Szmalcownik

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ulotka z sierpnia 1943 roku potępiająca szmalcownictwo oraz zapowiadająca kary dla osób, którym zostanie ono udowodnione z podpisem Polskie Organizacje Niepodległościowe.
Ulotka z 1943 z zapowiedzią kary śmierci dla "zdrajców i szantażystów".

Szmalcownik – w czasie niemieckiej okupacji Polski osoba wymuszająca okup na ukrywających się Żydach lub donosząca na nich za pieniądze do władz okupacyjnych[1]. Słowo wywodzi się od określenia szmalec, oznaczającego wymuszany na Żydach okup i prawdopodobnie pochodzącego od niemieckiego Schmalz[2]. Zjawisko szmalcownictwa w największym natężeniu istniało w okupowanej Warszawie, zdarzało się również w innych miastach.

Działania szmalcowników[edytuj | edytuj kod]

Niektórzy historycy dzielą osoby wymuszające okup na Żydach na szantażystów, działających w zorganizowanych gangach i systematycznie okradających swoje ofiary, oraz szmalcowników działających indywidualnie i wymuszających (najczęściej na ulicy) jednorazowe okupy[3]. Z powodu bezkarności szmalcowników w latach 1939–1943 trudno oszacować ich liczbę. Historyk Gunnar S. Paulsson podaje, że w okupowanej Warszawie działało kilkaset gangów szmalcowniczych liczących razem 3–4 tysiące osób[4]. Dane te potwierdza Jan Grabowski, twierdząc jednak, że nie jest jasne czy liczba ta mówi o parających się szmalcownictwem na przestrzeni czterech lat okupacji, czy też o liczbie ludzi tropiących Żydów każdego dnia okupacji[5].

Kary wobec szmalcowników[edytuj | edytuj kod]

O działaniach szmalcowników ostrzegał Biuletyn Informacyjny Armii Krajowej, jednak Polskie Państwo Podziemne wprowadziło karę śmierci za szmalcownictwo (traktowane jako akt zdrady) dość późno, na wiosnę 1943, a więc już po likwidacji warszawskiego getta.

18 marca 1943 Kierownictwo Walki Cywilnej ogłosiło:

Każdy Polak, który współdziała z ich morderczą akcją czy to szantażując, czy denuncjując Żydów, czy to wyzyskując ich okrutne położenie lub uczestnicząc w grabieży, popełnia ciężką zbrodnię wobec praw Rzeczypospolitej Polskiej i będzie niezwłocznie ukarany...[6]

Niewielką liczbę wyroków na szmalcowników zaczęto wykonywać jesienią 1943, jednak głównie wobec tych szantażystów, którzy szmalcownictwo łączyli ze szpiegowaniem dla gestapo[7]. Zdaniem Władysława Bartoszewskiego liczba wyroków śmierci wydawanych wobec szmalcowników przez sądy Polski Podziemnej była znacząca, lecz z powodu trudności w ich wytropieniu działania te nie mogły skutecznie odstraszyć tych przestępców[8].

Nadal pozostający w mocy artykuł 1 pkt. 2 dekretu PKWN z 31 sierpnia 1944 o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego wydawanie Niemcom osób przez nich poszukiwanych ściga jako zbrodnię karaną śmiercią[9]. Wymuszanie zaś od takich osób pieniędzy (art. 2) karą pozbawienia wolności do lat 15 lub dożywotnim pozbawieniem wolności. Należy jednak zauważyć, że tych szmalcowników, których ofiary nie straciły życia objęła amnestia z 1956[10].

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

WiktionaryPl nodesc.svg
Zobacz hasło szmalcownik w Wikisłowniku
Wikimedia Commons

Przypisy

  1. Witold Doroszewski: Słownik języka polskiego, PWN 1958-1969.. Warszawa: PWN.
  2. Witold Doroszewski: Słownik języka polskiego, PWN 1958-1969.. Warszawa: PWN.
  3. Gunnar S. Paulsson: Secret City. The Hidden Jews of Warsaw, 1940–1945. Yale University Press, 2002, s. 149–151.
  4. Gunnar S. Paulsson: Secret City. The Hidden Jews of Warsaw, 1940–1945. Yale University Press, 2002, s. 149.
  5. Jan Grabowski: "Ja tego Żyda znam!" Szantażowanie Żydów w Warszawie 1939-1943.
  6. Źródło: Żydzi polscy, zeszyt 24, "Sprawiedliwi wśród narodów" str. 11 artykuł "Śmierć dla szmalcowników" dodatek do Rzeczpospolitej z 23 września 2008.
  7. Jan Grabowski: "Ja tego Żyda znam!" Szantażowanie Żydów w Warszawie 1939-1943.
  8. Andrzej Kunert: Żegota. Rada Pomocy Żydom 1942 – 1945.. Warszawa: 2002, s. 34. Cytat: - Andrzej Friszke: Czy skala wyroków śmierci wydawanych w tych sprawach przez sądy Polski Podziemnej była na tyle znaczna, by mogła odstraszyć szmalcowników? – Władysław Bartoszewski: Nie, ale to była bardzo trudna sprawa. Mimo, że w żadnym kraju okupowanej Europy podziemie nie wydało tylu wyroków, co u nas, to jednak trzeba zauważyć, że była to sprawa wyjątkowo trudna. Jak wytropić szmalcownika? Muszą być grupy, które obserwują i łapią. Gdzie? Na ulicy. I na gorącym uczynku. Bo przecież ofiara szantażu nigdy go nie znajdzie..
  9. Przepis ten nie przewidywał żadnej innej (niższej) kary, zatem sądy w tych przypadkach zawsze orzekały karę śmierci; po usunięciu kary śmierci z polskiego systemu prawnego, na podstawie art. 13 ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks karny orzeka się karę dożywotniego pozbawienia wolności.
  10. Wałęsa i o. Rydzyk świadkami w sprawie milionera?
Scale of justice gold.png Zapoznaj się z zastrzeżeniami dotyczącymi pojęć prawnych w Wikipedii.