Bitwa pod Termopilami

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy bitwy pomiędzy Grecją i Persją. Zobacz też: Bitwa pod Termopilami (191 p.n.e.) – bitwa pomiędzy Rzymem i Antiochem III Wielkim w roku 191 p.n.e.; Bitwa pod Termopilami (1941) – bitwa pomiędzy wojskami australijskimi i nowozelandzkimi a niemieckimi w 1941 r..
Bitwa pod Termopilami
II wojna perska
Battle of Thermopylae and movements to Salamis and Plataea map-pl.svg
Czas sierpień 480 p.n.e.
Miejsce Termopile
Terytorium Attyka
Przyczyna Ambicje imperialne Kserksesa
Wynik Wygrana Persów
Strony konfliktu
Persowie Grecy

Spartiaci

Dowódcy
Kserkses Leonidas I
Siły
2600000 (Herodot)
~800000 (Ktezjasz)
70000–300000 (współczesne przypuszczenia)
5200+ (Herodot)
7400+ (Diodor Sycylijski)
11200 (Pauzaniasz)
Straty
10-30 tysięcy 298 Spartan
4 tys. innych Greków

Na mapach: 38°47′45″N 22°32′13″E/38,795833 22,536944

II wojna perska

TermopileArtemizjonSalaminaPotidajaPlatejeMykaleEurymedonCypr - Famagusta

Bitwa pod Termopilami – rozegrana w sierpniu[1] roku 480 p.n.e. na przesmyku Termopile, słynny epizod drugiej wojny perskiej.

Brama Środkowa – widok z pagórka Kolonos, miejsca ostatniej walki, na zachód, w kierunku pozycji perskich i gorących źródeł. Po lewej masyw Kallidromos górujący nad Termopilami. W starożytności linia brzegowa znajdowałaby się po prawej stronie, tuż za autostradą.

Wiosna roku 480 p.n.e. przyniosła Grekom złe wieści z Attyki. W kierunku ich kraju rozpoczęła marsz z Azji ogromna armia perska, dowodzona przez Kserksesa I. Persowie już drugi raz w przeciągu ostatnich dziesięciu lat próbowali podbić Grecję. Ich pierwsza wyprawa zakończyła się we wrześniu 490 r. p.n.e. porażką na równinie pod Maratonem. Falanga grecka pod wodzą Miltiadesa zgniotła wówczas siły perskie, zabiwszy 6400 Persów. Straty Greków były minimalne i wyniosły jedynie 192 zabitych.

Przed bitwą[edytuj | edytuj kod]

Pole bitwy[edytuj | edytuj kod]

Wąwóz Termopile był idealnym miejscem do obrony. W owym czasie z jednej strony znajdowało się niedostępne urwisko, zaś z drugiej - morze. Na ścieżce znajdował się mur, który Grecy przed bitwą dodatkowo wzmocnili. Przed murem przejście rozszerzało się do 15 m, by po odcinku 1,5 km zwęzić się do jedynie 2 m szerokości. Dowodzący obroną Termopil król spartański Leonidas postanowił bronić się w tym 1,5-kilometrowym pasie między murem a 2-metrowym zwężeniem. Dawało mu to szansę zniwelowania przewagi liczebnej Persów.

Siły[edytuj | edytuj kod]

Armia perska[edytuj | edytuj kod]

W pierwszej wyprawie w roku 490 p.n.e. Persowie nadciągali siłami dowodzonymi przez Datisa i Artafernesa w liczbie 20 tys. żołnierzy. Wyprawa perska roku 480 p.n.e. była odmienna. Dowodził nią sam król Persów, Kserkses , zaś siły zmobilizowane do tej batalii zatrwożyły całą Grecję. Kserkses I przez Hellespont przerzucił 500 tys. ludzi, w tym 300 tys. wojowników[a]. Armia ta była więc przeogromna, a do jej zaopatrywania wykorzystywano w dużej mierze flotę, która poruszała się za wojskiem wzdłuż wybrzeża.

Flota Persów także robiła wielkie wrażenie, gdyż składało się na nią 1200 trier i 13 tys. małych statków transportowych. Górzysty teren Grecji bardzo spowalniał posuwanie się tak wielkich sił lądowych Persów w kierunku Aten. Od czasu opuszczenia przez Persów miejscowości Abydos do momentu wkroczenia do Attyki miało upłynąć 5 miesięcy. Grecy mieli więc czas na organizację obrony. Plan był prosty i zakładał obronę wąwozu Termopile w górach Kallidromos. Wąwóz ten był krótką drogą do Aten, leżących w odległości jedynie 150 km na południe. Kserkses mógł próbować ominąć Termopile, wybierając drogę przez przełęcz Kytinion w Dorydzie, ale trasa ta miała swoje wady. Po pierwsze była to droga dłuższa, a po drugie armia Persów musiałaby odłączyć się od floty. Persowie nie wiedzieli także, czy na ich drodze w Beocji i Fokidzie nie staną hufce Greków, które nie pozwolą im połączyć się z flotą. Kserkses wybrał więc drogę przez Termopile.

Armia grecka[edytuj | edytuj kod]

Według Herodota[2][3] oraz Diodora Sycylijskiego[4] siły greckie przedstawiały się następująco:

Nacja Liczba wg Herodota Liczba wg Diodora Sycylijskiego
Lacedemończycy 900 (w tym 300 Spartiatów) 1000
(w tym 300 Spartiatów)
Heloci 900
Mandińczycy 500 3000
(inni Peloponezyjczyczy)
Tegejczycy 500
Arkadyjczycy z Orchomenus 120
Inni Arkadyjczycy 1000
Koryntianie 400
Fliuntianie 200
Mykeńczycy 80
Wszyscy Peloponezyjczyczy 3100[2] lub 4000[5] 4000 lub 4300
Thespianie 700
Malijczycy 1000
Tebanie 400 400
Fokijczycy 1000 1000
Lokryjczycy ? 1000
Suma 5200 (lub 6100) + Lokryjczycy 7400 (lub 7700)

Na pierwszą batalię w 490 r. p.n.e. pod Maratonem Spartanie spóźnili się. Ateńczycy, odnosząc w tej bitwie wspaniałe zwycięstwo, wzbudzili wśród Spartan zazdrość. Nic dziwnego, że w walkach, które miały miejsce 10 lat później, Spartanie chcieli dorównać odwadze i mężności hoplitom ateńskim. Przed wyprawą Spartanie zwrócili się z prośbą o przepowiednię do wyroczni Apolla w Delfach. Wyrocznia miała wówczas rzec, że w zbliżającej się wojnie albo zginie król Sparty, albo ich kraj opanują Persowie. Po wielu naradach król Sparty Leonidas zdecydował się wybrać 300 najmężniejszych wojowników i razem z nimi stanął na czele całości sił greckich. Dobierając 300 wojowników, Leonidas zwracał uwagę na opanowanie rzemiosła wojennego, ale także na to, czy każdy z nich ma męskiego potomka. Spartanie zdawali sobie sprawę z przewagi liczebnej Persów i liczyli się z tym, że wyprawa wojenna roku 480 p.n.e. może być ich ostatnią batalią. Król Leonidas także pozostawił po sobie potomka.

Przebieg bitwy[edytuj | edytuj kod]

Pierwszy dzień[edytuj | edytuj kod]

Po przybyciu ze Sparty do Termopil wraz z armią sprzymierzonych, król spartański Leonidas wiedział, że Persowie mogą wykorzystać tajne przejście między górami, które pozwala ominąć Termopile i wyjść na tyły Greków. Leonidas postanowił obstawić niebezpieczną ścieżkę oddziałami Fokijczyków. Tymczasem Kserkses po wysłaniu zwiadu wysłał oddziały Medesów z zadaniem frontalnego ataku na pozycje Greków. Honor rozpoczęcia bitwy otrzymali elitarni hoplici tespijscy, niedługo później do walki dołączyli Spartiaci. Kserkses nie bał się słabszych liczebnie Greków i lekceważył uwagi Demaratosa, który służył w jego sztabie. Demaratos był wygnanym królem spartańskim i dobrze znał wartość bojową hoplitów ze Sparty, nazywając ich najdzielniejszymi mężami świata. W ciągu pierwszego dnia walki kolejne oddziały perskie przelewały się przez wąskie gardło między skałami, by paść pod ciosami zabójczych greckich falang. Dzięki bardzo dobremu wyszkoleniu oraz zdyscyplinowaniu hoplici mogli wykorzystać taktykę kontrataku. Udawali oni odwrót i w momencie, gdy Persowie poczuli się pewnie i atakowali z pełną szybkością, padał rozkaz, a Grecy odwracali się, zabijając bardzo dużą liczbę przeciwników. Z godziny na godzinę walka w wąwozie przeradzała się w niewyobrażalną rzeź. Pod koniec dnia Kserkses skierował do walki oddziały "nieśmiertelnych", które także zostały zatrzymane przez spartańskich wojowników. Król Persji nie mógł użyć w walce swojej konnicy, więc postanowił ciągłymi atakami zmusić Greków do wycofania się z wąwozu.

Drugi dzień[edytuj | edytuj kod]

Drugi dzień walk przyniósł kolejne ciężkie straty po stronie Persów. Grecy byli nieugięci. Wojska perskie miały jednak tak ogromną liczbę wojowników, że straty jakie ponosiły, nie martwiły Kserksesa. Wierzył on, że w końcu uda się przełamać opór Spartan. Po upływie drugiego dnia okazało się, że Persowie nadal nic nie zyskali. Kserkses I zaczął zastanawiać się, jak na morale jego wojsk wpłynie dalsza masakra w Termopilach. Los uśmiechnął się jednak do Persów. Do Kserksesa zgłosił się Grek z Malis imieniem Efialtes. Doniósł on królowi perskiemu, że istnieje tajna ścieżka, dzięki której można obejść pozycje Greków i wyjść na ich tyły. Kserkses postanowił wykorzystać informację i zamknąć w kleszczach armię grecką. Wraz z Efialtesem jako przewodnikiem z obozu Persów wyruszył oddział „nieśmiertelnych” pod wodzą Hydarnesa. Żołnierze ci rozpoczęli cichy marsz przez ścieżkę, wskazaną przez greckiego zdrajcę. „Nieśmiertelni” pokonali Fokijczyków i szybkim marszem ruszyli ku morzu, aby zamknąć Greków w wąwozie Termopile.

Trzeci dzień[edytuj | edytuj kod]

Leonidas pod Termopilami – obraz Jacques’a-Louisa Davida z 1814 r.

Nad ranem trzeciego dnia do Leonidasa dotarła wiadomość od zbiegów i zwiadowców, że Persowie posuwają się tajemnym przejściem. Król Sparty wiedział, że pozycja w Termopilach jest już stracona. Na naradzie dowódców postanowił on odesłać hoplitów greckich w stronę Aten, pozostając w wąwozie jedynie z kilkuset Spartanami. Wiedzieli oni, że misja, której się podejmują, jest samobójcza, ale Leonidas postanowił bronić wąwozu do ostatniej chwili, żeby opóźnić marsz Persów zmierzających na wojska Spartan, znajdujące się pod Salaminą. W innym wypadku wojska Sparty zostałyby otoczone (na morzu znajdowały się okręty Persów). To właśnie chęć opóźnienia perskiego marszu, a nie - jak często błędnie się uważa - honor i duma walecznych Spartan, spowodowały decyzję o pozostaniu na polu bitwy. Z 300 Spartan walczących pod Termopilami, dwóch, ze względu na chorobę oczu, nie mogło wziąć udziału w bitwie. Po powrocie do ojczyzny jeden z nich powiesił się, zaś drugi, chcąc odzyskać dobre imię, zginął w bitwie pod Platejami, wykazując się wielką odwagą. Razem ze Spartanami na placu boju pozostali wojownicy z miasta Thespiai (w liczbie siedmiuset pod wodzą Demofilosa) i Tebańczycy (czterystu żołnierzy). Leonidas poprowadził tych kilkuset wojowników do najwęższego miejsca w wąwozie i tam czekał na atak Persów. Gdy ci przygotowywali się do ostatecznego szturmu, Spartanie uderzyli na nich z zaskoczenia. Grecy przebijali się przez poszczególne szeregi Persów, pozostawiając stosy trupów. Wkrótce pokruszyły się włócznie Greków i wyciągnęli oni swoje miecze. Walka trwała kolejne godziny, aż nadeszła wieść, że od tyłu zbliżają się „nieśmiertelni”. Leonidas wraz z pozostałymi przy życiu hoplitami postanowił wycofać się na wzgórze i tam bronić się do ostatniego żołnierza. Persowie otoczywszy Spartan, zasypali ich gradem strzał, doprowadzając do końca wielką batalię termopilską.

Ciało Leonidasa na rozkaz Kserksesa zostało najpierw pozbawione głowy, a następnie ukrzyżowane i spalone. Bitwa w wąwozie Termopile kosztowała Greków 4000 zabitych, ale połowę tej liczby stanowili prawdopodobnie niewolnicy (heloci), którzy usługiwali spartańskim wojownikom. Straty armii greckiej wyniosły więc około 2000 żołnierzy, oprócz tego do niewoli dostała się większość oddziału tebańskiego, który ku własnej hańbie dość szybko się poddał. Przerażeniem napawa liczba 20 tys. poległych Persów, z których większość stanowiła doborowa piechota. Co prawda bitwa z roku 480 p.n.e. zakończyła się dla Greków klęską militarną, ale mocno zwiększyła ich morale. Starcie to miało ogromny wpływ na losy całej wojny grecko-perskiej. Armia Kserksesa została bowiem zatrzymana na 3 dni, co dało czas na wycofanie się i tym samym ocalenie floty greckiej, która jesienią tego roku bitwą pod Salaminą zadecydowała o ponownym wyparciu najeźdźców z Attyki.

Po bitwie[edytuj | edytuj kod]

Nowy pomnik Leonidasa i jego żołnierzy w Termopilach
Epigram Simonidesa na tablicy upamiętniającej bitwę

Na polu bitwy pod Termopilami, na kurhanie, w którym pochowano Spartan, znajduje się obecnie kamienna tablica z napisem (tzw. epitafium Symonidesa):

Ω ξεῖν’, ἀγγέλλειν Λακεδαιμονίοις ὅτι τῇδε
κείμεθα, τοῖς κείνων ῥήμασι πειθόμενοι.
Ō xein', angellein Lakedaimoniois hoti tēide
keimetha tois keinōn rhēmasi peithomenoi.
Przechodniu, powiedz Sparcie, tu leżym jej syny,
prawom jej do ostatniej posłuszni godziny.

Bitwa ta jest również symbolem spartańskich ideałów. Spartanie po raz pierwszy w czasie wojen perskich opowiedzieli się za Grecją. Jednym z dowodów męstwa Spartan było zachowanie, na jakie się odważyli w obliczu pewnej śmierci – na propozycję Kserksesa, aby oddać wąwóz bez walki, Leonidas miał odpowiedzieć: "Chodź i weź" (gr. Μολών λαβέ)[6]. Te słowa wyryte są na jego pomniku postawionym w 1955 roku. Z kolei gdy poseł Kserksesa powiedział, że łucznicy perscy wystrzelą tyle strzał, że zaćmią słońce, spartański wojownik Dienekes odrzekł: "Świetnie, będziemy walczyć w cieniu"[7].

Według Herodota, w kilka lat po bitwie Grecy wystawili poległym bohaterom kamienny pomnik w kształcie lwa oraz trzy stele z żałobnymi epigramami, poświęconymi Leonidasowi, Megistosowi oraz pozostałym. Lew termopilski zniknął bez śladu tak dawno, że nie ma pewności co do jego istnienia.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Uwagi

  1. Według Ktezjasza: Kserkses wystawił wojsko perskie, które oprócz wozów bojowych liczyło osiemset tysięcy żołnierzy i rozporządzało tysiącem trójrzędowców (Focjusz, Biblioteka, Kodeks 72.[39a]).

Przypisy

  1. Praca zbiorowa pod redakcją Aleksandra Krawczuka, 2005, Wielka Historia Świata Tom 3 Świat okresu cywilizacji klasycznych, s. 105, Oficyna Wydawnicza FOGRA, ISBN 83-85719-84-9.
  2. 2,0 2,1 Herodot, VII, 202.
  3. Herodot VII, 203.
  4. Diodor Sycylijski XI, 4.
  5. Herodot VII, 228.
  6. Plutarch, Apophthegmata Laconica (Powiedzenia spartańskie), Powiedzenie 11.
  7. Herodot, VII, 226.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Cartledge P., "Spartanie – świat wojowników", Bellona, Warszawa 2005.
  • Fields N., "Termopile 480 p.n.e. Ostatnia walka Trzystu", Wyd. EGIS, Kraków 2008.
  • Hammond N. G. L., "Dzieje Grecji", PIW, Warszawa 1994.
  • Kulesza R, "Maraton", Bellona, Warszawa 1995.
  • Kulesza R., "Sparta w V – IV wieku p.n.e.", MADA, Warszawa 2003.
  • Martin T. R., "Starożytna Grecja", Prószyński i S-ka, Warszawa 1998.
  • Warry J., "Armie świata antycznego", Wyd. 69, Warszawa 1995.
  • Żygulski Z. jun., Broń starożytna., KAW, Warszawa 1998.