Judenrat

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Członkowie Judenratu w Szydłowcu

Judenrat (z niem. Rada Żydowska, lub Żydowska Rada Starszych) – żydowskie rady, które w czasie II wojny światowej były powoływane przez nazistowskie władze niemieckie z zadaniem administrowania żydowskimi społecznościami oraz wdrażania wydawanych względem nich niemieckich zarządzeń i rozkazów.

Pierwsze Judenraty utworzono we wrześniu 1939 roku w okupowanej Polsce. Później powstały także w innych państwach okupowanych i satelickich. Niemcy nadali im jedynie pozory niezależności, licząc na zakamuflowanie rzeczywistych celów swej polityki oraz wzbudzenie wewnętrznych antagonizmów wśród ludności żydowskiej. Niektórzy członkowie Judenratów zaangażowali się w działalność żydowskiego ruchu oporu, wielu innych dopuszczało się korupcji i kolaboracji. Zazwyczaj jednak Judenraty były zmuszone uprawiać politykę lawirowania, unikając antagonizowania Niemców, a jednocześnie usiłując – zazwyczaj jednak bezskutecznie – złagodzić lub opóźnić wykonanie ich najdotkliwszych zarządzeń, również tych ukierunkowanych na wyniszczenie ludności żydowskiej.

Działalność Judenratów pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych kart w historii Zagłady Żydów.

Historia[edytuj | edytuj kod]

Geneza i organizacja[edytuj | edytuj kod]

Powszechnie przyjmowano, że impulsem do utworzenia Judenratów był rozkaz SS-Gruppenführera Reinharda Heydricha, a ściślej protokół z narady dowódców Einsatzgruppen i szefów najważniejszych departamentów Generalnego Urzędu Policji Bezpieczeństwa, która odbyła się pod jego przewodnictwem w Berlinie w dniu 21 września 1939 roku. Jak wskazuje jednak Dan Michman już od 1937 roku wydział żydowski Sicherheitsdienst, którego pracownikiem był m.in. Adolf Eichmann, postulował utworzenie centralnego i ściśle kontrolowanego „zwierzchnictwa”, za pośrednictwem którego byłyby wdrażane nazistowskie zarządzenia względem Żydów. Pierwszą tego typu instytucją był powołany po Anschlussie Austrii (1938) Centralny Urząd Emigracji Żydowskiej (Zentralstelle für jüdische Auswanderung in Wien). Z punktu widzenia nazistów jego działalność okazała się sukcesem, gdyż w ciągu zaledwie sześciu miesięcy zdołano zmusić do emigracji około 50 tys. austriackich Żydów. W rezultacie model ten zaczął być kopiowany. W lutym 1939 roku rozpoczął działalność Związek Żydów Rzeszy w Niemczech (Reichsvereinigung der Juden in Deutschland). „Zwierzchnictwa” o charakterze bardziej lokalnym powołano niedługo później w okupowanej Pradze oraz w Wolnym Mieście Gdańsk[1].

Michman uważa, że koncepcja powołania „Żydowskich Rad Starszych” została opracowana przez ekspertów SD już na etapie przygotowań do niemieckiej inwazji na Polskę[2]. Może o tym świadczyć m.in. fakt, że przed 21 września, tj. przed wydaniem wspomnianego rozkazu Heydricha, funkcjonariusze Einsatzgruppen zorganizowali żydowskie rady w Będzinie, Ciechanowie, Częstochowie, Grudziądzu, Katowicach, Kępnie, Konopiskach, Krakowie, Łodzi, Makowie Mazowieckim, Piotrkowie Trybunalskim, Przasnyszu, Raciążu, Sosnowcu i w wielu innych miejscowościach[3].

Rozkaz Heydricha określił kryteria, na podstawie których miały być organizowane Judenraty[3]. Znalazły się w nim następujące wytyczne:[4]

Quote-alpha.png
W każdej żydowskiej gminie należy ustanowić żydowską radę starszych, o ile to możliwe – z pozostałych poważanych osobistości i rabinów. Do rady starszych ma należeć do 24 Żydów (zależnie od wielkości gminy). W pełnym słowa znaczeniu należy ją uczynić odpowiedzialną za dokładne i terminowe przeprowadzenie wszelkich wydanych bądź przyszłych instrukcji.

Rozkaz przewidywał ponadto, iż rady starszych w możliwie jak najkrótszym czasie przeprowadzą „na swym terenie” spis ludności żydowskiej[4].

28 listopada 1939 roku zarządzenie odnoszące się do zakładania Judenratów w Generalnym Gubernatorstwie wydał generalny gubernator Hans Frank. Zapewne zamierzał w ten sposób odzyskać władzę nad Żydami z rąk SS[3]. Zarządzenie przewidywało, że rady w miejscowościach, w których liczba żydowskiej ludności nie przekraczała 10 tys. osób, będą liczyć dwunastu członków, a w przypadku większych społeczności – dwudziestu czterech członków. Co do zasady członkowie Judenratu mieli być wybierani przez członków swojej społeczności. Następnie mieli wybierać spośród siebie przewodniczącego i wiceprzewodniczących. Wybór ten musiał jednak każdorazowo uzyskać akceptację niemieckiego starosty (Kreishauptmann) lub burmistrza (Stadthauptmann), co sprawiało, że wybieralność Judenratów była w praktyce fasadowa[5].

Proces tworzenia Judenratów w okupowanej Polsce i w innych państwach Europy nie był bezpośrednio powiązany z realizowaną przez Niemców gettoizacją ludności żydowskiej. Jak zauważa Michman: „nawet jeżeli można znaleźć rady żydowskie w gettach, to w całej Europie prawie zawsze istniały one, zanim w tym samym miejscu powstało getto”[6].

Judenraty nie miały ujednoliconej struktury[7]. W okupowanych państwach Europy Wschodniej były one zazwyczaj instytucjami o charakterze lokalnym, posiadającymi zwierzchność nad społecznością, która zamieszkiwała konkretną miejscowość, a później utworzone w niej getto. Tego typu Judenraty w większości wypadków pozostawały od siebie odizolowane[8]. Istniały jednak również struktury, których zasięg terytorialny obejmował wiele miejscowości, a nawet obszary całych państw[9]. Spośród tych ostatnich wymienić można:[10]

Jak wskazuje Marta Janczewska, w zamyśle Niemców rady żydowskie miały być „użytecznym narzędziem kontroli i administracji, a także ucisku i pośredniej eksterminacji Żydów”. Pozory niezależności nadano im, aby zakamuflować ten cel, a zarazem wywołać wewnętrzne antagonizmy wśród ludności żydowskiej[11]. Fakt, iż na ich czele stawiano osoby, które przed wojną cieszyły się dużym autorytetem wśród ludności żydowskiej, można tłumaczyć dążeniem Niemców do zagwarantowania większej efektywności Judenratów, a równocześnie zdyskredytowania żydowskiej elity w oczach rodaków[12].

Zadania[edytuj | edytuj kod]

Judenraty były odpowiedzialne za dystrybucję żywności oraz zapewnianie członkom społeczności żydowskiej podstawowej opieki zdrowotnej i społecznej, w tym niesienie pomocy bezdomnym oraz uchodźcom i przesiedleńcom, zapobieganie epidemiom chorób zakaźnych itp. Środki, którymi dysponowały, zazwyczaj były jednak zupełnie nieadekwatne do potrzeb[13].

Judenratom powierzono jednocześnie odpowiedzialność za wdrażanie nazistowskiej polityki względem Żydów[7][14]. Miały pośredniczyć w relacjach między władzami niemieckimi a ludnością żydowską, odbierając od tych pierwszych rozkazy i zapewniając ich wykonanie[7]. Do ich zadań należało więc m.in.: sporządzanie spisów ludności, organizowanie przesiedleń do gett poprzez opróżnianie lokali pozostałych po „aryjskiej stronie” i osiedlanie Żydów w nowej lokalizacji, egzekwowanie konfiskat, haraczy i kontrybucji, które Niemcy nakładali na żydowską społeczność (finansowych lub w naturze), utrzymywanie porządku publicznego i zwalczanie szmuglu, dostarczanie żądanych przez Niemców kontyngentów przymusowej siły roboczej[13]. Począwszy od 1940 roku Judenratom w Generalnym Gubernatorstwie narzucono obowiązek zapewnienia robotników dla organizowanych przez Niemców obozów pracy. Ze względu na fakt, że w obozach panowały tragiczne warunki, zaangażowanie Judenratów w organizację wywózek spotkało się z powszechnym oburzeniem[14][15].

Zazwyczaj Judenraty unikały bezpośredniej konfrontacji z władzami niemieckimi, usiłując w zamian – zwykle jednak bezskutecznie – złagodzić lub opóźnić wykonanie szczególnie dotkliwych niemieckich zarządzeń[16]. Niejednokrotnie zdarzały się jednak wypadki, gdy ich działalności towarzyszyły korupcja, nepotyzm lub inne formy nadużywania stanowiska dla uzyskania osobistych korzyści. Takie praktyki spotykały się z potępieniem ze strony ludności żydowskiej[17]. W powszechnej opinii wszechogarniająca korupcja charakteryzowała m.in. Radę Żydowską w Warszawie – mimo osobistej uczciwości jej przewodniczącego Adama Czerniakowa[18].

Po rozpoczęciu Zagłady[edytuj | edytuj kod]

Wydane na rozkaz Niemców obwieszczenie warszawskiej Rady Żydowskiej z 22 lipca 1942 rozpoczynające wielką akcję deportacyjną mieszkańców warszawskiego getta do obozu zagłady w Treblince

Swoboda manewru Judenratów zmniejszyła się drastycznie, gdy nazistowskie Niemcy przystąpiły do „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” poprzez fizyczną eksterminację, oczekując jednocześnie ich aktywnej współpracy przy organizacji „deportacji” do obozów zagłady. W tych dramatycznych okolicznościach członkowie rad przyjmowali rozmaite postawy. Niektórzy odmawiali jakiejkolwiek współpracy, zwłaszcza takiej, która miałaby prowadzić do zagłady istnień ludzkich. Inni lojalnie wypełniali niemieckie zarządzenia, kierując się wyłącznie troską o własny interes i bezpieczeństwo[19].

Niektórzy żydowscy przywódcy podjęli próbę ocalenia części Żydów poprzez pracę. Usiłując przekonać Niemców, iż żydowska siła robocza jest niezbędna dla niemieckiego wysiłku wojennego, starali się zapobiec lub w maksymalnym stopniu opóźnić likwidację gett. W tym celu lojalnie wypełniali niemieckie polecenia, zapewniając niezakłócone funkcjonowanie gett i znajdujących się w nich zakładów pracy, a jednocześnie wydawali na śmierć „elementy nieproduktywne” (dzieci, starców, chorych i niepełnosprawnych, ludzi bez fachowych umiejętności)[14][20]. Najbardziej znanymi orędownikami tej niezwykle kontrowersyjnej z moralnego punktu widzenia polityki byli Chaim Rumkowski z Łodzi, Jakub Gens z Wilna, Mojżesz Merin z Sosnowca i Efraim Barasz z Białegostoku[21].

Isaiah Trunk przeanalizowawszy losy 720 członków Judenratów, oszacował, że 80 proc. z nich poniosło śmierć jeszcze przed rozpoczęciem „deportacji” lub w ich trakcie. Wielu zabito przy tym za odmowę wykonania niemieckich poleceń. Z kolei badania przeprowadzone przez Aharona Weissa wskazują, że spośród 146 przywódców Judenratów, których jako pierwszych wyznaczono w Generalnym Gubernatorstwie tylko dwudziestu jeden (14,4 proc.) okazało się bezwarunkowo lojalnymi wobec Niemców. Mogłoby to oznaczać, że pierwsi przywódcy Judenratów prezentowali większą skłonność do opierania się zarządzeniom okupanta. Badania Weissa wskazują jednocześnie, że diametralnie inną postawę prezentowali przewodniczący Judenratów, którzy otrzymali swoje stanowiska po śmierci lub zdymisjonowaniu swoich poprzedników. Wyraźna większość z nich, tj. 61 spośród 101 (60,4 proc.), okazała się lojalnymi wykonawcami niemieckich zarządzeń[22].

Rozmaicie kształtowały się relacje pomiędzy Judenratami a żydowskimi organizacjami podziemnymi. Wielu żydowskich liderów odrzucało ideę walki zbrojnej w przekonaniu, iż może ona co najwyżej przyspieszyć całkowitą likwidację gett. Jednoznacznie wrogą postawę wobec ruchu oporu przyjęły m.in. Judenraty w Sosnowcu i Krakowie. Do zbrojnych incydentów pomiędzy konspiratorami a żydowską policją dochodziło w gettach warszawskim i wileńskim. W innych gettach, na przykład w Białymstoku, Judenraty tolerowały istnienie konspiracji, a nawet udzielały jej pewnego wsparcia, traktując jednocześnie walkę zbrojną jako absolutną ostateczność. Wreszcie w niektórych miejscach, na przykład w Kownie i Mińsku, żydowskie rady udzieliły ruchowi oporu bezwarunkowego poparcia. W Łachwie miejscowy przewodniczący Judenratu był nawet jednym z liderów zbrojnego powstania. Członkowie Judenratu znaleźli się także wśród przywódców antyniemieckiego wystąpienia w getcie w Tuczynie[8].

Ocena działalności Judenratów[edytuj | edytuj kod]

Rola odegrana przez Judenraty, pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych kart w historii Zagłady Żydów[7][14].

Emanuel Ringelblum, twórca podziemnego archiwum getta warszawskiego, w swych zapiskach nie szczędził krytyki warszawskiemu Judenratowi. Oceniając prowadzoną przezeń politykę podatkową, pisał:[23]

Quote-alpha.png
Cała działalność Gminy jest jedną wielką, wołającą o pomstę do nieba krzywdą, wyrządzoną biedocie. I gdyby Bóg był na świecie, to piorunami zniszczyłby to gniazdo zła, obłudy i zdzierstwa.

Biograf Ringelbluma, Samuel D. Kassow, wskazuje jednak, że krytycyzm Ringelbluma często miał swoje źródło w głębokich różnicach ideowych między nim a konserwatywnymi przywódcami rady[24], a ponadto Ringelblum i jego współpracownicy z kręgów Żydowskiej Samopomocy Społecznej często „nie dostrzegali rzeczywistych trudności piętrzących się przed Czerniakowem i radą” i nie analizowali ich w sposób obiektywny[25].

Po wojnie jednym z najgłośniejszych krytyków instytucji Judenratów była niemiecka filozof żydowskiego pochodzenia, Hannah Arendt. W swej opublikowanej w 1963 roku książce Eichmann w Jerozolimie pisała m.in.:[26]

Quote-alpha.png
Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii […] W kwestii współdziałania nie było żadnych różnic pomiędzy wysoce zasymilowanymi społecznościami Żydów środkowo- i zachodnioeuropejskich a mówiącymi po żydowsku masami na Wschodzie.

Początkowo Judenraty były oceniane przez historyków w sposób jednoznacznie negatywny. Obecnie w historiografii dominuje jednak bardziej zniuansowany obraz, uwzględniający w większym stopniu rozmaite okoliczności oraz czynniki, które miały wpływ na ich działalność[27].

Ja’akow Robinson wskazywał, że niemieccy naziści byli absolutnie zdeterminowani, by wymordować wszystkich Żydów, w szczególności wschodnioeuropejskich. Ponadto jego zdaniem Judenraty i żydowska policja odgrywały istotniejszą rolę tylko podczas pierwszych deportacji do obozów zagłady, a znaczny odsetek ofiar Zagłady (ok. 2 mln. osób) został wymordowany przez Einsatzgruppen na tyłach frontu wschodniego bez jakiegokolwiek udziału żydowskich współpracowników i kolaborantów. Konkludował tym samym:[28]

Quote-alpha.png
Uczestnictwo lub brak uczestnictwa Żydów w deportacjach nie miały istotnego wpływu na ostateczny rezultat Holocaustu w Europie Wschodniej.

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Hannah Arendt: Eichmann w Jerozolimie. Rzecz o banalności zła. Kraków: Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, 2010. ISBN 978-83-240-1446-0.
  • Jochen Böhler, Klaus-Michael Mallmann, Jürgen Matthäus: Einsatzgruppen w Polsce. Warszawa: Bellona, 2009. ISBN 978-83-11-11588-0.
  • Israel Gutman (red.): Encyclopedia of the Holocaust. T. II. New York, London: Macmillan, 1990. ISBN 0-02-896090-4. (ang.)
  • Marta Janczewska: Archiwum Ringelbluma. Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy. T. 12: Rada Żydowska w Warszawie (1939–1943). Warszawa: Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma, 2014. ISBN 978-83-61850-44-1.
  • Samuel D. Kassow: Kto napisze naszą historię? Ukryte archiwum Emanuela Ringelbluma. Warszawa: Wydawnictwo Amber, 2010. ISBN 978-83-241-3633-9.
  • Dan Michman. O okolicznościach ustanowienia warszawskiego Judenratu. Nowy punkt widzenia. „Kwartalnik Historii Żydów”. 1 (221), 2007. Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma. ISSN 1899-3044. 
  • Emanuel Ringelblum: Kronika getta warszawskiego. Warszawa: Czytelnik, 1983. ISBN 83-07-00879-4.
  • Robert Rozett, Shmuel Spector (red.): Encyclopedia of the Holocaust. Chicago, London: Fitzroy Dearborn Publishers, 2000. ISBN 1-57958-307-5. (ang.)
  • Isaiah Trunk: Judenrat. Jewish councils in Eastern Europe under nazi occupation. New York, London: The Macmillan, 1972. (ang.)