Obrona Bastogne

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Obrona Bastogne
II wojna światowa, front zachodni, część Ofensywy w Ardenach
Watching C-47’s drop supplies.jpg
Zrzut zaopatrzenia w Bastogne
Czas 19 grudnia - 26 grudnia 1944
Miejsce miasto Bastogne i okolice
Terytorium Belgia
Przyczyna niemiecka potrzeba unieszkodliwienia wrogiej enklawy obrony na zajętym przez nich terenie
Wynik zwycięstwo aliantów
Strony konfliktu
 III Rzesza  Stany Zjednoczone
Dowódcy
III Rzesza Heinrich von Lüttwitz
Stany Zjednoczone Anthony McAuliffe
Stany Zjednoczone William Roberts
Stany Zjednoczone Creighton Abrams
Straty
Nieznane 3000 żołnierzy
Multimedia w Wikimedia Commons Multimedia w Wikimedia Commons

Obrona Bastogne – jeden z najważniejszych epizodów ofensywy w Ardenach.

Przygotowania obrońców i pierwsze starcie[edytuj | edytuj kod]

Generał McAuliffe, któremu powierzono obronę Bastogne, otrzymał tylko jeden, bardzo prosty rozkaz od swojego przełożonego, generała Middletona – "utrzymaj Bastogne". Oficerowie obu stron konfliktu świetnie zdawali sobie sprawę z pierwszorzędnego znaczenia strategicznego, jakie miało miasto dla przebiegu całej ofensywy niemieckiej.

Przed niemiecką ofensywą w Bastogne mieścił się sztab VIII Korpusu pod dowództwem generała Troya Middletona, ale kiedy stało się oczywiste, że miasto to będzie stanowiło następny cel ataku, generał zdecydował o przeniesieniu sztabu do odległego o 20 mil, bezpieczniejszego Neufchateau. Do bezpośredniej obrony wyznaczono 101. Dywizję Powietrznodesantową, która odpoczywała we Francji po fiasku operacji Market-Garden. Podczas gdy niedobitki jednostek, które wycofywały się ze wschodu i z północy ustalały prowizoryczną obronę rogatek Bastogne, a spadochroniarze przybywali od miasta, prawie cała artyleria należąca do VIII Korpusu (sześć batalionów haubic 155 mm i 204 mm oraz dział 155 mm) przeniosła się na północ od Neufchateau. Nie dała rady dotrzeć na wcześniej przygotowane pozycje obronne, które zostały zajęte przez Niemców. Jeden batalion średnich haubic nie zdążył się wycofać i w całości wpadł w ręce wroga.

Pierwsza kolumna ciężarówek z żołnierzami 101. dywizji dotarła do opłotek Bastogne o 9.00 19 grudnia. Zdążali oni jednak nie do samego Bastogne ale do położonego na północ on niego Werbomont. Aby uniknąć potężnego korka drogowego, pułkownik Shereburne zdecydował się przejechać bezpośrednio przez Bastogne, a nie jak planował początkowo, obok niego. Był to niezmiernie szczęśliwy dla Amerykanów zbieg okoliczności, gdyż w prawie samym centrum miasta kolumna ciężarówek natknęła się na generała McAuliffe’a który poinformował Shereburne’a, że Werbont jest już zajęte przez Niemców i rozkazał mu przyjęcie pozycji obronnych w północnej części Bastogne. To właśnie ci żołnierze odparli pierwszy, próbny niemiecki atak na miasto. Gdyby nie szczęśliwa decyzja Shereburne’a, Bastogne zostałoby najprawdopodobniej zdobyte już pierwszego dnia.

W momencie, kiedy pierwsze oddziały 101. dywizji zaczęły być rozmieszczane wokół Bastogne, do miasta zaczęły przybywać również inne jednostki – część 10. dywizji pancernej, resztki rozbitej 110. dywizji piechoty i oddziały 9. dywizji pancernej. Wkrótce przyłączyły do nich trzy bataliony artylerii 155 mm i dodatkowy batalion artylerii polowej przysłane z mieszczącej się na północy 9. armii. Z tego samego źródła, nieco później pojawił się bardzo potrzebny 705. batalion niszczycieli czołgów. Te mieszane siły amerykańskie miały wkrótce stawić czoła dwóm dywizjom pancernym i dwóm dywizjom piechoty szybko zbliżającej się 5. armii pancernej.

Ciężkie walki które odbyły się już w nocy 19 grudnia i przez cały następny dzień na północ i wschód od Bastogne już od początku postawiły obrońców w bardzo ciężkiej pozycji. Zarówno sami żołnierze jak i wyższe dowództwo wątpiło w możliwość utrzymania miasteczka, z ich punktu widzenia przewaga niemiecka była przytłaczająca i zdobycie Bastogne było kwestią jednego, czy dwóch dni. W tym czasie Patton dopiero zaczynał bardzo trudny manewr zmiany osi ataku całej armii, a sam atak 3. Armii na skrzydło niemieckie w celu przebicia się do Bastogne miał się zacząć dopiero 22 grudnia.

Decyzja o wycofaniu wojsk[edytuj | edytuj kod]

W następnym dniu, sztab grupy armii wydał ustny rozkaz nakazujący ewakuację z Bastogne wszystkich żołnierzy 101. DPD i wszystkich innych oddziałów tam przebywających. W dalszej części, rozkaz polecił aby artyleria VIII korpusu rozpoczęła baraż w celu ukrycia i zabezpieczenia wycofujących się oddziałów.

Rozkaz ten wywołał spore zamieszanie w sztabie korpusu, który sądził, że już wcześniej zdecydowano, iż Bastogne będzie bronione aż do nadejścia odsieczy. Co więcej, istniało duże prawdopodobieństwo, że wycofujące się oddziały mogą się "zderzyć" z nadciągającymi właśnie oddziałami pancernymi SS, a takie zdarzenie byłoby tragiczne w skutkach dla lekko uzbrojonych żołnierzy amerykańskich. Dodatkowy problem stanowił fakt, że artyleria korpusu nie była w stanie przeprowadzić odpowiedniej nawały ogniowej z powodu jej złego ustawienia, a przestawienie wszystkich działonów w odpowiednie miejsce zabrałoby przynajmniej jeden dzień. Innym jeszcze problemem było mierne rozpoznanie i koordynacja ognia artylerii przez piechotę, co mogłoby doprowadzić do ostrzelania własnych oddziałów.

Pomimo tych wszystkich problemów, po długiej dyskusji sztab korpusu zaczął się przygotowywać do wykonania rozkazu, kiedy otrzymano następny, ustny rozkaz, aby zignorować poprzednie polecenie, gdyż droga Bastogne-Neufchateau znajduje się całkowicie w rękach nieprzyjaciela.

W czwartek, późnym rankiem, droga pomiędzy Bastogne i Neufchateu została ostatecznie przerwana przez Niemców i całkowite okrążenie Bastogne stało się faktem. Miasto stało się samotną enklawą obrony wśród terenu zajętego przez wroga, który to chciał w spokoju kontynuować ofensywę bez placówki amerykańskiej na tyłach.

Dalsze oblężenie[edytuj | edytuj kod]

Samochód Willys Jeep, osobisty pojazd generała Pattona zaparkowany pod sztabem w Bastogne

W nocy 21 grudnia 101. dywizja odesłała na zachód puste już ciężarówki, na których przywieziono zaopatrzenie. Ewakuacja bezużytecznych pojazdów odbyła się w samą porę, ostatnie pojazdy zostały ostrzelane przez pierwsze elementy nadciągającej niemieckiej 2. dywizji pancernej. Nie było już więc żadnej możliwości uzupełnienia amunicji, żywności czy środków medycznych. Niska podstawa chmur, śnieżyca i gęsta mgła uniemożliwiała start samolotów.

Następne dwa dni były serią niemieckich ataków z różnych kierunków. Dzięki temu, że Niemcy nie zdecydowali się na jeden duży atak z kilku kierunków na raz, ale próbowali przebijać się kolejno w kilku miejscach, które według ich podejrzeń były słabiej bronione, obrońcy mieli czas na przerzucanie żołnierzy z jednego miejsca na drugie. Alianci przebywali pod nieustanną presją nie tylko ze strony Niemców, ale także nieprzyjaznej pogody. Linie obrony przebiegały przez lasy i pola, większość obrońców nie miała dachu nad głową, a grudzień 1944 roku był najzimniejszym miesiącem odkąd zaczęto notować temperatury.

22 grudnia wczesnym rankiem do obrońców podeszło czterech Niemców, w tym oficer z białą flagą, który zażądał kapitulacji Bastogne. Kiedy obudzono McAuliffe'ego, aby pokazać mu ten dokument, odpowiedział on tylko jednym słowem, nuts (pol. bzdura). W pisemnej odpowiedzi generał napisał ledwie kilka zdań, na końcu zaś często powtarzane później w okopach gówno.

23 grudnia nastąpiła jednak nagła zmiana pogody. Przestał padać śnieg, zza chmur wyszło słońce, ale za to temperatura jeszcze bardziej się obniżyła. Niemniej czyste niebo pozwoliło w tym dniu na start samolotów alianckich, które, gdyby nie ostra zima, dawno już panowałyby w powietrzu. W tym dniu zrzucono 1446 pojemników z zaopatrzeniem, co bez wątpienia ocaliło obrońców Bastogne. Żołnierzom pozostały ostatnie magazynki. Prawie wszystkie dostarczane partie amunicji były dostarczone od razu na front i w kilka chwil wyczerpywane w całości.

Pomimo zrzuconego zaopatrzenia i wsparcia samolotów Republic P-47 Thunderbolt sytuacja obrońców nadal się pogarszała. Mieli oni coraz więcej strat własnych i stracili większość ciężkiego sprzętu. Ich sytuację dodatkowo pogarszała sytuacja pogodowa. Temperatury były tak niskie, że zanotowano przypadki przymarzania kół do ziemi, a wieże niektórych z niszczycieli czołgów zamarzły i nie mogły być obracane. Połowa karabinów nie nadawała się do użytku.

24 grudnia minął bez obiecanej pomocy z zewnątrz i na ciężkich walkach z Niemcami. Nacierająca od strony Neufchateau 5. dywizja pancerna była już tylko 5 mil od Bastogne, ale to nie zniżało w znaczącym stopniu morale żołnierzy. Tego dnia zaś zagorzała niechęć do kadry. Wszyscy wysocy oficerowie zjedli w głównym sztabie uroczystą kolację wigilijną, podczas gdy do okopów przywieziono jedynie zamarznięte plastry indyka i zimną kawę[1].

Dokładnie o północy w kościele St. Pierre odprawiono pasterkę. Uczestniczyli w niej prawie wszyscy żołnierze nie pełniący służby. Jak wspominają, kościół był pełen. Hełmy turlały się po podłodze, trudno było porozumieć się z miejscowymi cywilami nie znającymi angielskiego. Kapłan w kazaniu przekazał raczej treści mające podbudować wolę walki, niż przekazać radość z narodzenia Chrystusa. Potem błogosławił każdego oddzielnie i udał się do okopów, by tam wyspowiadać żołnierzy i rozdać im Komunię Świętą w przerwie pomiędzy natarciami. W okopach przez cały 25 grudnia śpiewano kolędy, głównie międzynarodową Cichą noc[2].

Przełamanie okrążenia[edytuj | edytuj kod]

Replika czołgu Sherman na rynku McAliffe' a w Bastogne

37. batalion czołgów należący do 5. dywizji pancernej, pod dowództwem podpułkownika Creightona Abramsa (który później został czterogwiazdkowym generałem i szefem sztabu armii) otrzymał rozkaz zajęcia Sibret, małego miasteczka 7 mil od Bastogne. Wiedział jednak, że owe miasto było bardzo silnie bronione, a Assenios, mała wieś pomiędzy nim, a Bastogne, dużo słabiej obsadzona. Zdecydował więc zmienić plan przełamania. Zaatakował Assenios i przejął je bez problemu, potem zaś kontynuował atak w kierunku Bastogne. 26 grudnia, tuż przed godziną 17.00 cztery czołgi z jego batalionu dotarły do linii obrońców.

Korytarz przebity przez linie wroga, w pierwszym momencie bardzo wąski i zagrożony ponownym przerwaniem, szybko został poszerzony i zabezpieczony. Po wzmocnieniu pozycji, III korpus na prawej (wschodniej) flance i VIII korpus, wzmocniony dywizją pancerną i ciągle przebywającą w Bastogne dywizją powietrznodesantową zaatakowały "wybrzuszenie" w linii frontu w celu jego zlikwidowania. Pomimo protestów niektórych żołnierzy i dowódców niższego szczebla, w ataku tym wzięła także udział 101. Dywizja Powietrznodesantowa, która jednak otrzymała bardzo ograniczone zadanie (zlikwidowanie małego "klina") i po jego zakończeniu jednostka została wyłączone z dalszej walki i wycofana na zachód. Owe działania, których szlak bojowy wiódł przez Bois Jacques, Foy i Noville, są w literaturze amerykańskiej uważane za część bitwy o Bastogne, jednak według polskich historyków stanowią oddzielną bitwę[3]

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. S. E. Ambrose, Obywatele w mundurach, str. 208, Wydawnictwo Magnum, Warszawa 2006, ISBN 83-89656-01-9
  2. S. E. Ambrose, Obywatele w mundurach str. 214, Wydawnictwo Magnum, Warszawa 2006, ISBN 83-89656-01-9
  3. S. E. Ambrose, Kompania Braci, Wydawnictwo Magnum, Warszawa 2007, ISBN 978-83-89656-55-1

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]