Waldemar Łysiak

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Waldemar Łysiak
Valdemar Baldhead, Archibald, Mark W. Kingden, Rezerwowy Ł.
Ilustracja
Data i miejsce urodzenia 8 marca 1944
Warszawa
Narodowość polska
Alma Mater Politechnika Warszawska
Gatunki powieści, felietony
Ważne dzieła Frank Lloyd Wright
Malarstwo białego człowieka

Waldemar Wojciech Konrad Łysiak (ur. 8 marca 1944 w Warszawie) – polski pisarz, publicysta, eseista, architekt, napoleonista i bibliofil.

Życiorys[edytuj]

Waldemar Łysiak jest synem inżyniera Stanisława Łysiaka oraz Wiktorii z Kowalewskich[1]. Dwie starsze siostry Łysiaka zginęły w Powstaniu Warszawskim[2]. Ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Prusa w Warszawie[1]. W latach 1963–1968 studiował na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej i uzyskał tytuł inżyniera architekta ze specjalizacją w zakresie konserwacji zabytków[1]. W latach 1968–1971 pracował w państwowym przedsiębiorstwie Pracownie Konserwacji Zabytków[1]. Następnie studiował historię sztuki na Uniwersytecie Rzymskim w latach 1970–1972 oraz w Międzynarodowym Centrum Studiów nad Ochroną i Konserwacją Zabytków w Rzymie w latach 1970–1973[1]. W 1977 obronił na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej pracę doktorską pt. Doktryna fortyfikacyjna Napoleona, pisaną pod kierunkiem profesora Andrzeja Gruszeckiego[2]. Wykładał historię kultury i cywilizacji na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej[1].

Łysiak ożenił się w 1965 roku z Zofią Poisel[1][2]. Ma troje dzieci; jego syn Tomasz Łysiak jest dziennikarzem radiowym i aktorem.

Łysiak jest bibliofilem, jego zbiór zawiera m.in. rękopisy wierszy Norwida oraz jedyny zachowany pierwodruk Trenów Kochanowskiego[3][4].

Twórczość[edytuj]

Pisarstwo[edytuj]

Pierwszą powieścią była Kolebka wydana w 1974, nagrodzona w konkursie z okazji 50-lecia ZLP i 25-lecia PRL. Po powrocie ze studiów na La Sapienzy napisał esej o Orvieto, który stał się później częścią wydanych w 1974 Wysp zaczarowanych.

Jego kolejne publikacje to książki o tematyce napoleońskiej. Szuańska ballada z 1976 to historia konfliktu pomiędzy Napoleonem Bonaparte i Georges'em Cadoudalem, przywódcą rojalistycznych szuanów. Wydany w 1980 Szachista opisuje nieudaną próbę porwania Napoleona, którą zaplanowali torysi pod przywództwem Roberta Castlereagh. Uprowadzenia próbowano dokonać przy pomocy Mechanicznego Turka. Inne książki o podobnej tematyce z tego okresu to: Francuska ścieżka (1976), Empirowy pasjans (1977), Cesarski poker (1978).

W 1981 opublikował Flet z mandragory (ukończony w 1978). W 1984 wydał zbiór opowiadań „MW”, pod okiem PRL-owskiej cenzury przemycił opis zbrodni katyńskiej opisując fikcyjny „mord na szwoleżerach polskich w Bourreaugne”[potrzebny przypis] („bourreau” to po francusku kat).

Łysiak jest autorem trylogii „łotrzykowsko-heroicznej”, w skład której wchodzą następujące książki: tom 1 – Dobry (1990), tom 2 – Konkwista (1988, opublikowana pod pseudonimem "Valdemar Baldhead") i tom 3 – Najlepszy (1992). W 2006 ukazał się Najgorszy, zmieniając cykl w czteroksiąg. Choć każda z książek cyklu jest osobnym dziełem, to łączą się ze sobą tematyką, postaciami i stylistyką okładek. Ze względu na okładkę i nawiązanie tytułem mogłoby się wydawać, że cykl ma 5 części, ale wydany w 1990 Lepszy jest pamiętnikiem zmagań autora z cenzurą.

Waldemar Łysiak jest także autorem ośmiotomowego ilustrowanego przewodnika po malarstwie Malarstwo białego człowieka, wydanego w latach 1997-2000 oraz monografii Franka Lloyd Wrighta.

Wydał też cztery publikacje o charakterze publicystycznym – Stulecie kłamców (2000), Rzeczpospolitą kłamców – Salon (2004), dwuczęściowy Alfabet szulerów – Salon 2 (2006) oraz Mitologię świata bez klamek (2008). W pierwszej z nich przedstawia swoją wizję kłamstw występujących jego zdaniem powszechnie w polityce, dotyczących wojny, pokoju, demokracji, ekonomii, dekolonizacji, komunizmu, libertynizmu i relatywizmu.

Rzeczpospolita kłamców – Salon jest z kolei kontynuacją treści poruszanych we wcześniejszych książkach, ale tym razem Łysiak zajmuje się tym, co uważa za kłamliwe w polskim życiu publicznym. Obiektem krytyki stał się w niej m.in. Adam Michnik, Jacek Kuroń, a także środowisko byłego KOR-u nazwane przez niego „różowym salonem”, które jego zdaniem kontroluje polskie media i politykę. Celami krytyki pisarza stali się również polscy laureaci nagrody Nobla: Wisława Szymborska i Czesław Miłosz, którym zarzucał antypolską postawę. W przypadku Miłosza zarzucono mu manipulację cytatami i sfałszowanie intencji autora[5]. W 2005 książka została nominowana do nagrody im. Józefa Mackiewicza.

W Alfabecie szulerów – Salon 2 autor porusza i obszernie opisuje zakłamane jego zdaniem dziedziny polskiego życia publicznego (m.in. gospodarka, historia, lustracja), a także analizuje problemy dzisiejszej Europy i świata − dotyczące m.in. integracji europejskiej oraz demokracji.

Publicystyka[edytuj]

We wrześniu 1969 roku na łamach „Myśli społecznej” ukazał się artykuł Łysiaka o Irlandii za czasów napoleońskich. Debiut beletrystyczny nastąpił pod koniec 1972, gdy w miesięczniku „Morze” wydrukowano dwie nowele marynistyczne: Spowiedź galernika i Misja korsarza.

W latach 70. i 80. XX wieku był aktywnym felietonistą, w prasie ukazało się niemal 300 artykułów jego autorstwa[6]. W latach 1976–1981 pisał dla warszawskiej „Stolicy” i „Perspektyw”. Artykuły opisywały między innymi życie codzienne w Polsce oraz jego podróże zagraniczne.

Jako publicysta zajmował się głównie ochroną zabytków. Jego Raport o stanie zabytków został uznany przez Wolną Europę „artykułem miesiąca na kraj”. W swoich felietonach krytykował niedbałość lokalnych władz partyjnych wobec substancji zabytkowej. Zarzucał im uprawianie antyrządowego sabotażu. Dla poparcia zarzutów używał słów pierwszego sekretarza partii Edwarda Gierka o obowiązku szanowania zabytków[7][martwy link]. Po 13 grudnia 1981 zaprzestał uprawiania publicystyki aż do 1989. Nadal jednak wydawano jego książki.

Łysiak publikował także artykuły publicystyczne na łamach takich pism jak: „Najwyższy CZAS!”, „Nasza Polska”, „Tygodnik Solidarność”, a także w prasie polonijnej. Artykuły te następnie ukazały się w zbiorze pt. Łysiak na łamach... oraz w pięciu kolejnych książkach: Łysiak na łamach 2 i czterech oznaczanych odrębnymi tytułami i podtytułem Łysiak na łamach oraz kolejny numer. Pisał również dla „Gazety Polskiej” i „Niezależnej Gazety Polskiej” jednak po konfliktach z obydwiema gazetami 18 lipca 2007 zerwał współpracę. Po czterech latach przerwy w pisaniu artykułów wrócił do publikowania w prasie. Jego pierwszy felieton po przerwie ukazał się w numerze 11/2011 „Uważam Rze” z 18 kwietnia 2011. Od stycznia 2013 roku jest publicystą tygodnika „Do Rzeczy[8].

Poglądy[edytuj]

Waldemar Łysiak określa siebie jako człowiek związany z polityczną prawicą, konserwatysta oraz wierzący katolik[9]. W swoich publikacjach wyraża pogardę wobec środowisk feministycznych[10], w kwestiach obyczajowych postuluje surowe wychowywanie dzieci[11], natomiast w kwestiach geopolityki – antyukraińską politykę rewizjonistyczną[12]. Ukraińców Łysiak określa mianem „niereformowalnych wrogów” oraz „zezwierzęconej azjatyckej dziczy”, a organizatorów Euromajdanu w latach 2013-2014 nazywał „banderowskimi nazistami” [13].

Dosadność i wulgarność wypowiedzi Łysiaka w przestrzeni publicznej była krytykowana przez badaczy lingwistyki. Mirosław Karwat opisał język używany przez Łysiaka jako „demagogię prostacką”, rozumianą jako „paradoksalną symbiozę widocznej tendencyjności, złej woli [...] oraz wspólnego przeżywania − przez nadawcę, jak i wdzięcznych odbiorców takiej krytyki − «prawdy subiektywnej»[14]. Iwona Benenowska, analizując pogardliwe wypowiedzi Łysiaka wobec Lecha Wałęsy, skonstatowała, że radykalnie różnią się od erudycyjnych pism eseisty o tematyce historycznej i stanowią przykład „chłostania słowem o niskich rejestrach”[15].

Krytyka[edytuj]

Jeszcze w 1981 roku Waldemar Łysiak, jak wynika z relacji prezesa Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej Sławomira Tabkowskiego, miał spotykać się z zarzutami dotowania Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Łysiak zaprzeczał tym pomówieniom, jednakże Tabkowski wyjaśniał ich przyczynę tym, iż wydawnictwo, które osiągało dochody z publikacji książek eseisty (sprzedawanych nawet w półmilionowych nakładach), przekazywało zysk partii[16].

Przypisy[edytuj]

  1. a b c d e f g Jadwiga Czachowska, Alicja Szałagan (red.): Współcześni polscy pisarze i badacze literatury. T. V: L–M. Warszawa: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, 1997, s. 200.
  2. a b c Waldemar Łysiak: Łysiak na łamach. Warszawa: Ludowa Spółdzielnia wydawnicza, 1988, s. 353. ISBN 83-205-3709-06.
  3. Łysiak Trenów nie dał (pol.). polonia.dk, 2001-10-20. [dostęp 2017-01-29].
  4. Pierwodruk "Trenów" dla Biblioteki Kórnickiej (pol.). wiadomosci.wp.pl, 2002-06-22. [dostęp 2017-01-29].
  5. Tomasz Czapiewski Błotne kąpiele
  6. Waldemar Łysiak, czyli baron Münchhausen IV RP
  7. Odwet Salonu czyli 'ręka, noga, mózg na ścianie'
  8. Redakcja (pol.). dorzeczy.pl. [dostęp 2013-02-04].
  9. Waldemar Łysiak, Intelekt inaczej, „Uważam Rze”, 24 (7), 2012, s. 99.
  10. Magdalena Środa, Kobiety i władza, Warszawa: Virtualo, 2009, Cytat: Feministki mają mnóstwo nienawistników i wrogów, choć niekoniecznie tak pospolitych i żałosnych jak Waldemar Łysiak. [...] W towarzystwie osoby, o której wieść niesie, że jest feministką, zachowuje się jak Don Kichot. Traci zmysły, tudzież rozum, i walczy z nią jak z armią wojsk, choć ma przed sobą użyteczny wiatrak. [...] zabrał ogniś głos na temat wstydu i napisał swoim genialnym piórem: „Wszelacy bezwstydni obrońcy łajdactwa czy zboczeń, wszelkie obrończynie pesudotolerancji czy feminoterroryzmu, różne Kingi, Jarugi, Szczuki, Środy muszą uważać”..
  11. Waldemar Łysiak, Szkoła szkodzi, „Gazeta Polska” (46), 2006, Cytat: „kultura wysokiej samooceny ucznia”, czyli prawo ucznia do samodzielnego oceniania swoich szkolnych wyników i  zachowań, co  znaczy (upraszczając), że nawet debila, patentowanego lenia, żula i tumiwisielca nie wolno karcić bądź przymuszać do czegokolwiek [...].
  12. Jarosław Ławski, Obraz kultury polskiej na wschodzie Europy: Czas kryzysu 2013-2015, „Київські полоністичні студії”, 26 (24), 2015, s. 248, Cytat: Typ rewizjonistycznej mentalności, wstydliwie bądź jawnie marzącej o powrocie na kresy, rozliczeniu «polskich krzywd» itp. W pokoleniu moim i ludzi młodych stał się on marginesem, ale nie oznacza to, że nie może się pojawić jego renesans w «sprzyjających» warunkach niepokoju historycznego. Tak było w 2014 i 2015 roku, kiedy radykalnie antyukraińskimi głosami zdobywali sobie poparcie [niewielkie!] tacy «stratedzy», jak Waldemar Łysiak, Mariusz Max Kolonko lub ks. Isakiewicz-Zaleski. Trzeba podkreślić, że ich głos wywołał żywe oburzenie, sprzeciw kolegów nawet z tych samych redakcji pism, do których pisywali swe manifesty..
  13. Michał Lubicz Miszewski, Obraz rewolucji na Ukrainie przełomu 2013/2014 roku w polskich mediach (w prasie i Internecie) [w:] Marek Bodziana (red.), Społeczeństwo a wojna. Kryzysy społeczne – retrospekcja i współczesność, Wrocław: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki, 2015, s. 96-97.
  14. Mirosław Karwat, Demagogiczne schematy krytyki przeciwników, „Studia Pragmalingwistyczne”, VII, 2015, s. 31, 34.
  15. Iwona Benenowska, Dosadność, odwaga, bezkompromisowość ..., czy agresja językowa? Waldemar Łysiak o Lechu Wałęsie w "Micie tytana Nikodema W.", „Bydgoskie Studia nad Pragmatyką Językową”, 2015, s. 328.
  16. Marta Polaczek-Bigaj, Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza "Prasa-Książka-Ruch" u schyłku okresu PRL i przyczyny jej likwidacji, „Kultura i Wychowanie”, 2013, s. 58.

Linki zewnętrzne[edytuj]