Stygmat (religia)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy pojęcia stygmatu w religii. Zobacz też: stygmat w psychologii.
Stygmaty u św. Franciszka z Asyżu

Stygmat – określenie stosowane w niektórych religiach do określenia ran będących symbolem szczególnego związku z Bogiem. Zjawisko znane np. z wierzeń chrześcijańskich (rany odpowiadające ranom Chrystusa na czole, dłoniach, stopach i boku) i islamskich (rany odpowiadające ranom Mahometa odniesionym przez niego podczas bitew)[1]. Człowiek u którego takie rany występują nazywany jest stygmatykiem.

Stygmatykami byli między innymi św. Franciszek z Asyżu oraz św. Pio z Pietrelciny. Rany takie mogą cały czas krwawić, nie goją się, ale także nie ropieją mimo braku sterylności, a po śmierci stygmatyka często znikają. Stygmaty były przyczyną wielu kontrowersji, głównie dotyczących ich autentyczności oraz możliwości kontrolowania przez naznaczonego.

Zgodnie z przekazem biblijnym uczniowie Chrystusa zostali naznaczeni stygmatem Ducha Świętego, objawiającym się jako umiejętność komunikacji w dowolnym języku, przedstawianym również jako język ognia ponad głową naznaczonego.

Większość stygmatyków (około 80%) to kobiety[2].

Lista wybranych stygmatyków[edytuj | edytuj kod]

Niektórzy mistycy, święci i błogosławieni, którzy mieli widoczne lub ukryte stygmaty:

Krytyka[edytuj | edytuj kod]

  • Wbrew powszechnej opinii i klasycznym przedstawieniom Ukrzyżowania, starożytni Rzymianie nie wbijali gwoździ w dłonie, ale w nadgarstki.[5].
  • Nie wiadomo z której strony Jezus został przebity włócznią. Niektórzy stygmatycy krwawią z prawej strony, inni z lewej.[potrzebne źródło]

Badania naukowe[edytuj | edytuj kod]

Badania naukowe wskazują, że stygmaty mogą mieć podłoże histeryczne[6] lub mogą być związane z zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości [7], wskazują zwłaszcza na istnienie związku pomiędzy stosowaniem głodówek (rygorystycznych postów), dysocjacyjnymi stanami psychicznymi a samookaleczeniem w kontekście wiary religijnej [8]. Przypadki jadłowstrętu psychicznego (Anorexia nervosa) występującego wraz z zaburzeniem obsesyjno-kompulsywnym czasami prowadzą do samookaleczenia podobnego w swoich skutkach do stygmatów.[9] Związek pomiędzy głodem i samookaleczeniami odnotowano wśród jeńców wojennych oraz podczas klęsk głodu[10] [11] [12]. Psychoanalityczne studium stygmatyczki Therese Neumann sugeruje, że jej stygmaty były wynikiem stresu pourazowego objawiającego się nieuświadomionymi aktami samookaleczenia i wynikającymi z nadmiernej podatności na autosugestię[13].

W swojej książce „Stigmata: A Medieval Phenomenon in a Modern Age” („Stygmaty - średniowieczny fenomen naszych czasów”).[14] Ted Harrison sugeruje, że istnieje więcej niż jeden mechanizm prowadzący do pojawienia się stygmatów. Badając współczesne przypadki stygmatów Harrison wyklucza nadprzyrodzone ich pochodzenie. Stwierdza jednak, że rany pochodzenia naturalnego niekoniecznie są oszustwem. Niektórzy stygmatycy naznaczają się sami, chcąc w ten sposób uczestniczyć w cierpieniu Chrystusa - w takich razach stygmatyzacja jest formą pobożności. Inni ranią się przypadkowo i ich znaki zostają rozpoznane przez świadków jako stygmaty. Często rany takie powodują głębokie i autentyczne przeżycia religijne. Harrison zauważa również, że proporcja stygmatyków do stygmatyczek, która przez wiele wieków wynosiła 7 do 1, uległa zmianie w ciągu ostatnich 100 lat i wynosi 5:4. Pojawianie się stygmatów często zbiegało się w czasie z niepokojami w Kościele katolickim związanymi z kwestiami władzy. Znaczącym był nie tyle fakt, że stygmatykami byli głównie mężczyźni, ale że były to osoby niewyświęcone. Posiadanie stygmatów dawało im bezpośredni dostęp do Ciała Chrystusa, bez konieczności pośrednictwa Kościoła i uczestniczenia w Eucharystii. Dopiero w ostatnim stuleciu pojawili się stygmatycy kapłani.

Z zapisów dolegliwości fizycznych i objawów występujących u św. Franciszka, dr Edward Hartung[15] wywnioskował w 1935 r. z jakimi problemami zdrowotnymi borykał się ten człowiek. Hartung uważa, że św. Franciszek cierpiał na chorobę oczu zwaną jaglicą oraz malarię spowodowaną zarodźcem malarycznym i objawiającą się nawracającą co czwarty dzień gorączką malaryczną. Ta forma malarii atakuje wątrobę, śledzionę i żołądek, powodując intensywne bóle. Jednym z powikłań malarii, które występowało w czasach św. Franciszka, jest plamica, polegająca na powstawaniu na skórze krwawych wybroczyn. Takie skazy krwotoczne zwykle występują symetrycznie, więc ręce i nogi są nimi objęte w równym stopniu. Gdyby tak było w przypadku św. Franciszka, dotknięty byłby niezwykle dużymi wybroczynami. Jego skazy krwotoczne mogły być jednak przebite podczas pobytu na pustyni i dlatego wydawały się otwartymi ranami, podobnymi do ran ukrzyżowanego Chrystusa.

Autentyczność stygmatów[edytuj | edytuj kod]

Teolodzy chrześcijańscy wyliczają 5 kryteriów niezbędnych do uznania krwawych stygmatów za autentyczne:

  • charakteryzujące się zmianą tkanki w miejscach, w których był zraniony Chrystus (a przynajmniej jak to jest przedstawiane w tradycji chrześcijańskiej),
  • pojawiają się nagle i spontanicznie,
  • nie ropieją, nie gniją, często emanują słodki zapach przypominający woń kwiatów,
  • stygmaty krwawią krwią tętniczą, nie goją się często przez tygodnie a nawet lata,
  • pozostają niezmienne nawet po zastosowaniu zabiegów medycznych.

W Polsce przypadkiem nieuznanych stygmatów są rany Katarzyny Szymon, śląskiej mistyczki i wizjonerki, której objawienia nie są uznane przez Kościół katolicki za zgodne z jego nauką.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Journal of Scientific Exploration, Vol. 16, No. 2, pp. 207–224 ISSN 0892-3310
  2. Catholic cults and devotions: a psychological inquiry by Michael P. Carroll 1989 ISBN 0-7735-0693-4 pages 80-84
  3. list do Galatów 6, 17 – Odtąd niech już nikt nie sprawia mi przykrości: przecież ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa. (Por. J 15,20; Dz 14,19; 2 Kor 4,10; 11,23nn; 12,12; Kol 1,24.)
  4. Blizny poniesione w służbie Pana czynią Apostoła do Niego podobnym i zarazem stanowią ochronne znamię przynależności, na wzór tatuażu czy też wypalania piętna stosowanego w starożytności do niewolników, żołnierzy i czcicieli bóstw. Na stygmaty zaś spotykane później u świętych nic tu nie wskazuje. (fragment przepisany z Pisma Świętego wydawnictwa Pallottinum [Poznań – Warszawa 1989]. Ten sam przypis znaleziony również w Piśmie Świętym Nowego Testamentu [Olsztyn 1998]).
  5. Rany w nadgarstkach ma obraz na Całunie Turyńskim.
  6. Herbert Thurston: The Physical Phenomena of Mysticism. Roman Catholic Books, 2007-02-01. ISBN 1929291914, 9781929291915.
  7. Ian Wilson: The bleeding mind. Paladin, 1991-03-28. ISBN 0586090142, 9780586090145.
  8. Daniel Fessler. Starvation, serotonin, and symbolism. A psychobiocultural perspective on stigmata. „Mind and Society: Cognitive Studies in Economics and Social Sciences”. 3 (2), s. 81–96, 2002. 
  9. Armando R. Favazza, Lori DeRosear, Karen Conterio. Self-Mutilation and Eating Disorders. „Suicide and Life-Threatening Behavior”. 19 (4), s. 352–361, Winter 1989. Wiley. doi:10.1111/j.1943-278X.1989.tb00566.x. 
  10. Jose A. Yaryura-Tobias, Fugen A. Neziroglu, Steven Kaplan. Self-mutilation, anorexia, and dysmenorrhea in obsessive compulsive disorder. „International Journal of Eating Disorders”. 17 (1), s. 33–38, 1995. <33::AID-EAT2260170104>3.0.CO;2-2 doi:10.1002/1098-108X(199501)17:1<33::AID-EAT2260170104>3.0.CO;2-2. 
  11. A. P. Curtin. Imprisonment under the Japanese. „BMJ”. 2 (4476), s. 585–586, 1946. doi:10.1136/bmj.2.4476.585. ISSN 0959-8138. 
  12. Ancel Keys: The biology of human starvation. University of Minnesota Press, 1950.
  13. M. Albright. The Stigmata: The Psychological and Ethical Message of the Posttraumatic Sufferer. „Psychoanalysis and Contemporary Thought”. 25 (3), s. 329–358, 2002. 
  14. Ted Harrison: Stigmata: a medieval mystery in a modern age. St. Martin's Press, 1994. ISBN 9780312113728.
  15. Medicine: St. Francis' Stigmata. „Time”, 1935-03-11. ISSN 0040-718X.