Polityka zagraniczna II Rzeczypospolitej

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Polityka zagraniczna II Rzeczypospolitej była w naturalny sposób konsekwencją procesu kształtowania się granic tego państwa i systemu wersalskiego, który zdecydował o układzie sił w Europie po I wojnie światowej. Podstawowym celem tej polityki było zabezpieczenie istnienia państwa polskiego w jego niekorzystnym położeniu geopolitycznym między dwoma wielkimi sąsiadami: Niemcami i ZSRR, oraz przy napiętych stosunkach z innymi sąsiadami: Czechosłowacją i Litwą.

W latach 20. podstawowym środkiem realizacji polityki zagranicznej były działania na forum Ligi Narodów oraz współpraca z Francją. Wobec niekorzystnych rezultatów tej polityki, która nie zapobiegła m.in. układom lokarneńskim, w latach 30. Polska rozwinęła stosunki z Niemcami i Związkiem Radzieckim, starając się o wzajemną równowagę. Stopniowe zbliżanie się do Niemiec nie zmieniło faktu, że w roku 1939 Polska odrzuciła żądania Adolfa Hitlera i stała się pierwszym celem napaści Niemiec w II wojnie światowej.

Położenie międzynarodowe Polski w latach 20.[edytuj]

Układ sił w Europie po zakończeniu wojny uzależniony był od rozbieżności w państwach zwycięskiej koalicji. Polska stała się naturalnym sojusznikiem Francji, która poszukiwała partnera w miejsce osłabionej i podbitej przez bolszewicką rewolucję Rosji. W lutym 1921 r. w Paryżu doszło do podpisania polsko-francuskiej deklaracji o przyjaźni i układu politycznego wraz z konwencją wojskową, zgodnie z którą państwa zobowiązywały się do udzielenia pomocy w razie napaści Niemiec na którąś ze stron[1].

Jednocześnie Francja liczyła na wysokie reparacje ze strony Niemiec, które miały zrekompensować jej utracone wierzytelności rosyjskie. Z drugiej strony, osłabiona po wojnie Wielka Brytania liczyła na rozwój eksportu do Niemiec i nawiązanie stosunków handlowych z Rosją (co nastąpiło 16 marca 1921). Inny wielki członek Ententy, Stany Zjednoczone po odmowie ratyfikacji traktatu wersalskiego zajął pozycję izolacjonistyczną.

Młode państwo polskie stanęło wobec ułożenia polityki z Niemcami i Rosją. Republika Weimarska liczyła na rewizję postanowień traktatu na wschodzie, gdy tymczasem bolszewicka Rosja w ogóle nie uznawała traktatu. Niezadowolenie obu tych państw skłoniło je do współpracy. Najpierw, 6 maja 1921 zawarły układ handlowy, poprzedzający nawiązanie stosunków. 16 kwietnia 1922 Niemcy i Rosja Radziecka zawarły układ w Rapallo, na mocy którego nawiązały stosunki dyplomatyczne i współpracę ekonomiczno-wojskową. Jan Dąbski skomentował ten traktat 7 lipca 1922: Traktat w Rapallo jest najgorszą konstelacją, jaka się może w dziejach dla Polski zdarzyć[2]. Poczucie zagrożenia Polski doprowadziło do zacieśnienia współpracy polsko-francuskiej, m.in. w maju 1923 francuski marszałek Ferdinand Foch otrzymał buławę marszałka Polski; wspólnie też rozważano akcję militarną przeciw Niemcom, które w tym czasie odmawiały spłaty reparacji[3].

Fiaskiem zakończyła się próba utworzenia Związku Bałtyckiego w 1922 r.

Polska szukała też sprzymierzeńców w Europie Środkowo-Wschodniej. Jednak tylko Rumunia jako jedyne państwo na tym obszarze chętnie współpracowała z Polską i podpisała 3 marca 1921 pakt o wzajemnej pomocy przeciw bolszewickiej Rosji (sojusz polsko-rumuński). Stabilnej polityce zagranicznej Polski nie sprzyjały liczne przesilenia rządowe oraz związana z nimi rotacja na stanowisku ministra spraw zagranicznych.

Kryzys gospodarczy w Niemczech (i niebezpieczeństwo komunistycznej rewolucji) doprowadził do wstrzymania przez to państwo spłaty reparacji wojennych, zaś w sierpniu 1924 w Londynie przyjęto plan Dawesa, który zakładał rozłożenie spłat odszkodowań i pomoc w odbudowie gospodarki niemieckiej. Również polityka francuska wobec Niemiec, od czasu zwycięstwa lewicy w wyborach 1924 stała się bardziej ugodowa.

Minister Aleksander Skrzyński podejmował próby porozumienia z ZSRR i uświadomienia państwom zachodnim zagrożenia niemieckiego. W listopadzie 1924 podpisano dodatkowy protokół do układu polsko-francuskiego, zaś w czerwcu 1925 Francja przyjęła propozycję układów gwarantujących polskie granice.

2 października 1924 r. podpisano w Genewie Protokół o pokojowym rozwiązywaniu sporów międzynarodowych[4], zawierający istotną dla Polski definicję agresora i rozszerzający jurysdykcję Stałego Trybunału Sprawiedliwości Międzynarodowej. Protokół został uchwalony przez delegacje 48 państw, z których 10 podpisało go w tym samym dniu, w tym Francja, Belgia, Polska, Jugosławia, Rumunia i Czechosłowacja (ratyfikowała go tylko ta ostatnia). Wobec braku akceptacji takich państw jak Wielka Brytania, Włochy czy Japonia Protokół pozostał niezrealizowany[5].

Na konferencji w Genewie (4 maja – 17 czerwca 1925) przyjęte zostały Protokół o zakazie broni chemicznej (na wniosek polskiej delegacji kierowanej przez gen. Sosnkowskiego dodano zakaz użycia broni bakteriologicznej)[6] oraz Konwencja o nadzorze nad handlem bronią (na wniosek Polski umieszczono w niej zastrzeżenie o przyznaniu państwom sąsiadującym ze Związkiem Radzieckim ulg w zakresie ograniczania zbrojeń i publikacji danych o handlu bronią, dopóki nie przystąpi on do Konwencji). Konwencja uzyskała niezbędną liczbę 14 ratyfikacji, lecz ze względu na zastrzeżenia do niej wniesione nie weszła w życie[7].

Niejednolite traktowanie Polski przez państwa zachodnie stało się faktem 16 października 1925, gdy podpisano Traktat z Locarno gwarantujący (w tzw. pakcie reńskim) granice Francji i Belgii z Niemcami. Gwarantami układu były poza tym Wielka Brytania i Włochy. Polska i Czechosłowacja otrzymały tylko gwarancje francuskie, zawarły też z Rzeszą traktaty koncyliacyjno-arbitrażowe. Minister Skrzyński podpisał układy, dochodząc do wniosku, że ewentualne protesty mogłyby tylko pogorszyć sytuację Polski[8]. Jednocześnie Niemcy otrzymały stałe miejsce w Radzie Ligi Narodów, którego nie otrzymała Polska, wybierana jednak od 1926 w drodze głosowania. W 1929 Niemcy otrzymały w ramach Planu Younga kolejne rozłożenie spłat długów wojennych. Nawiązywała się również dalsza współpraca Związku Radzieckiego z Niemcami, które 16 kwietnia 1926 zawarły układ o neutralności i nieagresji.

Polska polityka zagraniczna, kierowana od czasu zamachu majowego przez Augusta Zaleskiego nie miała skutecznych sposobów na odwrócenie tych niekorzystnych tendencji. 27 sierpnia 1928 podpisano w Paryżu tzw. pakt Brianda-Kellogga, formułujący zasadę wyrzekania się rozstrzygania problemów międzynarodowych na drodze wojny, którego sygnatariuszami były również Niemcy i Związek Radziecki. Polska podpisała 9 lutego 1929 wraz z ZSRR oraz Łotwą, Estonią i Rumunią tzw. protokół Litwinowa wprowadzający te same zasady bez względu na obowiązywanie paktu paryskiego.

Położenie międzynarodowe w latach 30.[edytuj]

Na początku lat 30. państwa zachodnie odczuwały skutki wielkiego kryzysu gospodarczego, co doprowadziło do wzrostu nastrojów pacyfistycznych i antydemokratycznych. W 1932 zawieszony został praktycznie plan Younga. Jednocześnie dojście do władzy partii hitlerowskiej oznaczało, przynajmniej na początku, prześladowania komunistów niemieckich i napięcie w stosunkach z ZSRR.

To oddalenie obu największych sąsiadów wykorzystała Polska, zawierając traktaty regulujące stosunki z nimi. 25 lipca 1932 został podpisany polsko-radziecki pakt o nieagresji, który 5 maja 1934 przedłużono na kolejne dziesięć lat. 26 stycznia 1934 podpisano deklarację o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach między Polską a Niemcami. Zamierzeniem Hitlera było wciągnięcie Polski w strefę wpływów niemieckich, a jednocześnie osłabienie sojuszu Polski i Francji.

Kierownikiem polskiej polityki zagranicznej od listopada 1932 był Józef Beck, który zgodnie z instrukcjami Józefa Piłsudskiego starał się realizować politykę równej odległości między Niemcami i Rosją, choć sam Piłsudski w 1934 już nie wierzył, aby dobre stosunki polsko-niemieckie mogły potrwać długo[9].

Wraz ze wzrostem potęgi Niemiec rosło zagrożenie Polski. W 1935 r. Niemcy zawarły umowę z Wielką Brytanią, zezwalającą Rzeszy na znaczną rozbudowę marynarki wojennej, do wysokości 35% tonażu floty brytyjskiej. W 1938 roku na mocy układu w Monachium Niemcy bez walki uzyskały Kraj Sudecki, do tej pory należący do Czechosłowacji. Układ monachijski przewidywał też zwołanie konferencji w sprawie rozstrzygnięcia granicznych kwestii spornych Polski i Czechosłowacji. Nie czekając jednak na pośrednictwo mocarstw 2 października 1938 wojska polskie zajęły obszar Zaolzia, przez co w przyszłości obarczono Polskę zarzutem współpracy z Niemcami w dziele rozbioru Czechosłowacji. W październiku 1938 niemiecki minister spraw zagranicznych Joachim Ribbentrop złożył Polsce propozycję zawarcia paktu o nieagresji na 25 lat w zamian za zgodę polskiego rządu na włączenie Gdańska do Rzeszy i budowę eksterytorialnej drogi i linii kolejowej przez polskie Pomorze, pomiędzy Niemcami a Prusami Wschodnimi. Propozycje te, ponawiane w początkach roku następnego, Polska odrzuciła. Pogorszenie stosunków Polski z Rzeszą zmusiło Polskę do poszukiwania pomocy, by w razie napaści niemieckiej nie pozostała osamotniona. Tymczasem w odpowiedzi na utworzenie przez Hitlera Protektoratu Czech i Moraw (co było złamaniem układu monachijskiego) premier Wielkiej Brytanii Neville Chamberlain ogłosił w brytyjskim parlamencie w marcu 1939 jednostronne gwarancje wobec Polski. 6 kwietnia 1939 w Londynie opublikowano komunikat o zobowiązaniach wzajemnej pomocy w wypadku zagrożenia niepodległości Polski czy Wielkiej Brytanii. W kilka dni później rząd francuski potwierdził swe zobowiązania sojusznicze wobec Polski. Łudząc się jeszcze co do zamiarów Związku Radzieckiego, mocarstwa Zachodnie szukały z nim porozumienia. Prowadzone w Moskwie w sierpniu 1939 r. rozmowy zostały niespodziewanie przerwane przez stronę radziecką pod pretekstem braku zgody Polski na przemarsz Armii Czerwonej przez jej terytorium[10]. Zaproszono natomiast do Moskwy ministra spraw zagranicznych III Rzeszy i 23 sierpnia podpisano niemiecko-radziecki pakt o nieagresji, tajny protokół zawierał plany podziału stref wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej. Według niego Polska miała przestać istnieć jako suwerenne państwo i zostać rozdzielona pomiędzy Niemcy a Związek Radziecki. 25 sierpnia zawarto w Londynie polsko-brytyjski układ sojuszniczy, w którym Brytyjczycy zobowiązywali się do udzielenia Polsce w przypadku napaści natychmiastowej pomocy wojskowej (tajny dodatek ograniczał pojęcie wspólnego wroga do III Rzeszy, w razie innej napaści strony miały jedynie uzgodnić wspólne działanie). Dzień ten wyznaczył też Hitler jako datę uderzenia na Polskę, ale dowiedziawszy się o porozumieniach w Londynie akcję odwołał. Zaplanował, że napaść na Polskę nastąpi 1 września 1939.

Zobacz też[edytuj]

Przypisy

  1. Dz.U. 1922 nr 63, poz. 563.
  2. Krasuski, op. cit., s. 67.
  3. Roszkowski (1994), op. cit., s. 42.
  4. Protocol for the Pacific Settlement of International Disputes.
  5. Henryk Korczyk Locarno i jego geneza, w: Dzieje Najnowsze: kwartalnik poświęcony historii XX wieku 11/3 (1979), s. 85–112..
  6. The Geneva Protocol.
  7. Zagadnienie reglamentacji handlu i produkcji broni, amunicji i materiału wojennego w organach Ligi Narodów s. 85.
  8. Krasuski, op. cit., s. 100.
  9. Por. Sierpowski, op. cit., s. 46.
  10. Paryż i Londyn czyniły zresztą co mogły, aby skłonić Rząd RP do akceptacji żądań radzieckich, naiwnie ufając, ze dałoby to szansę włączenia ZSRR do koalicji antyhitlerowskiej. Rząd polski nie mógł oczywiście zgodzić się na wkroczenie Armii Czerwonej na terytorium RP, gdyż nawet optymistycznie nastrojona polska ekipa rządowa zdawała sobie sprawę, jakie miałoby to skutki dla bytu państwowego Polski. (Jerzy Łojek Agresja 17 września 1939, Warszawa 1990, s. 32n).

Bibliografia[edytuj]

  • Wojciech Roszkowski: Historia Polski 1914–1994. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 1995. ISBN 83-01-11942-X.
  • Stanisław Sierpowski: Polityka zagraniczna Polski międzywojennej. Warszawa: Krajowa Agencja Wydawnicza, 1994, seria: Dzieje narodu i państwa polskiego. ISBN 83-03-03645-9.
  • Jerzy Krasuski: Między wojnami. Polityka zagraniczna II Rzeczypospolitej. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985. ISBN 83-06-01202-X.