Śmigus-dyngus

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Józef Chełmoński, Śmigus (1886)
Wacław Boratyński, Wesołego Alleluja (pocztówka, między 1906 a 1926)
Polska pocztówka
Ilustracja z Encyklopedii staropolskiej ilustrowanej Zygmunta Glogera przedstawiająca śmigus.
Michał Elwiro Andriolli, Dyngus, 1882.

Śmigus-dyngus (znany także jako: lany poniedziałek) – zwyczaj pierwotnie zachodniosłowiański, a wtórnie związany z Poniedziałkiem Wielkanocnym w kościele katolickim. Współcześnie posiada wiele regionalnych nazw.

Śmigus i Dyngus przez długi czas były odrębnymi zwyczajami. Z czasem tak się zlały ze sobą w jeden, że przestano rozróżniać, który na czym polega. Wyrazem tego było pojawienie się w Słowniku poprawnej polszczyzny Stanisława Szobera zbitki śmigus-dyngus.

W niektórych regionach darowizna składana kolędnikom jest nazywana śmigusem lub wariantem tego słowa[1]. W encyklopedii Hanny Szymaderskiej określenie „szmigus” funkcjonuje już jako synonim dla słowa dingen oraz wyrazów takich jak dyng, szmigus, wykup lub datek[2]. Kolejnym dowodem na zbieżność między tymi pojęciami jest to, że na Kaszubach (gdzie oblewanie się wodą nie jest praktykowane[3]) Poniedziałek Wielkanocny jest nazywany dëgòs, a chłostanie dziewcząt jest określane jako dëgòwanié

Pochodzenie nazwy[edytuj | edytuj kod]

Śmigus[edytuj | edytuj kod]

Istnieje koncepcja podająca, że słowo „śmigus” jest wyewoluowaną formą niemieckiego Schmackostern. Jest ona wysuwana m.in. z tego względu, że w Czechach warianty dla nazw dotyczących wielkanocnego smagania (niem. Smackotern[4]) we wschodnich Czechach oraz na Morawach posiadają nazwy typu Szmer-kous, Szmi-gustr etc. Podobne warianty słowa śmigus, spotykane są także w Polsce[5][1]. Dalsze zbohemizowane formy typu mrskut, prawdopodobnie pochodzą od innych wyrazów związanych z Jarymi Godami typu mrskat i mrštný[5].

Wysunięto także koncepcje, że etymologia związana jest z dolnoniemieckim smacken = schlagen (uderzać) [6]. Według niektórych historyków nazewnictwo dotarło poprzez języki łużyckie a etymologia nie jest związana z końcówką Ostern[7].

Według innej teorii słowo związane jest ze staropolskim śmigać. Odpowiedniki wyrazów „chłostać” i „chlustać” w średniopolskiej polszczyźnie były stosowanie swobodnie zamiennie i tyczyły się tych samych pojęć. Oprócz samego bicia i gwałtownego oblewania, mogły również oznaczać uderzanie przez wiatr, bądź deszcz[8]. Według tradycji Słowian deszcz, podobnie jak sama woda i smaganie również posiadał siły zapładniające, dlatego dziewczęta często chciały chodzić po deszczu z odkrytą głową, aby urosły im długie i mocne włosy[9]. Słowo „śmignąć” oznaczało również rzucanie czymś, wprowadzanie czegoś w szybowanie, bądź szybki ruch[8] (por. Peperuda).

Współcześnie „śmigus” może być traktowany jako synonim Poniedziałku Wielkanocnego. Przyjęły się także nazwy takie jak: Śmiguśny Poniedziałek[10], śmierguśnicy, śmiguśnioki oraz šmigrustování (por. śmigusowanie) na Morawach[11]

Do frazy śmigać= szybować/wprawiać w szybki ruch, najprawdopodobniej nawiązują pojęcia takie jak śmigłowiec, śmigło[12].

Dyngus[edytuj | edytuj kod]

Słowo dyngus najprawdopodobniej wywodzi się z języka niemieckiego od słowa dingen, co oznacza „wykupywać się”, ale Zygmunt Gloger dostrzegł również podobieństwo do niemieckiego słowa dünguuss („kałamarz, chlust wody”)[13].

Dyngus po słowiańsku nazywał się również włóczebny i był związany z ekspedycją w praktykach słowiańskiego folkloru[2]. Kolędnicy odwiedzający poszczególne domostwa zazwyczaj otrzymywali podarunki z zaopatrzeniem na drogę, pod groźbą psikusa bądź oblania wodą. W niektórych regionach pojęcia dyngus i dyngowanie, do dziś są wyróżniane jako pochód i wymuszanie datków, ale w wielu regionach już tak nie jest[14]. Szczególnym przypadkiem jest opolszczyzna, jest tam praktykowany obrzęd chodzenia z niedźwiedziem i określenie dyngus nie jest przy nim stosowane, a należałoby się tego spodziewać.

Innym argumentem przeczącym niemieckiemu pochodzeniu słowa dyngus może być dziełko anonimowego szlachcica pt. Postępek prawa czartowskiego przeciw rodzajowi ludzkiemu wydane w 1570 r. w Brześciu Litewskim przez Cypriana Bazylika. Otóż wśród około setki różnych diabłów, szatanów, ich sióstr i pomocnic autor wymienia z nazwy 33 diabły polskie, wśród nich Dyngusa[15].

Określenia wywodzące się od niemieckiego dingen, bądź dunguss poza Polską są używane w Czechach[16].

Najstarsze wzmianki[edytuj | edytuj kod]

Pierwszy raz o słowiańskim zwyczaju wspomina w XIV wieku czeski kaznodzieja Konrad Waldhauser[17]:

manželé a milenci šlehají se metlami a tepají rukou v pondělí a úterý velikonoční. Ospalé a lenivé časně z rána v pondělí velikonoční házejí do vody nebo alespoň je polévají….

Natomiast pierwsze wzmianki o zwyczajach śmigusowo-dyngusowych w Polsce pochodzą z XV wieku, z ustaw synodu diecezji poznańskiej z 1420 roku pt. Dingus prohibetur, przestrzegających przed praktykami, mającymi niechybnie grzeszny podtekst:

Zabraniajcie, aby w drugie i trzecie święto wielkanocne mężczyźni kobiet a kobiety mężczyzn nie ważyli się napastować o jaja i inne podarunki, co pospolicie się nazywa dyngować (...), ani do wody ciągnąć, bo swawole i dręczenia takie nie odbywają się bez grzechu śmiertelnego i obrazy imienia Boskiego'[2].

Benedykt Chmielowski w swej encyklopedii Nowe Ateny stwierdza (według uwagi autora za Bertholdem Carolo), że zwyczaj polewania się wodą na ziemi polskiej pochodzi z czasów Wandy i powstał gdy Damy jej Froncymeru za Panią żałując wodą się polewały co rok. Chmielowski datuje śmierć Wandy na rok 750[18].

Tradycyjne formy obrzędu[edytuj | edytuj kod]

Wilamowice, śmiergust, Poniedziałek Wielkanocny

Geneza ludowych zwyczajów obchodzonych w Poniedziałek Wielkanocny jest związana z praktykami Słowian, którzy czcili radość po odejściu zimy i przebudzeniu się wiosny. Śmigus i dyngus przez długi czas były odrębnymi obyczajami. Śmigus głównie polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i oblewaniu się zimną wodą, co symbolizowało wiosenne oczyszczenie z brudu i chorób, a w późniejszym czasie także i z grzechu. Na śmigus nałożył się zwyczaj dyngusowania (dyngowanie), dający możliwość wykupienia się pisankami od podwójnego lania. Dyngus związany był z folklorystycznymi praktykami Słowian poświęconym ekspedycji. Polegał na odwiedzaniu znajomych i przypadkowych osób. Wizytom zazwyczaj towarzyszył poczęstunek, bądź darowizna z zaopatrzeniem na drogę[3].

Słowianie uważali, że oblewanie się wodą miało sprzyjać płodności, dlatego oblewaniu podlegały przede wszystkim panny na wydaniu, z tego powodu obrządki polewania się wodą miały niekiedy charakter matrymonialny[19]. Po synkretyzmie z chrześcijaństwem w niektórych regionach ustalono, że trzeciego dnia Wielkanocy panny i dziewczęta mają prawo do odwzajemnionego rewanżu za wcześniejsze oblanie ich wodą[13].

Dawniej zwyczaj polewania się wodą znany był głównie na wsi[a], zwyczaj tam był huczniej obchodzony. Polewanie perfumami nie było jeszcze znane, a do praktyk stosowano m.in. cebrzyki z wodą. Polewaniu się wodą towarzyszyło często wielkanocne smaganie. O znaczącej obrzędowości śmigusa-dyngusa w dawnych czasach świadczą gdzieniegdzie zachowane tradycje z urodzajem, m.in. związane z kultem palm wielkanocnych. Oprócz tego obchodzone są także obrzędy takie jak: śmiergust, kurek dyngusowy, dziady śmigustne czy przywołówki[3].

Współczesny śmigus-dyngus[edytuj | edytuj kod]

Współczesny śmigus-dyngus, praktykowany w Sanoku

Dziś śmigus-dyngus jest traktowany jako zabawa o charakterze ludowym. W odróżnieniu od pierwotnych tradycji wodą oblewa się wszystkich, bez wyjątków[20]. Dla żartów mogą być polewane nawet osoby nieznajome. Zwyczaj przypomina ogółem zabawę w oblewanie się wodą. Jest popularny szczególnie wśród dzieci i młodzieży i ma niewiele wspólnego z tradycyjnymi praktykami. Polska społeczność spopularyzowała te praktyki w USA (m.in. w Buffalo). Zamiast cebrzyków do oblewania częściej stosowane są plastikowe pojemniki (np. butelki z wodą). Wielkanoc jest także okazją do kupienia specjalnych gadżetów, dla dzieci takich jak pistolet na wodę czy balon wodny. W praktykach stosowanie perfum bądź wody kolońskiej[20]. Przez niektórych zwyczaj jest krytykowany ze względu na zanik pierwotnych tradycji. Z biegiem czasu oblewanie wodą stało się również do tego stopnia niebezpieczne, że służby porządkowe i prawnicy zaczęli interpretować to jako zakłócanie spokoju[21].

Chrześcijaństwo przejąwszy rodzimy zwyczaj powiązało go z oczyszczającą symboliką wody oraz upamiętnianiem rozpędzania gromadzących się tłumów w Wielki Poniedziałek rozmawiających o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa[22]. Dawniej Polacy obchodzili święto prawdopodobnie w ramach upamiętnienia chrztu Polski[23] Taka informacja została również napisana na stronie DyngusDay[20].

W innych krajach[edytuj | edytuj kod]

Słowiański zwyczaj w tradycyjnej formie przetrwał w pobliskich krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Jest znany na Morawach (oblévacka[24] lub Šmigrust[5]), Słowacji (obliévacka, kúpacka[25]) oraz w niektórych regionach zachodniej Ukrainy. Podobnym i pokrewnym słowiańskim zwyczajem do śmigusa-dyngusa jest również bułgarska peperuda. W XVI wieku słowiańską tradycję powszechnie przejęli Węgrzy. Do dziś praktykuje się tam oblewanie wodą, z pierwotnymi tradycjami, ale również z wykorzystaniem perfum lub wody kolońskiej[26][27].

Poza Słowianami zwyczaj oblewania się wodą praktykują również Meksykanie w Wielką Sobotę. Społeczności Dalekiego Wschodu praktykują Songkran, który również wypada na wiosnę, ale nie jest on związany z okresem wielkanocnym.

Inne[edytuj | edytuj kod]

  • Zespół muzyczny Ja mmm chyba ściebie wydał humorystyczny utwór muzyczny zatytułowany jako „Kiedy Hesus Śmingus Dyngus”. Piosenkę zastosowano w kabarecie Hu jak humor.
  • W 2003 roku wyemitowano monety okolicznościową związane z Śmigusem-dyngusem. Monety miały nominały 2 zł i 20 zł (monetę o nominale 2 zł wyemitowano w nakładzie 600 000 sztuk, zaś monetę o nominale 20 zł wyemitowano w nakładzie 44 000 sztuk). Monety te wchodzą w skład serii monet Polski rok obrzędowy[28].

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Uwagi[edytuj | edytuj kod]

  1. W pamiętnikach Jędrzeja Kitowicza, pochodzących z epoki saskiej przeczytać można, że: Lud wiejski, dosyć wiernie trzymający się obyczaju starego, pocieszny wyprawia dyngus alias śmigus, a mianowicie koło studzien. Parobcy od rana gromadzą się, czatując na dziewki, idące czerpać wodę i tam, porwawszy między siebie jedną, leją na nią wodę wiadrami, albo zanurzają ją w stawie, a niekiedy w przerębli, jeżeli lód jeszcze trzyma. W miastach oblewanie się wodą nie jest powszechnie przyjętym.

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. a b Kraslice, „Naše řeč”, 6 (7), 1923, s. 177–178 [dostęp 2019-11-30] (cz.).
  2. a b c Hanna Szymanderska, Polska Wielkanoc, Wyd. GLOBAL, Warszawa 1991, s. 47, 52 i dalsze.
  3. a b c Skąd się wziął śmigus-dyngus?. podroze.dziennik.pl. [dostęp 2019-11-30].
  4. Cytat: W zwyczajach, wierzeniach i obrzędach ; dyngus i śmigus są niemieckie – dingus (oszacowanie, obdarowanie jajkiem, wędzonką) i schneck-ostern (smaganie rózgą świąteczną), wynoszenie śmieci za wieś, kary: wożenie kłody, zawieszanie w koszu nad wodą, ciągnienie kota przez wodę, wiara w skrzaty, koboldy. Całe słownictwo górnicze było wyłącznie niemieckie.”, [w:] Aleksander Brückner. (Encyklopedia staropolska, tom II. s. 12, Niemcy.
  5. a b c Pavel Trost, K původu slov, „Naše řeč”, 2 (63), 1980, s. 110–112 [dostęp 2017-11-21] (cz.).
  6. Paul Sartori, Artikel schmackostern, in: Handwörterbuch des deutschen Aberglaubens, Band 7, Spalte 1234 bis 1236.
  7. Weinhold, Karl: Die Verbreitung und die Herkunft der Deutschen in Schlesien. In: Forschungen zur Deutschen Landes- und Volkskunde. 2, Stuttgart 1887, S. 157–244.
  8. a b Bibliografia.
  9. Woda w kulturze ludowej | NaLudowo.pl – Folklor, Etno Design, Kultura Ludowa, naludowo.pl [dostęp 2017-11-21] (pol.).
  10. Lud – Tomy 61-62 – Strona 141.
  11. Pozvání na Karlovské velikonoční šmigrustování – FamilyFreshNews.cz, www.familyfreshnews.cz [dostęp 2017-11-21] (cz.).
  12. helikopter – APPROVAL, portal.uw.edu.pl [dostęp 2017-11-21] (pol.).
  13. a b Zygmunt Gloger, Encyklopedia staropolska – „Dyngus, śmigus”, T. 3, Warszawa 1900–1903
  14. Śmigus-dyngus – Lany Poniedziałek w tradycji ludowej | NaLudowo.pl - Folklor, Etno Design, Kultura Ludowa, naludowo.pl [dostęp 2017-11-17] (pol.).
  15. Roman Bugaj, Nauki tajemne w Polsce w dobie odrodzenia, Ossolineum, Wrocław, Warszawa, itd. 1976
  16. binovačka – Wikislovník, cs.wiktionary.org [dostęp 2017-11-17] (cz.).
  17. Veselé chvíle v životě lidu českého, s. 253 (cz.).
  18. Benedykt Chmielowski, Nowe Ateny, rozdział O Polskim Królestwie.
  19. Lany Poniedziałek w tradycji ludowej | NaLudowo.pl - Folklor, Etno Design, Kultura Ludowa. naludowo.pl. [dostęp 2019-12-01].
  20. a b c Home | dyngusday, www.dyngusdaybuffalo.com [dostęp 2020-04-13] (ang.).
  21. Śmigus Dyngus. Za oblanie wodą można dostać wysoki mandat, Czy za oblewanie wodą w lany poniedziałek można dostać mandat?
  22. religia.tv Śmigus i Dyngus w wielkanocny „lany” poniedziałek, religia.tv [dostęp 2018-04-09] [zarchiwizowane z adresu 2014-08-12].
  23. Dziennik podróży do Tatrów: Śmigus. – Djabeł Jskrzycki – powieść w Wikiźródłach.
  24. Ošetřovatelství II:, s. 148 (cz.).
  25. Národnie spievanky 1 – Piesne a zlomky z mytologického ohľadu pamätné, sme.sk [zarchiwizowane z adresu 2012-05-30] (słow.).
  26. húsvéti locsolás, [w:] MAGYAR NÉPRAJZI LEXIKON [online] [zarchiwizowane z adresu 2013-04-30] (węg.).
  27. Népművészeti Egyesületek Szövetsége – „Vízöntő hétfűre buzognak források”. nesz.hu. [zarchiwizowane z tego adresu (2011-07-25)]. (węg.).
  28. Narodowy Bank Polski - Internetowy Serwis Informacyjny. www.nbp.pl. [dostęp 2021-04-29]. [zarchiwizowane z tego adresu (2013-05-03)].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]