Elizabeth Monroe

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Elizabeth Kortright Monroe
Elizabeth Monroe.jpg
Data urodzenia 30 czerwca 1768
Pierwsza dama Stanów Zjednoczonych
Okres urzędowania od 4 marca 1817
do 4 marca 1825
Poprzedniczka Dolley Madison
Następczyni Louisa Adams
Galeria zdjęć w Wikimedia Commons Galeria zdjęć w Wikimedia Commons

Elizabeth Kortright Monroe (ur. 30 czerwca 1768 w Nowym Jorku, zm. 23 września 1830 na plantacji Oak Hill) – pierwsza dama w latach 1817-1825.

Życie[edytuj | edytuj kod]

Elizabeth urodziła się we wpływowej nowojorskiej rodzinie, której bogactwo wzrosło na zalegalizowanym piractwie. Jej ojciec, trudniący się kaperką podczas wojen z Francją i Indianami, zatrzymywał statki, które pływały pod francuską banderą, po czym handlował ich ładunkiem oraz samymi jednostkami.

Nastoletnia Elizabeth poznała Jamesa Monroego w owym czasie przebywającego w Nowym Jorku w charakterze członka Kongresu Kontynentalnego. W 1786 zaledwie 17-letnia Elżbieta wzięła z nim ślub.

Całe swe dorosłe życie spędziła w otoczeniu polityków i dyplomatów. W roku 1794, gdy Waszyngton mianował Monroego posłem we Francji, małżeństwo przeniosło się do Paryża. Tam Elizabeth wsławiła się tym, że pomogła markizie de Lafayette uniknąć śmierci na gilotynie. Działo się to w najstraszniejszym okresie rewolucyjnego terroru. W ciągu sześciu tygodni stracono ponad 1500 osób, między innymi matkę markizy de Lafayette. Jej mąż został zatrzymany w Austrii, a ona sama przebywała w paryskim więzieniu. Bezpośrednia interwencja za strony nowo mianowanego posła amerykańskiego raczej nie przyniosłaby zamierzonego efektu, z pewnością nie byłaby też zgodna z instrukcjami Waszyngtona, który zalecał ostrożność i zachowanie neutralności w sprawach dotyczących Francuzów.

Wydaje się prawie pewne, że Elżbieta i James wspólnie opracowali chytry plan. Postanowili wykorzystać opinię publiczną, a zwłaszcza właściwą jej umiejętność wywoływania zamętu, i przygotować powóz, który miał zwracać uwagę jaskrawymi barwami. Młoda Elizabeth udała się samotnie do więzienia, posuwający się powoli przez ulice pojazd przyciągnął zainteresowanie tłumów. Do tego jasna twarz Elizabeth i jej ciemne loki dodatkowo stanowiły frapujący widok.

Elżbieta głośno oznajmiła swe przybycie, starając się, by tłum usłyszał, że jest żoną amerykańskiego posła. Strażnicy zgodzili się wyprowadzić madame Lafayette, aby kobiety mogły się przywitać. Uściskali się na oczach ciekawskich paryżan. Nadzieje małżonków Monroe spełniły się. Wieść o ich trosce o los markizy szybko rozniosła się po mieście. Niebawem James mógł się spotkać z Komitetem Bezpieczeństwa Publicznego, któremu podlegali więźniowie. Sprytna manipulacja, w której Elizabeth wraz z mężem wykorzystali opinię publiczną, zaowocowała bezpiecznym uwolnieniem madame Lafayette. Gdy 30 lat później markiz odwiedził Amerykę, w podzięce wręczył im dwie marmurowe obudowy kominków. Można jej oglądać do dziś w Ashlawn-Highland, plantacji Monroe'ów pod Charlottesville w Wirginii.

Francuzi nazywali Elżbietę la belle Americaine – piękną Amerykanką. Wszystko wskazuje, że w Paryżu była popularna i podziwiana ze względu na swoje talenty towarzyskie. Zarówno ona, jak i jej małżonek zbliżyli się do swych francuskich gospodarzy tak bardzo, że w 1796 roku Waszyngton ponownie powołał Jamesa na stanowisko posła we Francji. W 1803 roku Jefferson wyznaczył mu funkcję wysłannika nadzwyczajnego i posła pełnomocnego we Francji, dokąd oboje z Elizabeth powrócili jeszcze raz, tym razem jednak na krótko. Monroe został potem mianowany na to samo stanowisko w Wielkiej Brytanii. W 1810 roku Madison mianował Monroego sekretarzem stanu. Małżonkowie przeprowadzili się do Waszyngtonu. Wydaje się, że Elizabeth dobrze dawała sobie radę w roli gospodyni w środowisku członków korpusu dyplomatycznego i miała powodzenie w towarzyskich kręgach stolicy.

Świadomość ogromnego sukcesu, jaki odniosła w Paryżu oraz najwyraźniej udanego debiutu w Waszyngtonie każe się tym bardziej dziwić niepopularności Elizabeth Monroe jako pierwszej damy. Trzeba jednak podkreślić, że jej poprzedniczka, Dolley Madison, uczyniła siebie i Biały Dom towarzyskim centrum, niezwykle wysoko podnosząc poprzeczkę w kwestii oczekiwań wobec przyszłych prezydenckich małżonek. W przypadku Elizabeth problemem nie było jednak to, że Dolley była wyjątkowo trudnym wzorem do naśladowania, lecz to, że Elżbieta nawet nie starała się jej dorównać.

Prezydent James Monroe, mąż Elizabeth

Objąwszy obowiązki pierwszej damy, Elizabeth Monroe od razu dała wszystkim do zrozumienia, że nie będzie wypełniać męczącego obowiązku oddawania wizyt, które znosiły wszystkie jej poprzedniczki, co było ogromnym nietaktem. Choć kontynuowała tradycję regularnych obiadów w Białym Domu, jej postępowanie musiało trafić w najczulszy punkt. Jedna z dam pisała: W salonie u prezydenta stał wczoraj żałosny rząd pustych krzeseł, przybyło tylko pięć dam. Niektórzy z komentatorów uważają, że żonie głowy państwa z rozmysłem czyniono afronty.

Za wymówkę usprawiedliwiającą zmianę w protokole posłużyło słabe zdrowie Elizabeth. Istniały spekulacje, jakoby Elizabeth była epileptyczką, której zdarzały się nieprzewidziane ataki. Jeśli tak, mogło to uzasadnić jej pragnienie, by ograniczyć publiczne wystąpienia. Jednak waszyngtończycy zauważyli, że w tych rzadkich chwilach, gdy pojawiała się między ludźmi, jej wygląd zaprzeczał opowieściom o kłopotach ze zdrowiem. Piękna Elizabeth wydawała się młodsza niż w rzeczywistości. Niezależnie od tego, czy to rzeczywiście niedomagania fizyczne stanowiło powód, dla którego unikała bywania w towarzystwie, wyjaśnienie nie zostało powszechnie przyjęte.

Niebawem nieprzychylne dla Elizabeth porównania z Dolley Madison przekształciły się w oskarżenia, że zaczyna się zachowywać jak królowa. Niechęć do pierwszej damy pogłębiła się, gdy remontowany od czasu pożaru w 1814 roku Biały Dom został otwarty dla odwiedzających w dzień Nowego Roku 1818.

Kongres przegłosował, by na cele remontu i ponownego wyposażenia rezydencji przeznaczyć 20 000 dolarów. Elizabeth z zapałem zajęła się realizacją tego zadania. Wynajęła francuską firmę Russela i La Farge’a, by zajęła się urządzaniem wnętrz; wkrótce skromniejsze, wykonane z ciemnego lśniącego drewna i zdobione ornamentami z brązu umeblowanie w stylu kolonialnym zostało zastąpione meblami sprowadzonymi z Francji. Niektóre z nich nosiły jeszcze herb Ludwika XVIII. Również we Francji powstał serwis według nowego wzoru, z amerykańskim orłem pośrodku talerzy i półmisków. W efekcie radosną i swobodną atmosferę, którą nadała wnętrzom Dolley Madison, zastąpił bardziej królewski i surowy styl empire. Mieszkańcom Waszyngtonu musiał się wydawać obcy. Pragnąc jak najszybciej urządzić rezydencję, Monroe’owie użyli część własnych mebli, wynagradzając to sobie sumą 9000 dolarów ze skarbu państwa. Takie postępowanie, w połączeniu z przekroczeniem budżetu na remont Białego Domu i koniecznością wielokrotnego uchwalania przez Kongres dodatkowych funduszy, aby wyrównać braki, wywołało niewielki skandal, specjalna komisja Kongresu musiała zająć się uporządkowaniem finansów.

Na wielką ceremonię ponownego otwarcia Białego Domu Elizabeth włożyła suknię uszytą według najnowszych trendów mody francuskiej. Szeptano, że na ten jeden importowany strój wydała 1500 dolarów. Elizabeth nie stała się jednak kreatorką stylu – przeciwnie, wyszydzono ją za to, że przybiera pyszną postawę monarchini. Jeden z gości noworocznego przyjęcia skrytykował ją za „królewskie” skinienie głową, którym witała przybywających. Takie zachowanie pozwalało dokonywać kolejnych niekorzystnych dla Elizabeth porównań z bardziej energiczną Dolley Madison. Poprzednia pierwsza dama także wydawała majątek na swoje suknie, lecz każdy ruch Elizabeth dostarczał pożywki krytykom w waszyngtońskiej „wojnie protokołu”. Pod koniec drugiego roku prezydentury towarzyskie życie Monroe’ów ograniczyło się do imprez w ściśle męskim gronie. Poza kilkoma godnymi odnotowania wyjątkami, takimi jak obiad wydany dla markiza de Lafayette, kadencja Jamesa Monroego pod względem towarzyskim nie była warta wspomnienia.

Trudno ocenić polityczne wpływy Elizabeth Monroe w okresie dwóch prezydentur jej męża. Urywki korespondencji wskazują na to, że odegrała pewną rolę w sprawach polityki, między innymi na fakt, że przyczyniła się do sformułowania zasad doktryny Monroego. Kończąc pełnienie obowiązków pierwszej damy Elżbieta pozostawiła wiele wyraźnych śladów swej działalności. Nie sposób stwierdzić na pewno, w jakich obszarach wywierała wpływ na polityczne decyzje męża. Elizabeth niezależnie traktowała protokół, zdecydowana była sama planować swój czas i broniła prywatności rodziny. Jednak ciągle może dziwić, że kobieta tak świadoma znaczenia opinii publicznej, zdolna wykorzystać ją, by ratować życie madame Lafayette, okazała się tak głucha na jej wymagania będąc już pierwszą damą.

Można przypuszczać, że był to świadomy wybór. Jednak ustanowiła precedens biorąc w swe ręce zarządzanie własnym czasem.

Elizabeth Monroe zmarła w Oak Hill, rezydencji Monroe’ów w hrabstwie Loudoun w Wirinii, 23 września 1830 roku. Mąż przeżył ją o 19 miesięcy. W swej autobiografii wyraził wdzięczność za to, że dzieliła z nim obowiązki publiczne, jakie na ich małżeństwo nałożyły rewolucja oraz jej polityczne następstwa.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]


Poprzednik
Dolley Madison
Pierwsza dama Stanów Zjednoczonych
4 marca 18174 marca 1825
Następca
Louisa Adams