Stosunek płciowy

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Wyobrażenie stosunku seksualnego kobiety i mężczyzny, powstałe w 1492, stworzone przez Leonarda da Vinci.

Stosunek płciowy, stosunek seksualny (łac. coitus, actus sexuales) – zespół czynności seksualnych prowadzących do zbliżenia dwóch osobników z wykorzystaniem narządów płciowych przynajmniej jednego z nich. W odniesieniu do ludzi stosowane są również określenia: współżycie płciowe i współżycie seksualne, a w odniesieniu do zwierząt - kopulacja. W nowszych ujęciach stosunek płciowy rozumiany jest także jako płciowe zjednoczenie dwóch osób. Dawniej oznaczał zazwyczaj tylko takie współżycie, przy którym penis wprowadzany jest do pochwy[1].

Spis treści

Psychofizjologia stosunku seksualnego [edytuj]

Spółkowanie jako forma kontaktów seksualnych [edytuj]

Stosunek płciowy jest częścią szerszej kategorii - kontaktów płciowych, które obejmują dwie zasadnicze grupy czynności seksualnych:

Fazy stosunku seksualnego [edytuj]

Reakcje seksualne u mężczyzn i kobiet zachodzące w czasie stosunku można umownie podzielić na cztery zasadnicze fazy, przy czym u obu płci fazy te przebiegają w sposób nieco odmienny.

Cykl reakcji seksualnych podczas stosunku u kobiety [edytuj]

Cykl reakcji seksualnych u kobiety w czasie stosunku tradycyjnie opisywany jest według modelu, którego schemat zamieszczono powyżej[2].

Model reakcji seksualnych kobiety wg R. Basson[3]

Jednak Rosemary Basson z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver (Kanada) skonstruowała w 2001 roku nowy model reakcji seksualnych kobiety. Według niej pożądanie jest bardzo rzadko przyczyną aktywności seksualnej kobiet. Najczęściej ich motywacja jest pozaseksualna i ma podłoże psychologiczne. Głównymi motywami ich zachowań są: potrzeba czułości i wyrażenia uczuć wobec partnera, chęć wzmocnienia więzi z partnerem, potrzeba uznania własnej atrakcyjności. Dopiero tak motywowana kobieta otwiera się na stymulację seksualną, a jeśli taka stymulacja następuje, kobieta uzyskuje zdolność do wzbudzania u siebie podniecenia. Jeśli pobudzenie seksualne nie pojawia się samoczynnie, to może być wywołane poprzez odpowiednią dalszą stymulację, dlatego też autorka nazywa je pożądaniem reaktywnym, a więc odpowiadającym na bodziec. U niektórych kobiet, wedle prof. Basson, w środkowej fazie cyklu miesięcznego lub przy dłuższej abstynencji seksualnej, a czasem zupełnie bez powodu pojawia się coś w rodzaju „głodu seksualnego”, nasilenia potrzeb seksualnych, co autorka nazywa pożądaniem spontanicznym albo wrodzonym. Ma ono podłoże biologiczne, w głównej mierze hormonalne i może modyfikować zwykły przebieg całego cyklu reakcji seksualnych. W szczególności chodzi tu o modyfikowanie podatności na bodźce seksualne oraz modyfikowanie intensywności i szybkości pobudzania[4].

Do podobnych wniosków, analizując to z ewolucyjnego punktu widzenia, dochodzi Jerzy A. Kowalski[5]. Proponuje on dokonać odróżnienia u kobiet pradawnej, pierwotnej receptywności seksualnej „rujowej” od nowego rodzaju receptywności, receptywności rozszerzonej, dodatkowej, "pozarujowej". Ta pierwsza stanowi podstawę samoczynnej pobudliwości seksualnej, w znacznym stopniu niezależnej od stymulacji bodźcowej z otoczenia; w przypadku zaistnienia stosunku seksualnego kobieta może osiągać wtedy bardzo szybko stan najwyższego podniecenia. Ta druga stanowi podstawę pobudliwości, która musi być dopiero wywołana niejako "na życzenie", za pośrednictwem specjalnej stymulacji. U kobiet występują więc właściwie dwa wzorce pobudzenia seksualnego: wzorzec owulacyjny oraz wzorzec pozaowulacyjny.

Czas trwania [edytuj]

Stosunek płciowy u ludzi cechuje też duża rozpiętość w zakresie czasu jego trwania. Może on trwać od poniżej minuty do ponad kilku godzin, przy czym nie stwierdzono żadnej istotnej korelacji między czasem trwania stosunku i satysfakcją z niego dla obojga partnerów. Statystyki pokazują jedynie, że w stałych parach heteroseksualnych spada z wiekiem częstotliwość stosunków i jednocześnie wzrasta czas ich trwania[potrzebne źródło].

Pozycje [edytuj]

Pozycja klasyczna (misjonarska)
Information icon.svg Osobny artykuł: lista pozycji seksualnych.

Ludzie uprawiają stosunki płciowe w kilkuset rozmaitych pozycjach. Według światowych statystyk[potrzebne źródło] najczęściej wykorzystywane pozycje w parach heteroseksualnych to:

  • pozycja klasyczna, w której mężczyzna leży na kobiecie skierowanej twarzą w jego stronę. W pozycji tej uprawia stosunki seksualne ok. 60% par.
  • druga najbardziej popularna pozycja to taka, w której oboje partnerzy leżą na boku, a kobieta jest skierowana plecami do mężczyzny (ok. 30% par). Jest to pozycja szczególnie popularna u osób otyłych, które ze względów biologicznych i fizycznych, nie są w stanie przyjmować pozycji klasycznej.
  • do innych popularnych pozycji należą takie, gdzie kobieta klęczy lub opiera się o coś, nachylona górną częścią ciała, a mężczyzna klęczy lub stoi za nią,
  • oraz pozycja na jeźdźca, gdzie kobieta siedzi na leżącym partnerze.

Uprawianie stosunków seksualnych w niektórych nietypowych pozycjach było bardzo długo uważane za rodzaj dewiacji. Jeszcze w XVIII wieku we Francji i Niemczech uprawianie stosunku od tyłu, w tzw. pozycji „psiej” (łac. coitus more ferarum) było karane śmiercią[potrzebne źródło].

Różne formy współżycia [edytuj]

Oprócz klasycznego, dopochwowego (koitalnego) stosunku płciowego ludzie uprawiają też czasami inne jego odmiany:

  • seks analny – polega na stymulacji odbytu partnera/partnerki – ten rodzaj stosunku występuje zarówno wśród par heteroseksualnych, jak i wśród homoseksualnych.
  • seks oralny – polega na pobudzaniu zewnętrznych narządów płciowych partnera/partnerki za pomocą ust i języka
  • anilingus
  • seks bez penetracji

Istnieją też różne odmiany współżycia waginalnego, np.:

Różne rodzaje stosunku są też czasami łączone w ramach jednego aktu, zwykle dla urozmaicenia i zwiększenia przyjemności ze stosunku.

Według polskich statystyk stosunki oralne uprawia sporadycznie ok. 30% par heteroseksualnych w Polsce (regularnie ok. 10%), zaś analne ok. 7% (3% regularnie)[potrzebne źródło]. Stosunki analne i oralne były długo uznawane za perwersję, współczesna medycyna uważa jednak, że są to dopuszczalne formy urozmaicenia pożycia seksualnego, z zastrzeżeniem, w przypadku stosunków doodbytniczych, zwiększonego ryzyka zarażenia chorobami wenerycznymi oraz ryzyka uszkodzenia znacznie delikatniejszej niż w pochwie ściany odbytu. Podejścia tego nie akceptuje wiele religii, w tym katolicyzm, który uważa analne i oralne stosunki płciowe za grzech, o ile nie są tylko elementem gry wstępnej i nie zakończą się zwykłym wytryskiem w pochwie.

Ujęcie ogólnobiologiczne [edytuj]

Jednym z zasadniczych biologicznych celów stosunku płciowego jest prokreacja, prowadząca do powstania nowego osobnika potomnego, jednak nie każde odbycie stosunku i nie wszystkie jego rodzaje prowadzą do zapłodnienia i nie zawsze podejmuje się go tylko w tym celu. Stosunki seksualne podejmowane są też w innych celach, np. dla wzmocnienia związku partnerów.

W przypadku ludzi statystyki pokazują, że w państwach uprzemysłowionych średnio zaledwie jeden stosunek na 300 prowadzi do zapłodnienia (zobacz: antykoncepcja). Również u wielu zwierząt (np. goryle i szympansy) obserwuje się niekiedy kopulacje, których celem nie jest prokreacja[6].

U różnych gatunków przebieg kopulacji jest różny – uwarunkowany między innymi wymogami środowiska, właściwościami dziedzicznymi czy budową narządów płciowych.

  • sekwencja zdarzeń w prokreacji:
stosunek płciowy → zapłodnienieciążaporódpołóg
  • równolegle przebiega rozwój nowego osobnika:
komórka jajowa + plemnikzygotazarodekpłódnoworodek

Zobacz też [edytuj]

Commons in image icon.svg

Przypisy

  1. Lykke Areskin, Kurt Starke: Leksykon erotyki. Katowice: Książnica, 1998, s. 366-356.
  2. Jerzy A. Kowalski: Homo eroticus. Jak narodziła się ludzka seksualność. Opole: Wydawnictwo IBS, 2011, s. 95. ISBN 978-83-931776-0-8.
  3. Jerzy A. Kowalski: tamże. s. 96.
  4. K. Nowosielski, V. Skrzypulec. .Cykl reakcji seksualnej kobiety. „Ginekologia Polska”. 80, s. 442-443, 2009. .. 
  5. Jerzy A. Kowalski: tamże. s. 95-96.
  6. Sadowski, Chmurzyński, Biologiczne mechanizmy zachowania