Bractwa kurkowe w Rzeczypospolitej Polskiej

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
odznaka Mieszczańskiego Towarzystwa Strzeleckiego we Lwowie 1892 r.

Idea bractw kurkowych jako organizacji powoływanych do życia względami praktycznymi, powstała w średniowieczu na zachodzie Europy. Jej recepcja na ziemiach polskich postępowała wraz z upowszechnianiem się na tym obszarze prawa magdeburskiego. Narzucało ono mieszkańcom nowo lokowanych miast obowiązek ich obrony.

Historia[edytuj | edytuj kod]

Geneza[edytuj | edytuj kod]

Władca wystawiający akt lokacji niejednokrotnie już w tym dokumencie wyrażał zgodę na ufortyfikowanie miasta. Jeśli w dyplomie nie było o tym mowy (jak zdarzyło się to np. w wypadku Krakowa), sami mieszczanie, nękani uporczywymi najazdami – w XIII w. przede wszystkim Tatarów – zabiegali u panującego o zgodę na opasanie miasta murami obronnymi, które jednocześnie stanowiły dowód prestiżu jego mieszkańców.

Zgoda króla czy księcia oznaczała dopiero początek długiego i kosztownego procesu inwestycyjnego, jakim było wznoszenie fortyfikacji. Zadanie to przerastało możliwości jednego, czy nawet kilku pokoleń. Zarazem oznaczało przyjęcie przez mieszczan kolejnego, ważnego obowiązku, tj. samodzielnej obrony wznoszonych obwarowań. Ich poszczególne odcinki powierzano cechom, na których spoczywał obowiązek czuwania nad bezpieczeństwem i kondycją konkretnych baszt, bram i fragmentów łączących je murów, a w razie potrzeby czynnej ich obrony. Oznaczało to wykorzystanie istniejącej i sprawnie funkcjonującej struktury zawodowej do stworzenia nowej, miejskiej struktury obronnej.

Od nazw cechów wzięły się nazwy poszczególnych fragmentów obwarowań, np. Baszta Stolarska. Ciesielska. Karczmarzy czy Pasamoników. Bramy, jako najważniejsze i najbardziej newralgiczne elementy fortyfikacji, powierzano wstawiennictwu świętych (stąd np. Brama Floriańska w Krakowie, Mikołajska w Krakowie i we Wrocławiu) lub też określano je wyróżnikiem topograficznym (np. Brama Pyskowicka, zwana też Wrocławską i Gliwicka w Bytomiu, Sławkowska – tak w Krakowie, jak i w Bytomiu – czy Świdnicka we Wrocławiu, a Krakowska w Lublinie, by poprzestać na tych kilku przykładach).

Cel stowarzyszeń[edytuj | edytuj kod]

Wówczas zrodził się kolejny problem, związany z koniecznością przekształcenia mistrzów igły czy dratwy w sprawnych obrońców, znających żołnierskie rzemiosło, przynajmniej w minimalnym zakresie, którzy w razie potrzeby bez wahania będą mogli stanąć na murach, początkowo z łukiem, potem z kuszą, a od XVI w. z bronią palną w dłoniach. Tego szewcy, krawcy, piekarze czy złotnicy musieli się dopiero nauczyć. I temu służyły bractwa kurkowe.

Ciągle jeszcze całokształt tych problemów nie został dostatecznie wnikliwie przebadany. W zachodnioeuropejskiej literaturze przedmiotu prawie nie ma informacji o polskich bractwach kurkowych. W najlepszym razie trafić tam można na wzmianki poświęcone Krakowskiemu Bractwu Kurkowemu lub Gdańskiemu Bractwu św. Jerzego, czy też aż czterem bractwom kurkowym działającym we Wrocławiu. Ale w tych ostatnich dwu przypadkach pamiętać należy o skomplikowanych uwarunkowaniach historycznych i narodowościowych obu miast.

Podobnie rzecz się ma z wiedzą na temat europejskich towarzystw strzeleckich w Polsce. Wynika to z wzajemnych trudności w dostępie do źródeł i literatury fachowej. Tak jak badacze zachodnioeuropejscy, zajmujący się dziejami bractw kurkowych, nie wiedzą, że niegdyś na obszarze ziem polskich działało, w sposób udokumentowany źródłowo, ponad 240 towarzystw strzeleckich.

Zabory[edytuj | edytuj kod]

Trudne polskie losy nie sprzyjały zacieśnianiu wzajemnych więzi polskich z miastami zachodniej Europy. Stąd też wiele wspólnych, strzeleckich tradycji poszło w zapomnienie, szczególnie od chwili utraty przez Rzeczpospolitą niepodległości w wyniku zaborów. W zaborze rosyjskim jakakolwiek działalność tego typu była zakazana. Na terenie zaboru pruskiego bractwa mogły kontynuować działalność, ale spotkały się z naciskami germanizacyjnymi, których jednym z przejawów były próby braci do noszenia mundurów. Ale na dobre dopiero w II poł. XIX w. obserwować można odradzanie się strzeleckich organizacji, kiedy to głównie bractwa wielkopolskie przeżywały prawdziwy renesans. Stosunkowo najwięcej swobody miały bractwa na terenie zaboru austriackiego, szczególnie w dobie autonomicznej. Ale i tu także wcześniej, bo już w latach 30. XIX w., reaktywowane zostało po czterdziestoletniej przerwie, jako Towarzystwo Strzeleckie Krakowskie, prastare Krakowskie Bractwo Kurkowe. Wznowiło działalność Mieszczańskie Towarzystwo Strzeleckie we Lwowie, które w 1844 r. otrzymało w darze od cesarzowej austriackiej szarfę do swego sztandaru.

uroczysty strój Marszałka Lwowskiego Bractwa Kurkowego - Jan Makan, 1882

Coraz więcej bractw zaczęło powstawać również na Śląsku, gdzie w 1849 r., z inicjatywy raciborskiego bractwa, doszło do powołania Górnośląskiego Związku Strzeleckiego (Oberschlesischer Schutzenbund), zrzeszającego w chwili powstania strzeleckie organizacje z 9 miast, tj.: z Bytomia (Beuthen). Gliwic (Gleiwitz). Głubczyc (Leobschutz), Koźla (Cosel), Mysłowic (Myslowitz), Raciborza (Ratibor), Ujazdu (Ujesd) i Żor (Sohrau). Znalazły się wśród nich jedne z najstarszych górnośląskich bractw. Od następnego roku Związek rozpoczął ożywioną działalność, stale powiększając swe szeregi o nowych członków, w tym także od 1875 r. o Bractwo Strzeleckie z Tarnowskich Gór.

Charakterystyczną formą tej działalności było przede wszystkim organizowanie dorocznych uroczystości związkowych w miastach, w których funkcjonowały poszczególne bractwa. W 1905 r. miejscem takiego zjazdu były Tarnowskie Góry. Imprezy te cieszyły się dużą popularnością, nie tylko wśród braci kurkowych, ale także wśród mieszkańców miast, w których je organizowano, gdyż stanowiły swoistą atrakcję towarzyską i wydarzenie kulturalne. Każdorazowo fakt ich odbycia odnotowywano nie tylko w lokalnej prasie, ale także w periodykach o zasięgu obejmującym obszar całego Górnego Śląska (np. "Der Oberschlesier" czy "Oberschlesien". Niekiedy można tam było znaleźć także nieco więcej informacji o sposobie funkcjonowania Związku. Stąd np. wiadomo, że na 5 maja 1907 zwołany został do Bytomia zjazd delegatów tworzących go bractw w liczbie 51 delegowanych. Wśród uczestników spotkania wymienione zostało także Bractwo Strzeleckie z Tarnowskich Gór. Dzięki tej notatce wiadomo również, że w 1907 r. w skład związku wchodziło 25 bractw górnośląskich o łącznej liczbie 1729 członków. Z ich grona podczas bytomskiego spotkania, z niewiadomych powodów wystąpiło bractwo z Nysy (Neisse). Zjazd ponownie powierzył, na następne trzy lata, kierowanie sprawami związkowymi bractwu bytomskiemu. Podjęto także uchwałę o zorganizowaniu dorocznych związkowych zawodów strzeleckich w Koźlu, w dniach od 23 do 25 czerwca 1907 r., a to dla upamiętnienia 100. rocznicy oblężenia twierdzy Koźle, co dodatkowo uwiecznione być miało wybiciem pamiątkowego medalu.

II Rzeczpospolita Polska[edytuj | edytuj kod]

Sytuacja uległa zmianie z chwilą, gdy Górny Śląsk powrócił w granice Polski. Działalność Górnośląskiego Związku Strzeleckiego zamarła, tak jak i wielu śląskich bractw kurkowych, które nie zawsze umiały lub mogły się odnaleźć w nowej rzeczywistości politycznej. Ale już w 1923 r. powstała w bractwie w Mikołowie inicjatywa odrodzenia ruchu strzeleckiego na Śląsku. Po opracowaniu własnego statutu i uzyskaniu jego zatwierdzenia przez władze, mikołowskie bractwo przystąpiło do nawiązania kontaktu z bractwami w Wielkopolsce.

W tej dzielnicy bractwa kurkowe były szczególnie liczne i popularne. Stąd też szybko właśnie tu skrystalizowała się idea ich zjednoczenia w jednej, wspólnej organizacji. Już 7 sierpnia 1922 doszło w Poznaniu do spotkania przedstawicieli ponad 130 różnych towarzystw strzeleckich, głównie z obszaru byłego zaboru pruskiego. Podjęli oni decyzję o powołaniu do życia Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich Zachodnich Ziem Polskich. Statut Zjednoczenia, opublikowany w 1923 r., zakładał możliwość udziału w jego pracach bractw nie tylko z województw poznańskiego i pomorskiego, ale także z terenu Śląska. Zapoczątkowało to stopniowe tworzenie ogólnopolskiej struktury, w ramach której do wybuchu II wojny światowej znalazła się większość polskich bractw kurkowych.

Reprezentanci górnośląskich bractw przybyli już na drugi zjazd delegatów, połączony z I Kongresem Zjednoczenia, którego obrady toczyły się w dniach od 30 sierpnia do 4 września 1924 w Poznaniu. Zapadła tam ważna decyzja o utworzeniu czterech Okręgów: Poznańskiego. Pomorskiego. Bydgoskiego i także Śląskiego, którego organizatorem z ramienia Zjednoczenia zostało bractwo z Mikołowa. Zebranie konstytuujące je zwołano na 7 grudnia 1924 r. do Mikołowa. Uczestniczyli w nim przedstawiciele trzech bractw: Rybnika, Tarnowskich Gór i gospodarzy, a także w charakterze obserwatorów, delegaci będącego dopiero w stadium organizacji bractwa z Wodzisławia Śląskiego. W wybranym wówczas zarządzie nowego Okręgu znaleźli się również przedstawiciele Tarnowskich Gór. Strencioch jako zastępca sekretarza i Philipp Thomalla w charakterze zastępcy strzelmistrza. Zarząd Okręgu Śląskiego od razu przystąpił do działań mających na ceni popularyzację tej nowej formy strzeleckiej aktywności. Zaowocowało to szybkim powiększeniem się liczby członków Okręgu, jak również liczby nowych bractw na Górnym Śląsku.

Kolejny zjazd Zjednoczenia, obradujący we wrześniu 1925 r. w Bydgoszczy. chcąc zachęcić bractwa z innych obszarów Polski do wstąpienia w jego szeregi. podjął uchwałę o dokonaniu zmiany nazwy na Zjednoczenie Bractw Strzeleckich Rzeczypospolitej Polskiej.

Obrady następnego, czwartego zjazdu, zorganizowano na początku sierpnia 1926 r. już na Górnym Śląsku w Żorach. Była to forma uświetnienia przypadającego wówczas jubileuszu 150-lecia powstania tego bractwa, co udokumentowane zostało wybiciem okolicznościowego medalu. Zjazd upamiętnił się także tym. że w przeddzień jego otwarcia utworzone zostało bractwo w Katowicach, zaś w trakcie obrad dokonano uroczystego poświecenia sztandaru Zjednoczenia. Wśród umieszczonych na awersie płatu sztandaru symboli ziem, z których pochodziły zrzeszone w Zjednoczeniu bractwa, znalazł się także symbol Śląska.

Zwołany rok później do Grudziądza piąty kongres przede wszystkim dokonał statutowej zmiany nazwy Zjednoczenia. Odtąd brzmiała ona: Zjednoczenie Kurkowych Bractw Strzeleckich Rzeczypospolitej Polskiej.

Siódmy Zjazd Delegatów Zjednoczenia odbył się w Poznaniu w czerwcu 1929 r. Połączony był z przypadającym wówczas jubileuszem 675-lecia powstania poznańskiego bractwa. Trwałą pamiątką jego obrad stała się Księga jubileuszowa (1253-1928) Bractwa Kurkowego w Poznaniu z r. 1253 [Poznań 1929], w której zamieszczono spisy osobowe członków wszystkich bractw skupionych w Zjednoczeniu. Dzięki temu możemy poznać nazwiska braci tarnogórskich według stanu z 1928 r., tj. de facto w momencie oficjalnej rejestracji bractwa, która właśnie wtedy miała miejsce. Zjazd poznański był także sporym sukcesem braci z Tarnowskich Gór. Szczęśliwie zachowane wyniki strzeleckich zawodów w różnych konkurencjach, zorganizowanych podczas trwania zjazdu, pozwalają stwierdzić, że znaleźli się oni w czołówce najlepszych strzelców. I tak Max Kolonko zajął pierwsze miejsca w zawodach w strzelaniu do Honorowej Tarczy Mistrzowskiej (Robert Sperling z Tarnowskich Gór był tu trzeci l. do Tarczy Wojewody Poznańskiego i Pamiątkowej Tarczy Płytkowej Bractwa Kurkowego oraz drugie miejsce w strzelaniu do Tarczy Królewskiej Zjednoczenia. Nie gorsze były wyniki jego współbraci. W strzelaniu do Tarczy Honorowej Mistrzowskiej Feliks Rutkowski uzyskał pierwszą lokatę, a Franciszek Wróbel czwartą, do VI Tarczy prezesa Honorowego Zjednoczenia Brata Doktora Zygmunta Głowackiego zwyciężył Franz Foitzik, a Hubert Sornik uplasował się na miejscu piątym, zaś w strzelaniu do Tarczy Kropkowej najlepszy okazał się Philipp Thomalla, a Feliks Rutkowski zajął miejsce piąte. Ponadto i inni tarnogórscy bracia wymienieni zostali w protokole końcowym zawodów na miejscach punktowanych w różnych konkurencjach. W końcowej klasyfikacji Bractwo Strzeleckie uplasowało się na 21. miejscu. Dziesięciu jego członków zdobyło łącznie premie finansowe za strzały w wysokości 325 zł 40 gr (najwięcej Max Kolonko: 66 zł 70 gr).

Dowodem rosnącego znaczenia bractw górnośląskich – w tym i tarnogórskiego – stało się powierzenie im organizacji IV Kongresu Zjednoczenia, przypadającego na 10-lecie istnienia organizacji. Na miejsce obrad, nad którymi Patronat Honorowy objął prezydent Rzeczypospolitej prof. Ignacy Mościcki (1867-1946). wybrane zostały Katowice. W trakcie obrad, trwających od 26 czerwca do 3 lipca 1932 r., podkreślano również fakt, że jest to zarazem 10. rocznica powrotu Górnego Śląska do Macierzy. Zjazd katowicki upamiętnia wydana z tej okazji specjalna publikacja (IV Kongres i W lecie Zjednoczenia Kurk. Bractw Strzeleckich Katowice 26. VI – 3. VII [Katowice 1932]), w której, wśród zdjęć patronujących imprezie prominentnych osobistości od prezydenta RP i wojewody śląskiego poczynając, poprzez przedstawicieli władz lokalnych i władz Zjednoczenia, odnaleźć można takie fotografię Maxa Kolonko z Tarnowskich Gór wymienionego tu z tytułem Mistrza Zjednoczenia.

Równie imponujący był V Kongres Zjednoczenia, zorganizowany w 1936 r. w Gdyni, najmłodszym polskim mieście i porcie. 7 śląskich bractw reprezentowało 88 delegatów. Była to zarazem ostatnia przed wybuchem II wojny światowej tak imponująca strzelecka impreza o randze ogólnopolskiej.

1 września 1939 przerwał działalność wszystkich polskich bractw kurkowych. Już wkrótce wielu z braci straciło życie z rąk okupantów, a strzelnice brackie stały się nieraz miejscem rozstrzeliwań Polaków (np. w Inowrocławiu).

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]