Operacja Entebbe

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Operacja Entebbe, nazywana także: Operacją Piorun (ang.: Operation Thunderball/Thunderbolt) lub Rajdem na Entebbe[1] – operacja odbicia pasażerów porwanego samolotu, przeprowadzona w Ugandzie w nocy z 3 na 4 lipca 1976. Misja ta została później nazwana Operacją Jonatan (hebr.: מבצע יונתן, Miwca Jonatan), od imienia dowódcy, płk. Jonatana „Joniego” Netanjahu (brata późniejszego premiera Biniamina Netanjahu), który był jedyną śmiertelną ofiarą wśród oddziałów izraelskich[2].

Porwanie[edytuj | edytuj kod]

Stary terminal Portu lotniczego Entebbe

27 czerwca 1976 wystartował z lotniska w Tel Awiwie francuski samolot pasażerski Airbus A300 (Air France, lot 139). O godz. 12:20, po międzylądowaniu Aten wystartował do Paryża[3] z 248 pasażerami i 12 członkami załogi na pokładzie. Osiem minut po starcie samolot został uprowadzony i zmuszony do lądowania na lotnisku w Bengazi w Libii o godz. 14:58. Nikomu nie pozwolono wysiąść z wyjątkiem młodej kobiety w ciąży, którą zbadał libijski lekarz i stwierdził, że zachodzi ryzyko poronienia. Kobiecie, lecącej na pogrzeb matki do Manchesteru, pozwolono wsiąść na pokład samolotu do Anglii. Po długim oczekiwaniu na położonym na pustyni lotnisku w Benghazi, Airbus zatankował 42 tony paliwa, i wieczorem, o 21:50 wystartował do Entebbe, w Ugandzie (Afryka). Wylądował tam o 03:15 z pustym zbiornikiem, z zapasem paliwa na zaledwie jeszcze kilka minut, rankiem 28 czerwca[4].

Porywacze[edytuj | edytuj kod]

Porywaczami było dwóch członków Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny z oddziału Wadi Haddada oraz dwoje przywódców niemieckiej organizacji terrorystycznej Komórki Rewolucyjne, Wilfried Böse i Brigitte Kuhlmann. W Entebbe do czterech porywaczy dołączyło jeszcze trzech. Na miejscu okazało się, że ugandyjski dyktator Idi Amin jest jawnym współpracownikiem terrorystów.

Przetrzymywanie zakładników na lotnisku w Entebbe[edytuj | edytuj kod]

Pasażerowie (wielu narodowości, głównie żydowskiej) przetrzymywani byli w starym terminalu lotniska w Entebbe. Terroryści żądali uwolnienia 40 palestyńskich bojowników więzionych przez Izrael, oraz 13 innych więźniów przetrzymywanych we Francji, Niemczech, Szwajcarii i Kenii. Zagrożono wysadzeniem samolotu w powietrze wraz z pasażerami, jeśli Izrael nie spełni żądań do 1 lipca do godz. 14:00. W tej sytuacji rząd izraelski, pod przywództwem premiera Icchaka Rabina, wstępnie zgodził się na spełnienie ultimatum. Emerytowany oficer izraelski, Baruch „Burka” Bar-Lev, były szef 470-osobowej misji izraelskiej w Ugandzie i przyjaciel Amina (ten ostatni uzyskał patent spadochroniarza w armii izraelskiej jeszcze w 1966; odznakę tę nosił zawsze z dumą[5]), na prośbę rządu wielokrotnie kontaktował się z nim telefonicznie namawiając bez sukcesu (choć przekonywał, że Amin może otrzymać nawet nagrodę Nobla) do zwolnienia zakładników[6][7].

Równocześnie, w ścisłej tajemnicy, Izrael przygotowywał akcję ratunkową. Misja ta wydawała się być niemożliwa do realizacji: odległość z Izraela do Ugandy wynosi 4000 km, ponadto władze tego kraju stały po stronie terrorystów. Dowództwo Izraelskich Sił Powietrznych stwierdziło jednak, że przerzucenie koniecznej liczby żołnierzy jest wykonalne.

W odpowiedzi na zgodę Izraela na spełnienie żądań, terroryści przedłużyli termin ultimatum do 4 lipca do godz. 14:00. Zdecydowali również, że uwolnią załogę i nieżydowskich pasażerów. Dowódca samolotu Michel Bacos ogłosił, że jako kapitan odpowiada za wszystkich pasażerów i odmówił opuszczenia ich. Cała jego załoga z własnej woli postąpiła tak, jak jej dowódca (po powrocie do Paryża Bacos spotkał się z upomnieniem ze strony kierownictwa Air France i został na pewien czas zawieszony). Francuska pielęgniarka domagała się, aby jej miejsce w samolocie zajął jeden z zakładników, jednak została zmuszona przez ugandyjskich żołnierzy do odlotu. Zwolnieni zakładnicy zostali załadowani do francuskiego samolotu, który przybył specjalnie w tym celu do Entebbe, a następnie odwiezieni do Paryża.

Przetrzymywano wówczas ogółem 105 zakładników – obywateli Izraela, obywateli żydowskiego pochodzenia innych państw i załogę samolotu.

Działania izraelskich służb specjalnych[edytuj | edytuj kod]

Zwolnienie części zakładników uczyniło operację odbicia porwanych łatwiejszą do zrealizowania. Zwolnieni pasażerowie zostali przepytani przez agentów izraelskiego wywiadu. Pomiędzy nimi był oficer francuski żydowskiego pochodzenia z fenomenalną pamięcią, któremu pokazano plany portu lotniczego i który określił, gdzie przetrzymywano zakładników, liczbę terrorystów, ich uzbrojenie, ubiór, zaniepokojenie perspektywą operacji wojskowej, ilu żołnierzy ugandyjskich było w pobliżu i jak się zachowywali[6]. Dostarczyło to wiedzy planistom akcji ratunkowej. Izraelczycy mieli plany i znali lotnisko w Entebbe, które (w okresie dobrej współpracy z Aminem) rozbudowywali na początku lat 70. Modernizowali też armię ugandyjską i szkolili jej oficerów.

Sztab operacyjny pod kierunkiem „Mukiego” Betsera z Mosadu (wcześniej członka misji w Ugandzie) opracował cztery propozycje opanowania lotniska, m.in. przez komandosów przebranych za rzekomo uwolnionych więźniów dzięki spełnieniu żądań terrorystów, spadochroniarzy lądujących w Jeziorze Wiktorii, komandosów-żeglarzy jachtowych z Nairobi oraz szturmu dużą grupą uderzeniową[6].

Wybrano czwarty wariant. W operacji „Piorun” miało uczestniczyć pięć samolotów transportowych C-130 Hercules (jeden był rezerwowy) i dwa samoloty Boeing 707 Sił Powietrznych Izraela. Jeden Boeing został zamieniony w centrum medyczne, drugi miał służyć jako centrum łączności.

Termin wygaśnięcia ultimatum zbliżał się, a rząd izraelski odwlekał wydanie zgody na rozpoczęcie akcji ratunkowej. W takiej sytuacji wydano samolotom rozkaz startu w kierunku Ugandy zastrzegając, że jeśli do określonej godziny nie otrzymają umówionego sygnału, mają zawrócić do Izraela. Dało to rządowi więcej czasu do namysłu. Samoloty wystartowały z bazy Ophira International Airport (dziś Szarm el-Szejk)[4] na południowym krańcu Półwyspu Synaj, będącego wówczas pod okupacją Izraela. Baza ta była najdalej na południe wysuniętym miejscem, z którego mógł odbyć się start.

Operacja Piorun[edytuj | edytuj kod]

3 lipca o godz. 13:20 wszystkie Herculesy znajdowały się w powietrzu zmierzając w kierunku Entebbe. Samoloty po przelocie nad Szarm el-Szejk leciały nad Morzem Czerwonym na wysokości nieprzekraczającej 30 m, aby zapobiec wykryciu przez radary sił powietrznych państw arabskich: Egiptu, Sudanu i Arabii Saudyjskiej. Na południe od Dżibuti, przez Somalię i Ogaden wykorzystując potem także Wielki Rów Wschodni, pod osłoną nocy skierowały się w stronę Entebbe przelatując w końcu nad Jeziorem Wiktorii, nad brzegiem którego leży to lotnisko. Boeingi wystartowały z Izraela później od Herculesów, ze względu na większą prędkość przelotową. Na ziemi w wydarzeniach na lotnisku w Entebbe wzięły udział cztery Herculesy. Medyczny Boeing wylądował o godz. 22:25 w Nairobi, stolicy Kenii i tam oczekiwał na powrót grupy uderzeniowej. Drugi Boeing w trakcie całej akcji krążył nad lotniskiem Entebbe. Na jego pokładzie znajdował się dowódca operacji, generał-major Kuti Adam. Jego zastępcą był generał Mattan Wilnaj.

Grupa uderzeniowa pod dowództwem gen. bryg. Dana Shomrona liczyła około 100 żołnierzy i składała się z komandosów z 35 Brygady Spadochronowej oraz Brygady Piechoty Golani. Trzon grupy stanowili komandosi z Jednostki 269 (Sayeret Matkal).

3 lipca o godz. 23:01 pierwszy Hercules z otwartą wcześniej rampą ładowni wylądował w Entebbe. Z samolotu wyjechał oddział uderzeniowy, który przypuścił atak na stary terminal – miejsce przetrzymywania zakładników. W celu dezorientacji żołnierzy ugandyjskich, Izraelczycy zastosowali ciekawy fortel. Jako pierwszy samochód z ładowni wyjechała czarna limuzyna Mercedesa, taka sama jakiej używał Amin. Wprowadziło to chwilową konsternację, dzięki czemu Izraelczycy zyskali efekt zaskoczenia. Rajd ten trwał 3 minuty, licząc od chwili lądowania samolotu. Do godz. 23:08 cztery Herculesy znajdowały się już na ziemi. Kolejne oddziały izraelskich komandosów stoczyły bitwę z żołnierzami ugandyjskimi i zajęły kluczowe pozycje na terenie lotniska.

W ataku zginęło dwóch zakładników (w tym jeden zastrzelony omyłkowo przez komandosów, którzy wzięli go za porywacza, gdy wstał po komendzie „padnij!”), a 7 zostało rannych. Śmierć poniósł dowódca izraelskich komandosów Jonatan Netanjahu[8], a inny z żołnierzy został ciężko ranny i sparaliżowany. Zabito 6 terrorystów, w tym Niemców[9]. W trakcie walki zginęło też 45 żołnierzy ugandyjskich.

Uratowani zakładnicy zostali załadowani do jednego z Herculesów. Trwało to siedem minut. Samolot z pasażerami wystartował (jako pierwszy) o godz. 23:52. Następnie komandosi ogniem karabinów maszynowych zniszczyli 11 ugandyjskich myśliwców MiG-17, stojących na lotnisku oraz lotniskowy radar. Miało to uniemożliwić ewentualny pościg. Ostatni Hercules wystartował o godz. 0:40. Następnym punktem planu było lądowanie w Nairobi.

4 lipca o godz. 0:43 pierwszy Hercules i drugi Boeing (koordynujący akcję) były już w Nairobi. Ranni pasażerowie i żołnierze zostali przeniesieni do oczekującego medycznego Boeinga. Dwoje ciężko rannych zakładników wymagało jednak hospitalizacji – zostali zabrani do szpitala w Nairobi. Jeden z nich później zmarł – była to trzecia ofiara wśród zakładników. Na lotnisku w Nairobi samoloty zostały zatankowane – było to niezbędne, aby mogły one wrócić do Izraela. Rząd izraelski postanowił nie udzielać władzom Kenii żadnych informacji o planach. Samoloty izraelskie zostały potraktowane jak zwykłe loty komercyjne. Kenijczycy na lotnisku nie zadawali pytań, a Izraelczycy nie udzielali żadnych informacji.

Po krótkim pobycie w Nairobi samoloty wyruszyły w drogę powrotną do Izraela. Hercules z uwolnionymi zakładnikami wystartował o godz. 2:04. Rankiem 4 lipca wylądował on na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie, gdzie na uwolnionych czekały rodziny i bliscy.

Jeszcze jedną śmiertelną ofiarą była 75-letnia Dora Bloch, która ze względu na stan zdrowia została wcześniej przewieziona do szpitala w Kampali. W 1987 r. Henry Kyemba, minister zdrowia Ugandy w czasie tych wypadków, ujawnił, że Dora Bloch została po ataku wyciągnięta ze szpitala i zamordowana na rozkaz Amina przez jego dwóch oficerów. Po operacji dyktator zagroził, że w ramach odwetu wyśle do Izraela „pierwszą samobójczą dywizję pancerną”. Groźby nie zrealizował[10].

Operacja Entebbe w literaturze i filmie[edytuj | edytuj kod]

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Rajd na Entebbe (pol.). jewish.org.pl. [dostęp 2015-05-17].
  2. Michael Bar-Zohar, Nissim Mishal: Mossad. Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb. Poznań: Dom Wydawniczy REBIS, 2012, s. 340–341. ISBN 978-83-7510-898-9.
  3. Tomasz Targański: Zdarzyło się dziś: 3 VII 1976 r. Operacja Entebbe (pol.). wp.pl, 2006-07-03. [dostęp 2015-05-17].
  4. 4,0 4,1 Louis Williams, Entebbe Diary 16 lutego 2004 (ang.).
  5. Randolph Braumann, Wie wurde Idi Amin zum Schlächter? Der Tagesspiegel, 18.08.2003 (niem.).
  6. 6,0 6,1 6,2 Special: Mossad took photos, Entebbe Operation was on its way (ang.).
  7. Dunstan Simon, Blesková operace izraelských speciálních jednotek, s. 15 (cz.).
  8. Paweł Smoleński: Operacja 'Gniew Boga' (pol.). gazeta.pl, 2014-02-28. [dostęp 2015-05-17].
  9. Krzysztof Kęciek, Żona Szakala wspomina Przegląd 12.11.2007.
  10. Maciej Rosolak: Krwawy błazen z Ugandy. Prawda i legenda o Idim Aminie (pol.). Historia do Rzeczy, 2014-02-04. [dostęp 2015-05-17].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]