Wigilia św. Jana

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy święta chrześcijańskiego. Zobacz też: inne znaczenia „nocy świętojańskiej”.
Wigilia św. Jana
Wreathes in cracow2.JPG
Wianki w Krakowie
Dzień noc z 23 na 24 czerwca
Kraje Europa, Ameryka Północna
Typ święta katolickie; protestanckie; prawosławne
Zwyczaje Wianki (Kraków); Sankthansnål (Dania); tańce, wspólny śpiew, skoki młodzieży przez płomienie, palenie kukły, obrzęd zarzucania wianków przez głowę na drzewa; puszczanie wianków po wodzie, kąpiel i wieńczenie zielem
Symbole

ogień, woda, zioła

Inne nazwy Noc Świętojańska; Ognie świętojańskie (Wielkopolska, Pomorze Zachodnie); Dzień św. JanaLīgo (na Łotwie), Joninės (na Litwie) w krajach skandynawskich i germańskich Juhannus, Johannistag, Midsummer)
Podobne święta Kupałnocka, Noc Kupały (Mazowsze, Podlasie, Lubelszczyzna); Palinocka (Warmia i Mazury); Sobótka (Polska południowa; Podkarpacie i Śląsk)
Ognie Świętego Jana (Sankthansnål) w Fælledparken (Kopenhaga)

Wigilia św. Jana, Noc Świętojańska[a]święto obchodzone w nocy z 23 na 24 czerwca w wigilię świętego Jana Chrzciciela, będące próbą zasymilowania przez chrześcijaństwo pogańskich obrzędów związanych z letnim przesileniem słońca. .

W obrzędowości prawosławnej wigilia św. Jana wypada 23 czerwca/6 lipca (według kalendarza gregoriańskiego) i poprzedza święto Narodzenia proroka Jana Chrzciciela.

W tradycji wschodniosłowiańskiej Święto Iwana Kupały (ukr. Свято Івана Купала; ros. Иван Купала) obchodzone jest głównie na Ukrainie, Białorusi i Rosji w dniu 24 czerwca/7 lipca (według kalendarza gregoriańskiego). Posiada ono wiele zapożyczeń z wcześniejszego, pogańskiego święta tzw. Nocy Kupały[b][c].

W krajach anglosaskich pod nazwą Midsummer, w germańskich Mittsommerfest.

W Polsce Kościół katolicki nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej Sobótki (Nocy Kupały)[d], podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską.

Początki zwyczaju[edytuj | edytuj kod]

Święto i zwyczaj o podobnym charakterze istniały na terytorium historycznych Włoch gdzie nazywane było Sobatiną na cześć bogini Pales, w Panonii palilią[e]. W kręgu kultury celtyckiej święta Beltane („powrót słońca”) i związanego z nim rytuału składania ofiar z Wierzbina[1]. Corocznie w dniu 21 czerwca, przyjeżdżają do Stonehenge tłumne pielgrzymki, aby obserwować pierwszy promień wschodzącego słońca.

Symbole[edytuj | edytuj kod]

Do głównego rytuału adaptowanego obrzędu w zależności od regionu należało (należy):

  • palenie ognia (np. na południu Polski)[2][f]; ,Małopolsce, Śląsku[3] i Pomorzu – tzw. sobótka[g], na Warmii i Mazurach Palinocka[4] lub ognie świętojańskie m.in. w krajach skandynawskich i anglo-saskich oraz Wielkopolska i historyczne Pomorze Zachodnie[h],
  • skoki przez ognisko (np. Niemcy, Polska, Litwa, Łotwa, Rosja),
  • palenie kukły (np. Irlandia, Francja, południowa Polska, Ukraina),
  • tańce dziewcząt wokół rozpalonego w nocy ogniska (np. Białoruś, Podlasie),
  • obrzęd zarzucania wianków przez głowę na drzewa (np. historyczna Wielkopolska, Pomorze, Warmia i Mazury),
  • puszczanie wianków po wodzie (np. Kraków/Wianki, Mazowsze, Rosja),
  • kąpanie się (np. Białoruś),
  • wieńczenie zielem (np. Polska, Szwecja, Dania, Niemcy, Rosja itd.).
Szwedki w wiankach.
Kwiat dziurawca zwany również zielem św. Jana
Wieczór świętojański z modlitwą i śpiewem przy zapalanej sobótce nad Sanem.

W przypadającą na 23-24 czerwca wigilię św. Jana, przeprowadzano tzw. obrzęd święcenia wody. W liturgii kościelnej zastosowanie miały również sekwencje i hymny świętojańskie, które przywędrowały do Polski z Zachodu[i]. W kościołach chrześcijańskich jest to również okres przede wszystkim święcenia ziół leczniczych[j]. Z ziół obowiązkowo święcone są dziurawiec, macierzanka oraz kwiaty ogrodowe[5][k]. Dziurawiec używany w ludowej medycynie i magicznych praktykach, nosił podwójną nazwę: ziela guślarskiego lub świętojańskiego. W chorobie miała także pomagać paproć trzymana w izbie[6]. W krajach bałtyckich i skandynawskich święto Jana Chrzciciela nazywa się również „dniem lub wieczorem ziół”[7].

W wigilię św. Jana we wsiach dorzecza Sanu pospolite było przysłowie „Na św. Marka sieje się ostatni owies, pierwsza tatarka[8].

Tradycja świętojańska ma też w Polsce cechy wybitnie towarzyskie, kontynuowane do dziś[l].

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Uwagi

  1. „Dzień św. Jana Chrzciciela, zwłaszcza wieczór wigilijny i noc świętojańska, skrzyżowały się ze starożytnymi pogańskimi tradycjami letniego przesilenia słonecznego, z tradycjami najdłuższego dnia w ciągu roku.” w: Henryk Paszkiewicz. Polska i jej dorobek dziejowy w ciągu tysiąca lat istnienia: Zarys. cz. 1. Ziemia i człowiek. cz. 2. Historia.
  2. „na ziemi nowogródzko-wileńskiej, Białorusi i Ukrainie w kalendarzu wschodnim z 6 na 7 lipca w: Włodzimierz Wilczyński. Leksykon kultury ukraińskiej. 2000. s. 168; „Na Rusi Kupała ma poświadczenie już z wieku XIII (jako kupalija – Litopis ipatiewski 1262) i XIV (jako l. mn. Kupały), potem występuje Kupała i Kupało. Aleksander Gieysztor. Mitologia Słowian. 1982.
  3. „Na Podlasiu i Mazowszu zwie się „kupalnocką”, a na Rusi „kupałą”.” w: Ilustrowana encyklopedja Trzaski, Everta i Michalskiego. 1928 zob. Sobótka; „Podlasie i Lubelskie, ale też Sieradzkie i Kaliskie z postaciami kupalonecka, kopernacka, kupałnocka” w: Franciszek Sławski. Słownik etymologiczny języka polskiego: Zeszyt 4-5 str. 375.
  4. „w Polsce południowej i na Śląsku – sobótka” w: Aleksander Gieysztor. Mitologia Słowian. 1982; „Nazwa obrzędu – sobótka – kojarzonego przede wszystkim z wigilią św. Jana, ale obchodzonego też w wigilię św. Piotra i Pawła oraz Zielonych Świątek według jednych pochodzi od dnia poprzedzającego święto, czyli soboty, według innych zaś od słowa sob oznaczającego coś odludnego i samotnego (sobótki odprawiane były w miejscach odosobnionych).” w: Obyczaje w Polsce: od średniowiecza do czasów współczesnych, tom 1. PWN. 2004 str. 69.
  5. „Według Warrona i Owidiusza skakano przez płonące snopki siana w święto Palilia, ku czci bogini Pales obchodzone przez Rzymian na pamiątkę założenia Rzymu 20 kwietnia. Papież Sergiusz III na soborze konstantynopolskim zakazał tego obrzędu. Podobnie syn cesarza Leopolda, Józef I., zabronił go w roku 1711.” w: Literatura ludowa: Tom 11, 1967; „Na jej cześć 21 kwietnia obchodzono święto Parilia (lub Palilia). Składano wówczas w ofierze miód i mleko, przystrajano żłoby oraz rozpalano wielkie ogniska, między którymi przeprowadzano stada dla ich oczyszczenia, a pasterze przez te ogniska skakali” w: Zbigniew Pasek. Bogowie, demony, herosi: leksykon. 1996; „wyraz „palilia”, jak zwano w Panonii, za czasów rzymskich, ogniska, rozpalane na polu przez pasterzy, około których pląsali oni i skakali przez ogień” w: Przegląd historyczny: t. 6, 1908.
  6. „Po ostatniej wojnie Franciszek Kotula, odnotował w województwie rzeszowskim taka informację: „w noc św. Jana, to by pan dopiero zobaczył. Wtedy jak okiem sięgnąć płoną i płoną ogniska, a już najbardziej na Chełmie, poniżej lasu, sobótki palą...” w: Teresa Michałowska. Jan Kochanowski i epoka renesansu: w 450 rocznicę urodzin poety, 1530-1980, 1984 str. 255.
  7. "sobótka – dzień uroczystości, też: obrzędowe drzewo, zwykle wierzba, przybierane kwiatami i zielenią." w: Franciszek Sławski. Słownik etymologiczny języka polskiego: Zeszyt 4-5 str. 375; „Najpowszechniejszą postacią sobótek świętojańskich jest ognisko, tj. stos utworzony z drzewa poza wsią, na wygonie lub na wzgórzu.” w: Maria Biernacka, Maria Frankowska, Wanda Paprocka. Etnografia Polski: przemiany kultury ludowej: tom 2 1981; „sobótka ognisko palone w wigilie św. Jana, przy którym odbywały się obrzędy i zabawy związane z odejściem wiosny i nadejściem lata, kontynuacja pogańskiego zwyczaju ludowego. „ w: Marian Kucała. Słownik polszczyzny Jana Kochanowskiego. 1994 s. 560; "Na Pomorzu zapisano wierzenie, że Ognie świętojańskie palone są dla czarownic, które niewidoczne tańczą przy ogniskach." w: Jerzy Bartmiński. Kosmos: Niebo, światła niebieskie, ogień, kamienie. 1996.
  8. „Wzdłuż Odry utrzymała się dla tego obrzędu nazwa „ogni świętojańskich” albo też „palenie Judasza”. Przy ognisku odbywają się wtedy, podobnie jak w „Sobótce” Kochanowskiego, tańce, skoki młodzieży przez syczące płomienie, spalanie kukły, pohukiwania, gonitwy. Jest tu także jeszcze w zwyczaju powszechny na tym obszarze w XVIII wieku a praktykowany przez dziewczęta obrzęd zarzucania wianków przez głowę na drzewa. Zwyczaj ten przetrwał również u pomorskich Słowińców oraz na Warmii i Mazurach.” w: Kirył Sosnowski. Mieczysław Suchocki. Dolny Śląsk. Instytut Zachodni. Poznań. 1950. cz. I. s. 236.
  9. „Liturgiczne zastosowanie miały również najstarsze sekwencje i hymny świętojańskie, jakie przywędrowały do nas z Zachodu. W wigilię Narodzin świętego odmawiano hymn Pawła Diakona Ut queant laxis. Z tym samym świętem wiązały się sekwencje: Sancti Baptistae Christi praeconis z melodią ut palma minor (41 odpisów), przeniesiona do Polski przez benedyktynów; Gaude, caterva diei, sekwencja występująca głównie w rękopisach norbertańskich, oraz sekwencja Praecursorem summi regis. [...]” w; Deesis:idea wstawiennictwa Bogarodzicy i Św. Jana Chrzciciela w kulturze średniowiecznej. 2002. s. 170.
  10. „Jest to okres przede wszystkim święcenia ziół leczniczych, które zbiera się w wigilię lub dzień świętego Jana, Bożego Ciała, na Matkę Boską Zielną i święci, niezależnie od lokalnych parafialnych uroczystości błogosławieństwa roślin.” w: Etnografia Polski: przemiany kultury ludowej: t. 2. 1981. s. 145.
  11. „przed zapaleniem wieczornej Sobótki, mężczyźni i kobiety idą szukać ziół różnego rodzaju, które tego dnia zbierane, osobliwszą moc mają; najznakomitsze są bylica, łopian, dziewanna, macierzanka. Dziewczęta wiją wianki z tych ziół puszczając je po wodzie wróżą z ich płynięcia na przyszłe zamęście” w: Pieśni ludu polskiego w Galicyi.
  12. „Otóż w wigilię św. Jana urządzano ogniska, przy których gromadziła się ludność z najbliższego sąsiedztwa, a młodzi ludzie chodzili z zapalonymi głowniami po drogach. Zwyczaj ten jest kontynuowany do dziś. Ma cechy wybitnie towarzyskie.” w: Zofia Szyfelbejn-Sokolewicz. Plon, obrzęd i widowisko. 1964. s. 42.

Przypisy

  1. Wierzbin.
  2. „In the south of Poland, from the Silesian frontier as far as the bend of the San including the districts of mountains and foothills, Whitsun and St. John’s fires were customary. In the low country both kinds of annual fires were called sobótki; in the mountains term like ognie, fakty, składanie watry, and palenie watry were usedes sobótki.” w: Zeitschrift für Ostforschung, t. 22, Johann Gottfried Herder-Forschungsrat. wyd. 1, 1973, s. 115.
  3. „Die polnische Benennung dieser Feuer ist Sobotki. Wenn nun der Sonnabend gleichergestalt Sobota heißt, so scheint es mir demnach, als bedeute das Wort Sobotki Sabbathfeier, und dürfte diese Gewohnheit noch eine der Ueberreste des Heidenlhums sein, vielleicht ursprünglich ein Gökendienst.” w: [1] Uebersicht der Arbeiten und Veränderungen. Schlesische Gesellschaft für Vaterländische Kultur.
  4. Palinocka, ognisko z tańcami w noc św. Jana w: Anna Szyfer. Zwyczaje, obrzędy i wierzenia Mazurów i Warmiaków. 1968.
  5. Etnografia Polski: przemiany kultury ludowej: t. 2, 1981; „Istnieje grupa ziół świętojańskich, do których należały dawniej: dziurawiec, pokrzywa, paproć, bylica, boże drzewko, lulek czarny, jaskier i kopytnik i współcześnie: bylica-piołun, dziki bez czarny, dziurawiec (dzwonek czerwonym, ziele świętego Jana), ruta, rosiczka, łopian, biedrzeniec, czarny bez, mięta,...” w: Konteksty: polska sztuka ludowa: antropologia kultury, etnografia, sztuka, t. 48, s. 111.; Barbara Ogrodowska. Święta polskie: tradycja i obyczaj. 1996.
  6. Adam Paluch. Etnologiczny atlas ciała ludzkiego i chorób. 1995.
  7. Wacław Kubacki. Sen nocy letniej 1970. s. 75.
  8. Komentarze do Polskiego atlasu etnograficznego: Rolnictwo i hodowla. Polskie Tow. Ludoznawcze. 1994. s. 29.