka sztuka" ("szampański margines"). To wszelkie formy sztuki tworzonej nieprofesjonalnie i spontanicznie przede wszystkim przez osoby dotknięte chorobą psychiczną (artyści chorzy psychicznie, schizofrenicy) oraz szeroko rozumianych prymitywistów jako twórców bez wykształcenia artystycznego, często w ogóle niewykształconych, wizjonerów z tzw. marginesu społecznego. Zgodnie z pierwszą definicją twórcy art brut – podejmując jakikolwiek temat, używając określonych materiałów, w określony sposób – "czerpią" sami z siebie, z własnego wnętrza, a nie z zapożyczonych szablonów i wzorców sztuki klasycznej czy współczesnej.

Adolf Wölfli Irren-Anstalt Band-Hain (1910)

Słowo „brut” (przymiotnik o wielu znaczeniach: dziki, nieokrzesany, pierwotny, prymitywny, surowy, nie opracowany) przywołuje na myśl przede wszystkim inne pojęcia takie jak „prostota” i „naturalność”, ale również „brak wykształcenia i blichtru”. Bogactwo i różnorodność gatunku z jednej, a problem z ustaleniem precyzyjnej definicji z drugiej strony skłaniają, aby trzymać się pierwszej definicji z połowy lat 40. XX wieku wymyślonej przez – francuskiego artystę, byłego właściciela winnicy – kolekcjonera Jeana Dubuffet, jakkolwiek mało precyzyjnej. Bo czyż, zgodnie z tym co mówił i sam przez całe życie poszukiwał, można dziś znaleźć dzieło „dziewicze”, „nie dotknięte” przez kulturę, powstałe w absolutnym oderwaniu od otaczającego je świata? Chyba, że przyjmiemy punkt widzenia pisarza Michela Thevoza, że termin art brut wyznacza pewien biegun poszukiwań i nie jest kategorią zamkniętą. U podstaw definicji Dubuffeta legła przede wszystkim idea „naturalności”, w takim sensie w jakim jest ona przeciwieństwem „kultury”. Wszelako najbardziej pociągający i poetycki źródłosłów wyrażenia "art brut" wynika z pierwszego, nieartystycznego, zajęcia Dubuffeta – handlarza win w rodzinnej firmie; tak jak dla najlepszych i oryginalnych szampanów „brut” określa tu niezafałszowanie i szlachetność.

W angielsko-amerykańskim kręgu sztuka ta określana jest jako Outsider Art, a także "Visionary art", "Self-taught art". Pojęcie użyte zostało po raz pierwszy w 1972 roku przez pisarza brytyjskiego Rogera Cardinala, który szukał w języku angielskim pojęcia odpowiadającego francuskiemu „art brut” wymyślonego przez J. Dubuffeta (1905-1985). Mimo tego na międzynarodowym rynku sztuki najczęściej używany i najbardziej popularny jest termin "Art brut". Psychiatrzy: Leo Navratil w domu sztuki Gugging w Klosterneuburgu koło Wiednia oraz La Tinaia, Centro di Attività Espressive we Florencji dążyli do wykorzystywania artystycznych prac do celów terapeutycznych. W międzyczasie odbywają się międzynarodowe targi tego kierunku sztuki np. KunstKöln i w Nowym Jorku "Outsider Art Fair", ukazują się specjalistyczne czasopisma np. angielskie "Raw Vision".

Historia[edytuj | edytuj kod]

Związki między sztuką a obłędem zauważyli już XIX-wieczni romantycy, ale na odkrycie przez artystów twórczości plastycznej psychicznie chorych trzeba było poczekać do początków XX wieku. „Odkrycie” to czekało na pokolenie artystów takich jak P. Picasso i P. Klee, którzy poszukiwali nowych form ekspresji twórczej, będących alternatywą wobec skostniałego akademizmu tradycji zachodnioeuropejskiej. Podobnie jak w przypadku "odkryć" sztuki prymitywów, ludowej, prehistorycznej i rysunków dziecięcych mogły one się dokonać dopiero w warunkach uznania spontaniczności i wolnej ekspresji jako źródeł twórczej kreatywności nie ograniczonej przez artystyczny formalizm i zdobytą wiedzę. Pierwsi psychiatrzy, którzy analizowali dzieła swych pacjentów pod kątem estetycznym byli już naznaczeni teoriami impresjonistów, którzy stawiali na spontaniczność, zmysłowy impuls ulotnej chwili („złapania uciekających chwil”) jako odpowiedni środek artystycznego przekazu. To była główna cecha dzieł, które gromadzili w swoich zbiorach; czy mówimy tu o kolekcji z Heidelbergu, stworzonej przez Hansa Prinzhorna (1886-1933) – historyka sztuki, który stał się psychiatrą, czy psychiatry Waltera Morgenthalera (1882-1965) – odkrywcy szwajcarskiego chłopa Adolfa Wölfliego, najbardziej znanego twórcy art brut.

Badania Prinzhorna i Morgenthalera wywarły ogromny wpływ na postrzeganie sztuki wykluczonych przez późniejszych surrealistów i zainspirowały pierwszą definicje art brut sformułowaną później przez Dubuffeta.

W 1945 roku Jean Dubuffet ostatecznie pozostawił swoje winnice, aby poświęcić się malarstwu i odbyć swoją pierwszą podróż po więzieniach i szpitalach psychiatrycznych Szwajcarii i Francji. Odwiedza pisarzy, artystów, wydawców i kuratorów muzeów, lekarzy i dyrektorów więzień. Ogląda ich kolekcje. Nawiązuje trwałe przyjaźnie, m.in. z prof. Charlem Ladamem, dyrektorem placówki psychiatrycznej Bel-Air w Genewie, który zaadaptował małe pomieszczenie w szpitalnym pawilonie do prezentowania prac "wariatów" zebranych podczas całej swojej pracy zawodowej, jak również dzieła pacjentów z Bel-Air. Po powrocie do Francji, Jean Dubuffet tworzy pierwszą definicję Art Brut. Sama nazwa pojawia się po raz pierwszy na piśmie w liście Dubuffeta do szwajcarskiego malarza René Auberjonois, 28 sierpnia 1945.

Dubuffet podjął też rozpoczęte w latach 20. ubiegłego wieku przez dr Hansa Prinzhorna badania na temat sztuki "szalonych", a także badania dr Morgenthaler poświęcone w 1921 r. leczonemu psychiatrycznie, słynnemu przedstawicielowi Art brut, Adolfowi Wölfliemu.

W 1948 roku z inspiracji Dubuffeta powstaje w Paryżu La Compagnie de l'Art Brut (Towarzystwo Art Brut), wspierana przez André Bretona, Jeana Paulhana, Charles'a Rattona Henri-Pierre'a Roche'a i Michela Tapie. Instalują się w małym domu udostępnionym przez wydawcę Gastona Gallimarda, przy rue de l'Université. Organizują pierwsze wystawy poświęcone w szczególności takim artystom jak: Adolf Wölfli, Aloise, Joaquim Vincens Gironella.

W 1949 r. Dubuffet doprecyzowuje swoją definicje o art brut w artykule L’Art Brut préféré aux arts culturels. Ten tekst, swoisty manifest nowej sztuki, pojawia się w katalogu towarzyszącym pierwszej wielkiej (kompleksowej) wystawie La Compagnie de l'Art Brut. Odbywa się ona w Galerii Drouin René w Paryżu, gdzie można było zobaczyć: 200 prac sześćdziesięciu trzech autorów. Impreza przyciąga uwagę Francis Ponge, Henri Michaux, Juana Miro, a przede wszystkim Claude'a Lévi-Straussa.

W 1951 r. z Compagnie de l'Art Brut rezygnuje André Breton, w tym samym roku w wyniku różnych trudności kolekcja Art Brut zostaje "wyeksmitowana" z dotychczasowych pomieszczeń. Jean Dubuffet powierza ją artyście Alfonso Ossorio, który przechowuje ją w East Hampton, niedaleko Nowego Jorku. Na tym swoistym wygnaniu, liczący już 1200 dzieł 100 autorów, zbiór przebywa ponad dziesięć lat.

W 1959 r. Jean Dubuffet, tym razem w towarzystwie "galernika" Alphonse'a Chave, powraca do poszukiwaniu dzieł Art Brut. Efektem tych poszukiwań jest wystawa zatytułowana "L'Art Brut" w Galerii Chave.

W 1962 galeria Cordier & Ekström w Nowym Jorku pokazuje wybrane dzieła z kolekcji Dubuffeta. Po wystawie, cała kolekcja wraca do Francji,do dworku przy rue de Sevres w Paryżu. Compagnie de l'Art Brut odradza się na nowo, przekształcając się w centrum badawcze. Kuratorem miejsca zostaje Kopac Slavka. Kolekcja cały czas się rozrasta, dzięki licznym zakupom i darowiznom liczy już dwa tysiące dwieście dzieł.

Po wielu latach i ciągłych przeciwnościach losu, pragnąc zapewnić swojej kolekcji stały byt, Jaen Dubuffet wpada na pomysł zinstytucjonalizowania kolekcji jako dobra publicznego i... ofiaruje ją miastu Lozannie (Szwajcaria) w 1971 r. Kolekcja obejmuje już wtedy nieco ponad cztery tysiące dzieł (a dokładnie: 4100 dzieł 135 autorów + ok. 1200 prac tzw. drugorzędnych, o niższej wartości). Miasto decyduje się, aby pod potrzeby kolekcji i nowo tworzonego dla niej muzeum zaadaptować część XVIII-wiecznego zamku Beaulieu.

Ponieważ "Art brut" jest ściśle związana ze spojrzeniem na sztukę Dubuffeta, określenie to często jest niesłusznie identyfikowane z jego stylem. Ważniejszy jednak jest związek z jego działalnością jako kolekcjonera. Dubuffet zastrzegł sobie używanie "Art brut" jako swój wynalazek i jakby stawiał stempel oceniając prace innych artystów. To samowolne izolowanie swoich kolekcji – "Collection de l`art brut" było krytykowane wcześniej przez Andre Bretona i później przez Haralda Szeemanna.

W 1975 r. Collection de l'Art Brut trafia do zaadaptowanego specjalnie dla niej zamku Beaulieu w Lozannie.

W 1976 r. kolekcja l'Art Brut w Lozannie zostaje otwarta dla publiczności. Kuratorem zostaje Thévoz Michel, wspomagany przez Geneviève Roulin. Obecnie kolekcja liczy sobie ponad 35 000 dzieł, również polskich twórców, tj. Henryk Żarski z Pakówki(wielkopolskie)czy – nie żyjący już – Stanisław Zagajewski z Włocławka.

Urażona tym posunięciem, pewna grupa osób będzie we Francji kontynuować pracę Dubuffeta, zwłaszcza stowarzyszenie, które przybiera nazwę L`Aracine i które od 1982 do 1997 roku sukcesywnie rekonstruuje kolekcję korzystając z adresów dostarczonych przez Dubuffeta. Równolegle prowadzi też własne poszukiwania, dokonując kolejnych odkryć. Historia zaczyna się powtarzać. L`Aracine szuka miejsca dla kolekcji.

W 1996 roku ma już 3000 zebranych prac i problemy z lokalem. Tym razem francuska Dyrekcja Muzeów Narodowych uruchamia wszystkie możliwości, żeby zatrzymać kolekcję we Francji.

W 1997 roku starania przynoszą oczekiwany efekt. L`Aracine przekazuje nową kolekcję art brut Muzeum Sztuki Współczesnej i Nowoczesnej w Villeneuve d`Ascq, niedaleko Lille, ale pod jednym warunkiem. W parku otaczającym muzeum zostanie zbudowany jeszcze jeden budynek. W 2008 roku Członek Zarządu Stowarzyszenia l'Aracine prof. Alain Bouillet przyjechał do Polski, m.in. do Galerii OTO JA w Płocku. Owocem tego spotkania była zorganizowana w dniach 15–16 maja 2009 r. w Galerii OTO JA konferencja L'ART BRUT. Est-il le même partout? / Czy wszędzie znaczy to samo? z udziałem profesora oraz towarzysząca jej wystawa Adama Nidzgorskiego – twórcy kojarzonego z art brut z Marsylii.

We wrześniu 2010 w Villeneuve d'Ascq zostało otwarte tzw. LAM – Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Współczesnej i Art Brut (tzw. pierwsza publiczna kolekcja art brut we Francji).

Kilku najważniejszych twórców art brut[1][edytuj | edytuj kod]

Art brut w Polsce[edytuj | edytuj kod]

Pierwszy duży pokaz prac artystów naiwnych i art brut w Polsce ("Inni") miał miejsce w Zachęcie w 1965 roku, za sprawą profesora Aleksandra Jackowskiego.

W 1985 roku w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu zorganizowana została kolejna duża wystawa "Talent, pasja, intuicja". Były to największe i najbardziej komplementarne prezentacje sztuki "innej" w dziejach polskiego wystawiennictwa.

W 2005 roku minęło 40 lat od wystawy "Inni" w Zachęcie i 20 lat od wystawy "Talent, Pasja, Intuicja" w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu , które wspólnie z Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie postanowiło przygotować wystawę "Talent, Pasja, Intuicja II". Była ona z jednej strony retrospektywnym przeglądem najciekawszych zjawisk artystycznych i najwybitniejszych osobowości twórczych z kręgu sztuki nieprofesjonalnej, naiwnej, outsider, art brut, rozpoznanych w ciągu ostatnich 20 lat, z drugiej zaś przypomnieniem wybranych, wybitnych dzieł (z dwóch poprzednich wystaw) uznanych klasyków gatunku m.in.: Nikifora, Ociepki, Monsiela, Krawczuka, Miklasiewicza, Zagajewskiego, Kudły, Zegadły, oraz prace niedawno odkrytych, niezmiernie utalentowanych artystów bez dyplomów, takich jak: Dembiński, Jeziorański, Rebelski, Świątek i innych.

W 1996 r. Wojewódzki Ośrodek Kultury w Bydgoszczy i Bydgoskie Towarzystwo Twórców Ludowych i Nieprofesjonalnych ogłaszają I Ogólnopolski Konkurs Malarski adresowany do malarzy amatorów z kręgu "sztuki naiwnej". Nieprzypadkowo na patrona tegoż Konkursu wybrano Teofila Ociepkę. To w Bydgoszczy mistrz Teofil spędził ostatnie lata swego życia, tutaj odnalazł spokój rodzinnego domu, tutaj wreszcie w swej pracowni namalował wiele obrazów, które stały się ozdobą niejednej kolekcji. Założeniem konkursu była szeroka prezentacja amatorskiej twórczości z kręgu malarstwa intuicyjnego, naiwnego i art brut, wychwycenie nowych, ciekawych zjawisk i osobowości twórczych w tym nurcie plastyki. Organizatorom szczególnie zależało na pracach cechujących się szczerością i autentycznością wypowiedzi. Niespodziewanie dla nich samych swoje prace nadesłało 150 twórców z całej Polski. Z 500 Jury zakwalifikowało na wystawę 187 prac 73 autorów. Nagrodzono i wyróżniono 24 autorów, m.in. Józefa Chełmowskiego z Jagli k. Brus (grand prix), Władysława Lucińskiego z Rudy Śląskiej (I nagroda), Ryszarda Koska z Płocka (II nagroda), Damiana Rebelskiego z Bydgoszczy (II nagroda).

Towarzysząca konkursowi wystawa pokonkursowa z czasem staje się Ogólnopolskim Biennale Sztuki Naiwnej (szeroko rozumianej) – najważniejszą i największą imprezą promującą ten nurt sztuki współczesnej w Polsce. Wystawa organizowana jest co dwa lata, zawsze późną jesienią (październik lub listopad) w Czerwonym Spichrzu Muzeum Okręgowego, im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy (pierwsze cztery edycje w Wieży Ciśnień). Kolejne biennale odbędzie się jesienią 2010 r.

W 1994 r. rusza w Płocku eksperymentalny projekt Oto ja. Jego pomysłodawcą jest Beata Jaszczak – instruktor plastyki w ówczesnym Wojewódzkim Domu Kultury. Pomysł jest prosty: odkryć i poznać twórczość osób mieszkających w domach pomocy społecznej w woj. płockim. Beata Jaszczak odwiedza podpłockie placówki. Efektem tych działań jest pierwszy plener artystyczny w Miszewie Murowanym i kolejne (od 1998 r.) w Zakrzewie. Potencjał twórczy dostrzeżony podczas sesji wyjazdowych ujawnia się w pełni podczas letnich plenerów. Objawiają się kolejne samorodne talenty: Adam Dębiński, Barbara Chęcka/Hęcka, Halina Dylewska, Krzysztof Paradowski, Regina Chludzińska, Krzysztof Reszczyński, Krzysztof Wiśniewski, Włodzimierz Rosłon, Roman Rutkowski, Genowefa Jankowska. Powstaje idea konkursu „Oto ja”, którego laureaci będą zdobywać laury podczas kolejnych edycji Ogólnopolskiego Konkursu Malarskiego im. Teofila Ociepki w Bydgoszczy. Zarówno konkurs, jak i plener są skierowane do mieszkańców Domów Pomocy Społecznej z Płocka i okolic. Ich ideą jest poszukiwanie zjawisk i indywidualności twórczych w nurcie sztuki zwanej naiwną i art brut.

Po kilku latach znawca outsiders art prof. A. Jackowski określi płocki fenomen nazwą Płockie Zagłębie Sztuki Naiwnej i Art Burt.

W 2004 r. pada pomysł powołania stowarzyszenia, które kontynuowałoby działania podjęte przed 12 laty. Stowarzyszenie Edukacyjno – Artystyczne OTO JA uzyskuje rejestracje w Krajowym Rejestrze Sądowym w październiku 2006 r. W styczniu 2007 r. przy wsparciu Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki organizuje I Konferencję Dotyczącą Sztuki Naiwnej i Art Brut w auli płockiego ratusza. Wśród zaproszonych gości są: prof. A. Jackowski, (wykład: Sztuka zwana naiwną. Problemy z definicją.), Zbigniew Chlewiński (Sztuka naiwna? Nie sztuka naiwnych!), kolekcjoner Leszek Macak (Polska sztuka naiwna i art brut na mapie sztuki światowej) oraz dr Tadeusz Młynarczyk (Skazani na twórczość. Arteterapia a proces twórczy). O płockiej kolekcji opowiada Beata Jaszczak – prezes Stowarzyszenia OTO JA i jego członek – Paweł Mysera.

W październiku 2007 r., dzięki wsparciu sponsora, udaje się otworzyć Galerię OTO JA, która zajmuje pomieszczenia Towarzystwa Naukowego Płockiego przy pl. Narutowicza 2. Zgodnie z założeniem ma ona przede wszystkim promować artystów "płockich" poprzez wystawy indywidualne. W czerwcu 2008 r. Stowarzyszenie organizuje drugą konferencję dotyczą praw autorskich artystów niepełnosprawnych, ze szczególnym naciskiem na prawa artystów – osób ubezwłasnowolnionych. W listopadzie 2008 r Galeria organizuje pierwszą "zewnętrzną" wystawę, która od początku zapowiadana jest jako wielkie wydarzenie. Do Płocka przyjeżdża Erwin Sówka – ostatni żyjący członek legendarnej grupy malarzy – mistyków z Janowca (dzielnica Katowic), kierowanej przez Teofila Ociepkę. Był to pierwszy indywidualny pokaz malarstwa tego 73-letniego artysty na Mazowszu.

W połowie 2008 r. z finansowania Galerii wycofuje się główny sponsor. Od tego czasu Stowarzyszenie nieustannie boryka się z problemem pozyskania środków na utrzymaniem lokalu. Galeria działa non-profit, nie sprzedaje prac. Jej głównym celem jest promocja i gromadzenie prac na wzór francuskich kolekcji.

Sytuacja art brut w Polsce[edytuj | edytuj kod]

Obecnie sztuka twórców nieprofesjonalnych uległa pewnemu zapomnieniu w oficjalnym nurcie sztuki, choć z drugiej strony zwiększa się, wciąż niewielkie, grono jej kolekcjonerów.

W Polsce art brut określane jest często mianem sztuki niepełnosprawnych, co powoduje dziś wiele nieporozumień. Najczęściej kojarzy się ją z ozdabiającymi kiermasze i festyny wytworami pracowni domów opieki społecznej czy warsztatów terapii zajęciowej. Zazwyczaj nie mają one ze sztuką wiele wspólnego. Nierzadko instruktorzy i osoby prowadzące warsztaty terapii zajęciowej, pragnąc się „wykazać”, nie tylko podpowiadają, ale wręcz sami wykonują prace niepełnosprawnych. Winny temu jest system Domów Pomocy Społecznej (gdzie ci artyści często mieszkają)i warsztatowy. Dyrektorzy tych placówek oczekują takich właśnie działań „instruktorskich”, bo jest wtedy co pokazać przy różnych okazjach. Łatwo wówczas zagubić osoby zdolne, autentycznych twórców, zniszczyć talent, wyhamować indywidualną ekspresję.

Sytuacja powyższa wskazuje na fakt jak ważny jest plener malarski – skupienie twórców w jednym miejscu, zaoferowanie im pracowni czynnej całą dobę i bez ograniczeń, nastawionych przyjaźnie instruktorów, możliwość konfrontacji z innymi artystami, także profesjonalnymi czy studentami ASP. Często stawia się pytanie: sztuka czy terapia? Autentyczna ekspresja twórcza na pewno może być pomocna w terapii, ale jednocześnie ma szansę ujawnić prawdziwy talent artystyczny. Pomóc się ujawnić talentom, to często znaczy tylko tyle, by nie przeszkadzać, stworzyć dobre warunki do pracy artystycznej, udostępnić materiały i pracownię, atmosferę sprzyjającą szczerym wzajemnym relacjom – takie właśnie warsztaty oraz malarskie plenery realizowane są w ramach projektu OTO JA Płockie Zagłębie Sztuki Naiwnej i Art Brut.

Ośrodki polskiego art brut[edytuj | edytuj kod]

Współczesne polskie art brut – obok miejsc wcześniej wymienionych – spotkać można najczęściej w Galerii "Tak" w Poznaniu, Galerii "Pod Sukniami" w Szczecinie i w Galerii OTO JA w Płocku (określanym jako Płockie Zagłębie Sztuki Naiwnej i Art Brut).

Film o polskim art brut[edytuj | edytuj kod]

W lutym 2009 r. TVP Kultura pokazała trzyodcinkowy film dokumentalny o polskim art brut. Ekipa TVP Poznań odwiedziła wszystkie najważniejsze ośrodki w Polsce zajmujące się tą sztuką. Tak powstał 3-odcinkowy film dokumentalny „Sztuka zwana art brut”, nawiązujący tytułem do książki prof. Aleksandra Jackowskiego „Sztuka zwana naiwną”. Reżyserem filmu jest Anna Kochnowicz (współpraca Joanna Daszkiewicz), związana z TVP Poznań, gdzie prowadzi m.in. program kulturalny „Afisz”. W pierwszym odcinku autorki starają się przybliżyć widzom samą definicję „art brut”. Kolejny koncentruje się na postaci malarki Marii Wnęk, a w ostatnim mowa będzie o relacjach sztuka a terapia.

Film był prezentowany podczas konferencji "L'ART BRUT. Est-il le même partout? / Czy wszędzie znaczy to samo?" w płockiej Galerii OTO JA 16 maja 2009.

Przypisy

  1. Cf. aussi la catégorie Peintre d'art brut et l'article Les Fascicules de l'Art brut

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Turhan Demirel, "Outsider Bilderwelten", Bettina Peters Verlag, 2006, ISBN 3-939691-44-5
  • Colin Rhodes, "L'Art outsider. Art brut et creation hors normes au XX siecle" Thames & Hudson, Paris 2001, ISBN 2-87811-191-5

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]