Ho-hoń

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
(Przekierowano z Hefalump)
Skocz do: nawigacja, szukaj

Ho-hoń (ang. Heffalump) – fikcyjne stworzenie, wymyślone przez A.A. Milne’a, występujące w książkach o przygodach Kubusia Puchatka i ich adaptacjach, wyglądem przypominające słonia.

Tłumaczenia[edytuj]

Angielskie słowo heffalump jest dziecięcą próbą wypowiedzenia słowa elephant (ang. słoń)[1]. W tłumaczeniu Ireny Tuwim oprócz nazwy „ho-honie” używane jest również po prostu słowo „słonie”. W tłumaczeniu Moniki Adamczyk-Garbowskiej zwane są „soniami”. W animowanych adaptacjach bywają nazywane „łoniami” lub, podobnie jak w angielskim oryginale, „hefalumpami”.

Ho-honie w książkach A.A. Milne'a[edytuj]

W książkach Kubuś Puchatek[2] i Chatka Puchatka[3] ho-honie (lub słonie) objawiają się jedynie w snach Prosiaczka i wyobrażeniach Puchatka, jako straszne bestie. Kubuś Puchatek liczył je, aby szybciej zasnąć:

Próbował liczyć owce, co czasem bardzo pomaga na uśnięcie, a gdy to nie pomogło, spróbował liczyć Słonie. Ale to było jeszcze gorsze. Bo każdy Słoń, którego porachował, rzucał się od razu na garnek miodu i zjadał go. Przez kilka chwil leżał biedaczek spokojnie, ale gdy pięćset osiemdziesiąty siódmy Słoń oblizywał się, mówiąc do siebie: „dobry miodek, już dawno takiego nie jadłem” – Puchatek nie mógł już wytrzymać, zerwał się z łóżka, wybiegł z domu i popędził prosto do Sześciu Sosen.

— Fragment książki Kubuś Puchatek[4]

W świecie rzeczywistym, odważne próby złapania w pułapkę chociaż jednego ho-honia kończyły się niepowodzeniem, gdyż Puchatkowi i Prosiaczkowi nie udało się spotkać ani jednego. Wołanie o pomoc Prosiaczka, przekonanego, że goni go ho-hoń Irena Tuwim przetłumaczyła na polski jako Słoniocy!

Adaptacje[edytuj]

W filmie Wiatrodzień Kubusia Puchatka i serialu Nowe przygody Kubusia Puchatka ich nazwę przetłumaczono jako „łonie". Łonie i słasice były w serialu przedstawione jako antagoniści głównych bohaterów.

Zupełnie inny obraz hefalumpów przedstawiony został w filmie Walta Disneya Kubuś i Hefalumpy, w którym jednym z głównych bohaterów jest hefalump Lumpek. Po bliższym poznaniu, okazało się, że hefalumpy nie są strasznymi bestiami, a sympatycznymi, wesołymi i skorymi do zabaw stworzeniami.

Inne odniesienia[edytuj]

Termin pułapka na ho-honie używany jest na określenie pułapki zastawionej na przeciwnika, w którą ostatecznie wpada osoba, która ją zastawiła (na podobieństwo tego, co przydarzyło się Puchatkowi i Prosiaczkowi w książce Kubuś Puchatek)[5].

Przypisy

  1. Oxford English Dictionary. Wyd. 2. Oxford University Press, 1989.
  2. Rozdział V, w którym Prosiaczek spotyka Słonia. W: Alan Alexander Milne: Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka. Wydanie kolekcjonerskie. Warszawa: Nasza Księgarnia, 2006. ISBN 83-10-11086-3.
  3. Rozdział III, w którym zostaje zorganizowane poszukiwanie Małego i Prosiaczek znów spotyka Słonia. W: Alan Alexander Milne: Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka. Wydanie kolekcjonerskie. Warszawa: Nasza Księgarnia, 2006. ISBN 83-10-11086-3.
  4. Alan Alexander Milne: Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka. Wydanie kolekcjonerskie. Warszawa: Nasza Księgarnia, 2006, s. 60. ISBN 83-10-11086-3.
  5. The Conservatives are not going to leap into the heffalump-trap in which their opponents... reside The Spectator”, 1958-08-22. , cytowane w Oxford English Dictionary.