Piractwo medialne
Piractwo medialne – potoczne określenie działalności polegającej na nielegalnym kopiowaniu i posługiwaniu się własnością intelektualną (programami komputerowymi, muzyką, filmami itp.) bez zgody autora lub producenta i bez uiszczenia odpowiednich opłat.
Termin ten jest lansowany przez Business Software Alliance[potrzebne źródło]. Wcześniejszy przykład użycia słowa w podobnym kontekście to pirackie stacje radiowe.
Spis treści |
[edytuj] Kontrowersje
Według twórcy ruchu Wolnego Oprogramowania, Richarda Stallmana, termin "piractwo" ma wpływać na świadomość i oceny moralne użytkowników przekonując, że dzielenie się informacją z innymi jest złe i moralnie równoważne napadaniu na statki, porywaniu oraz mordowaniu załogi i pasażerów (piractwo). Stallman proponuje zamiast tego określenia używać neutralnych pojęć takich jak zabronione kopiowanie (ang. prohibited copying) czy nieautoryzowane kopiowanie (ang. unauthorized copying)[1].
[edytuj] Polska
Tzw. Koalicja Antypiracka prowadziła i prowadzi szereg kampanii społecznych, w których informuje, że pobieranie z Internetu materiałów będących zastrzeżoną prawnie własnością intelektualną jest przestępstwem[2]. Jednak równoważność ściągania plików z Internetu z popełnieniem przestępstwa nie jest oczywista.
Według art. 278 § 2 polskiego Kodeksu karnego uzyskanie programu komputerowego bez zgody osoby uprawnionej, w celu uzyskania korzyści majątkowej, jest przestępstwem. Nie ma przy tym jasności, czy korzystanie z uzyskanego w ten sposób programu w celach osobistych jest równoznaczne z uzyskaniem korzyści majątkowej poprzez nie poniesienie opłaty licencyjnej, czy - jak twierdzą inni - nie można utożsamiać braku wydatku z korzyścią majątkową.
Artykuł 116 ustawy o prawie autorskim penalizuje rozpowszechnianie utworów, dlatego może mieć odniesienie jedynie do pobierania utworów w ramach sieci p2p, gdzie osoba pobierająca jest równocześnie osobą rozpowszechniającą. Serwis prawo.vagla.pl podaje[3]
|
|
Polska policja dementuje twierdzenia ZAIKS-u i zaznacza, że pobieranie plików z internetu nie jest nielegalne i nie grozi za to odpowiedzialność karna, choć ich udostępnianie w ramach sieci p2p już jest[4].
Producenci własności intelektualnej w wersji elektronicznej stosują różne zabezpieczenia w celu uniemożliwienia kopiowania (zabezpieczenie antypirackie). Takie działania bywają krytykowane za niską skuteczność i nadmierną uciążliwość dla klientów[5].
W 2009 roku organizacje zarządzające prawami autorskimi FOTA i ZPAV wraz z policją i prokuraturą we Wrocławiu zorganizowały głośną konferencję prasową z okazji aresztowania właścicieli serwisu odSiebie.com m.in. pod zarzutem paserstwa[6]. W 2013 roku właściciele zostali uniewinnieni i oczyszczeni ze wszystkich zarzutów, zaś sąd wskazał niekompetencję organów ścigania oraz oskarżycieli posiłkowych w tej sprawie[7].
Kontrowersje budzi również nagradzania policjantów przez Koalicję Antypiracką ("Złote Blachy") za "ponadprzeciętne zaangażowanie" w zwalczania nielegalnego udostępniania plików[8][9].
[edytuj] Zobacz też
- Dozwolony użytek
- Partia Piratów
- surogat (podróbka)
- Opłaty CL
- warez
- wolne oprogramowanie, zamknięte oprogramowanie
Przypisy
- ↑ Mylące lub nacechowane słowa i sformułowania, których lepiej unikać. [dostęp 17.12.08].
- ↑ Nie ściąg@j na siebie kłopotów. [dostęp 3.08.08].
- ↑ Złote blachy - czy wszystko jest w porządku?. [dostęp 3.08.08].
- ↑ http://niebezpiecznik.pl/post/policja-sciaganie-filmow-z-internetu-nie-jest-nielegalne-i-nie-grozi-za-to-odpowiedzialnosc-karna/
- ↑ David Pogue. Obsesja zabezpieczeń. „Świat Nauki”. nr. 9 (241), s. 19, wrzesień 2011. Prószyński Media. ISSN 0867-6380.
- ↑ Po konferencji prasowej w sprawie zamknięcia Odsiebie.com. Dobre Programy, 2009.
- ↑ Twórcy serwisu OdSiebie.com uniewinnieni. Państwo wyszło przed szereg?. Nowe Media, 2013.
- ↑ Złote Blachy: Policja "ponadprzeciętnie zaangażowana" w walkę z piractwem. Dziennik Internautów, 2013.
- ↑ Piotr Waglowski: Złote blachy - czy wszystko jest w porządku?. Vagla.pl, 2006.