Eugenia Lewicka
| Eugenia Lewicka | |
Eugenia Lewicka i Józef Piłsudski |
|
| Data i miejsce urodzenia | 10 sierpnia 1896 |
| Data i miejsce śmierci | 29 czerwca 1931 |
| Zawód | lekarz |
Eugenia Lewicka (ur. 10 sierpnia 1896 w Czerkasach, zm. 29 czerwca 1931 w Warszawie) - polska lekarka, fizjoterapeutka, jedna z prekursorów medycyny sportowej w Polsce, organizator Zakładu Kąpieli Słoneczno-Powietrznych i Kuracji Sportowej w Druskienikach (1924); bliska znajoma Józefa Piłsudskiego.
[edytuj] Życie i działalność
Jej rodzicami byli Cyryl Lewicki oraz Elżbieta Nicichorska. Ukończyła Żeński Instytut Medyczny w Kijowie. W 1925 roku otrzymała dyplom doktora medycyny. Prowadziła w Druskienikach park klimatyczny, propagowała też stosowane w Skandynawii metody leczenia słońcem, powietrzem i ruchem.
Marszałka Piłsudskiego poznała wiosną 1924 roku, gdy ten przebywał na wakacjach w Druskienikach. Pewnej nocy Piłsudski zaniemógł i sprowadzono do niego mieszkającą w pobliżu lekarkę, właśnie Lewicką. Po pewnym czasie ich znajomość stała się bardzo zażyła. W 1930 roku wyjechali razem na Maderę. Z nieznanych powodów Eugenia opuściła wcześniej wyspę. Prawdopodobnie po przyjeździe Lewickiej, odwiedziła ją żona Piłsudskiego, Aleksandra Piłsudska. Nie wiadomo jak przebiegało ich spotkanie, można jedynie spekulować, że doszło między nimi do sprzeczki.
[edytuj] Śmierć Lewickiej
27 czerwca 1931 znaleziono Eugenię Lewicką nieprzytomną w Centralnym Instytucie Wychowania Fizycznego na warszawskich Bielanach. Stwierdzono, że otruła się środkami chemicznymi. Dwa dni później Lewicka zmarła nie odzyskawszy przytomności. Nie wiadomo czy było to samobójstwo, nieszczęśliwy wypadek czy umyślne otrucie. Została pochowana na Powązkach.
Za życia Lewickiej po Warszawie krążyły plotki o jej romansie z Piłsudskim. Po śmierci przyjaciółki Marszałka, prasa, słynąca dotąd z niewybrednych ataków na Piłsudskiego, z niewiadomych przyczyn zachowała się bardzo powściągliwie i elegancko. Osoby, które spotkały dr Lewicką krótko przed śmiercią twierdziły iż była bardzo pogodna, spokojna i nie wyglądała na osobę zdesperowaną zatem raczej nie mogła popełnić samobójstwa. Marszałek pojawił się na jej pogrzebie jako osoba prywatna, zajął miejsce w tylnych ławkach kościoła, ale wyszedł po 10 minutach. Na pogrzebie było też obecnych wielu polityków sanacji, m.in. premier Aleksander Prystor, co jak stwierdza Tomasz Nałęcz stanowiło zjawisko niecodzienne, "zważywszy, że chowano skromną lekarkę, nie pełniącą żadnych oficjalnych godności".
[edytuj] Bibliografia
- Jerzy Chociłowski, Twardy pacjent: jak Józef Piłsudski leczył się w Druskiennikach, Polityka 2000, nr 46, s. 78-80
- Daria i Tomasz Nałęcz, Józef Piłsudski - legendy i fakty, Młodzieżowa Agencja Wydawnicza 1987, s. 285-288.