Noc Kupały

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Zobacz też: Noc Świętojańska, inaczej wigilia św. Jana. Sobótki to również tytuł filmu w reżyserii Pawła Komorowskiego.
Noc Kupały
Иван Купала.Гадание на венках.2008.Доска,масло150х85 см.jpeg
Puszczanie wianków
Dzień najkrótsza noc w roku (ok. 21-22 czerwca)[1][2]
Typ święta słowiańskie
Inne nazwy noc kupalna, kupalnocka, kopernocka[3], sobótka, sobótki, palinocka
Podobne święta wigilia św. Jana (zwyczajowo: noc świętojańska), Stado, Zielone Świątki, Midsommar
Noc Kupały w Poznaniu, podczas której tysiące osób puszczały w niebo chińskie lampiony. Czerwiec 2013

Noc Kupały (zwana też nocą kupalną, kupalnocką, kupałą) – słowiańskie święto związane z letnim przesileniem Słońca, obchodzone w czasie najkrótszej nocy w roku, co przypada około 21-22 czerwca[1][2]. W krajach anglosaskich pod nazwą Midsummer, w germańskich Mittsommerfest. Kościół katolicki, nie mogąc wykorzenić corocznych obchodów pogańskiej Sobótki z wywodzącej się z wierzeń słowiańskich obyczajowości, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską (stąd późniejsza wigilia św. Jana – potocznie zwana też nocą świętojańską, posiadająca wówczas wiele zapożyczeń ze święta wcześniejszego – obchodzona w nocy z 23 na 24 czerwca[1][2]).

Na południu Polski, Podkarpaciu i Śląsku uroczystość o podobnym charakterze zwie się sobótką lub sobótkami, na Warmii i Mazurach palinocką. Nazwa Noc Kupały, kupalnocka utrwaliła się w tradycji Mazowsza i Podlasia.

Święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości, powszechnie obchodzone na obszarach zamieszkiwanych przez ludy słowiańskie, ale również w podobnym charakterze na obszarach zamieszkiwanych przez ludy bałtyckie, germańskie i celtyckie, a także przez część narodów ugrofińskich, np. Finów (w Finlandii jest jednym z najważniejszych świąt w kalendarzu) i Estończyków. Na Łotwie pod nazwą Līgo jest wolnym od pracy świętem państwowym (23 i 24 czerwca). Również na Litwie dzień 24 czerwca, od 2005 roku, jest wolny od pracy.

Święto to jest często opisywane i popularyzowane współcześnie jako rodzima alternatywa wobec zachodnich walentynek[4][5].

Nazwa i geneza[edytuj]

Obrzędy kupalne na obrazie rosyjskiego malarza Kławdija Lebiediewa (1852-1916)

Słowo kupała, wbrew powszechnie głoszonym opiniom, najprawdopodobniej nie ma nic wspólnego z rosyjską formą słowa kąpiel[6]. Tłumaczenie takie zostało wymyślone przez świat chrześcijański nie wcześniej niż w X – XI stuleciu[potrzebny przypis] – Kościół, nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej sobótki, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. Nadano kupalnocce patrona Jana Chrzciciela i zaczęto nawet zwać go Kupałą, z racji tego, że stosował chrzest w formie rytualnej kąpieli. W wyniku chrystianizacji próbowano także przenieść obchody nocy kupalnej na okres majowych Zielonych Świątek, a następnie bliżej ich pierwotnego terminu, na specjalnie w tym celu ustanowioną 23 czerwca wigilię św. Jana. Przypuszczalnie w efekcie właśnie tych zabiegów, a także stopniowo przebiegającej (to postępującej, to znów cofającej się) chrystianizacji, nastąpiła wtórna personifikacja terminu Kupała, a wraz z nią odwołania do rzekomego słowiańskiego bóstwa miłości[7]. Stosunkowo częstym zabiegiem w średniowieczu było wypieranie lokalnych bóstw etnicznych chrześcijańskimi świętami, którym z kolei lokalna społeczność (szczególnie po cofnięciu się wpływów chrześcijaństwa, zanim całkowicie zdobyło dominację w Europie) nadawała znany jej dotąd obecny, rodzimy wymiar kultowy.

Wyraz kupała pochodzi najpewniej z indoeuropejskiego pierwiastka kump, oznaczającego grupę, gromadę, zbiorowość, z którego wywodzą się słowa takie jak kupa, skupić, kupić (w sensie ‘gromadzić’)[potrzebny przypis]. Natomiast słowo sobótka, późniejsze określenie kupalnocki, prawdopodobnie stworzone zostało przez Kościół i, od początku mając wydźwięk pejoratywny, znaczyło „mały sabat”. Z nazwą tą wiąże się również legenda, mówiąca, jakoby była to uroczystość ku czci pięknej dziewczyny o imieniu Sobótka. Jej narzeczony, Sieciech, powróciwszy z wojny, miał swą wybrankę pojąć za żonę, jednak ich wioska została nagle zaatakowana przez hordy wroga. Podczas odpierania ataku Sobótka zginęła, trafiona w samo serce. Miało się to dziać w noc letniego przesilenia.

Informacje na temat obchodów sobótki są dosyć skąpe, z racji tego, że Kościół próbował te obchody początkowo zwalczać (zarówno własnymi środkami, jak i za pośrednictwem zakazów i kar ogłaszanych przez władców świeckich), później zmieniać, nadając im sens, wyraz i symbolikę chrześcijańską. W wyniku tych działań obchody kupalnocki stopniowo zaczęły zanikać i ulegały zapomnieniu bądź zniekształceniu już w okresie XII-XV wieku, by odrodzić się w drugiej połowie XVI stulecia wraz z nadejściem epoki głoszącej powrót człowieka do natury, do tego, co dawne i pierwotne. Znalazło to odzwierciedlenie w literaturze tamtego okresu (Pieśń świętojańska o sobótce autorstwa Jana Kochanowskiego).

Henryk Siemiradzki, Noc świętojańska, 1892

Kupalnocka poświęcona jest przede wszystkim żywiołom wody i ognia, mającym oczyszczającą moc. To również święto miłości, płodności, słońca i księżyca. Na Litwie istnieje pieśń Mėnuo Saulužę vedė („Księżyc poślubił Słoneczko”), opowiadająca jak to pierwszej wiosny po stworzeniu świata, Księżyc wziął ślub ze Słońcem. Kiedy jednak Słońce po nieprzespanej nocy poślubnej wstało i wzniosło się ponad horyzont, Księżyc je opuścił i zdradził z Jutrzenką. Od tamtej pory oba ciała niebieskie są wrogami, którzy nieustannie ze sobą walczą i rywalizują – najbardziej podczas letniego przesilenia, kiedy noc jest najkrótsza, a dzień najdłuższy[8].

Paweł Jasienica podał, że ostatni zarejestrowany przypadek prawdziwie pogańskiego świętowania kupały miał miejsce w 1937 r. na Opolszczyźnie[9]. Współcześnie, na fali zainteresowania ludowością i ładunkiem kulturowym narodów, obchody związane z letnim przesileniem zyskują na popularności wśród społeczeństw europejskich. W swym pierwotnym znaczeniu święto to jest nadal obchodzone przez wielu neopogan: rodzimowiercy słowiańscy nawiązują do słowiańskiej tradycji[10], podczas gdy np. wikanie w obchodach święta przesilenia letniego wzorują się na różnych tradycjach, głównie brytyjskich.

Święto przesilenia letniego wszędzie, nie tylko wśród ludów słowiańskich, obchodzono podobnie. W Czechach, tak jak w Polsce, skakano przez ogniska, co miało oczyszczać oraz chronić przed wszelakim złem i nieszczęściem. Zasuszone wianki z bylicy zakładano na rogi bydłu, by ustrzec je przed chorobami i urokami czarownic. Serbowie od dogasających o świcie ognisk zapalali pochodnie i obchodzili z nimi zagrody i domostwa, co chronić miało przed złymi duchami. W Skandynawii palono ogniska na rozstajnych drogach albo nad brzegami jezior, wierząc, że woda, w której koniecznie należało się zanurzyć, miała podówczas właściwości lecznicze[8]. Święto to pod nazwą Līgo (23 czerwca) i Jāņi (24 czerwca) jest np. nieprzerwanie obchodzone i nadal bardzo popularne na Łotwie, gdzie ma charakter święta państwowego. Na Litwie miejscowe Rasos cieszy się nieco mniejszą popularnością[11].

Współcześnie w różnych miastach Polski są organizowane obchody luźno nawiązujące do dawnych rodzimych tradycji. Do najbardziej spektakularnych należą krakowskie wianki, widowisko na wałach wiślanych pod Wawelem. Podobne obchody w Polsce (najczęściej o charakterze masowych imprez kulturalnych) – wówczas zazwyczaj pod nazwą nocy świętojańskiej – organizowane są również w wigilię św. Jana[12][13].

Zwyczaje i obrzędowość[edytuj]

Rytualne skoki przez ogień na obrazie Iwana Sokołowa z 1856 roku

Wiążące się z Nocą Kupały zwyczaje i obrzędy słowiańskie miały zapewnić świętującym zdrowie i urodzaj. Rozpalano ogniska, w których palono zioła. W trakcie radosnych zabaw odbywały się różnego rodzaju wróżby i tańce. Dziewczęta puszczały w nurty rzek wianki z zapalonymi świecami. Jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera, oznaczało to jej szybkie zamążpójście. Jeśli płynął, dziewczyna nieprędko miała wyjść za mąż. Jeśli zaś płonął, utonął lub zaplątał się w sitowiu, wróżyło to staropanieństwo. Prawdopodobnie są to pozostałości dawnych wiosennych obrzędów magicznych kończących zaklinanie „dobrego początku”, nawiązujących do obrzędowości zadusznej i nadchodzącego urodzaju[14].

Kupałą lub sobótkami nazywano również ogniska palone podczas tych obrzędów. Na Mazowszu i Podlasiu obrzędy sobótkowe były zwane kupalnocką, na pograniczu polsko-ukraińskim – kupałą, zaś w zachodniej i środkowej Polsce – sobótką. Nazwa zwyczaju odnosi się także błędnie do rzekomego słowiańskiego bóstwa płodności Kupały.

W niektórych regionach wierzono, że do święta Kupały[15] nie można kąpać się za dnia w rzekach, strumieniach czy jeziorach, natomiast kąpiel po zmroku lub przed wschodem słońca leczyła rozmaite dolegliwości, jako że woda była wówczas uzdrawiającym żywiołem należącym do księżyca.

Ognie sobótkowe[edytuj]

Obchody kupalnocki rozpoczynały się od rytualnego skrzesania ognia z drewna jesionu i brzozy (w niektórych źródłach mowa jest tylko o drewnie dębowym), po uprzednim wygaszeniu wszelkich palenisk w całej wsi. W obranym miejscu wbijano w ziemię brzozowy kołek, po czym zakładano nań jesionową piastę, koło ze szprychami owiniętymi smoloną słomą. Następnie obracano koło tak szybko, że w wyniku tarcia zaczynało się ono palić. Wtedy je zdejmowano i płonące toczono do przygotowanych nieopodal stosów, dzięki czemu zajmowały się ogniem. Szeregi stosów układanych zazwyczaj na wzgórzach płonęły owej nocy niemalże w całej Europie[potrzebny przypis].

Skakanie przez ogniska i tańce wokół nich miały oczyszczać, chronić przed złymi mocami i chorobą. W ogniu składano również ofiary ze zwierząt dla bogów[16].

Według niektórych przekazów, w Rosji przez ogień skakały pary niosące na ramionach figurkę Kupały (przedstawiającą raczej już wówczas znanego pod tym przydomkiem Jana Chrzciciela, niż domniemane bóstwo miłości). Jeśli w trakcie tego zabiegu figurka wpadła do ognia, młodym wróżono rychły koniec miłości[17][niewiarygodne źródło?].

W Grecji, przy okazji skoków, najpierw dziewczęta, a później chłopcy ogłaszali, że zostawiają za sobą wszystkie swoje grzechy. W noc przesilenia letniego ogniska płonęły również na ziemiach północnej Afryki zamieszkanej przez muzułmanów[17][niewiarygodne źródło?]

Wianki[edytuj]

Obrzędy Kupalnocki na obrazie białoruskiego malarza Michaiła Filipowicza, 1921

Noc sobótkowa była również nocą łączenia się w pary. Niegdyś kojarzenie małżeństw należało do głowy rodu oraz starszyzny rodu i wynajmowanych przezeń zawodowych swatów. Ale dla dziewcząt, które nie były jeszcze nikomu narzeczone i pragnęły uniknąć zwyczajowej formy dobierania partnerów, noc Kupały była szansą zdobycia ukochanego. Młode niewiasty plotły wianki z kwiatów i magicznych ziół, wpinały w nie płonące łuczywo i w zbiorowej ceremonii ze śpiewem i tańcem powierzały wianki wodom rzek i strumieni. Poniżej czekali chłopcy, którzy – czy to w tajemnym porozumieniu z dziewczętami, czy też liczący na łut szczęścia – próbowali wyłapywać wianki. Każdy, któremu się to udało, wracał do świętującej gromady, by zidentyfikować właścicielkę wyłowionej zdobyczy. W ten sposób dobrani młodzi mogli kojarzyć się w pary bez obrazy obyczaju, nie narażając się na złośliwe komentarze czy drwiny. Owej nocy przyzwalano im nawet na wspólne oddalenie się od zbiorowiska i samotny spacer po lesie[potrzebny przypis].

Kwiat paproci[edytuj]

 Osobny artykuł: Kwiat paproci.

Przy okazji tego spaceru młode dziewczęta i młodzi chłopcy poszukiwali na mokradłach kwiatu paproci, wróżącego pomyślny los. O świcie powracali do wciąż płonących ognisk, by przepasawszy się bylicą, trzymając się za dłonie, przeskoczyć przez płomienie. Skok ów kończył obrządek przechodzenia przez wodę i ogień, i w tym jednym dniu w roku swojego czasu stanowił podobnie rytuał zawarcia małżeństwa[potrzebny przypis].

Legendy o kwiecie paproci, zwanym też perunowym kwiatem, opowiadają o wielu ludziach, którzy błądzili po lasach i mokradłach, próbując odnaleźć magiczny, obdarzający bogactwem, siłą i mądrością, widzialny tylko przez okamgnienie kwiat paproci. W podaniach czeskich i niemieckich znalazca kwiatu paproci powinien szukać skarbów w ciemnym borze. We francuskich – na najwyższym w okolicy wzgórzu, do którego ma dobiec przyświecając sobie ognistym kwiatem jak pochodnią. W legendach rosyjskich, po zerwaniu gorejącego kwiatu, należy wyrzucić go jak najwyżej w powietrze i szukać skarbu tam, gdzie spadnie. Zdobycie rośliny nie było łatwe – strzegły jej widzialne i niewidzialne straszydła, czyniące straszliwy łoskot, gdy tylko ktoś próbował się do perunowego kwiatu zbliżyć[18].

Wróżby[edytuj]

Poza skakaniem przez ogień i szukaniem kwiatu paproci, w noc Kupały odprawiano również rozmaite wróżby, bardzo często związane z miłością, które miały pomóc poznać przyszłość. Wróżono ze zrywanych w całkowitym milczeniu kwiatów polnych i z wody w studniach (opis takich dwóch wróżb znajduje się nawet w jednej z bajek dla dzieci o Muminkach autorstwa Tove’y Jansson[17][niewiarygodne źródło?]), wróżono z rumianku i kwiatów dzikiego bzu, z cząbru, ze szczypiorku, z siedmioletniego krzewu kocierpki, z bylicy i z innych roślin oraz znaków. Powszechnie wierzono też, iż osoby biorące czynny udział w sobótkowych uroczystościach, przez cały rok będą żyły w szczęściu i dostatku[17][niewiarygodne źródło?].

Kąpiel przed nocą[edytuj]

Według wierzeń wodniki, wodnice i utopce oraz większość pozostałych demonów wodnych lubiła zaczajać się na spragnionych lata ludzi, którzy nierozsądnie zażywają kąpieli przed nocą Kupały. Dopiero po tym święcie kąpiel w akwenach stawała się stosunkowo bezpieczna. W okresie późniejszym wierzenia te znalazły swoje odbicie w święceniu wody w przypadającą na 23-24 czerwca wigilię św. Jana, co miało przeganiać złe moce i niejako oficjalnie otwierać sezon kąpielowy (stąd przypuszczalnie kolejne późniejsze powiązanie postaci Jana Chrzciciela z nocą Kupały).

Zobacz też[edytuj]

Przypisy

  1. a b c Katarzyna Ceklarz, etnolog – wywiad TVN 21.06.2015
  2. a b c Noc Kupały, noc świętojańska, sobótka. Skąd się wzięły Wianki i jak wyglądało święto dawnych Słowian, PolskaTimes 2015.06.19]
  3. „nie tylko z Podlasia i Lubelskiego, ale też z Sieradzkiego i Kaliskiego, z postaciami kupalonecka, kopernacka, kopernocka” (Słownik etymologiczny języka polskiego, z. 1, 1969.); „kupały, kupalnocki, kopernocki, odpowiadającej naszej sobótce świętojańskiej, zapożyczony od Rusi na wschodniej połaci (mówią i na Kupaiła, tj. na Św. Jan).” (Aleksander Brückner, Słownik etymologiczny języka polskiego, 1985, s. 224.)
  4. Alternatywa do Nocy Kupały. Mowimyjak.pl, 2012-01-19. [dostęp 2013-06-22].
  5. Bożywoj: Przeciwko walentynkom. gniazdo.rodzimowiercy.pl, 2010-02-08.
  6. Kąpielowy po ros. купальный, p. też Słownik Wyrazów Obcych : kupała. Jak twierdzi Aleksander Gieysztor: „Inna nazwa to sobótka - nazwa chrześcijańska znacząca tyle, co „dzień poprzedzający święto” - lub kupalnocka świętojańska, który to termin zapisany nie tylko z pogranicza ruskiego, z Podlasia i Lubelszczyzny, ale i z sieradzkiego i kaliskiego (z odmianami) świadczyłby, podobnie jak ślad czeski kupadlo - „nić do przewiązywania podarków na sobótkę”, o szerszym niż wschodniosłowiański zasięgu nazwy Kupały. Na Rusi Kupała ma poświadczenie już z wieku XIII (jako kupalija) i XIV (jako 1iczba mnoga Kupały), potem występuje Kupała i Kupało, Iwan-Kupała (24 czerwca), oznaczające święto, a także kukłę - kupało, kupajło - używaną przy obrzędzie. Może też określać istotę mityczną, dziewczynę rozdającą kwiaty przy wróżbach sobótkowych i całe zgromadzenie uczestników uroczystości. Etymologia powszechnie przyjmowana wywodzi tę nazwę - według świadectw staroruskich i bułgarskich - z obrzędowej pierwszej w roku kąpieli w rzece (hipotetyczna postać *kopadlo) lub, co na pewno nie przekonuje, z nawiązania do św. Jana Chrzciciela i chrztu przez zanurzenie. Rozejrzenie się w szczegółach uroczystości nasuwa wątpliwości co do wyłącznie wodnego jej charakteru; raczej obrzęd ognia wysuwa się tu na plan pierwszy. Zestawiano też kupałę z indyjskim kup - „jarzyć”, „gniewać się”, oraz z ku - „ziemia” i pola „obrońca”, a więc jakby w sensie opiekuna ziemi.” (Mitologia słowiańska Warszawa 2006 s. 244). „U Słowian wschodnich święto to nosiło nazwę Kupało/Kupała, ze względu na praktykowaną wówczas oczyszczającą kąpiel” (Andrzej Szyjewski, Religia Słowian, Kraków: Wydawnictwo WAM, 2004, s. 146, ISBN 83-7318-205-5.)
  7. Jerzy Strzelczyk: Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian. Poznań: Rebis, 2007, s. 104. ISBN 978-83-7301-973-7.
  8. a b Noc Świętojańska vs. Noc Kupały. PL.DELFI, 2013-06-23. [dostęp 2017-04-02].
  9. Paweł Jasienica: Świt słowiańskiego jutra. Państwowy Instytut Wydawniczy, 1954, s. 124.
  10. Marta Tomaszkiewicz: Noc Kupały. Noc seksu i płodności. Newsweek.pl, 2016-06-21. [dostęp 2017-04-02].
  11. O Nocy Kupały. [dostęp 2012-07-03].
  12. Ekstremalna Noc Świętojańska, Red Bull Kwiat Paproci (23 czerwca 2010)
  13. Noc Świętojańska 2010 w Borach Dolnośląskich (Stary Węgliniec, 26-27 czerwca)
  14. Kamila Łabędzka: Ogień zapalimy, wianki z wodą puścimy, kwiat odnajdziemy. Sławosław.pl, Kamil Gołdowski (redaktor naczelny), 2016-06-24. [dostęp 2017-04-02].
  15. Л. Н. Виноградова, С. М. Толстая, Иван Купала, w: Славянские древности. Этнолингвистический словарь, T. 2, red. Н. И. Толстой, Москва 1999, s. 363. ​ISBN 5-7133-0982-7​.
  16. Kamila Łabędzka: O tym jak Kupała młodzież w dorosłość wprowadzał…. Sławosław.pl, 2016-06-22. [dostęp 2017-04-02].
  17. a b c d Noc Kupały. kupalnocka.prv.pl. [dostęp 2012-07-03]. [zarchiwizowane z tego adresu (2013-11-05)].
  18. Michał Korn: Noc Kupały to jedyna taka noc, kiedy zakwita kwiat paproci. Gazeta Lubuska, 2016-06-23. [dostęp 2017-04-02].

Linki zewnętrzne[edytuj]