Habilitacja

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Habilitacja (z łac. habilitas – 'zdatność, zręczność') – postępowanie, którego efektem mogą być, w zależności od sytuacji prawnej w danym kraju, dwa różne typy uprawnień:

  • dopuszczenie do samodzielnego nauczania na określonej uczelni (wydziale) w zakresie określonej dziedziny[1],
  • nadanie obowiązującego na terenie całego kraju stopnia naukowego doktora habilitowanego w zakresie określonej dziedziny nauki,

ale także

  • uprawnienia do recenzowania rozpraw naukowych.

Charakterystyka[edytuj | edytuj kod]

W Polsce habilitacja jest najwyższym stopniem naukowym, po którym można jeszcze ubiegać się o tytuł naukowy profesora (zwany „profesurą belwederską” od Belwederu, pałacu w którym prezydent wręczał nominacje lub „profesurą tytularną”). W części placówek naukowych łączy się z automatyczną zmianą etatu, czyli przeniesieniem na stanowisko profesora nadzwyczajnego.

W przewodzie habilitacyjnym istotne są:

  • sama praca habilitacyjna (która obecnie może stanowić cykl publikacji),
  • wartościowe publikacje naukowe, które tworzą tzw. dorobek naukowy.

Nadawanie habilitacji reguluje, kontroluje i ostatecznie zatwierdza organ państwowy – Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów.

Habilitacja w Polsce[edytuj | edytuj kod]

Zgodnie z obowiązującą w Polsce ustawą z dnia 14 marca 2003 o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki[2], stopień ten jest nadawany w drodze przewodu habilitacyjnego, do którego może być dopuszczona osoba, która posiada stopień naukowy doktora i uzyskała znaczny dorobek naukowy lub artystyczny, a ponadto przedstawiła rozprawę habilitacyjną. Przewód habilitacyjny składa się z:

  • wszczęcia przewodu habilitacyjnego,
  • dopuszczenia do kolokwium habilitacyjnego na podstawie opinii wyznaczonych recenzentów (którzy oceniają dotychczasowy dorobek naukowy oraz samą rozprawę habilitacyjną),
  • przyjęcia kolokwium habilitacyjnego (polegającego na zaliczeniu odpowiedzi na zadawane pytania z dziedziny nauki reprezentowanej przez habilitanta oraz przedstawieniu na odpowiednim poziomie wykładu habilitacyjnego – w odróżnieniu od doktoratu jest on niepubliczny).

Rozprawę habilitacyjną może stanowić powstałe po uzyskaniu stopnia doktora dzieło, opublikowane w całości lub zasadniczej części, albo jednotematyczny cykl publikacji w uznanych periodykach naukowych i powinno być napisane lub zestawione w pełni samodzielnie (bez udziału promotora, jak w przypadku rozprawy doktorskiej), choć tradycyjnie habilitant często posiada opiekuna, pomagającego mu w rozwoju naukowym i promującego go w środowisku naukowym. Przed kolokwium rozprawa habilitacyjna musi być opublikowana i rozesłana do bibliotek naukowych i instytucji o zbliżonym profilu naukowym.

Zgodnie z powyższymi zasadami (i praktyką) rozprawa habilitacyjna może przyjąć następujące formy:

  1. Praca monograficzna opracowana na potrzeby habilitacji i wydana w niewielkim nakładzie (około 100 egzemplarzy) przeważnie przez wydawnictwo macierzystej uczelni habilitanta – jest to forma najpowszechniejsza. Zaletą tej formy jest łatwość publikacji i jej niski koszt (ponoszony przez habilitanta zazwyczaj ze środków otrzymanych przezeń na badania naukowe), ale poważną wadą jest bardzo ograniczona dostępność dla czytelników (pracę można znaleźć w nielicznych bibliotekach, a ponadto nie jest ona w żaden sposób promowana).
  2. Praca monograficzna w formie książki (lub odrębnej części książki) wydanej jako klasyczna pozycja wydawnicza. Od pracy monograficznej opisanej powyżej różni się większym nakładem – przeważnie kilkaset lub więcej egzemplarzy – oraz wynikającą z tego lepszą dostępnością dla czytelnika (możliwość nabycia pracy, dostępność w większej liczbie bibliotek, promocja przez wydawcę). Jednakże jest ona bardzo mało dostępna dla autorów (temat i styl publikacji musi skłonić wydawcę do wydania pozycji, wydawca może woleć autora mającego już habilitację, koszty wydania są takie, że habilitant sam ich nie poniesie, a wydawca musi mieć szansę na zysk, jeśli będzie je ponosił etc.) i dlatego ta forma spotykana jest incydentalnie.
  3. Zebrany cykl artykułów na określony temat, zazwyczaj z dołączonym podsumowaniem ich treści napisanym przez autora. Zaletą tej formy jest szeroka dostępność dla czytelników (czasopisma są dostępne w wielu bibliotekach naukowych, powołania na artykuły mogą się ukazywać w innych publikacjach, streszczenia artykułów są dostępne w różnych bazach danych etc.). Wadą jest problem ze współautorstwem (artykuły naukowe są obecnie pisane przeważnie przez kilku i więcej autorów) – habilitant musi dołączyć pisemne oświadczenia współautorów dotyczące ich wkładu pracy.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra szkolnictwa wyższego i nauki z dnia 1 września 2011 roku w sprawie kryteriów osiągnięć osób ubiegających się o stopień doktora habilitacyjnego, dorobek habilitanta powinien wnosić znaczący wkład do rozwoju nauki, a w jego zakres wliczane są publikacje naukowe w czasopismach z bazy danych JCR, ERIH i WoS oraz patenty i wynalazki, a w przypadku osiągnięć artystycznych, udział w międzynarodowych wystawach lub pierwszoplanowych rolach. Znaczenie dla rozwoju nauki powinno być oceniane za pomocą wskaźników bibliograficznych, takich jak indeks cytowań, indeks Hirscha i liczba cytowań. W dalszym rzędzie bierze się pod uwagę też kierowanie projektami badawczymi, nagrody oraz referaty na konferencjach międzynarodowych[3].

Uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego posiadają tylko te instytucje naukowe (zwykle wydziały uczelni akademickich i niektóre instytuty naukowe), które gwarantują odpowiednio wysoki poziom merytoryczny przeprowadzania etapów przewodu habilitacyjnego w danej dziedzinie. Uzyskanie praw do habilitowania jest poprzedzone otrzymaniem uprawnień doktoryzowania w tej samej dziedzinie.

Od 2006 roku nadanie stopnia doktora habilitowanego zostało zmodyfikowane. Według zasad obowiązujących bezwzględnie od 2006 do 2011 i opcjonalnie 2011-2013, Rada Wydziału jednostki przeprowadzającej przewód wyznacza 2 recenzentów, Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów również dwóch – wszyscy są powoływani jawnie, nie istnieje już instytucja superrecenzenta. Kolokwium habilitacyjne kończy się nadaniem stopnia doktora habilitowanego. Do zdobycia stopnia nie jest już wymagane zatwierdzenie przez komisję.

Z kolei nowelizacja ustawy obowiązująca od 1 października 2011 roku (pozwalająca na okres przejściowy do 1 października 2013 roku, w którym habilitację można uzyskiwać zarówno na mocy starych, jak i nowych regulacji) zniosła kolokwium habilitacyjne i wprowadziła ocenę dorobku habilitanta przez siedmioosobową komisję[4].

Habilitacja w ujęciu historycznym[edytuj | edytuj kod]

Tradycja nadawania habilitacji – stopnia pośredniego pomiędzy doktorem i profesorem jako stanowiska akademickiego – powstała w uniwersytetach pruskich na przełomie XVII i XVIII w. Zasadniczo stopień ten uprawniał do samodzielnego prowadzenia wykładów, nauczania i prowadzenia badań naukowych w uczelniach akademickich (stąd używane w systemie prawnym określenie „samodzielny pracownik nauki”), ale w przeciwieństwie do profesora docent nie miał prawa do własnej katedry. Zwyczaj nadawania uprawnień do nauczania i prowadzenia wykładów – tzw. venia legendi (w przypadku osoby) oraz facultas docendi (w odniesieniu do instytucji) – wywodzi się jeszcze z tradycji średniowiecznych instytucji kościelnych, posiadających przywilej nauczania Pisma Świętego, nazywany także missio canonica. Stąd też tytuł naukowy „docent”, uzyskiwany w wyniku habilitacji.

Habilitacja i związany z nią tytuł docenta upowszechniła się w XIX wieku w Niemczech, szczególnie w medycynie, ponieważ szybki rozwój szkolnictwa wyższego spowodował, że coraz więcej osób musiało prowadzić wykłady, a nadawanie im tytułu profesora wymagało kosztownego fundowania nowych katedr. W Polsce do II wojny światowej było podobnie, czyli habilitacja pozwalała na prowadzenie wykładów bez prawa do katedry, a równocześnie nie istniał stopień naukowy doktora habilitowanego, ale istniał tytuł docenta jako rezultat habilitacji.

W 1934 r. w ZSRR wprowadzono ponownie stopnie naukowe zlikwidowane w 1917 r. Początkowo planowano przywrócenie systemu obowiązującego do 1917 r. (tytuł zawodowy magistra i stopień naukowy doktora nauk), ale okazało się, że magistrami mogli zostać zarówno absolwenci 1–2-letnich „studiów” z pierwszych lat po rewolucji, jak i absolwenci dłuższych studiów (5–6 lat) z czasów carskich i późniejszych lat po rewolucji; oznaczało to, że poziom magistrów różnił się diametralnie. Dlatego też wprowadzono prowizoryczny stopień kandydata nauk jako stopień pośredni pomiędzy tytułem zawodowym magistra a stopniem naukowym doktora nauk w celu wyrównania poziomu tych magistrów zanim zaczną się oni starać o doktorat (absolwent dłuższych studiów miał być krócej kandydatem nauk). Pierwotnie zakładano, że po jakimś czasie stopień kandydata nauk zaniknie, kiedy wyrówna się poziom magistrów zamierzających zająć się karierą naukową. Jednakże wybuch wojny pokrzyżował te plany. Równocześnie w ZSRR sformalizowano przyznawanie tytułów naukowych tworząc cztery coraz wyższe tytuły dostępne dla doktorów nauk: zastępca profesora (mogący prowadzić wykłady, ale bez katedry), profesor (wykładowca z katedrą), członek-korespondent i akademik – wynikało to z tego, że w ZSRR bardzo poważnie ograniczono autonomię uczelni i akademii nauk, tak że przyznawane przez nie tytuły odtąd były przyznawane przez państwo.

W Polsce do 1951 roku habilitacja traktowana było jako uprawnienie dotyczące nauczania na danej uczelni. W 1951 r. wprowadzono system radziecki. Rady wydziału pozbawiono praw samodzielnego nadawania uprawnień habilitacyjnych w odniesieniu do swych wykładowców. Wprowadzono, zgodnie z radziecką terminologią, stopnie „kandydata nauk” i „doktora nauk”. W 1958 r. w ramach „odwilży” po 1956 r. wprowadzono salomonowe rozwiązanie – zachowano strukturę stopni naukowych wzorowaną na radzieckiej, ale nadano im nazwy zgodne z polską tradycją. Stopień kandydata nauk zaczęto więc określać mianem stopnia doktora, zaś stopień doktora nauk mianem stopnia doktora habilitowanego. Przywrócono również tytuł docenta w miejsce zastępcy profesora, do którego uzyskania procedura tradycyjnej habilitacji była przestrzegana.

W wyniku chęci zlikwidowania wakatów po wyjeździe lub usunięciu z uczelni wielu profesorów i docentów (tytuły naukowe) po wydarzeniach marcowych 1968, jak również w celu wynagrodzenia partyjnych nauczycieli akademickich oraz zwiększenia politycznej poprawności nauczania (szczególnie na uniwersytetach i uczelniach ekonomicznych) wprowadzono nowe akademickie stanowisko docenta (nie mylić z istniejącym już tytułem naukowym docenta uzyskiwanym w wyniku habilitacji), dostępne także dla doktorów. Tak powstali tzw. marcowi docenci.

Obecnie habilitacja w wielu krajach nie funkcjonuje lub ma ograniczone znaczenie dla kariery naukowej.

Habilitacja w innych krajach[edytuj | edytuj kod]

Poza Polską stopień doktora habilitowanego (lub jego funkcjonalny odpowiednik) funkcjonuje w takich krajach, jak Niemcy, Austria, Szwajcaria, Czechy, Słowacja, Słowenia, Węgry, Francja, Rosja, Portugalia natomiast model anglosaski generalnie nie przewiduje tego stopnia między kontraktową profesurą a doktoratem. W Wielkiej Brytanii i Irlandii istnieją jednak w niektórych dziedzinach tzw. „wyższe doktoraty” (ang. higher doctorates), aczkolwiek nie są one obowiązkowym etapem kariery naukowej i przyznawane są rzadko; dotyczą one głównie doktorów, którzy nie rozpoczęli kariery akademickiej (czyli nie uzyskiwali coraz wyższych stanowisk akademickich – lecturer/Assistant Professor, senior lecturer/reader/Associate Professor, Professor), a chcieliby mieć symboliczne potwierdzenie swojego statusu. Na wielu uniwersytetach w Wielkiej Brytanii „wyższy doktorat” „D.Sc.” (Scientiæ Doctor) ma znaczenie honorowe i jest nadawany każdemu doktorowi, który wpłaci odpowiednią sumę na rzecz stowarzyszenia absolwentów i wygłosi wykład na dowolny temat. Inne doktoraty angielskie nadawane w różnych specjalnościach to: „D.D.” (Divinitatis Doctor – doktor teologii chrześcijańskiej), „LL.D.” (Legum Doctor – doktor praw) lub „D.C.L.” (doktor prawa cywilnego), „D.Litt.” (Literarum Doctor – doktor literatury), „D.Mus.” (Musicæ Doctor – doktor muzykologii), „D.Tech.” (doktor nauk technicznych), „D.M.” (Medicinæ Doctor – doktor medycyny). W związku z uzależnieniem niektórych brytyjskich wyższych doktoratów od darowizn, niektóre z nich straciły swoje znaczenie jako wyznacznik kariery akademickiej, jednak w najstarszych uczelniach nadal mają znaczenie prestiżowe, m.in. podczas ceremonii uniwersyteckich.

W Bułgarii, Rosji, na Ukrainie, Białorusi oraz w innych krajach poradzieckich odpowiednikiem habilitacji jest uzyskanie stopnia naukowego doktora nauk (ros. дoктop наук). Warunkiem jest uzyskanie wcześniej stopnia naukowego kandydata nauk (odpowiednika polskiego doktora), odpowiedni dorobek naukowy, ukończenie specjalnych studiów zwanych doktoranturą i obrona pracy habilitacyjnej. Kolejnymi etapami kariery naukowej w Rosji jest otrzymanie nominacji na kolejne tytuły naukowe: docenta (starszego pracownika naukowego), profesora, członka-korespondenta, akademika. W praktyce tytuły naukowe w Rosji można stosunkowo łatwo kupić, podobnie jak prace doktorskie, powszechne są też plagiaty. Doktoraty i habilitacje są formą nobilitacji, kolekcjonowanej przez polityków, biznesmenów, urzędników[5].

W USA nie ma habilitacji i najwyższym stopniem naukowym jest doktorat (skracany zazwyczaj do „Ph.D.” lub w niektórych dyscyplinach „D.Sc.”, „S.J.D.”, i in.). Natomiast Assistant Profesor, Associate Professor, Adjunct Professor, czy (Full) Professor, oraz Research Professor – są nazwami stanowisk akademickich, nadawanych na czas ich zajmowania na danej uczelni (trzeba jednak pamiętać, że w USA większość karier naukowych realizuje się na jednym uniwersytecie; obowiązkowo innym niż ten, na którym uzyskało się doktorat). Emerytowany (Full) Professor (posiadacz odpowiednika polskiego tytułu profesorskiego i tzw. tenure) zazwyczaj odchodząc z uczelni uzyskuje honorowe stanowisko Professor Emeritus. Tzw. tenure review (formalna ocena dorobku adiunkta, czyli Assistant Professora, przed podjęciem decyzji o dalszym awansie i zatrudnieniu na czas nieokreślony) przypomina swoim charakterem polskie regulacje dotyczące habilitacji.

System tenure został także zaadaptowany w Australii i Kanadzie.

W Austrii habilitacja (niem. Universitätsdozent) jest uznawana jako czwarty etap kształcenia, wyższy niż doktorat. Oznacza ona specjalne kwalifikacje akademickie. Jest przyznawana po uznaniu szczególnych dokonań naukowych uzyskanych po doktoracie i po napisaniu monografii naukowej.

Kontrowersje wokół habilitacji[edytuj | edytuj kod]

Utrzymanie lub zniesienie habilitacji w systemie stopni naukowych co pewien czas staje się przedmiotem gorących dyskusji w środowisku naukowym w Polsce i w krajach, które utrzymują zasadę habilitacji w tym systemie. Argumentami przeciwników habilitacji jest przede wszystkim niespójność systemów stopni i tytułów naukowych w krajach anglosaskich i Europy kontynentalnej oraz mnożenie utrudnień w rozwoju kariery naukowej. W dotychczasowej praktyce naukowiec o uznanym dorobku międzynarodowym nie mógł zostać recenzentem pracy doktorskiej w Polsce, jeśli nie posiadał habilitacji. Ustawa z 2011 roku daje jednak taką możliwość.

Wypowiedzi przeciwników i zwolenników są mocno spolaryzowane:

Habilitacje są w nauce niepotrzebne (...) Habilitacja jest archaicznym elementem stratyfikującym środowisko akademickie, które ma istotne znaczenie w zasadzie tylko w naszym kraju. Poza jego granicami o tym, kto kim jest w nauce decydują wyniki badań naukowych udokumentowane publikacjami. Nauka jest coraz bardziej transnarodowa, więc w świecie globalnej nauki lokalne stopnie naukowe tracą zupełnie na znaczeniu.

— dr Dominik Antonowicz[6]

Dariusz Jemielniak z kolei wskazuje na przydatność habilitacji jako obiektywnego kryterium uznania dorobku naukowego, wskazując równocześnie na liczne patologie związane z tą instytucją wynikające z uwarunkowań kulturowych w polskiej nauce[7].

Propozycje (...) likwidacji [habilitacji] i wprowadzenia zamiast niej możliwości swobodnego nadawania stanowisk przez uczelnie zamiast szybkiej emancypacji obiecujących adiunktów równie dobrze mogłyby doprowadzić do zawłaszczenia tych stanowisk przez wiecznych doktorów – pracowników od lat niebędących w stanie wystarczająco dużo i dobrze publikować. Habilitacja powinna pozostać także dlatego, że jest po prostu światowym standardem. (...) [s]topień doktora habilitowanego jest odpowiednikiem pozycji associate professor. Jest on na świecie powszechny w zasadzie bez wyjątku i ma głęboki sens: to etap pośredni pomiędzy pierwszą stałą pracą po doktoracie a stanowiskiem profesora.

— dr hab. Dariusz Jemielniak[7]

Według prof. Jerzego Marcinkowskiego oraz dr Mateusza Klinowskiego system habilitacji w wielu przypadkach służy utrwalaniu przywilejów kadry profesorskiej, ponieważ przepisy dotyczące uczelni wyższych formułują formalny wymóg zatrudniania określonej liczby doktorów habilitowanych w ramach tzw. minimum kadrowego[8][9]. Według prof. Adama Płaźnika jest on przeżytkiem i „XIX-wiecznym anachronizmem” i jednym z kluczowych czynników zacofania polskiej nauki[10].

W 2008 roku minister Barbara Kudrycka przygotowała projekt reformy systemu stopniu naukowych, który m.in. proponował zniesienie habilitacji. Projekt przygotowali i wsparli rektorzy Uniwersytetu Jagiellońskiego - Karol Musioł, Uniwersytetu Wrocławskiego - Leszek Pacholski, UMCS - Wiesław Kamiński, były rektor SGH Marek Rocki, szef Fundacji Rektorów Polskich prof. Jerzy Woźnicki i Maciej Żylicz z zarządu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Argumentami za zniesieniem habilitacji był fakt, że w Polsce jedynie 14% naukowców habilituje się przed osiągnięciem 40. roku życia. 55% habilituje się między 40. a 50. rokiem życia, a nominacje profesorskie nadawane są najczęściej w wieku powyżej 60 lat. Równocześnie system habilitacji utrudnia np. zatrudnianie zagranicznych wykładowców na stanowiskach profesorskich, nawet jeśli mają odpowiednie stopnie naukowe w swoich krajach macierzystych. Sama procedura habilitacji jest archaiczna, nietransparentna (konkursy są często ustawiane pod konkretnego kandydata), trwa wiele lat i mają na nią wpływ prywatne sympatie lub antypatie recenzentów[11]. W wyniku protestów części środowiska naukowego został projekt ten zarzucony[12].

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Ludwik Komorowski. Trudna rada. „UW Pismo Uczelni”. 8 (4), 2011. 
  2. Dz.U. Nr 65, poz. 595 (Dz. U. z 2003 r. Nr 65, poz. 595).
  3. Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 1 września 2011 r. w sprawie kryteriów oceny osiągnięć osoby ubiegającej się o nadanie stopnia doktora habilitowanego. Dz. U. z 2011 r. Nr 196, poz. 1165.
  4. Ustawa z dnia 18 marca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Dz. U. z 2011 r. Nr 84, poz. 455.
  5. Wacław Radziwinowicz: Plagiatowy trąd niszczy reputację rosyjskiej nauki. Gazeta Wyborcza, 2013.
  6. Dominik Antonowicz: Kuriozalne zjawisko na uczelniach, tego chcą studenci?. Wirtualna Polska, 2011.
  7. 7,0 7,1 Dariusz Jemielniak: Bezkonkurencyjna reforma. rp.pl, 2010.
  8. O micie masowego wykształcenia. Gazeta.pl, 2012.
  9. Mateusz Klinowski: Habilitacje - kwestia zupełnie drugorzędna. Gazeta Wyborcza, 2008.
  10. List otwarty znad grobu do minister nauki Barbary Kudryckiej. Gazeta Wyborcza, 2012.
  11. Habilitacje pa, pa. Gazeta Wyborcza, 2008.
  12. Bronią habiliacji. Gazeta Wyborcza, 2008.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]