Tragedia w trzech aktach

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Tragedia w trzech aktach (ang. Three Act Tragedy), powieść kryminalna Agaty Christie, wydana w 1934 roku.

Opis fabuły[edytuj | edytuj kod]

Znany i ceniony aktor, sir Charles Cartwright, organizuje wystawne przyjęcie w swoim nowo zakupionym domu, "Krucze Gniazdo". Zaproszenia dostają zamożni znajomi aktora (Angela Sutcliffe - znana aktorka, sir Barholomew Strange - wybitny lekarz, Hercules Poirot - uznany detektyw, państwo Dacresowie - właściciele domu mody Ambrosine Ltd, Muriel Wills - pisarka, oraz pan Satterthwaite - najlepszy przyjaciel Charlesa), a także członkowie lokalnej, wiejskiej społeczności (sąsiadki Charlesa - pani Marie Lytton Gore wraz z młodą córką, Hermione, zwaną "Egg", oraz państwo Babbington - lokalny pastor wraz z żoną). Kiedy wieczór trwa już w najlepsze, dochodzi do niespodziewanej tragedii - pastor Babbington zaczyna się krztusić i w ciągu paru minut umiera. Zszokowani uczestnicy przyjęcia wzywają lekarza, który uznaje jako przyczynę śmierci problemy zdrowotne. Nie wszyscy jednak są skłonni zaakceptować tę wersję.

Niedługo później dochodzi do bardzo podobnego wypadku. Sir Bartholomew Strange ginie w tak sam sposób na zorganizowanym we własnym domu przyjęciu. Na dodatek okazuje się, że byli na nim obecni niemal wszyscy goście, uczestniczący w przyjęciu u sir Charlesa. Teraz nikt już nie ma wątpliwości, że wśród nich jest morderca.

Panowie Cartwright i Satterthwaite są szczególnie zasmuceni śmiercią doktora, z którym od lat pozostawali w przyjaźni. Postanawiają sami wykryć zabójcę jego oraz pastora Babbingtona. Pomaga im zadurzona w sir Charlesie młoda Egg Lytton Gore oraz detektyw, Hercules Poirot. Czwórka sprzymierzeńców przeprowadza własne śledztwo i rozmawia po kolei ze wszystkimi uczestnikami feralnych przyjęć. To jednak na niewiele się zdaje - wygląda na to, że morderca maskuje się bardzo dobrze.

W końcu pojawia się pewien trop. Służba sir Strange'a mówi, że krótko przed tragedią u doktora zatrudnił się tajemniczy lokaj, Ellis, który zaraz po jego śmierci zniknął bez śladu. Prawdopodobnie więc to on jest odpowiedzialny za morderstwo. Czwórka bohaterów ma jednak co do tego wątpliwości, ponieważ Ellisa nie było na pierwszym przyjęciu.

Tymczasem Poirot otrzymuje dziwny list od niejakiej pani de Rusbridger, dawnej pacjentki Bartholomewa. Pisze, że ma znaczące informacje, mogące przyczynić się do rozwikłania sprawy śmierci lekarza i prosi o pilne przybycie. Niestety, kiedy detektyw przybywa na spotkanie, kobieta już nie żyje - ktoś wysłał jej czekoladki ze śmiertelną dawką trucizny.

Rozwiązanie[edytuj | edytuj kod]

Okazuje się, że mordercą trojga ludzi jest sam Charles Cartwright. Jego celem było zabicie Strange'a, który jako jego przyjaciel, lecz jednocześnie człowiek o nieskazitelnej moralności, mógłby ujawnić światu fakt, że sir Charles jest żonaty, a jego żona, Mary, przebywa obecnie w szpitalu dla umysłowo chorych. Tymczasem aktor do szaleństwa zakochany był w młodej Egg Lytton-Gore i w tej sytuacji zniweczone zostałyby jego plany matrymonialne wobec niej. Poirot odkrywa, że przed otruciem lekarza, Cartwright postanowił przeprowadzić tak zwaną "próbę generalną". Urządził przyjęcie we własnym domu i tam zatruł jeden, przypadkowy kielich. Tak oto zginęła pierwsza ofiara - pastor Babbington, choć w tej sytuacji mógł to być każdy, oprócz trzech osób: gospodarza, doktora Strange, który nie pijał koktajli, oraz panny Egg, której Cartwright własnoręcznie podał niezatruty kielich. Następnie Charles przystępuje do właściwego zabójstwa (Strange'a) dokładnie w taki sam sposób. Ponadto tym razem występuje w przebraniu służącego, Ellisa, żeby upozorować swoją nieobecność na przyjęciu i móc stworzyć sobie odpowiednie alibi. Trzecia ofiara - pani de Rushbridger ginie przypadkowo. Kiedy policja zaczyna interesować się tajemniczym Ellisem, sir Charles stwarza pozory, że doktor Strange przed śmiercią kontaktował się w ważnej sprawie z tą kobietą. Tak naprawdę nic takiego nie miało miejsca i policja przekonałaby się o tym, rozmawiając z panią de Rushbridger. Jednakże sir Charles był szybszy - wcześniej wysłał jej zatrute czekoladki.

Po ujawnieniu przez Herculesa Poirota prawdy, wszyscy są w szoku. Sir Charles długo zaprzecza słowom detektywa, jednak w końcu, w wybuchu złości, przyznaje się do winy i ucieka. Poirot w jednej z ostatnich scen mówi, że słynny aktor wybierze prawdopodobnie "zejście ze sceny", czyli samobójstwo, jednak o jego dalszym losie nie wspomina się już w powieści.