Przejdź do zawartości

Szmul Zygielbojm

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Szmul Zygielbojm
Ilustracja
Pełne imię i nazwisko

Szmul Mordechaj Zygielbojm

Data i miejsce urodzenia

21 lutego 1895
Borowica, Królestwo Polskie

Data i miejsce śmierci

12 maja 1943
Londyn. Wielka Brytania

Faksymile
Odznaczenia
Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski

Szmul Mordechaj Zygielbojm, ps. Artur (jid. ‏שמואל זיגלבוים‎; ur. 21 lutego 1895 w Borowicy, zm. 12 maja 1943 w Londynie) – polsko-żydowski polityk lewicowy, członek Bundu, sekretarz generalny Sekcji Żydowskiej Centralnej Komisji Związków Zawodowych, redaktor pisma Arbeter Fragen (jid. ‏אַרבעטער פֿראַגן‎), radny Warszawy i Łodzi. Od 1942 członek Rady Narodowej RP w Londynie.

Życiorys

[edytuj | edytuj kod]

Wczesne lata

[edytuj | edytuj kod]

Zygielbojm urodził się w 1895 w Borowicy (koło Krasnegostawu). Rodzicami byli Josef i Hena Pinkier[1]. Był jednym z jedenaściorga[a]. Aby uniknąć biedy, był zmuszony rozpocząć pracę w fabryce już w wieku 10 lat. Później, gdy już był żonaty i miał dwójkę dzieci[b], zaczął pracować jako rzemieślnik, zajmujący się wyrobem rękawiczek. Od małego wykazywał pęd ku wiedzy, edukując się pilnie, w krótkim czasie nadrabiając zaległości z lat biednego dzieciństwa. Wstąpił do Bundu w Chełmie. W Bundzie przejawiły się jego talenty organizacyjne i oratorskie. Szybko został wybrany do komitetu centralnego tej partii.

Działalność polityczna

[edytuj | edytuj kod]

Wkrótce potem Zygielbojm został sekretarzem generalnym Sekcji Żydowskiej Centralnej Komisji Związków Zawodowych. W 1927 został także wybrany do rady miejskiej Warszawy. W 1936 przeprowadził się do Łodzi, gdzie również został radnym.

Po wybuchu II wojny światowej wrócił do Warszawy, gdzie pomagał w organizowaniu obrony miasta przed wojskami niemieckimi. Był jednym z 12 zakładników mających, zgodnie z aktem kapitulacji miasta z 28 września, gwarantować swym życiem spokój i porządek w początkowym okresie okupacji niemieckiej[2]; jego nazwisko zostało wymienione w obwieszczeniu prezydenta Stefana Starzyńskiego z 5 października 1939[3]. Organizował podziemny żydowski ruch oporu. Wszedł w skład Rady Żydowskiej (Judenratu)[4].

W 1940, korzystając z wsparcia centralnej organizacji Bundu, udało mu się wydostać z okupowanej Polski (podczas ucieczki został zatrzymany na granicy belgijsko-niemieckiej, uratował go Paul-Henri Spaak, socjalista belgijski, premier Belgii (do 1939)[5]) i dotrzeć do Brukseli; wygłosił tam przemówienie na konferencji europejskich partii socjaldemokratycznych. Jego tematem była sytuacja Żydów na ziemiach polskich.

Działalność londyńska

[edytuj | edytuj kod]

Następnie dotarł do Londynu, gdzie w 1942 został członkiem Rady Narodowej RP z ramienia swojej partii. Było to ciało opiniodawcze i doradcze, substytut Sejmu, powołane w grudniu 1939 dekretem prezydenta RP Władysława Raczkiewicza. Zygielbojm zasiadał w nim wraz z m.in. reprezentantem syjonistów Ignacym Schwartzbartem. Działając w Radzie, starał się przekazywać informacje o trwającym w Polsce Holokauście. Otrzymywał od polskiego podziemia i organizacji żydowskich obszerne raporty, z którymi następnie próbował dotrzeć do najwyższych władz politycznych i wojskowych. Otrzymywał informacje m.in. od kierownictwa Bundu (które nazwało się Centralnym Komitetem Ruchu Żydowskich Mas Pracujących) i Żydowskiego Komitetu Narodowego, a następnie przekazywał je Światowemu Kongresowi Żydów i Amerykańskiemu Kongresowi Żydowskiemu, licząc na wykorzystanie wpływów i środków finansowych obu potężnych organizacji, w celu wywarcia nacisku na rządy alianckie i skłonienie ich do pomocy mordowanym Żydom. W dążeniach tych wspierał go premier Władysław Sikorski, jednak nie przyniosło to żadnych efektów.

W 1942 roku, na krótko przed swoim samobójstwem, w swojej książce Stop Them Now. German Mass Murder of Jews in Poland Zygielbojm napisał:

W tym miejscu muszę wspomnieć, że ludność polska udziela wszelkiej możliwej pomocy i współczucia dla Żydów. Solidarność polskiej ludności ma dwa aspekty: po pierwsze jest to wspólne cierpienie, a po drugie wspólna walka przeciwko nieludzkiemu okupantowi. Walka z prześladowcami jest ciągła, wytrwała, w konspiracji i toczy się nawet w getcie, w warunkach tak strasznych i nieludzkich, że są one trudne do opisania lub do wyobrażenia. (...) Ludność żydowska i polska pozostaje w stałym kontakcie, wymieniając prasę, informacje i rozkazy. Mury getta nie oddzieliły w rzeczywistości ludność żydowską od Polaków. Polskie i żydowskie społeczeństwo wciąż walczy razem o wspólny cel, tak jak walczyło przez wiele lat w przeszłości.

Rezultaty były mierne nawet wtedy, gdy 20 kwietnia 1943 Żydowski Komitet Narodowy i Bund opisywały walkę powstańców w getcie warszawskim w następujący sposób:

Ludność Warszawy śledzi walkę z podziwem i wyraźną życzliwością dla walczącego getta. Zażądajcie od Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, by zwiedził również getta i obozy śmierci w Oświęcimiu, Treblince, Bełżcu, Sobiborze i inne obozy koncentracyjne w Polsce.

K. Mórawski, Kartki z dziejów Żydów warszawskich[6]

Na Zygielbojmie szczególne wrażenie wywarła jednak depesza z dnia 28 kwietnia, w której to pisano:

Natychmiastowej, skutecznej pomocy może teraz udzielić potęga aliantów. Imieniem milionów już pomordowanych Żydów, imieniem obecnie palonych i masakrowanych, imieniem heroicznie walczących i nas wszystkich na śmierć skazanych, wołamy wobec świata: Niech już teraz, a nie w mrokach przyszłości, dokona potężny odwet aliantów na krwiożerczym wrogu – w sposób powszechnie jako rewanż zrozumiały. Niech najbliżsi nasi sprzymierzeńcy uzmysłowią sobie nareszcie rozmiary odpowiedzialności wobec bezprzykładnej nad całym narodem popełnionej zbrodni hitlerowskiej, której tragiczny epilog teraz się odbywa. Niech bohaterski, wyjątkowy w dziejach zryw straceńców getta pobudzi wreszcie świat do czynów na miarę wielkości chwili.

K. Mórawski, Kartki z dziejów Żydów warszawskich[6]

Apele te nie odniosły żadnego skutku. Alianci (oficjalnie) nie chcieli uwierzyć w doniesienia z okupowanej Polski. Zygielbojm wysyłał także listy do prezydenta USA, Roosevelta, przemawiał na antenie radia BBC, a także proponował, aby alianckie samoloty rozrzuciły nad Niemcami ulotki zawierające informacje o zagładzie Żydów. Bezskutecznie.

Śmierć

[edytuj | edytuj kod]
List Szmula Zygielbojma napisany przed popełnieniem samobójstwa, datowany na 11 maja 1943

Po upadku powstania w getcie warszawskim, 12 lub 13 maja 1943 popełnił w Londynie samobójstwo przez zażycie środków nasennych[c] w proteście przeciw bezczynności aliantów wobec ludobójstwa Żydów. Pozostawił po sobie list, datowany na 11 maja, w którym pisał m.in.

Nie mogę pozostać w spokoju. Nie mogę żyć, gdy resztki narodu żydowskiego w Polsce, którego jestem przedstawicielem, są likwidowane. Moi towarzysze w getcie warszawskim polegli z bronią w ręku w ostatnim bohaterskim boju. Nie było mi sądzonym zginąć tak jak oni, razem z nimi. Ale należę do nich i do ich grobów masowych. Śmiercią swoją pragnę wyrazić najsilniejszy protest przeciw bierności, z którą świat przygląda się i dopuszcza zagłady ludu żydowskiego[d].

K. Mórawski, Kartki z dziejów Żydów warszawskich[6][e]

List został skierowany do prezydenta RP Władysława Raczkiewicza i premiera Władysława Sikorskiego.

Upamiętnienie

[edytuj | edytuj kod]
Pomnik Szmula Zygielbojma w Warszawie

Literatura

[edytuj | edytuj kod]

Władysław Broniewski zadedykował Zygielbojmowi wiersz pt. Non omnis moriar..., z tomiku Żydzi polscy z 1943.

22 lipca 2018 ulicami Warszawy przeszedł Marsz Pamięci, by uczcić pamięć ofiar likwidacji getta, który był poświęcony postaci Szmula Zygielbojma[8].

Wystawy

[edytuj | edytuj kod]

Od 11 maja do 22 lipca 2018 w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Emanuela Ringelbluma otwarta była wystawa „Szmul Zygielbojm. Milczeć nie mogę i żyć nie mogę”, poświęcona życiu Zygielbojma[9]. Wystawa była prezentowana również w Muzeum Treblinka (2 sierpnia 2018 – 28 lutego 2019)[10].

W kwietniu 1986 imieniem Szmula Zygielbojma nazwano skwer na warszawskim Muranowie[11] (rejon ulic Zamenhofa, Dubois i Edelmana).

Pomniki i tablice pamiątkowe

[edytuj | edytuj kod]

W 1997 przy ul. Lewartowskiego 6 w Warszawie odsłonięto pomnik upamiętniający działalność i śmierć Szmula Zygielbojma. Tuż obok znajduje się dedykowany mu kamienny blok Traktu Pamięci Męczeństwa i Walki Żydów z 1988.

W 2008 na domu w Chełmie, w którym mieszkał, odsłonięto tablicę pamiątkową[12].

Odznaczenia

[edytuj | edytuj kod]

W 1998 Szmul Zygielbojm został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski[13].

Zobacz też

[edytuj | edytuj kod]
  1. Jego najmłodszy brat Reuven Zygielbaum, był aktorem i działaczem kulturalnym. Urodził się 21 lat później po Szmulu.
  2. Żonaty z Marią z Rozenów. Dzieci to syn i córka (bliźnięta) i ich o jedenaście lat młodszy brat – Aleksander Rowiński „Nazywał się Zygelbojm” w: Ekspres Reporterów KAW nr 12/1980.
  3. Jako przyczyna śmierci podawane jest też samospalenie lub zażycie trucizny[7].
  4. Zapis oryginalny: „Milczeć nie mogę i żyć nie mogę gdy giną resztki ludu żydowskiego w Polsce, którego reprezentantem jestem. Towarzysze moi w ghecie warszawskim zginęli z bronią w ręku, w ostatnim porywie bohaterskim. Nie było mi dane zginać tak jak oni, razem z nimi. Ale należę do nich, do ich grobów masowych. Przez śmierć swą pragnę wyrazić najgłębszy protest przeciwko bezczynności z jaką świat się przypatruje i pozwala lud żydowski wytępić.” Maciej Wierzyński, Jan Karski. Emisariusz własnymi słowami, Wydawnictwo Naukowe PWN SA, Warszawa 2012, s. 153.
  5. Zobacz też: Arnold Mostowicz: Łódź, moja zakazana miłość. Łódź: Oficyna Bibliofilów, 1999, s. 42. ISBN 83-86058-42-0.

Przypisy

[edytuj | edytuj kod]
  1. Aleksander Rowiński "Nazywał się Zygelbojm" w: Ekspres Reporterów KAW nr 12/1980
  2. Marian Marek Drozdowski: Alarm dla Warszawy. Ludność cywilna w obronie stolicy we wrześniu 1939 r.. Warszawa: Wiedza Powszechna, 1969, s. 303.
  3. Kurier Poranny, nr. 271, 5 października 1939, s. 2
  4. Israel Gutman: Żydzi warszawscy 1939–1943. Warszawa: Oficyna Wydawnicza „Rytm”, 1993, s. 68. ISBN 83-85249-26-5.
  5. W. Bereś, K. Burnetko "Marek Edelman. Życie. Po prostu", wyd. 2008, s. 188
  6. a b c K. Mórawski, Kartki z dziejów Żydów warszawskich, Warszawa 1993, s. 122–123, ISBN 83-05-12635-8
  7. Seymour Rossel, David A. Altshuler: The Holocaust: The World and the Jews, 1933-1945. Behrman House Inc., 1992, s. 137. ISBN 0-87441-526-8.
  8. Przeszli ulicami, by uczcić pamięć ofiar likwidacji getta – Śródmieście [online], tvnwarszawa.tvn24.pl [dostęp 2018-07-22].
  9. Szmul Zygielbojm. Milczeć nie mogę i żyć nie mogę – Żydowski Instytut Historyczny [online], www.jhi.pl [dostęp 2019-05-10].
  10. Wystawy stałe i czasowe – Muzeum Treblinka [online] [dostęp 2019-05-10] (pol.).
  11. Uchwała Rady Narodowej miasta stołecznego Warszawy nr 84 z dnia 17 kwietnia 1986 r. w sprawie nadania nazwy skwerowi. „Dziennik Urzędowy Województwa Stołecznego Warszawskiego”, 5 maja 1986. ISSN 0860-228X. 
  12. Szmul Zygielbojm upamiętniony w Chełmie. Rzeczpospolita, 2008-09-25. [dostęp 2011-11-13]. (pol.).
  13. M.P. z 1998 r. nr 16, poz. 236

Linki zewnętrzne

[edytuj | edytuj kod]