Mord w Drzewicy

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Mord w Drzewicy (22 stycznia 1943) – zbrodnia na tle rabunkowo-ideologicznym, dokonana przez komunistycznych partyzantów z oddziału Gwardii Ludowej pod dowództwem Izraela „Lwa” Ajzenmana, na 7 mieszkańcach miasteczka Drzewica.

Piotr Gontarczyk uważa, że zamordowano dwóch cywili i pięciu członków Narodowych Sił Zbrojnych[1], natomiast Czesław Brzoza i Andrzej Sowa napisali o siedmiu działaczach NOW, SN i NSZ. Zdaniem historyków związanych ze środowiskiem kombatanckim GL-AL zabójstwa te były odpowiedzią na wcześniejszy mord na kilku członkach GL[2]. Bohdan Urbankowski twierdzi, że kłamstwo o odwecie jest podtrzymywane do dzisiaj, a zamordowano jednego członka przedwojennego SN i NOW-AK oraz czterech członków NSZ i dwóch cywili[3]. Leszek Żebrowski natomiast uważa, że zabitych członków NSZ było pięciu, jeden działacz SN będący zarazem żołnierzem NOW-AK i jeden cywil[4].

Przebieg wydarzeń[edytuj | edytuj kod]

Oddział GL, zwany od pseudonimu przywódcy „Lwami”, składał się w większości z żydowskich uciekinierów z gett w Opocznie, Przysusze i Drzewicy[potrzebny przypis]. Ajzenman był przed wojną kilkukrotnie karany więzieniem za rabunki z bronią w ręku i kradzieże sklepowe. Do napadu, nazwanego przez komunistów „czyszczeniem terenu”, doszło 22 stycznia 1943. Napastnicy wtargnęli do fabryki noży Gerlach, zmusili jej właściciela Antoniego Kobylańskiego (brata Kazimierza, sądzonego później w procesie szesnastu) do otwarcia kasy, którą obrabowali. Następnie zamordowali Kobylańskiego, aptekarza Stanisława Makomaskiego, a także pięciu członków Narodowych Sił Zbrojnych: Józefa Staszewskiego, Zdzisława Pierścińskiego oraz trzech braci – Edwarda, Stanisława i Józefa Suskiewiczów. Część ofiar zabito strzelając w tył głowy, pozostałych zamordowano rozbijając im głowy kolbami i wypruwając wnętrzności bagnetem. Po ograbieniu zwłok z rzeczy osobistych i dobytku, grupa wycofała się z miasteczka nie niepokojona przez nikogo[1][3][5].

„Lwy” rozbił oddział niemieckiej żandarmerii w lutym 1943 roku. Z powodu stałych kłopotów z dyscypliną Ajzenmana zastąpiono na stanowisku dowódcy Stanisławem „Stachem” Wiktorowiczem. Jedne źródła podają, że Ajzenman odtąd pełnił funkcję oficera politycznego), inne twierdzą, że w związku z bandyckim charakterem jego działań został skazany przez dowództwo komunistycznej partyzantki na karę śmierci[6]. Po nagłośnieniu tej zbrodni w niepodległościowej prasie podziemnej zmieniono nazwę grupy na oddział „im. Ludwika Waryńskiego”. Dla okolicznej ludności zmiana ta przeszła niezauważalnie – rabunkowy charakter oddziału nie zmienił się, nadal nazywano ich „bandą Lwa”. Ostateczny koniec tej grupy GL-owców przyniosła akcja kilkunastoosobowego oddziału NSZ. Siedmiu z dziewięciu pojmanych „Lwów” rozstrzelano w lesie niedaleko Przysuchy za dokonane wcześniej rabunki[1][3][5].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. a b c Piotr Gontarczyk: Polska Partia Robotnicza. Droga do władzy, 1941–1944. Warszawa: Fronda: Fronda PL, 2006, s. 184–186. ISBN 83-60335-75-3.
  2. Czesław Brzoza, Andrzej Sowa: Historia Polski 1918–1945. 2006 s. 633.
  3. a b c Bohdan Urbankowski: Czerwona msza, czyli Uśmiech Stalina. T. 2. Warszawa: Alfa-Wero, 1998, s. 178–179. ISBN 83-7001-971-4.
  4. Leszek Żebrowski: To nie była „wojna domowa”, „Nasza Polska”, 29.07.2003.
  5. a b Marek Jan Chodakiewicz, Piotr Gontarczyk, Leszek Żebrowski: Tajne oblicze GL-AL i PPR. Dokumenty. T. 2. s. 124–129. ISBN 83-904446-7-4.
  6. Wojciech Lada "Bandyci z Armii Krajowej", Znak Horyzont 2018, ​ISBN 978-83-240-3458-1​, str. 214