Lamarkizm

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Pomnik Lamarcka wg Leona Fagela

Lamarkizm – pierwsza materialistyczna teoria ewolucji, kwestionująca stałość cech gatunkowych i uznająca za fakt powstawanie nowych gatunków w wyniku naturalnych procesów oraz usiłująca tłumaczyć mechanizm i przyczyny powstawania zmian.

Nazwa lamarkizm pochodzi od nazwiska twórcy tej teorii, francuskiego biologa Jeana Baptiste de Lamarcka, który zaprezentował ją w książce wydanej w 1809 r. i zatytułowanej „Filozofia zoologii”. Nielicznych zwolenników tej teorii nazywano lamarkistami.

Pierwsza teoria ewolucji[edytuj | edytuj kod]

Według Lamarcka świat organizmów żywych powstał podczas długiego procesu (ewolucja biologiczna), w wyniku którego organizmy prostsze przekształcały się w bardziej złożone. Możliwość takich przekształceń jest podstawową właściwością materii ożywionej, która reaguje celowo, odpowiednio do zmian zachodzących w środowisku, przy czym organizmy roślinne i te zwierzęce niedysponujące czuciem (dziś powiedzielibyśmy nie mające układu nerwowego) zmieniają się bezpośrednio pod wpływem czynników otoczenia. Organizmy dysponujące układem nerwowym dysponują dodatkową możliwością zmian pod wpływem wewnętrznej potrzeby. Powstałe zmiany podlegają dziedziczeniu i narastaniu ich w czasie.

Cały lamarkizm sprowadza się do dwóch praw:

  1. narządy używane rozwijają się, nieużywane uwsteczniają się i zanikają
  2. zmiany te są dziedziczne, jeśli wystąpią u obu płci

Na słuszność powyższych praw Lamarck dawał szereg przykładów. Podobne warunki działające na kreta i turkucia podjadka doprowadziły do wykształcenia u obu silnie umięśnionych, dysponujących znaczną powierzchnią nóg. Życie pod ziemią spowodowało uwstecznienie oczu u kreta. Podobny charakter ma przypadek strusia, który przestał fruwać, a jego skrzydła straciły zdolność do latania. Są to przykłady pewnego etapu pośredniego – oczy, skrzydła znacznie się uwsteczniły, ale jeszcze nie zanikły. Wśród organizmów jest mnóstwo takich pośrednich etapów. Organizmy są spokrewnione z drugimi, co można prześledzić porównując poszczególne ich układy wewnętrzne. Jeśli takiej ciągłości nie można zaobserwować, oznacza to, że formy pośrednie są jeszcze nieznane lub też wyginęły.

Krytyka lamarkizmu[edytuj | edytuj kod]

Koncepcja ewolucji Lamarcka nie wywołała masowych polemik ani szczególnego entuzjazmu. Naukowcy zajmowali się głównie swoimi dziedzinami. Jeszcze nie nastał czas naukowych polemik w gazetach ani publicznych odczytów dla szerokich rzesz. Potrzebny był też czas na zapoznanie się z tematem i zgromadzenie kontrargumentów.

Pierwszy zareagował będący w stałym kontakcie z Lamarckiem, Cuvier, ogłaszając w 1812 swoją teorię typów. W 1830, już po śmierci Lamarcka, doszło w Akademii Paryskiej do gwałtownego starcia pomiędzy Cuvierem a Geoffroy St. Hilairem. Starcie to skończyło się porażką dla koncepcji ewolucji. Klęska była tak zupełna, że lamarkizm na długi czas prawie całkowicie znikł z pola dyskusji przyrodniczych.

Wiele względów złożyło się na to niepowodzenie. Po pierwsze, teoria Lamarcka prezentowana przez jego zwolennika St. Hilaire'a była teorią bardziej spekulatywną niż empiryczną. Zastąpienie Boga wewnętrzną potrzebą zmian niewiele zmieniało. Lamarck wprawdzie spędził wiele lat nad systematyką roślin i zwierząt i czuł, że obserwowane podobieństwa nie mogą być przypadkowe, lecz zabrakło mu wiedzy ogólnej pozwalającej to przeczucie udowodnić. Dzieła kluczowe dla teorii ewolucji Darwina dopiero powstawały.

Po drugie, w jego teorię wkradł się pewien błąd zasadniczy. Lamarck nie odrzucił (i nie starał się obalić), powszechnie wówczas obowiązującej idei "drabiny organizmów”. Idei, w najbardziej klasycznej formie reprezentowanej przez Szwajcara Charlesa Bonneta. Według Bonneta cały świat dawał się usystematyzować w jednolity ciąg jestestw począwszy od ognia, powietrza i wody, przez różne rośliny, robaki, ptaki, ssaki a skończywszy na człowieku. Dla Lamarcka ciąg ten był konsekwencją ewolucji. Jednak przyjęcie jej istnienia stawiało dotychczas akceptowane poglądy na głowie, gdyż w powszechnej świadomości, ten jednolity ciąg następujących po sobie, coraz wyżej uorganizowanych istot przedstawiał etapy stwarzania świata przez Boga.

Cuvier teorię drabiny nieco zmodyfikował, twierdząc, że Bóg stworzył zwierzęta według 4 planów organizacji (wyróżnił kręgowce, mięczaki, członowane i promieniste). Przyjęcie teorii typów Cuviera dawało się zaakceptować bez specjalnych perturbacji i ten bez trudu mógł wykazać, że nie ma żadnego związku między organizmami reprezentującymi owe 4 typy budowy, a tym samym nie ma mowy o powstawaniu czegoś nowego drogą ewolucji. Wszystko, co istniało, wciąż trwało niezmiennie i było zgodne z planami Boga.

Paradoksalnie mimo braku akceptacji dla idei ewolucji, twierdzenie o zmienności oraz dziedziczeniu cech nabytych przyjęło się, co więcej, przez długi czas nikt nie wymagał na to dowodów. Dziedziczenie cech nabytych było podstawą różnych teorii neolamarkistycznych jeszcze do lat 60. XX w. Dopiero na początku XX w. temat potraktowano "poważnie". August Weismann przykładowo obcinał ogony szczurom, a mimo tego nowo narodzone wciąż je miały, Żydzi wciąż rodzą się z napletkiem, chociaż obrzezaniu są poddawani od kilku tysięcy lat). Dopiero w latach XX badania nad limfocytami, immunoglobuliną (w USA) oraz nad drożdżami prowadzonymi przez paryski zespół Piotra Słonimskiego potwierdziło słuszność tezy o dziedziczności cech nabytych[potrzebne źródło]. Temat ten do dzisiaj budzi kontrowersje jak i samo rozróżnienie między cechami nabytymi i dziedzicznymi, budziło wielkie spory dopóki wystarczająco nie poznano roli i właściwości kwasów nukleinowych. Na dziedziczność cech nabytych w pewnym okresie powoływał się również sam Karol Darwin.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Grębecka Wanda Ewolucjonizm, PWRiL Katowice 1972
  • Bobriński N., Matwiejew B., Bannikow A. Zoologia t. 2 Strunowce PWRiL 1972
  • Kuźnicki Leszek, Urbanek Adam Zasady nauki o ewolucji tom 2, PWN 1970