Kościół św. Antoniego w Sokółce

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Kościół św. Antoniego w Sokółce
kościół parafialny
Distinctive emblem for cultural property.svg A-7 z 30.12.1999 r.[1]
Fasada Kościoła św. Antoniego w Sokółce
Fasada Kościoła św. Antoniego w Sokółce
Państwo  Polska
Miejscowość POL Sokółka COA.svg Sokółka
Wyznanie katolickie
Kościół rzymskokatolicki
Parafia św. Antoniego Padewskiego w Sokółce
Wezwanie św. Antoniego Padewskiego
Położenie na mapie Sokółki
Mapa lokalizacyjna Sokółki
Kościół św. Antoniego w Sokółce
Kościół św. Antoniego w Sokółce
Położenie na mapie Polski
Mapa lokalizacyjna Polski
Kościół św. Antoniego w Sokółce
Kościół św. Antoniego w Sokółce
Ziemia 53°24′26″N 23°30′15″E/53,407222 23,504167Na mapach: 53°24′26″N 23°30′15″E/53,407222 23,504167
Commons Multimedia w Wikimedia Commons

Kościół św. Antoniego w Sokółce – zabytkowa świątynia rzymskokatolicka w Sokółce w stylu klasycystycznym z dwiema wieżami wybudowana w latach 1840-1848 dzięki staraniom dziekana księdza Józefa Kryszczuna.

W dniu 9 czerwca 1850 roku kościół konsekrował bp wileński Wacław Żyliński. Dziekan ks. Anzelm Noniewicz świątynię tę w latach 1901-1904 powiększył, dodając w tym samym stylu dwie nawy i kaplice boczne, a także zakrystię za ołtarzem głównym i pomieszczenia pomocnicze. Od 9 kwietnia (Wielki Czwartek) 2009 siedziba Sokólskiej Kapituły Kolegiackiej. Kościół jest siedzibą parafii pw. św. Antoniego w Sokółce[2].

Cud eucharystyczny[edytuj | edytuj kod]

12 października 2008 r.[3] podczas udzielania Komunii ks. wikariusz Jacek Ingielewicz[4], podniósł z posadzki lekko ubrudzoną hostię, którą wskazała mu kobieta oczekująca na Komunię Świętą. Zgodnie z ustalonymi przepisami liturgicznymi, komunikant umieszczono w wypełnionym wodą vasculum, w którym miał się rozpuścić. Naczynie zamknięto w sejfie w zakrystii. Po tygodniu[3] w naczyniu na zanurzonej hostii znaleziono plamę sprawiającą wrażenie krwi. 30 października 2008 r.[3] hostię wyjęto i położono na korporale, na którym pozostał czerwony ślad.

Powiadomiona o zdarzeniu białostocka kuria biskupia zleciła badanie próbek hostii przez dwóch patomorfologów (prof. Stanisław Sulkowski i prof. Maria Sobaniec-Łotowska) z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku[5], którzy zgodnie orzekli, że „przysłany do oceny materiał (...) wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina”[3]. Prof. Sobaniec-Łotowska opisała wyniki badań następująco: „Pobrany z korporału fragment materiału badaliśmy histologicznie, (…) z użyciem mikroskopu optycznego, czyli świetlnego, i ultrasonograficznie, (…) z użyciem mikroskopu elektronowego transmisyjnego (…), obserwowaliśmy zjawisko wzajemnego przenikania się struktury komunikantu z włóknami mięśnia serca. Tkanka, która pojawiła się na Hostii, była z nią w sposób bardzo ścisły, nierozerwalny złączona, co jest ważnym dowodem, że nie mogło tu być jakiejkolwiek ludzkiej ingerencji. (…) cytoplazma fragmentów włókien mięśniowych, wtopionych w podłoże mogące odpowiadać strukturze Hostii, w barwieniu hematoksyliną Mayera i eozyną barwiła się na rożowo, ogniskowo dość intensywnie. Natomiast jadra komórkowe, położone głównie centralnie (…) na granatowo. Otóż centralne położenie jąder komórkowych wskazuje, że jest to mięsień serca ludzkiego. (…) obserwowaliśmy cechy wyraźniej nasilonej segmentacji włókien, to jest uszkodzenie komórek w miejscu wstawek (czyli struktur charakterystycznych dla mięśnia sercowego), i fragmentacji – to są uszkodzenia włókien poza wstawkami; również na przebiegu pojedynczych włókien znajdowaliśmy obrazy mogące odpowiadać węzłom skurczu. Takie zmiany powstają jedynie we włóknach niemartwiczych i odzwierciedlają skurcze mięśnia serca w okresie przedśmiertnym, to jest agonalnym”.[6]

29 października 2009 r. Super Express opublikował wypowiedź innego eksperta z UMB, prof. Lecha Chyczewskiego, w której zakwestionował sposób przeprowadzonych wcześniej badań, które „nie mogły dowieść, że na hostii pojawiło się ludzkie serce”[7]. Autorzy artykułu stwierdzili: „Jak potwierdzają nam najlepsi w Polsce specjaliści z dziedziny biologii i medycyny, zabarwienie hostii na czerwono to efekt działania bakterii zwanych pałeczką krwawą, a nie żadna przemiana w ciało Chrystusa.”[7]. Eksperci krytykowali badania Sulkowskiego i Sobaniec-Łotowskiej za nieprzeprowadzenie badań genetyczno-molekularnych, emocjonalne traktowanie religii przez tę drugą (np. twierdziła, że nie wypełniła wymaganych dokumentów, gdyż nie znała numeru PESEL ani adresu Boga[7]), nieustalenie do przedstawiciela jakiego gatunku miałaby należeć tkanka[8].

Do końca września 2009 r. informacje o badaniach stwierdzających obecność tkanki mięśnia sercowego kuria starała się utrzymywać w tajemnicy, po czym poinformowała o niej lokalne i ogólnopolskie media[9], nazywając to zdarzenie cudem eucharystycznym. W związku z informacją o znalezieniu fragmentu ludzkiego serca, 1 października 2009 r. Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów złożyło doniesienie do prokuratory o znalezieniu i zbeszczeszczeniu ludzkich szczątków w tym kościele. Postępowanie zostało umorzone przez prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Sokółce w związku z nieznalezieniem dowodów na popełnienie przestępstwa[10].

Powołana przez kurię komisja stwierdziła, że badana przez ekspertów próbka pochodziła z Komunii Świętej pozostawionej na korporale w tabernakulum; komisja nie stwierdziła również ingerencji osób postronnych. W październiku 2009 r. akta sprawy zostały przekazane do Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie[3].

Prof. Karol Śliwka, kierownik Zakładu Medycyny Sądowej w Bydgoszczy zgłosił gotowość wykonania szczegółowych badań:

Quote-alpha.png
Badanie DNA precyzyjnie wskazałoby, czy tkanka, która została przebadana, jest ludzka czy zwierzęca i czy to materiał męski czy żeński. Z dużą dozą prawdopodobieństwa określilibyśmy, z jakiego rejonu świata pochodzi. Rozwialibyśmy wszelkie wątpliwości.[11]

Jednakże metropolita białostocki arcybiskup Edward Ozorowski nie był zainteresowany przeprowadzeniem szczegółowych badań molekularnych materiału. Argumentował, że: "przyszłe wydarzenia, które pojawią się wokół tego zjawiska, podpowiedzą, jak ten znak należy interpretować". Dokumentacji z badaniami do Watykanu jednak nie przekazał.[11] Natomiast jak relacjonuje prof. Chyczewski:

Quote-alpha.png
Arcybiskup nie był zainteresowany przeprowadzeniem takich badań. Usłyszałem, że skoro zachodzi okoliczność cudownego pochodzenia tego materiału, to nie należy już tego męczyć.[12]

Kościół oficjalnie nie potwierdza cudu eucharystycznego, a duchowni apelują do wiernych o wstrzemięźliwość w wydawaniu własnych osądów oraz o modlitwę, choć jak zaznaczono, „wydarzenie z Sokółki nie sprzeciwia się wierze Kościoła, a raczej ją potwierdza”[3].

2 października 2011 r. Eucharystię wystawiono w relikwiarzu na widok publiczny do nawy kościoła[13].

S. Julia Dubowska ze Zgromadzenia Sióstr Służebnic Jezusa w Eucharystii udzieliła wywiadu, który zarejestrowany został przez realizatorów dokumentu Ja Jestem zrealizowanego w 2012 przez filmowców Macieja Bodasińskiego i Lecha Dokowicza. W filmie udostępniono materiał zarejestrowany podczas oficjalnych uroczystości kościelnych w 2011 z fragmentem homilii abpa Edwarda Ozorowskiego[14], miejscowego metropolity[15][16].

Przypisy

  1. Narodowy Instytut Dziedzictwa: Rejestr zabytków nieruchomych – województwo podlaskie (pol.). 30 września 2014. [dostęp 03.05.2010].
  2. Parafia Św. Antoniego Padewskiego. www.archibial.pl. [dostęp 2010-12-28].
  3. 3,0 3,1 3,2 3,3 3,4 3,5 Andrzej Kakareko: Komunikat Kurii Metropolitalnej Białostockiej w sprawie zjawisk eucharystycznych w Sokółce. 14.10.2009. [dostęp 2009-10-14].
  4. Agnieszka Kaszuba: Cud w Sokółce. Warszawa: Axel Springer Polska, 2009, s. 17. ISBN 978-83-7558-692-3.
  5. Prof. Stanisław Sulkowski, prof. Maria Sobaniec-Łotowska ("Cud w Sokółce", Warszawa 2009, str. 34-40).
  6. Dowody tajemnicy. Śledztwo w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych. Izabelin-Warszawa: Rosikon Press, 2013, s. 45. ISBN 978-83-62981-56-4.
  7. 7,0 7,1 7,2 Cud w Sokółce to oszustwo?
  8. WPROST - Autorem cudu w Sokółce była... bakteria
  9. Kurier Poranny 28.09.2009, Gazeta Wyborcza, dodatek Białystok 28.09.2009, Telewizja TVP Info 30.09.2009, Rzeczpospolita 01.10.2009
  10. Wypowiedź prokuratora rejonowego Anatola Pawluczuka w rozmowie z autorką książki "Cud w Sokółce", Warszawa 2009, str. 42-43.
  11. 11,0 11,1 Cud, którego nie było? (pol.). tvp.info. [dostęp 2014-09-06].
  12. Tomasz Nieśpiał: Co się naprawdę stało w Sokółce? (pol.). rp.pl, 2009-10-27. [dostęp 2013-09-18].
  13. RC: Cud trafi do kościoła. "To jest znak od Boga". Onet.pl/Fakt.pl, 22.09.2011. [dostęp 2011-09-22].
  14. Adam Białous: Cudownie przemieniona Hostia ukazana wiernym. www.radiomaryja.pl, 2011-10-03. [dostęp 2012-12-21].
  15. Ja Jestem. www.mikael.pl. [dostęp 2012-12-21].
  16. Marcin Jakimowicz: 20 centymetrów od cudu. www.info.wiara.pl, 2012-05-17. [dostęp 2012-12-21].

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]