Rudolf Spanner

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Trzecia tablica upamiętniająca eksperymenty Rudolfa Spannera.

Rudolf Maria Spanner (ur. 17 kwietnia 1895 w Metternich koło Koblencji, zm. 31 sierpnia 1960 w Kolonii) - członek NSDAP, patolog i profesor medycyny w Gdańsku w Instytucie Anatomii Akademii Medycznej.

Zbrodnicze eksperymenty medyczne prowadzone w tej placówce w latach II wojny światowej, w tym produkowanie z ludzi mydła, zostały szczegółowo przedstawione w Medalionach Zofii Nałkowskiej.

Biografia[edytuj | edytuj kod]

Po zdaniu matury w 1912 roku studiował medycynę na uniwersytetach w Lowen (Belgia), Genewie oraz Frankfurcie nad Menem. Po czteroletniej przerwie kontynuował studia w Bonn i Kolonii otrzymując dyplom lekarski w 1920 roku. Po zakończeniu nauki początkowo podjął pracę na uniwersytecie w Kolonii, a następnie objął stanowisko asystenta Instytutu Anatomii przy uniwersytecie we Frankfurcie nad Menem.[1] W 1936 roku wstąpił do NSDAP otrzymując legitymację partyjną nr. 2733605. Dnia 1 stycznia 1940 roku Spanner objął stanowisko dyrektora Instytutu Anatomii w Gdańsku.

Okres powojenny[edytuj | edytuj kod]

Sprawę pseudomedycznych eksperymentów prowadzonych w Instytucie Anatomii w Gdańsku, w tym produkcji mydła z ludzi i preparowania ludzkich skór[2], badał Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze w 1946. Dochodzenie było oparte głównie na zeznaniach Zygmunta Mazura, pomocnika-laboranta podległego Rudolfowi Spannerowi. Mazur zeznał m.in. iż do masy tłuszczowej otrzymywanej w czasie wygotowywania ludzkich zwłok dodawano preparat chemiczny Bilzo, w procesie wytwarzania mydła nadającego się do mycia i prania. Zeznał też iż mydła używał sam Spanner i inni pracownicy Instytutu Anatomii.

W październiku 2006 Instytut Pamięci Narodowej ostatecznie stwierdził w toku postępowania[3], prowadzonego od 2000 roku, iż w laboratorium prof. Spannera produkowano mydło z ludzkich zwłok[4], mającego cechy użytkowe (nadające się do mycia, prania itd.), w uzasadnieniu IPN stwierdził m.in.:

"Udało się zamknąć sprawę niepodważalnym stwierdzeniem, że w Gdańsku czasu wojennego, pod auspicjami prof. Spannera, produkowane było mydło z ludzkich szczątków dla celów użytkowych"[3].

Jak stwierdzili prokuratorzy IPN i badający próbki ekspert z warszawskiego SGGW, prof. dr hab. inż. Andrzej Stołyhwo - procesem naturalnym jest iż mydło z tłuszczu ludzkiego jest ubocznym procesem przy wygotowywaniu zwłok ludzkich w roztworze wodorotlenku sodu (tzw. soda żrąca) i potasu. Proces ten miał miejsce w Instytucie Anatomii w Gdańsku, gdzie jednak dodawano do tak powstałej masy środki uzdatniające ją do użycia[4] - prof. Stołyhwo w badanym kawałku mydła tzw. brunatnego (sprowadzonego jako nowy dowód rzeczowy w tej sprawie z archiwum Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze) odkrył kaolin, substancję powodującą że masa powstająca podczas wygotowywania zwłok posiada lepsze właściwości ścierne - nadaje się do zmydlania, mycia i szorowania.

Jednocześnie IPN stwierdził iż na terenie Instytutu Anatomii Akademii Medycznej w Gdańsku nie dokonywano ludobójstwa, a zwłoki wykorzystywane do pseudomedycznych eksperymentów przywożono z zewnątrz. Śledztwo IPN i analizy biochemiczne wykazały także brak związku mydła produkowanego w instytucie z rozprowadzanym w czasie wojny innym mydłem oznaczonym literami RIF - w III Rzeszy popularny był dowcip, że napis RIF na mydle (przemysł tłuszczowy Rzeszy) oznacza czysty żydowski tłuszcz, stąd fałszywe przekonanie o tym, że produkowano mydło z ludzi na skalę przemysłową.

Do lata 2005, na budynku prosektorium Instytutu Anatomii Akademii Medycznej w Gdańsku, znajdowała się kamienna tablica tablica pamiątkowa (poprzednia tablica wykonana z brązu znajdowała się na ścianie budynku od 1975 do 2004, kiedy to została skradziona) stwierdzająca:

"W tym gmachu faszyści niemieccy w latach II wojny światowej popełnili zbrodnię przeciw ludzkości, używając zwłok więźniów obozu koncentracyjnego Stutthoff jako surowca do fabrykacji mydła. Ludzie ludziom zgotowali ten los"

Według Gerharda Oltera, rzecznika mniejszości niemieckiej napis ten zawierał zbyt mocne słowa, gdyż stwierdzał o popełnionym ludobójstwie ("zbrodnia przeciw ludzkości") i przemysłowej produkcji mydła ("fabrykacja mydła"). Związek Mniejszości Niemieckiej w Gdańsku, domagał się jej usunięcia, co też wykonano przy okazji remontu budynku w 2005.

Po zakończeniu śledztwa przez IPN i wydaniu orzeczenia w dniu 20 listopada 2006, które potwierdzało w niepodważalny sposób fakt iż w Instytucie Anatomii produkowano mydło o cechach użytkowych, jednak z braku dowodów nie stwierdziło faktu ludobójstwa i przemysłowego procesu produkcji mydła, śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. IPN stwierdził jednak iż zebrane materiały "uprawdopodobniają" tezę że mydło jednak było produkowane w większych ilościach, w niewielkiej, laboratoryjnej skali.

28 czerwca 2007 na ścianie budynku Akademii Medycznej w Gdańsku wróciła kamienna tablica pamiątkowa[5], tym razem z tekstem w czterech językach, ze zmienioną treścią napisu informującego o zbrodniczych eksperymentach w latach II wojny światowej:

"W tym gmachu faszyści niemieccy w latach II wojny światowej używali zwłok ofiar zbrodni przeciwko ludzkości, osób straconych w więzieniu w Królewcu i Gdańsku, pacjentów okręgowego zakładu zdrowotno-opiekuńczego w Kocborowie i więźniów obozu koncentracyjnego Stutthof jako surowca do produkcji mydła. Ludzie ludziom zgotowali ten los".

Przypisy

  1. Krystyna Szwentnerowa, "Zbrodnia na via mercatorum", Wydawnictwo Morskie, Gdynia 1968
  2. Tadeusz Cyprian, Jerzy Sawicki: Ludzie i sprawy Norymbergi. Wydawnictwo Poznańskie, 1967, s. 238, 239, 240.
  3. 3,0 3,1 Zakończono śledztwo w głośnej "sprawie profesora Spannera".
  4. 4,0 4,1 W Gdańsku produkowano w czasie wojny mydło z tłuszczu ludzkiego.
  5. Ślad nieludzkiego mydła na ścianie akademii.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]