Beata Sawicka
Z Wikipedii
| Beata Sawicka | |
![]() |
|
| Data i miejsce urodzenia | 23 marca 1964 Oława |
| Poseł V kadencji Sejmu | |
| Okres urzędowania | od 19 października 2005 do 4 listopada 2007 |
| Przynależność polityczna | poseł niezrzeszony |
Beata Dorota Sawicka (ur. 23 marca 1964 w Oławie) – polska polityk, z wykształcenia nauczycielka, posłanka na Sejm V kadencji z listy Platformy Obywatelskiej.
Spis treści |
[edytuj] Życiorys
W 1995 ukończyła pedagogikę na Uniwersytecie Opolskim. W 1997 ukończyła także studia podyplomowe z pedagogiki readaptacji, mediacji i negocjacji na tej samej uczelni. W 1999 została starszym wizytatorem w Kuratorium Oświaty we Wrocławiu.
W latach 1997–2000 należała do Unii Wolności. W 2001 przystąpiła do Platformy Obywatelskiej w Jeleniej Górze. Była członkiem władz regionalnych i krajowych tej partii.
W wyborach parlamentarnych w 2005 została wybrana do Sejmu z okręgu legnickiego, uzyskując 8764 głosy. W Sejmie V kadencji pracowała w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji do Spraw Kontroli Państwowej. Od 10 lipca 2007 do 11 października 2007 zasiadała w Radzie Służby Publicznej przy Prezesie Rady Ministrów.
[edytuj] "Sprawa Sawickiej"
1 października 2007 została zatrzymana przez funkcjonariuszy CBA w związku z podejrzeniem przyjęcia korzyści majątkowej za próbę tzw. ustawienia przetargu publicznego, wspólnie z burmistrzem Helu Mirosławem Wądołowskim. Posłanka została zatrzymana po odebraniu drugiej raty pieniędzy. 16 października 2007 na konferencji zorganizowanej przez szefa CBA przedstawiono część materiałów operacyjnych. Na zaprezentowanym materiale filmowym uwidoczniono, jak posłanka przyjęła torbę z ustaloną wcześniej, pierwszą ratą w wysokości 50 tys. zł[1]. Następnego dnia została usunięta z Platformy Obywatelskiej. Zrezygnowała również z kandydowania do Senatu.
W swoim oświadczeniu wydanym 17 października 2007 Beata Sawicka zasugerowała, że została wytypowana i uwikłana w sytuację korupcyjną, przez nieszablonowo działającego funkcjonariusza CBA przy pomocy "miłych i czułych sms-ów, kwiatów" oraz "upominków". Sugerowała, że została uwiedziona i zmanipulowana[2]. Szef CBA Mariusz Kamiński nazwał te informacje oszczerstwem i podkreślił, że wszystkie spotkania agenta CBA z Beatą Sawicką są udokumentowane[3].
5 listopada 2007 w Poznaniu Beata Sawicka została ponownie zatrzymana przez funkcjonariuszy CBA. 7 listopada Sąd Rejonowy w Poznaniu odrzucił wniosek o jej tymczasowe aresztowanie oraz uznał zatrzymanie za bezzasadne. 19 listopada 2007 Sąd Okręgowy w Poznaniu, uwzględniając częściowo zażalenie prokuratora, zdecydował, że musi ona wpłacić 300 tys. zł poręczenia majątkowego, co była posłanka uczyniła[4]. 20 listopada 2007 Beata Sawicka zwróciła kwotę 50 tys. zł otrzymaną od agentów CBA[5]. W czerwcu 2008 akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Okręgowego w Poznaniu[6].
[edytuj] Życie prywatne
Jest mężatką, ma jedno dziecko.
Przypisy
- ↑ Stenogram oraz zapis z rozmowy Beaty Sawickiej z agentem CBA
- ↑ Dramatyczny apel poseł Sawickiej: nie linczujcie mnie publicznie!. 17 października 2007.
- ↑ Wyrok na CBA już zapadł. rp.pl, 12 listopada 2007.
- ↑ Adwokat zapłacił za wolność Sawickiej. dziennik.pl, 26 listopada 2007.
- ↑ Sawicka oddała 50 tysięcy złotych łapówki. dziennik.pl, 20 listopada 2007.
- ↑ Do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Beacie Sawickiej. 24 czerwca 2008.


