Podkoziołek

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Podkoziołek – dawna ludowa zabawa znana w zachodniej Wielkopolsce i na Kujawach; zabawa odbywała się w zapustny wtorek, a brały w niej udział dziewczęta, które podczas mijającego karnawału nie wyszły za mąż. Karnawał służył nie tylko zabawie, ale i prokreacji. Właśnie wtedy wybierało się osobę, z którą w przyszłości stawało się na ślubnym kobiercu.

W Wielkopolsce nazwa Podkoziołek i sam obyczaj występuje tylko w Poznańskiem i na Zaprośniu i nie jest znany w Kaliskiem, na wschód od linii Koło–Konin–Kalisz–Wieruszów–Kępno[1]. Nazwa podkoziołek wywodzi się od kozła, zwierzęcia symbolizującego w Wielkopolsce witalność i seksualność.

Przed ich chatami zatrzymywali się kawalerowie obwożący po wsi koziołka, tj. kukłę z koźlimi rogami, przymocowaną do koła (Czarnków) lub przystrojone drzewko na wózku (okolice Radomska[potrzebny przypis]) i wyciągali panny z domów na tańce.

W dniu tym panny i kawalerowie spotykali się również na tańcach w karczmie; podczas tańców panny składały pieniężne ofiary podkoziołkowi – figurce stojącej przed muzykantami, wyobrażającej popiersie kozła albo jego głowę. W niektórych regionach, miejsce koziołka zajmowała wystrugana z ziemniaków lub brukwi figurka chłopca.

W Sulmierzycach - Przez ostatnie trzy dni zapust trwała zabawa, lecz w ostatni dzień (ostatni wtorek przed popielcem), stawiano w gościńcu, pustą beczkę, obok skrzypka. Górne dno beczki nakrywano białym płótnem lub obrusem oraz stawiano na nim talerzyk i tak ustrojoną beczkę nazywano podkoziołkiem[2].

W Orchowie (pow. Mogiln.) Uroczystość w popielec na cześć młodych mężatek w karczmie. Na podkoziołku we Wtorek śpiewano krótkie śpiewki, gdy młode dziewczęta płaciły za taniec a zachęcali je do tego parobkowie[2].

W Sieroszewicach w ostatni wtorek, chłopcy przebierali jednego z pomiędzy siebie za niedźwiedzia i prowadzą go do dworu, przy czym posiadali cztery koszyki:jeden na chleb, drugi na ser, trzeci na masło a czwarty na jaja. Drugi, mniejszy chłopiec był przebrany za małpę. Towarzyszyły im skrzypki. Po przybyciu na miejsce niedźwiedź ryczał na cały głos po czym się kłaniał a małpa robiła fikołki. Po wystąpieniu chłopcy mogli się cieszyć wypełnionymi koszykami oraz skarbonką[3].

Przypisy

  1. Andrzej Brencz: Wielkopolska jako region etnograficzny. Poznań: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, 1996, s. 162. ISBN 83-232-0717-8.
  2. a b Kolberg, W.KS. Poznańskie II Dzieła wszystkie (10)
  3. Kolberg, W. KS. Poznańskie IV (12)

Zobacz też[edytuj]

Bibliografia[edytuj]

  • Czesław Witkowski, Doroczne polskie obrzędy i zwyczaje ludowe, Kraków 1965.
  • Kolberg, W. KS. Poznańskie IV (12)
  • W.KS. Poznańskie II  Dzieła  wszystkie (10)

Linki zewnętrzne[edytuj]