Bracia Kowalczykowie

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Zamach braci Kowalczyków
Ilustracja
Skutki wybuchu w auli WSP w Opolu 6 X 1971 roku
Państwo  Polska
Województwo  opolskie
Miejsce Wyższa Szkoła Pedagogiczna, Opole
Data 6 października 1971
Godzina 0:40
Typ ataku zamach bombowy
Sprawca Bracia Kowalczykowie
Położenie na mapie Opola
Mapa lokalizacyjna Opola
miejsce zdarzenia
miejsce zdarzenia
Położenie na mapie województwa opolskiego
Mapa lokalizacyjna województwa opolskiego
miejsce zdarzenia
miejsce zdarzenia
Położenie na mapie Polski w latach 1951–1975
Mapa lokalizacyjna Polski w latach 1951–1975
miejsce zdarzenia
miejsce zdarzenia
Ziemia50°40′08″N 17°55′33″E/50,668889 17,925833
Ryszard Kowalczyk (pośrodku) i jego brat Jerzy (z lewej) podczas odsłonięcia tablicy pamiątkowej w Gdańsku, 18 grudnia 2010

Bracia KowalczykowieRyszard Kowalczyk (ur. 20 lutego 1937) i Jerzy Kowalczyk (ur. 1942) – byli pracownicy Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu, którzy przeprowadzili w 1971 roku zamach bombowy w budynku WSP w Opolu.

Zamach i zatrzymanie[edytuj]

W nocy z 5 na 6 października 1971 Jerzy Kowalczyk, za wiedzą swojego brata Ryszarda, podłożył bombę w uczelnianej auli w proteście przeciwko krwawemu stłumieniu przez władze robotniczych protestów na Wybrzeżu w czasie wydarzeń grudnia 70. Przed zdetonowaniem budynku Jerzy Kowalczyk obszedł całą aulę, by sprawdzić, czy nikogo nie ma w środku[1]. Następnego dnia miała się w tym pomieszczeniu odbyć uroczysta akademia z okazji Dnia Milicjanta, święta MO i SB, w trakcie której miano wręczać nagrody i odznaczenia funkcjonariuszom tłumiącym protesty w Szczecinie w grudniu 1970[1]. W Opolu krążyły plotki, że wśród uczestników akademii znalazł się Julian Urantówka, były szef MO w Szczecinie, który krótko przed 6 października został komendantem wojewódzkim milicji w Opolu[1].

Wybuch, który nastąpił o godz. 0:40, poważnie uszkodził aulę, uczelniane archiwum, małą część zasobów bibliotecznych oraz bufet[2]. Wyleciał w powietrze dach auli i zapadła się podłoga. Nikt nie odniósł obrażeń[2]. Podczas odgruzowywania auli pracowali pracownicy uczelni. Wśród nich znaleźli się bracia Kowalczykowie[2].

Milicja wytypowała 80 osób, które mogły przeprowadzić zamach bombowy[1]. Podejrzewano głównie Ślązaków mających rodziny w Zachodnich Niemczech. Podczas przesłuchania konserwatora Uniwersytetu Opolskiego Jerzego Czoka funkcjonariusze krzyczeli: Przyznaj się, ty Goebbelsie[1]. Kowalczyków zdradził kawałek drutu, który łączył ładunek z detonatorem w piwnicznej pracowni. Uciekający przed eksplozją Jerzy Kowalczyk nie zdążył zabrać drutu, którym przesłał impuls[1]. Zarzut bezpośredniego przeprowadzenia aktu terroru postawiono Jerzemu. Ryszarda obwiniono o udzielenie pomocy bratu przy przygotowywaniu bomby[1]. Braci aresztowano w lutym 1972 roku[2].

W 1972 Sąd Wojewódzki w Opolu skazał Jerzego na karę śmierci, a Ryszardowi wymierzono karę 25 lat pozbawienia wolności[1]. Dodatkowo na braci nałożono grzywnę, która miała pokryć straty materialne po zamachu[2]. Grzywnę wycenioną na 4 mln złotych bracia spłacali przez 20 lat[2]. Od chwili skazania braci do Sądu Wojewódzkiego oraz Rady Państwa napływały listy, petycje i protesty z prośbą o ułaskawienie[1]. Za skazanymi ujęli się działacze opozycji (m.in. Jacek Kuroń, Jan Józef Lipski, Adam Michnik, Jan Olszewski)[1]. W styczniu 1973 roku Rada Państwa zamieniła Jerzemu wyrok śmierci na 25 lat więzienia.

Starania o uwolnienie[edytuj]

W latach osiemdziesiątych, w związku z powstaniem ruchu „Solidarność”, nasiliła się społeczna kampania pod hasłem Uwolnić braci Kowalczyków zainicjowana przez środowisko tygodnika Solidarność Ziemi Łódzkiej. Uwolnienia braci Kowalczyków (a także więzionych działaczy Konfederacji Polski Niepodległej oraz innych więźniów politycznych) domagały się władze „Solidarności” oraz Komitety Obrony Więzionych za Przekonania. Pod hasłem ich uwolnienia trwały w 1981 strajki głodowe na Śląsku i w Zagłębiu. „Najdłuższy protest głodowy Europy” – głodówka w hotelu Huty Baildon, w którym uczestniczyła m.in. Maria Moczulska, trwał od 1 do 21 czerwca 1981 i był kontynuowany w obronie braci Kowalczyków mimo (przejściowego) uwolnienia przywódców KPN. Protest został przerwany pod naciskiem biskupów katolickich, a bliskich śmierci uczestników głodówki przewieziono na oddział reanimacji Szpitala Górniczego w katowickim Ochojcu. Kościół zobowiązał się do przejęcia dalszych starań o uwolnienie braci Kowalczykow[3].[potrzebny przypis]

W maju 1981 roku naukowcy i artyści apelowali do Rady Państwa z prośbą o złagodzenie wyroku. Wśród apelujących znaleźli się: Kazimierz Dejmek, Aleksander Gieysztor, Stanisław Lem, Daniel Olbrychski, Wisława Szymborska[1]. Wszystkie te działania nie przyniosły jednak rezultatów.

Dopiero po zakończeniu stanu wojennego w Polsce, w wyniku kolejnych ułaskawień Rady Państwa, zostali przedterminowo zwolnieni z więzienia – Ryszard (w roku 1983) oraz Jerzy (w 1985)[1]. Po wyjściu z więzienia Ryszard pracował jako konserwator na Uniwersytecie Opolskim[2]. Obaj pozostawali jednak – z formalnego punktu widzenia – w następnych latach kryminalistami z ciężkimi wyrokami na sumieniu zwolnionymi z więzienia za dobre sprawowanie i tytułem próby, co utrudniało lub wręcz uniemożliwiało im powrót do normalnego życia.

Dalsze losy[edytuj]

Tablica pamiątkowa na Placu Solidarności w Gdańsku

W 1993 roku prezydent Lech Wałęsa podjął decyzję o zatarciu wyroków skazujących obu braci oraz przywrócił im prawa obywatelskie[1][2]. Ryszard Kowalczyk wrócił do pracy na uczelni jako adiunkt[1].

Działania podejmowane w latach dziewięćdziesiątych przez różne osoby w celu uruchomienia procedury kasacyjnej nie powiodły się nawet w okresach rządów prawicy, m.in. wniosek Zbigniewa Romaszewskiego (działacza opozycyjnego z czasów KOR) złożony w 1998 AWS-owskiemu ministrowi sprawiedliwości, Leszkowi Piotrowskiemu.

Lech Kaczyński (m.in. na wniosek opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej i Osób Represjonowanych w PRL) podjął inicjatywę kasacyjną i w ostatnim dniu swego urzędowania na stanowisku ministra sprawiedliwości, 8 czerwca 2001, skierował do Sądu Najwyższego wniosek o kasację wyroku, zarzucając sądom orzekającym w ich sprawie rażącą i mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę prawa materialnego. Jednocześnie wniosek kasacyjny uzasadniono skłonnościami piromaniakalnymi skazanych:

Zasadniczym motywem wysadzenia auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej były skłonności oskarżonych do destrukcji i fascynacja pirotechniką, a także niechęć czy też niemożność zaakceptowania obowiązujących norm współżycia społecznego. To całkowicie wadliwe uzasadnienie z przyczyn formalnych uniemożliwiło Sądowi Najwyższemu merytoryczne rozpatrzenie wniosku, związku z czym 8 stycznia 2002 został on odrzucony:
Kasacja jakkolwiek formułuje zarzut obrazy prawa materialnego, to w istocie zmierza do poczynienia nowych, odmiennych ustaleń (co do zamiaru oskarżonych), a więc w rzeczywistości zarzuca błąd w ustaleniach faktycznych. Stosownie do art. 523 § 1 kpk oraz art. 521 kpk taki zarzut nie może stanowić podstawy skargi kasacyjnej i dotyczy to także kasacji wnoszonych przez podmioty wymienione w tym drugim przepisie. Wyrok ten wyczerpuje wszystkie procedury prawne w sprawie braci Kowalczyków i oznacza, że nie jest już możliwa nawet częściowa rehabilitacja skazanych.

W roku 2003 Komisja Krajowa NZS wraz z grupą młodych radnych opolskich wystąpiła z inicjatywą nadania Jerzemu i Ryszardowi Kowalczykom honorowego obywatelstwa miasta Opola. Niesprzyjająca temu zamierzeniu atmosfera polityczna spowodowała jednak fiasko pomysłu. Z inicjatywy Anny Walentynowicz i Andrzeja Gwiazdy w 2010 roku uhonorowano Kowalczyków tablicą na ścianie pamięci przy Pomniku Poległych Stoczniowców w Gdańsku.[potrzebny przypis]

Przypisy

  1. a b c d e f g h i j k l m n Protest bombowy. W: Historia PRL. T. 15: 1971-1972. New Media Concept, 2009, s. 40–41. ISBN 978-83-7558-521-6.
  2. a b c d e f g h 32 lata po wybuchu w auli WSP. wyborcza.pl, 2003-10-06. [dostęp 2017-07-20].
  3. R. Mozgol – Głodem weźmiemy komunę! Strajki głodowe na Śląsku i w Zagłębiu w 1981 w obronie więźniów politycznych PRL. Biuletyn IPN 5–6/2007; s. 74.