Verbrennungskommando Warschau

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Palenie zwłok przez Verbrennungskommando.

Verbrennungskommando Warschau – grupa cywilów, więźniów SS, wykorzystywana do przymusowej pracy fizycznej przy zacieraniu śladów niemieckich zbrodni w czasie powstania warszawskiego. Grupy takie, złożone z młodych i silnych mężczyzn wybranych spośród mordowanych przez hitlerowców cywilnych mieszkańców warszawskiej Woli, również przeznaczone były do wymordowania po wykonaniu pracy.

Geneza[edytuj | edytuj kod]

W efekcie kilkudniowych masowych rzezi na Woli (57 sierpnia 1944) całą dzielnicę zasłały dziesiątki tysięcy ciał ludzkich. W celu zatarcia śladów zbrodni i z obawy przed wybuchem epidemii z powodu rozkładu zwłok na skutek panujących upałów, Niemcy utworzyli w pierwszych dniach sierpnia specjalne oddziały określane mianem Verbrennungskommando Warschau, złożone z przymusowo zaciągniętych tam polskich mężczyzn. Ich zadaniem było uprzątanie i palenie ciał ofiar[1].

Quote-alpha.png
7 sierpnia 1944 r., rano, wyprowadzono nasze grupy na podwórze, kazano się rozebrać, a ubranych tylko w spodnie popędzono ulicą Sokołowską do Wolskiej, zatrudniając przy paleniu zwłok (...) Na rogu ulicy Płockiej kazano naszej grupie usiąść, po czym jeden z gestapowców przemówił do nas, iż darowuje się nam życie za pracę przy paleniu zwłok, następnie posłał [sześciu] ludzi po żywność do okolicznych domów[2].

Działalność Verbrennungskommando[edytuj | edytuj kod]

Verbrennungskommando Warschau stacjonowało na terenie koszar kolejarzy przy ul. Sokołowskiej. Swoje działania prowadziło początkowo głównie na linii ulic: Wolska-Chłodna- Elektoralna-Plac Bankowy z niewielkimi odchyłami w Płocką, Działdowską, Młynarską, Karolkową, Towarową (dzisiejsza Okopowa), Krochmalną, Żelazną, Orlą, Zimną, Przechodnią i Żabią (dziś nieistniejąca), gdzie palono zmarłych i zabitych. Popioły grzebano na „Wenecji” (okolice dzisiejszego DT Wola).

Quote-alpha.png
Przybyliśmy do fabryki „Ursus” dużą bramą od strony ul. Wolskiej. Podwórze, poczynając od bramy aż po wnękę idącą do ul. Skierniewickiej, było zasłane zwłokami mężczyzn kobiet i dzieci. Mogło być około 5000. Pracowaliśmy przy paleniu zwłok cały dzień. Na środku dużego podwórza od strony ul. Wolskiej urządziliśmy palenisko. Na ziemi układaliśmy belki, na nich zwłoki, które okładaliśmy deskami by znów ułożyć warstwę trupów. Następnie oblewaliśmy stos płynem palnym[2].

Verbrennungskommando dzieliło się na dwie grupy, po 50 mężczyzn każda[2]. Więźniom nakazano oddawać Niemcom znalezione przy zwłokach złoto i kosztowności, jak również meldować o znalezieniu każdego żywego człowieka. Za niewykonanie rozkazu karano śmiercią[2]. Verbrennungskommando podlegało wyłącznie Gestapo, a więźniów poinformowano, że mogą odmówić wykonania rozkazu nawet generałowi innego rodzaju broni[3]. Ich pracę nadzorował bezpośrednio SS-Obersturmführer Neumann, pełniący jednocześnie funkcję komendanta obozu przejściowego w wolskim Kościele św. Wojciecha[3].

Quote-alpha.png
Neumann odznaczał się okrucieństwem. W mojej obecności szereg razy zupełnie bez powodu rozstrzelił kilkadziesiąt osób z ludności cywilnej, w tym także kobiety (...) z naszej grupy zastrzelił Żyda, którego nazwiska nie znam, z powodu narodowości[3].
Quote-alpha.png
W schronie głównego budynku fabryki Franaszek Niemcy znaleźli kosztowności i drogie produkty (...) Neumann zabrał wtedy kolię wartości ponad 200 000 zł. Od tego czasu widzieliśmy, iż gestapowcy kradną na swoją rękę[2].

Po częściowym zakończeniu prac na Woli więźniów z Verbrennungskommando skierowano do pracy w Śródmieściu Północnym, gdzie palili m.in. zwłoki Polaków rozstrzelanych w Halach Mirowskich, w ruinach Opery Narodowej, w Ogrodzie Saskim i na Mariensztacie[3][4][5]. Verbrennungskommando paliło również ciała ofiar zamordowanych przez Niemców na Starówce[4].

Verbrennungskommando Warschau funkcjonowało co najmniej do połowy września 1944. Więźniowie Verbrennungskommando przeznaczeni byli do fizycznej likwidacji po wykonaniu pracy[6]. Tylko nielicznym z nich udało się (dzięki łapówce bądź życzliwości strażników) uciec i przeżyć wojnę[7]. Dzięki temu zachowały się świadectwa przymuszonych do udziału w działaniach Verbrennungskommando, czy to w formie zeznań, czy przekazu wspomnieniowego[6].

Nie należy mylić Verbrennungskommando z Arbeitskommando (grupami robotników przymusowych).

Kommando z ulicy Litewskiej[edytuj | edytuj kod]

Identyczną pracę jak członkowie Verbrennungskommando wykonywali więźniowie z prowizorycznego obozu pracy, założonego przez Niemców w budynku Zakładu Sierot po Robotnikach przy ul. Litewskiej 14 (Śródmieście Południowe). Zadaniem przetrzymywanych tam mężczyzn było przenoszenie i palenie zwłok tysięcy Polaków mordowanych w ruinach GISZ oraz w tzw. Ogródku Jordanowskim przy ul. Bagateli, jak również segregacja ubrań i przedmiotów należących do ofiar. Wszystkich członków Kommanda z ulicy Litewskiej rozstrzelano w okolicach 20 sierpnia 1944.[8]

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach), wydawnictwo MON, Warszawa 1962, str. 244.
  2. 2,0 2,1 2,2 2,3 2,4 zeznanie Franciszka Zasady za: Zbrodnie okupanta..., op.cit. s. 245-247.
  3. 3,0 3,1 3,2 3,3 zeznanie Mieczysława Miniewskiego za: Zbrodnie okupanta..., op.cit. s. 249-253.
  4. 4,0 4,1 zeznanie Stefana Kubiaka za: Zbrodnie okupanta..., op.cit. s. 255-256.
  5. zeznanie Wacława Dziewulskiego, za Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku, op.cit., str. 260.
  6. 6,0 6,1 Marek Getter: Straty Ludzkie i materialne w Powstaniu Warszawskim. BIULETYN Instytutu Pamięci Narodowej NR 8-9/2004.
  7. Powstanie Warszawskie. [dostęp 16 września 2009].
  8. zeznanie Bronisława Polaka, za Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku, op.cit., str. 142.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Marek Getter: Straty Ludzkie i materialne w Powstaniu Warszawskim, BIULETYN Instytutu Pamięci Narodowej NR 8-9/2004.
  • Tadeusz Klimaszewski: Verbrennungskommando Warschau, Czytelnik, Warszawa 1959.
  • Zbrodnie okupanta w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku (w dokumentach), wydawnictwo MON, Warszawa 1962.