Bitwa na Morzu Bismarcka

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Bitwa na Morzu Bismarcka
II wojna światowa, wojna na Pacyfiku
A20BismarckSea.jpg
Bombowiec amerykański A-20 atakuje z niskiego pułapu statek japoński transportujący żołnierzy do Lae
Czas 24 marca 1943
Miejsce Morze Bismarcka
Przyczyna japońska próba wzmocnienia sił w Lae na Nowej Gwinei
Wynik zwycięstwo aliantów
Strony konfliktu
 Japonia  Stany Zjednoczone
 Australia
Dowódcy
Masatomi Kimura
Gun'ichi Mikawa
George Kenney
Joe Hewitt
Siły
8 niszczycieli
8 statków transportowych
100 samolotów
114 bombowców
54 myśliwców
Straty
8 statków transportowych;
4 niszczyciele;
20 myśliwców;
3 tysiące żołnierzy
3 bombowce;
3 myśliwce
Multimedia w Wikimedia Commons Multimedia w Wikimedia Commons

Bitwa na Morzu Bismarcka – starcie na wodach południowo-zachodniego Pacyfiku w czasie trwania II wojny światowej, w czasie którego samoloty 5. Floty USAAF wraz z samolotami RAAF zaatakowały konwój transportujący wojska japońskie do portu Lae na Nowej Gwinei. Większość celów została w czasie bitwy zniszczona, a Cesarska Armia Japońska poniosła znaczne straty.

Przyczyny starcia[edytuj | edytuj kod]

23 grudnia 1942 roku naczelne dowództwo japońskie postanowiło przerzucić około 105 tysięcy żołnierzy z Chin i Japonii do Lae na Nowej Gwinei w celu wzmocnienia tamtejszego garnizonu. Miało to pozwolić siłom japońskim na odzyskanie stanu posiadania na południu po niepowodzeniach w czasie walk o Guadalcanal, skąd musiały się ostatecznie ewakuować dwa tygodnie później. Wojska były teraz potrzebne pod Lae, gdzie spodziewano się alianckiego kontrnatarcia celem odblokowania australiskiego garnizonu w Wau, który odpierał ataki japońskie zaopatrywany wyłącznie drogą powietrzną[1].

Przerzucenie takich sił było wielkim wyzwaniem dla japońskiej marynarki, ale dowództwo floty uznało to za niezbędne z punktu widzenia sytuacji militarnej. Z końcem lutego 1943 roku dwie Dywizje (20. i 41.) zostały bezpiecznie przetransportowane do Wewak na Nowej Gwinei.

Kolejna, 51 Dywizja Piechoty, dotarła do Rabaulu na przełomie grudnia 1942 i stycznia 1943 roku z przeznaczeniem do wzmocnienia sił japońskich biorących udział w walkach o Guadalcanal. Jednak – wobec wycofania wojsk japońskich z wyspy – gen. Gun'ichi Mikawa zadecydował o skierowaniu 51. Dywizji do Lae. Planowana operacja była bardzo ryzykowna ze względu na alianckie panowanie w powietrzu w tym rejonie, a szczególnie w okolicach Vitiaz Strait, przez którą statki z wojskiem musiały przepłynąć.

28 lutego w Zatoce Simpsona w Rabaulu sformowany został konwój składający się z 8 niszczycieli i 8 statków transportowych; ich osłonę miało zapewniać około 100 myśliwców. Dowódca 51. Dywizji, generał-porucznik Hidemitsu Nakano, znajdował się na pokładzie niszczyciela "Yukikaze", podczas gdy kontradmirał Masatomi Kimura, dowódca 3. Dywizjonu Niszczycieli, zajął stanowisko na pomoście niszczyciela "Shirayuki"[2].

Rozmieszczone w bazach na Nowej Gwinei lotnictwo alianckie, dowodzone przez gen. George'a Kenneya, było przygotowane na taką ewentualność. Załogi specjalnie przygotowanych do tego celu samolotów USAAF B-25 Mitchell i RAAF Bristol Beaufighter od dłuższego już czasu ćwiczyły ataki na cele nawodne. Załogi mitchelli opracowały nową metodę ataku zwaną "bombardowaniem z odbicia": lecąc zaledwie kilkadziesiąt metrów nad lustrem wody samoloty mogły zwalniać bomby (z opóźnionymi o kilka sekund zapalnikami) w odległości 60-90 m od celu; bomby nie wybuchały w zderzeniu z powierzchnią wody, lecz rykoszetowały, eksplodując u burty atakowanego statku, pod nim, a nawet nad pokładem. Co więcej generał Kenney kazał „wyciągnąć bombardiera i wszystko co się da z nosa” amerykańskich B-25 i zainstalować tam osiem karabinów maszynowych kal. 12,7 mm[3].

Przebieg bitwy[edytuj | edytuj kod]

Mapa ukazująca przebieg bitwy

Poruszający się z małą prędkością 8 węzłów konwój unikał przez kilka pierwszych dni wykrycia, bowiem morza Salomona i Bismarcka znalazły się w dniach 27 lutego – 1 marca pod uderzeniem gwałtownego tropikalnego sztormu. Jednak 1 marca ok. 15:00 załoga patrolującego bombowca B-24 Liberator "Cow Town's Revenge", pilotowanego przez por. Waltera E. Higginsa, dostrzegła statki japońskie na wysokości Przylądka Hollman[4]. Amerykańskie ciężkie bombowce zostały natychmiast wysłane w to miejsce, ale celu nie znalazły. Wieczorem tego samego dnia inny liberator, lecący w chmurach na wysokości około 500 m, został ostrzelany przez artylerię przeciwlotniczą, zrzucił 4 bomby, ale konwoju nie dostrzegł[5].

2 marca o 10:00 kolejny liberator odszukał konwój, a bezchmurne tym razem niebo pozwoliło na przeprowadzenie ataku przez kilkanaście bombowców B-17, które zatopiły – według meldunków załóg – 3 statki, ale w rzeczywistości zatonął jedynie transportowiec "Kyokusei Maru", wyładowany paliwami i amunicją. Zgodnie z japońskimi przekazami zatonął o 10:22 (9:22 czasu tokijskiego)[6]. Jeden B-17 został tak poważnie uszkodzony przez startujące z lotnisk na Nowej Brytanii myśliwce Mitsubishi Zero, że załoga musiała ratować się, skacząc na spadochronach. Japońscy piloci ostrzelali i zabili kilku członków załogi w powietrzu, innych atakowali po wylądowaniu w wodzie[7]. Miało to mieć konsekwencje w przyszłości[8].

Spośród 1500 żołnierzy, przewożonych przez "Kyokusei Maru", około 800 zostało wyłowionych z morza przez niszczyciele "Yukikaze" i "Asagumo". Niszczyciele te, znacznie szybsze od konwoju, którego prędkość musiała być dostosowana do najwolniejszej jednostki, wyłamały się z szyku, by dostarczyć ocalonych żołnierzy do portu w Lae, po czym następnego dnia wróciły do eskortowania konwoju[9]. Podczas ich nieobecności, pod wieczór 2 marca, konwój został zaatakowany ponownie, ale tylko 1 transportowiec został lekko uszkodzony.

Wodnosamoloty PBY Catalina z 11. Dywizjonu RAAF obserwowały i od czasu do czasu bombardowały konwój nocą, a 3 marca o 3:25, gdy statki znalazły się w zasięgu samolotów z lotniska w Milne Bay, wystartowały samoloty torpedowe Bristol Beaufort z 100. Dywizjonu RAAF. Zła pogoda sprawiła, że tylko 2 odnalazły nieprzyjacielskie statki, a i one nie uzyskały trafień.

Dwa mitchelle rozpoczynają "bombardowanie skokowe".
Atak na japoński statek transportowy z wojskiem

Gdy konwój zaczął okrążać Półwysep Huona, stał się jeszcze łatwiejszym celem ataku. Z Port Moresby wystartowało przeciw niemu 90 alianckich samolotów, a jednocześnie 22 Bostony RAAF-u zaatakowały japońskie lotnisko, bazę samolotów myśliwskich w Lae, zmniejszając zdolności obronne konwoju. Naloty na Lae prowadzone były przez cały dzień.

O 10:00 trzynaście B-17 dotarło nad konwój i zbombardowało go ze średniej wysokości, co zmusiło statki do rozproszenia się. Wówczas na niskim pułapie nadleciało 13 Beaufighterów z 30. Dywizjonu RAAF. Lecące nisko nad wodą samoloty Japończycy wzięli za kolejny nalot torpedowych Beaufortów, więc dowódcy statków zaczęli obracać je dziobami do nadlatujących maszyn, a o to właśnie Australijczykom chodziło: Beaufightery dokonały ogromnych zniszczeń na pomostach, stanowiskach działek przeciwlotniczych i wśród załóg, ostrzeliwując jednostki ze swoich dziobowych 4 działek kalibru 20 mm i 6 karabinów maszynowych montowanych w skrzydłach[8].

Zaraz potem 7 mitchelli z 71. Dywizjonu USAAF zrzuciło bomby z wysokości ok. 750 m, podczas gdy sześć z 405. Dywizjonu zastosowało "bombardowanie z odbicia", nadlatując nad statki "na wysokości masztów". Czternaście B-25 wróciło tego dnia po południu i 405. Dywizjon odnotował (przy użyciu tej samej techniki) 17 trafień. Połowa nieprzyjacielskich statków była w tym momencie już zatopiona lub tonęła. Gdy Beaufighterom i B-25 skończyła się amunicja, do akcji przystąpiła grupa amerykańskich A-20 Havoc. Latające fortece z 43. Skrzydła USAAF zaliczyły kolejne 5 trafień z wysokiego pułapu[8].

Naloty na statki osłaniało 28 amerykańskich P-38, które strąciły 20 myśliwców japońskich przy stracie 3 własnych maszyn. Dwaj piloci amerykańscy, w tym as myśliwski Hoyt Eason, nie wrócili z akcji. Mitchelle i Bostony RAAF kontynuowały ataki aż do wieczora.

Wszystkie statki transportowe zostały zatopione w odległości ok. 100 km od portu w Finschhafen. Wraz z nimi poszły na dno niszczyciele: "Shirayuki", "Arashio" i "Tokitsukaze". Cztery niszczyciele wzięły na pokłady tylu rozbitków, ilu mogły, i pospiesznie wycofały się do Rabaulu. Piąty niszczyciel, "Asashio", został zatopiony podczas ratowania rozbitków z "Arashio"[10].

Rozstrzeliwanie rozbitków[edytuj | edytuj kod]

Płonie zbombardowany 4 marca statek transportowy "Shin-ai Maru"

Zgodnie z rozkazem Kenneya, wydanym w związku z odnotowanym przypadkiem ostrzelania ratujących się na spadochronach członków załóg bombowców, od wieczora 3 marca aż do 5 marca alianckie patrolowce i samoloty atakowały japońskie jednostki ratunkowe, jak również rozbitków w łodziach, na tratwach, a nawet unoszących się na powierzchni w kamizelkach ratunkowych. Zasadność tego rozkazu usprawiedliwiano później tym, że uratowani wojskowi mogli w krótkim czasie ponownie wrócić do akcji[11][a]. Alianccy wojskowi – pamiętając o zbrodniach dokonywanych przez Japończyków na jeńcach i ludności cywilnej we wstępnym stadium wojny – wykonywali ten rozkaz w większości bez wahania.

Los rozbitków był nie do pozazdroszczenia. W większości pozbawieni wody i pożywienia, uczepieni tonących łodzi i tratw ratunkowych lub unoszących się na wodzie kawałków drewna, padali ofiarą alianckiego ostrzału i zwabionych zapachem krwi rekinów. Umierali z głodu i pragnienia, a ich przyszłość zależała od japońskich okrętów podwodnych, które zbierały jeszcze żyjących nocami, gdy nie groził nagły atak amerykańskich lub australijskich samolotów[12].

Charakterystyczną wydaje się być historia porucznika Kozakiego i sierżanta Namikiego, których droga z miejsca bitwy do Rabaulu trwała równo miesiąc. Obaj stali na czele 30-osobowej grupy opiekującej się sztandarem 115. pułku ze składu 51. dywizji. Sztandar wrócił do pułku i jego nowego dowódcy, a 21 maja został wysłany – na pokładzie okrętu podwodnego – do Lae. Po wojnie obaj japońscy wojskowi stwierdzili, że ocalenie (a przeżyło zaledwie 18 ludzi) zawdzięczali pomocy Niebios i duchom poległych towarzyszy broni[13].

Skutki starcia[edytuj | edytuj kod]

Bitwa dla Japończyków była tragiczna w skutkach. Z 6900 żołnierzy, których tak bardzo potrzebowano na Nowej Gwinei, do Lae dotarło zaledwie 800. Muzeum Australian War Memorial podaje, że zginęło 2890 japońskich żołnierzy i marynarzy[7], do Rabaulu wróciło (zgodnie z raportem dowództwa 51. Dywizji) 90 oficerów i 1670 żołnierzy[14], z czego wynika, że los 2220 jest nadal nieznany.

"Miłościwa Opatrzność pomogła nam odnieść to wielkie zwycięstwo", oznajmił Douglas MacArthur w jednym ze swoich komunikatów. Wykorzystał tę okazję, domagając się ponownie (pierwszy raz uczynił to w lutym 1943 roku, podczas planowania operacji Cartwheel) dodatkowych pięciu dywizji i 1800 samolotów do prowadzenia dalszych działań na Nowej Gwinei.

Uwagi

  1. "Konwój był już tak blisko Lae, że większość japońskich rozbitków dotarłaby tam i wzmocniła siły garnizonu, nawet, gdyby większość z nich musiała wiosłować te ostatnie kilka mil. Rozkaz ostrzeliwania łodzi ratunkowych – jakkolwiek przykry – został jednak wydany"[1]

Przypisy

  1. Morison: Przełamanie bariery Bismarcka, s.65.
  2. Morison: Przełamanie bariery Bismarcka, s.66.
  3. Morison: Przełamanie bariery Bismarcka, s.68.
  4. McAulay: Battle of the Bismarck Sea, s. 44.
  5. McAulay: Battle of the Bismarck Sea s. 45.
  6. McAulay: Battle of the Bismarck Sea, s. 48.
  7. 7,0 7,1 Anniversary talks—Battle of the Bismarck Sea, 2–4 March 1943 [Australian War Memorial]
  8. 8,0 8,1 8,2 Morison: Przełamanie bariery Bismarcka, s.70.
  9. Morison: Przełamanie bariery Bismarcka, s.69.
  10. Morison: Przełamanie bariery Bismarcka, s.72.
  11. Manera, Australian War Memorial, 2003
  12. McAulay: Battle of the Bismarck Sea, s. 159.
  13. McAulay: Battle of the Bismarck Sea, s. 166.
  14. McAulay: Battle of the Bismarck Sea, s.168

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • J. Arbon: The Bismarck Sea ran red. Walsworth Press, 1979.
  • Eric M. Bergerud: Fire in the Sky: The Air War in the South Pacific. Boulder, CO: Westview Press, 2000. ISBN 0-8133-3869-7.
  • Steve Birdsall: Flying buccaneers: The illustrated story of Kenney's Fifth Air Force. Doubleday, 1977. ISBN 0-9850-3218-8.
  • John R. Bruning: Ship Strike Pacific. St. Paul, Minnesota: Zenith Press. ISBN 0-7603-2095-0.
  • Lex McAulay: Battle of the Bismarck Sea. New York: St. Martin's Press, 1991. ISBN 0-312-05820-9.
  • Samuel Eliot Morison: Przełamanie bariery Bismarcka: 22 lipca 1942 – 1 maja 1944. Gdańsk: Finna, 2010. ISBN 978-83-899298-2-2.
  • John Stanaway: The Eight Ballers: Eyes of the Fifth Air Force: The 8th Photo Reconnaissance Squadron in World War II. Schiffer Publishing. ISBN 0-7643-0910-2.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]