Komora gazowa
Komora gazowa – urządzenie do uśmiercania ludzi (m.in. w związku z wykonywaniem wyroku śmierci) trującym gazem. Ma postać hermetycznej komory lub pomieszczenia, wyposażonego w instalację umożliwiającą przeprowadzenie reakcji chemicznej, w wyniku której powstaje śmiercionośny gaz – zwykle cyjanowodór – oraz usunięcie i neutralizację tego gazu. Zwykle istnieją w niej okna, aby świadkowie mogli obserwować przebieg egzekucji. Ostatnią egzekucję w komorze gazowej wykonano w 1999 roku w stanie Arizona w USA.
Spis treści |
Wynalezienie i stosowanie w USA [edytuj]
W komorze znajduje się krzesło, do którego na czas egzekucji przytwierdzany jest skazaniec. Z reguły za (lub pod) krzesłem znajduje się pojemnik, w którym zachodzi reakcja chemiczna. Kat wpuszcza do pojemnika kwas chlorowodorowy (solny). Po napełnieniu zbiornika do pojemnika wrzucona zostaje pewna ilość cyjanku potasu lub cyjanku sodu. W wyniku reakcji chemicznej powstaje cyjanowodór wdychany przez skazańca. Po stwierdzeniu zgonu gaz jest usuwany przez wysokowydajne wentylatory i oczyszczony przez płuczki. Ciało zostaje usunięte później (czasami nawet kilka godzin po stwierdzeniu zgonu za pomocą aparatury przytwierdzonej do ciała skazańca) przez ekipę w specjalnych kombinezonach.
Komora gazowa została wynaleziona w USA. Pomysłodawcą tego sposobu zabijania był amerykański lekarz wojskowy, major Delos A. Turner (podobno zainspirowały go skutki użycia gazów bojowych w czasie I wojny światowej). Pierwszą osobą zgładzoną w ten sposób był chiński imigrant Gee Jon na którym wykonano wyrok śmierci w 1924 r. w więzieniu stanowym w Carson City w Nevadzie (USA), wpuszczając gaz do jego celi podczas snu.
Po przywróceniu kary śmierci w USA w roku 1976 odbyło się tylko 11 egzekucji w komorze gazowej. Pierwszy przypadek w 1979 w Nevadzie. Ostatnią egzekucję wykonano w roku 1999 w stanie Arizona. Stracono wówczas niemieckiego obywatela Waltera LeGranda (sam wybrał tę metodę). Dziś komór gazowych podobnie jak i krzesła elektrycznego, (po przywróceniu kary śmierci odbyło się ponad 150 egzekucji, głównie na południu) prawie się nie używa. Nigdzie nie jest już jedyną metodą, a Sąd Najwyższy USA uznał ją za niehumanitarną.
Wśród osób straconych w komorze gazowej w USA znaleźli się między innymi:
- Gee Jon (Nevada, 1924)
- Barbara Graham (Kalifornia, 1955, jej głośna i kontrowersyjna sprawa stała się kanwą dwóch filmów)
- Jack Gilbert Graham (Kolorado, 1957)
- Harvey Murray Glatman (Kalifornia, 1959)
- Leonard Shockley (Maryland, 1959, ostatnia osoba niepełnoletnia w czasie egzekucji)
- Caryl Chessman (Kalifornia, 1960)
- Elizabeth Duncan (Kalifornia, 1962, ostatnia kobieta stracona w USA przed 1984)
- Jesse Bishop (Nevada, 1979, trzecia stracona po przywróceniu kary śmierci i pierwsza w komorze od 1967)
- Jimmy Lee Gray (Missisipi, 1984)
- Walter LeGrand (Arizona, 1999)
Wykorzystanie komór gazowych podczas II wojny światowej [edytuj]
W czasie II wojny światowej naziści realizując program ludobójstwa, zaczęli używać preparatu cyjanowodoru Cyklonu B do zabijania ludzi w dużych, stacjonarnych komorach gazowych (zaaranżowanych jako zbiorowe łaźnie na kilkaset osób) w hitlerowskich obozach zagłady i koncentracyjnych począwszy od marca 1942 w Bełżcu[1]. Takie komory gazowe funkcjonowały w większości niemieckich obozów koncentracyjnych położonych na terenie Polski (czasem błędnie nazywane w prasie zachodniej „polskimi obozami zagłady”) między innymi w Auschwitz II (Birkenau) i w Majdanku. Przedtem wykorzystywano do tego celu spaliny samochodowe (taki sposób zagłady stosowano np. w Kulmhof nieopodal Chełmna nad Nerem), a jeszcze wcześniej – realizując program „eutanazji” „osobników niepełnowartościowych” (głównie osób upośledzonych umysłowo) w ramach tzw. T4 Aktion – eksperymentowali z tlenkiem węgla i spalinami w adaptowanych pomieszczeniach murowanych lub na samochodach. W ramach tego programu w Łodzi, w szpitalu psychiatrycznym w Kochanówce, w marcu 1940 r. zgładzono w komorach gazowych na samochodach 540 upośledzonych bądź chorych psychicznie osób, głównie dzieci. Na przełomie maja i czerwca 1940 pod kierownictwem Wilhelma Koppego w samochodowych komorach gazowych zamordowano ponad 2000 niepełnosprawnych pacjentów z ośrodka opieki w Działdowie (1558 Niemców i ok. 500 Polaków).
Kontrowersje [edytuj]
Wykonywanie wyroków śmierci przy użyciu komory gazowej jest krytykowane za zbytnie okrucieństwo (agonia bynajmniej nie jest bezbolesna, trwa kilka minut, zdarzały się liczne przypadki nieudanych egzekucji) i w 2006 r. jest dopuszczalne w 4 stanach USA, jako jedna z możliwości (skazaniec ma do wyboru sposób, w jaki ma być wykonana egzekucja), tj. w Kalifornii, Maryland, Arizonie i Missouri. W Wyoming, jeżeli stosowanie zastrzyku trucizny zostanie kiedykolwiek uznane za niezgodne z konstytucją, komora stanie się "metodą zastępczą".
Zobacz też [edytuj]
Przypisy
- ↑ Ralf Blank, Jörg Echternkamp, Karola Fings, Jürgen Förster, Winfried Heinemann, Tobias Jersak, Armin Nolzen, Christoph Rass, Germany and the Second World War: Volume IX/I: German Wartime Society 1939-1945: Politicization, Disintegration, and the Struggle for Survival, Oxford University Press, 2008, s. 312.